Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 28 listopada 2019 r., sygn. akt II GZ 110/19

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Małgorzata Rysz przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 28 listopada 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia S. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1950/18 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi S. B. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania postanawia oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z 31 stycznia 2019 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1950/18) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), odmówił S. B. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na postanowienie (wadliwie określone przez WSA jako decyzja) Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej zwanego "GITD") z [...] sierpnia 2018 r. (nr [...]) w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania.

WSA wskazał, że w piśmie z 5 grudnia 2018 r. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, która - jako spóźniona - została odrzucona postanowieniem WSA z 24 listopada 2018 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1950/18). W uzasadnieniu wskazał, że prowadzi przedsiębiorstwo transportowe i nie zawsze ma możliwość odbioru przesyłek poleconych. Dodał, że kierowana do niego korespondencja jest odbierana przez rodziców, z którymi wspólnie zamieszkuje. Stwierdził, że zaskarżone postanowienie GITD zostało odebrane przez rodziców i w dniu 13 sierpnia 2018 r. przekazane Skarżącemu.

Skarżący podniósł, że był przekonany, że odbiór korespondencji nastąpił w dniu jej przekazania. Nadmienił, że rodzice są osobami starszymi i że dotychczas przekazywali mu korespondencję w dniu odbioru. Skarżący podkreślił też, że o uchybieniu terminu dowiedział się dopiero w dniu doręczenia postanowienia o odrzuceniu skargi.

Zdaniem WSA, argument Skarżącego jakoby uchybienie terminu do wniesienia skargi było spowodowane wprowadzeniem go w błąd przez rodziców co do odbioru zaskarżonego postanowienia nie może odnieść zamierzonego skutku. W ocenie WSA, przywołana przez Skarżącego okoliczność nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminowi, ponieważ Skarżący ponosi wówczas ryzyko działań takiej osoby. W konsekwencji WSA nie uwzględnił wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

Skarżący złożył zażalenie na postanowienie WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia bądź jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania.

Skarżący zarzucił zaskarżonemu postanowieniu naruszenie:

  1. a) art. 77 ust. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP przez ograniczenie Skarżącemu prawa do sądu;
  2. b) art. 86 § 1 ppsa przez niezastosowanie i przyjęcie, że Skarżący nie uprawdopodobnił, że nie ponosi winy w niedochowaniu terminu.

W uzasadnieniu zażalenia Skarżący stwierdził w szczególności, że pierwszy raz zdarzyło się, że rodzice nie przekazali mu korespondencji w dniu jej odebrania. Dlatego Skarżący nie mógł przewidzieć, że ta korespondencja została odebrana wcześniej niż wskazywali rodzice. Gdyby rodzicom Skarżącego zdarzały się sytuacje, że zapominaliby o przekazywaniu korespondencji na czas, to Skarżący podjąłby na pewno odpowiednie kroki, aby zapobiec takim sytuacjom, zważywszy na fakt, że jako przedsiębiorca ma świadomość terminowości niektórych doręczanych mu pism i konsekwencji wynikających z niedochowywania terminów.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego na obecnym etapie postępowania jest kwestia zgodności z prawem postanowienia WSA w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Zgodnie z art. 85 ppsa czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i następnych powołanej ustawy prawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Określił jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym.

W świetle art. 86 i 87 ppsa warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych.

Spośród wskazanych przesłanek przywrócenia terminu WSA zakwestionował jedynie uprawdopodobnienie w przedmiotowym wniosku okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 ppsa).

Artykuł 86 § 1 zdanie 1 ppsa stanowi, że jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Oznacza to, że przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej uzależnione jest od kryterium braku winy. Chodzi o to, że strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności. W doktrynie i orzecznictwie do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony, jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, mylne poinformowanie strony przez sąd o terminie i trybie wniesienia środka zaskarżenia (tak: H. Knysiak-Molczyk [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, wyd. 2, Warszawa 2008, s. 381).

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadnie WSA uznał, że w świetle przedstawionych przyczyn uchybienia terminu nie można przyjąć, że Skarżący uprawdopodobnił brak winy w tym uchybieniu. Powoływana przez Skarżącego okoliczność, że został błędnie poinformowany przez rodziców o dacie odbioru przesyłki zawierającej podlegające zaskarżeniu postanowienie GITD – nie stanowi o braku winy Skarżącego w uchybieniu terminu. Skarżący przyznał, że z uwagi na to, że prowadzi przedsiębiorstwo transportowe, kierowana do niego korespondencja jest odbierana przez jego rodziców w miejscu ich wspólnego zamieszkania. Zaniedbanie osoby, którą wielokrotnie posługuje się strona nie może być uznane za okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to strona ponosi wówczas ryzyko działań takiej osoby (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 stycznia 2011 r., sygn. akt II GZ 423/10 – treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).

Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska Skarżącego, że odmowa przywrócenia terminu do wniesienia skargi naruszyła art. 77 ust. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP przez ograniczenie Skarżącemu prawa do sądu. Należy zauważyć, że w wyroku z 8 kwietnia 2014 r. o sygn. SK 22/11 (publ. OTK-A 2014/4/37) Trybunał Konstytucyjny wyraźnie stwierdził, że postanowienia Konstytucji nie wykluczają ustanowienia określonych wymogów formalnych, zmierzających do przyspieszenia postępowania, a formalizm procesowy - sam w sobie - jest niezbędny w demokratycznym państwie prawnym dla zapewnienia sprawności i rzetelności postępowania, ponieważ brak rygorów formalnych niechybnie prowadziłby do arbitralności rozstrzygnięć i destrukcji wymiaru sprawiedliwości. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w świetle tej argumentacji nie można przyjąć, że zamknięto Skarżącemu drogę sądową dochodzenia naruszonych wolności lub praw (art. 77 ust. 2 Konstytucji RP), ani że pozbawiono go prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP).

Ustawowy warunek w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi do dokonania określonej czynności procesowej – aby było możliwe przywrócenie tegoż terminu przez sąd - nie narusza żadnego z przywołanych przepisów ustawy zasadniczej.

Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 ppsa oddalił zażalenie.

PG

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.