Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 20 maja 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 111/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. − Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., odmówił "A." Sp. z o.o. w W. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z dnia 14 kwietnia 2008 r., oddalającego skargę "A." Sp. z o.o.
w W. na decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] listopada 2007 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu wskazanego postanowienia Sąd I instancji stwierdził, że podane przez pełnomocnika skarżącej − radcę prawnego J. C. powody uchybienia terminu nie zasługiwały na uwzględnienie, bowiem sam fakt jego przebywania w dniu 21 kwietnia 2008 r., w którym upływał termin dla dokonania powyższej czynności, w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wczasowym w S. na turnusie rehabilitacyjnym, nie stanowił podstawy do przywrócenia terminu. Przebywanie w tym ośrodku nie było potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, albowiem nie wykluczało ono możliwości nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez inną osobą działającą na zlecenie strony.
Sąd I instancji zwrócił też uwagę na fakt, że z treści kserokopii złożonego przez Spółkę zaświadczenia z placówki rehabilitacyjno-wczasowej nie wynika, aby jej pełnomocnik był w tym okresie obłożnie chory, czy też hospitalizowany. Nie stanowił również w ocenie Sądu uzasadnienia dla przyjęcia braku zawinienia po stronie pełnomocnika strony skarżącej fakt, iż prowadzi on jednoosobową kancelarię radcowską, albowiem jako profesjonalista zobowiązany był tak zorganizować swoją działalność zawodową, aby w sytuacji przewidywanego wyjazdu na turnus rehabilitacyjno-wczasowy należycie zadbać o interesy swoich mocodawców w trwających w owym czasie postępowaniach administracyjnych i sądowych. Nie dołożył on zaś należytej staranności w obronie interesów swojego mocodawcy.
Sąd I instancji zauważył ponadto, że pobyt na turnusie rehabilitacyjnym w dniach 4 kwietnia − 5 maja 2008 r. nie uniemożliwił pełnomocnikowi skarżącej złożenia wniosku o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego w innej sprawie toczącej się przed tym Sądem (sygn. akt VI SA/Wa 663/08). Skoro pełnomocnik mógł we wskazanym wyżej terminie złożyć ów wniosek, to mógł też − należycie dbając o interes swego mocodawcy − złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku w niniejszej sprawie.
Na powyższe postanowienie "A." Sp. z o.o. złożyła zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku do ponownego rozpoznania przez WSA w W. oraz o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego.
W uzasadnieniu zażalenia podniosła, że jej pełnomocnik nie mógł z powodu choroby i konieczności rehabilitacji dokonać czynności w postaci złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Pełnomocnik nie miał przy tym możliwości wyznaczenia pełnomocnika substytucyjnego z uwagi na fakt, że kancelarię prowadzi jednoosobowo. Choroba pełnomocnika (która jest kwestią ludzkiej ułomności, a nie braku profesjonalizmu skutkującego zaniedbaniem) była zdarzeniem nieprzewidzianym. Pełnomocnik nie mógł więc odpowiednio wcześnie zadbać o ustanowienie zastępstwa, a wniosek o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie (sygn. akt VI SA/Wa 663/08) został przygotowany przez pełnomocnika dużo wcześniej, w ramach należytej dbałości o interesy mocodawcy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie jest niezasadne.
W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
O braku winy w rozumieniu powołanego przepisu świadczą tylko takie obiektywnie występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia przez nią należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniają dokonywanie czynności w postępowaniu sądowym we właściwym czasie. Sam fakt występowania jedynie utrudnień w działaniu strony, które nie uniemożliwiają jednak dokonywania czynności procesowych - przy podjęciu największego w danych warunkach wysiłku, nie upoważnia zatem do ubiegania o przywrócenie uchybionego terminu.
Zaznaczyć przy tym należy, iż w razie reprezentowania strony przez pełnomocnika wszelkie skutki jego działań obciążają mocodawcę.
W orzecznictwie przyjmuje się, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu w ujęciu analizowanego przepisu zalicza się wprawdzie też chorobę − ale nie każdą − a wyłącznie taką, która miała nagły i obłożny charakter (powodując zwłaszcza konieczność hospitalizacji) i nie pozwalała na wyręczenie się inną osobą.
Sam fakt choroby, a nawet dysponowanie zwolnieniem lekarskim nie świadczy jeszcze o braku winy w uchybieniu wiążącego stronę (jej pełnomocnika) terminu (por. np. wyrok NSA z dnia 1 marca 1999 r. sygn. akt II SA 45/99, Lex nr 46785, postanowienie NSA z dnia 6 listopada 2007 r. sygn. akt II OZ 1070/07 i wiele innych).
Zgodzić się należy z Sądem I instancji, iż w niniejszej sprawie nie zostało uprawdopodobnione, aby wystąpiły okoliczności mogące być podstawą do przyjęcia braku winy w zaistnieniu uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wydanego w sprawie wyroku.
Do okoliczności tego rodzaju nie można było zaliczyć w szczególności pobytu pełnomocnika strony w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wczasowym w S. Nie ma podstaw do twierdzenia, że w rozważanym przypadku wystąpiła nagła i obłożna choroba pełnomocnika strony, która uniemożliwiła mu przy dołożeniu należytej staranności dokonania konkretnej czynności procesowej w terminie.
Dla porządku dodać wypada, że pobytu na turnusie rehabilitacyjnym nie można identyfikować z hospitalizacją.
Słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. powołał się, że podjęcie czynności procesowej podczas pobytu pełnomocnika w wymienionym ośrodku w innej sprawie utwierdza w przekonaniu, że zaniechanie podjęcia w terminie czynności procesowej w niniejszej sprawie nie było wywołane niemożliwą do pokonania przeszkodą.
Również okoliczność prowadzenia jednoosobowej kancelarii przez pełnomocnika nie jest wystarczającym argumentem, skoro to rzeczą pełnomocnika zawodowego jest takie zorganizowanie swych profesjonalnych czynności, aby strona przez niego reprezentowana nie poniosła szkody z jego zaniechań w dokonywaniu czynności procesowych w sprawie.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji z mocy art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.