Uzasadnienie
T. S. w dniu 27 marca 2012 r. za pośrednictwem Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na decyzję Prezesa ARiMR z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...] r. w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu realizacji przedsięwzięć rolnośrodowiskowych i poprawy dobrostanu zwierząt.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z dnia 16 października 2012 r. wezwano Skarżącego do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 1500 zł, w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania, pod rygorem odrzucenia skargi.
Przesyłka zawierająca powyższe zarządzenie została wysłana na adres: [...] i jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru – w dniu 24 października 2012 r. została doręczona skarżącemu.
T. S. w dniu 20 listopada 2012 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Równocześnie dopełnił uchybionej czynności uiszczając w dniu 19 listopada 2012 r. wymagany wpis. We wniosku wskazał, iż pismo zostało doręczone na adres firmy w dniu 22 października 2012 r., jednak pracownik doręczył go skarżącemu dopiero w dniu 18 listopada 2012 r. Pracownik ten dopuścił się zaniedbania, które zdaniem Skarżącego było spowodowane nieobecnością Skarżącego w firmie w dniach 25 października – 10 listopada 2012 r. z uwagi na wyjazd zagraniczny. Niedochowanie terminu nastąpiło wskutek okoliczności, na które skarżący nie miał żadnego wpływu i nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie był w stanie go dochować.
Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2013 r. sygn. akt V SA/Wa 2352/12 WSA w W. odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że skarżący spełnił warunki określone w art. 87 i 86 p.p.s.a. do przywrócenia terminu, a mianowicie wniosek o przywrócenie terminu złożył w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu oraz uiścił brakujący wpis sądowy od skargi.
Oceniając natomiast wskazane przez Skarżącego okoliczności, mające świadczyć o braku zawinienia w nieterminowym uiszczeniu wpisu od skargi, Sąd doszedł do przekonania, iż nie mogą one stanowić podstawy do przywrócenia terminu do dokonania tej czynności. W ocenie Sądu przedstawiona argumentacja, nie daje podstaw do uznania, iż uchybienie terminu do uiszczenia wpisu od skargi powstało wskutek okoliczności przez stronę niezawinionych. Podkreślić trzeba, że skarżący w dniu 24 października 2012 r. (zatem dzień przed wyjazdem zagranicznym), odebrał osobiście wezwanie Sądu do uiszczenia wpisu od skargi.
Zatem udając się w podróż służbową skarżący miał świadomość o obowiązku uiszczenia wpisu sądowego od skargi, zdaniem Sądu mógł dopełnić tej czynności powierzając uiszczenie wpisu pracownikowi firmy, gdyż nie jest wymagane by wpis był uiszczony osobiście przez Skarżącego. Wnioskodawca zatem mógł powierzyć innej osobie wykonanie przelewu (co uczynił jednak dopiero w dniu 18 listopada 2012 r.). Sąd nie dopatrzył się braku winy w działaniu Skarżącego, uznając, że skarżącemu można przypisać co najmniej niedbalstwo wyrażające się w niestarannym prowadzeniu własnych spraw.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył T. S. zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. Zdaniem Skarżącego Sąd I instancji nie wziął pod uwagę faktu, że nawet przy dołożeniu najwyższej staranności skarżący nie miał możliwości uiścić w terminie wpisu od skargi. Pismo dotarło do Skarżącego dopiero w dniu 18 listopada 2013 r. Kiedy zaś skarżący powziął wiadomość niezwłocznie uiścił wymagany wpis i złożył wniosek o przywrócenie terminu.
Skarżący podkreślił, że prowadzi z mamą i bratem gospodarstwo rodzinne oraz firmę handlującą materiałami budowlanymi i opałem na zaopatrzenie okolicznych rolników. W firmie zatrudnia kilkunastu pracowników i z konieczności w wielu sprawach zmuszony jest wyręczać się pracownikami. Skarżący podniósł, iż "listonosz nie powinien w ten sposób pozostawiać korespondencji i zabronił pracownikom odbioru w ten sposób urzędowej korespondencji".
Zdaniem Skarżącego przedstawione okoliczności wskazują, iż uchybienie terminowi do uiszczenia wpisu nastąpiło bez jego winy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i następnych powołanej ustawy ustawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Określił jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym.
W świetle art. 86 i 87 p.p.s.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych.
Wniosek o przywrócenie terminu powinien powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy.
W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, że zawarta w dyspozycji art. 86 § 1 p.p.s.a. przesłanka braku winy, warunkująca pozytywne rozpoznanie wniosku, oznacza wykazanie okoliczności, które przy zachowaniu należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności i jednocześnie były przez niego nie do przewidzenia i nie do usunięcia. Kierunek wykładni sądowej tego przepisu wskazuje, że winę wykluczają przeszkody, których wnioskodawca nie był w stanie przewidzieć, ani im zapobiec. A contrario, negatywnej przesłanki zawinienia, która wyłącza możliwość przywrócenia terminu, należy upatrywać w zaniechaniu przez wnioskodawcę tych wszystkich czynności, które przy dołożeniu przez niego należytej staranności, zapobiegłyby konsekwencjom, jakie ustawodawca wiąże z upływem terminów do dokonania określonych czynności procesowych.
