Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w R. postanowieniem z 27 września 2007 r., sygn. akt II SA/Rz 936/06 odmówił A. K. przywrócenia terminu do złożenia dokumentów i oświadczeń oraz podpisania wniosku o przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z [...] maja 2006 r., nr [...] w przedmiocie wydania zezwolenia na zajęcie pasa drogowego.
W uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że referendarz sądowy zarządzeniem z 1 lutego 2007 r. pozostawił bez rozpoznania wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz o ustanowienie radcy prawnego. Przyczyną takiego rozstrzygnięcia było niewykonanie wezwania do nadesłania dodatkowych oświadczeń i dokumentów w celu uzupełnienia wniosku.
Skarżący, 3 lutego 2007 r. wniósł o przywrócenie terminu do złożenia brakujących dokumentów. Sąd uznał to pismo za sprzeciw od zarządzenia referendarza sądowego; w następstwie postępowania zażaleniowego zarządzenie zostało utrzymane w mocy.
W międzyczasie, w piśmie z 14 maja 2007 r. skarżący ponowił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia dokumentów i oświadczeń oraz podpisania wniosku w sprawie przyznania prawa pomocy.
Sąd wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu, m.in. przez jego podpisanie, czego skarżący nie wykonał. Wezwanie zostało doręczone 19 lipca 2007 r. pełnomocnikowi skarżącego, G. K. Termin 7-dniowy na wykonanie wezwania upływał 26 lipca 2007 r., do której to daty skarżący nie nadesłał stosownej korespondencji. W dniu 30 lipca 2007 r. wpłynęło do Sądu pismo informujące, że pełnomocnik wypowiedział skarżącemu pełnomocnictwo z dniem 16 lipca 2007 r.
Postanowieniem z 27 września 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w R. odmówił przywrócenia wnioskowanego terminu.
Sąd stwierdził, że wypowiedzenie pełnomocnictwa w niniejszej sprawie nie ma wpływu na uchybienie 7-dniowego terminu. Zgodnie z art. 42 § 2 zd. 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.), pełnomocnik inny niż adwokat lub radca prawny powinien, mimo wypowiedzenia, działać za mocodawcę jeszcze przez dwa tygodnie, jeżeli jest to konieczne do uchronienia mocodawcy od niekorzystnych skutków prawnych. Okres działania przez pełnomocnika kończył się zatem 30 lipca 2007 r., czyli po terminie do wykonania czynności wskazanych w wezwaniu Sądu. Ponowne wzywanie skarżącego do przedłożenia właściwych oświadczeń i dokumentów oraz do podpisania formularza wniosku stało się tym samym bezprzedmiotowe.
W zażaleniu na powyższe postanowienie A. K. wniósł o uchylenie postanowienia i przywrócenie terminu do złożenia dokumentów i oświadczeń oraz podpisania wniosku w sprawie przyznania prawa pomocy.
Skarżący podniósł, że uchybienie terminu wynika z braku poinformowania go przez pełnomocnika o bieżącej sytuacji w sprawie, czyli o konieczności przedłożenia wymienionych w wezwaniu dokumentów. Uzasadnia to, jego zdaniem, przywrócenie terminu do ich złożenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 67 § 5 p.p.s.a. jeżeli ustanowiono pełnomocnika lub osobę upoważnioną do odbioru pism w postępowaniu sądowym, doręczenia należy dokonywać tym osobom. Z powyższego wynika, że doręczenie pisma sądowego stronie reprezentowanej przez pełnomocnika a nie reprezentującemu ją pełnomocnikowi jest wadliwe i nie wywołuje skutków prawnych.
Istotą pełnomocnictwa jest bowiem uprawnienie danego podmiotu do działania przed sądem za stronę w sposób wywołujący skutki prawne bezpośrednio dla strony reprezentowanej. Działanie to polega na podejmowaniu wszystkich czynności procesowych, jakie mają związek ze sprawą i okażą się konieczne do jej przeprowadzenia.
Należy podkreślić, że pełnomocnictwo zachowuje ważność do chwili jego wygaśnięcia, bądź wypowiedzenia. Zgodnie z art. 42 § 1 p.p.s.a. wypowiedzenie pełnomocnictwa przez mocodawcę odnosi skutek prawny w stosunku do sądu od dnia zawiadomienia go o tym. Ten warunek skuteczności należy odnieść również do sytuacji wymienionej w art. 42 § 2 p.p.s.a., gdy wypowiedzenia dokonał pełnomocnik. Niezależnie zatem od leżącego po stronie pełnomocnika obowiązku działania za stronę przez okres dwóch tygodni od chwili wypowiedzenia (jeśli wymaga tego konieczność uchronienia jej od niekorzystnych skutków prawnych), sąd jest zobligowany do doręczania pism pełnomocnikowi, aż do momentu powzięcia wiadomości o wypowiedzeniu. Z uwagi na powyższe, wypowiedzenie pełnomocnictwa procesowego w czasie biegu terminu do dokonania określonej czynności procesowej nie przerzuca automatycznie obowiązku jej dokonania z pełnomocnika na samą stronę, lecz implikuje już konieczność kierowania wezwań sądu bezpośrednio do strony (por. postanowienie SN z 12 lutego 2002 r., sygn. akt I CZ 227/01 oraz z 18 lutego 2004 r., sygn. akt I CZ 180/03 niepubl.).
Udzielone w niniejszej sprawie pełnomocnictwo obejmuje reprezentowanie skarżącego w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a zatem jest pełnomocnictwem o charakterze ogólnym, określonym w art. 36 pkt 1 p.p.s.a. Oznacza to, że skarżący upoważnił pełnomocnika do dokonywania wszystkich, a nie jedynie niektórych czynności w postępowaniu (pkt 3). Za czynność w postępowaniu należy niewątpliwie uznać odbiór korespondencji, jak również wykonanie wezwania sądu do przedłożenia brakującej dokumentacji.
Skoro zatem, jak słusznie ustalił Sąd I instancji, termin do złożenia dokumentów i podpisania przez skarżącego wniosku w sprawie przyznania prawa pomocy (powstały w związku ze skutecznym doręczeniem pełnomocnikowi wezwania sądu) upływał w okresie przejściowych dwóch tygodni, podczas których pełnomocnik miał jeszcze obowiązek działać za stronę, to strona ponosi winę w uchybieniu terminu. Skutki zaniedbań pełnomocnika obciążają bowiem stronę postępowania. Doręczenie wezwania pełnomocnikowi było natomiast prawidłowe, gdyż obowiązek kierowania korespondencji bezpośrednio do strony powstał dopiero w dacie wpływu pisemnego oświadczenia o wypowiedzeniu pełnomocnictwa do Sądu I instancji, tj. 30 lipca 2007 r.
W świetle powyższych rozważań nieuzasadnione jest twierdzenie skarżącego, że uchybienie terminu nastąpiło nie z jego winy.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., oddalił zażalenie, jako niezasadne.