W niniejszej sprawie strona Skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu wskazała, że pismo wzywające ją do uiszczenia wpisu sądowego od skargi przyszło na adres firmy i nie zostało jej doręczone w terminie. Pracownik który odebrał korespondencję 24 października 2012 r. doręczył skarżącemu pismo z opóźnieniem ponieważ skarżący przebywał w okresie 25 października – 10 listopada 2012 r. poza granicami kraju. Wskazane we wniosku na uprawdopodobnienie braku winy okoliczności dowodzą, że skarżący upatruje przyczyny uchybienia terminowi do uiszczenia wpisu sądowego od skargi (niezawinionej przez niego) w działaniach pracownika firmy. W zażaleniu skarżący również powołał się na zaniedbania ze strony pracownika wskazując, że zbyt późno doręczył mu korespondencję z Sądu. Zarzucił, że nie odebrał przesyłki osobiście, jak wskazywał Sąd I instancji, gdyż to pracownik podpisał zwrotne potwierdzenie odbioru - jego podpisem "zwyczajowo" (k. 32 akt sądowych). Zdaniem autora zażalenia osoba która odebrała sporną przesyłkę nie posiadała jego upoważnienia i działała bez jego wiedzy, a zatem nie mogła działać w jego imieniu i odebrać korespondencji sądowej.
Otóż stwierdzić należy, iż wskazywane okoliczności nie zwalniają Skarżącego od odpowiedzialności za uchybienie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Skarżący nie podnosił, aby przesyłkę Sąd wysłał na błędny adres. Akta administracyjne dowodzą, że adres jest prawidłowy do doręczeń wszelkiej korespondencji sądowej. Z treści twierdzeń Skarżącego wynika, że jest to adres, gdzie znajduje się siedziba prowadzonej przez Skarżącego działalności gospodarczej, czyli jego miejsce pracy.
Należy wskazać, że zgodnie z art. 67 § 1 p.p.s.a. jeżeli stroną jest osoba fizyczna, doręczenia dokonuje się jej osobiście. Doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie (art. 69 p.p.s.a.) Jeżeli doręczenia dokonuje się w miejscu pracy, można doręczyć pismo osobie upoważnionej do odbioru korespondencji (art. 72 § 2 p.p.s.a.). Upoważnienie do odbioru pism sądowych jest czynnością, której dokonanie nie wymaga zachowania żadnej szczególnej formy, a udzielenia takiego upoważnienia można domniemywać na podstawie innych czynności i zachowań (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2001 r., V CZ 85/01).
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na znaczenie takich okoliczności faktycznych, jak wielokrotne odbieranie przez daną osobę pism i niekwestionowanie (w innych przypadkach) skuteczności takich doręczeń przez stronę, co w ocenie Sądu stwarza podstawę do przyjęcia, iż odbioru przesyłek dokonywała osoba uprawniona. Sąd Najwyższy podzielił przy tym stanowisko wyrażone w postanowieniu SN z 3 października 2000 r., I CKN 911/00 (lex nr 532135), w którym wyrażono analogiczny pogląd. Warto również przytoczyć pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II OZ 1055/10 (lex nr 743576), zgodnie z którym w sytuacji, gdy osoba znajdująca się w danym zakładzie pracy podejmuje się odebrać pismo wykazując, że jest zatrudniona w tym miejscu przez adresata, wniosek co do jej upoważnienia do odbioru korespondencji w tym miejscu nie może nasuwać uzasadnionych wątpliwości.
Naczelny Sąd Administracyjny uznaje słuszność wskazanych stanowisk, zauważając przy tym, że różnice w sformułowaniu art. 138 § 2 K.p.c. i art. 72 § 2 p.p.s.a. nie uzasadniają zmiany rozumienia pojęcia "osoby upoważnionej do odbioru pism". Z akt sprawy wynika, iż pracownicy wielokrotnie odbierali korespondencję za Skarżącego i czynności te nie były nigdy kwestionowane. W świetle powyższych okoliczności brak jest podstaw do uznania, że była to osoba nieupoważniona do odbioru pism w rozumieniu art. 72 § 2 p.p.s.a.
Należy również podkreślić, że wyjazd zagraniczny Skarżącego, który zbiegł się w czasie z upływem terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi nie może być brany pod uwagę jako okoliczność wyłączająca winę gdyż jest to okoliczność subiektywna na którą strona miała wpływ. Należy podkreślić, że w odniesieniu do strony, która wyjeżdża poza miejsce swego zamieszkania, czy miejsce pracy w trakcie postępowania, formułuje się powinność takiego zorganizowania spraw, z ustanowieniem pełnomocnika włącznie, aby podczas nieobecności strony jej interesy nie doznały uszczerbku.
Skarżący wyjeżdżając za granicę, wiedząc, że będzie przez dłuższy czas przebywać poza miejscem zamieszkania, winien podjąć czynności zabezpieczające prowadzenie swoich spraw zwłaszcza sądowych. Skoro skarżący nie podjął żadnych czynności zabezpieczających nie można mówić o braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia opłaty od skargi. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. post. SN z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, lex nr 50579).
Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca nie wykazała należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw i nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Sąd pierwszej instancji zasadnie w tej sytuacji odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a. oddalił zażalenie.