Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z 11 stycznia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1678/09 odmówił P. T. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzupełnienie protokołu rozprawy z 15 czerwca 2010 r. w sprawie jego skargi na decyzję Ministra Sprawiedliwości z [...] lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie skreślenia z listy aplikantów adwokackich.
W uzasadnieniu wskazano, że 21 lipca 2010 r. P. T. złożył wniosek o uzupełnienie protokołu rozprawy, która odbyła się 15 czerwca 2010 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z 28 lipca 2010 r. odrzucił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu z uwagi na wniesienie go z uchybieniem terminu.
Zdaniem Sądu, termin o jakim mowa w art. 103 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) nie podlega przywróceniu, albowiem ma charakter materialny co oznacza, że uchybienie mu wywołuje skutek prawny polegający na wygaśnięciu prawa strony do złożenia wniosku o sprostowanie lub uzupełnienie protokołu.
Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu zażalenia skarżącego, postanowieniem z 18 listopada 2010 r., sygn. akt II GZ 305/10 uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w tym zakresie przez Sąd pierwszej instancji.
W uzasadnieniu NSA wskazał, że trzydziestodniowy termin do złożenia wniosku o sprostowanie lub uzupełnienie protokołu jest terminem procesowym, który może być przez sąd przywrócony na zasadach określonych w dziale III p.p.s.a. dotyczącym uchybienia i przywracania terminów.
WSA ponownie rozpoznając sprawę odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzupełnienie protokołu rozprawy. Sąd pierwszej instancji uznał, że P. T. nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, bowiem w sprawie nie nastąpiły zdarzenia, których strona nie byłaby w stanie przezwyciężyć, nawet przy zachowaniu maksymalnej staranności, a które miały wpływ na uchybienie przez stronę terminowi. WSA podkreślił, że skarżący miał możliwość zapoznania się z aktami sprawy już w chwili zakończenia rozprawy, na której został sporządzony protokół tj. od dnia 15 czerwca 2010 r. aż do zakończenia posiedzenia jawnego z 28 czerwca 2010 r. Uprawnienie to wynika z art. 12a § 2 p.p.s.a., zgodnie z którym akta sprawy udostępnia się stronom postępowania. Strony mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpis, kopie lub wyciągi z tych akt.
Skarżący nie skorzystał z tej możliwości. Ponadto nie uprawdopodobnił, że w okresie pomiędzy 15 czerwca 2010 r. a terminem kolejnego posiedzenia Sądu tj. 28 czerwca 2010 r. wystąpiły okoliczności uniemożliwiające mu zarówno zapoznanie się z aktami sprawy, jak też złożenie wzmiankowanego wniosku.
P. T. złożył zażalenie na powyższe postanowienie, w którym wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez nierozpoznanie istoty sprawy, polegające na zaniechaniu zbadania przez Sąd pierwszej instancji faktycznej podstawy żądania wniosku, oraz niewłaściwe zastosowanie art. 86 § 1 w związku z art. 103 p.p.s.a.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, że wiadomość o konieczności złożenia wniosku o uzupełnienie protokołu powziął dopiero po zapoznaniu się z jego odpisem, doręczonym mu w dniu 16 lipca 2010 r., czyli już po zakończeniu trzydziestodniowego terminu, o którym mowa w art. 103 § 1 p.p.s.a. W jego ocenie był to pierwszy moment, w którym mógł stwierdzić wadliwość treści protokołu. Skarżący podkreślił jednocześnie, że wcześniej nie miał podstaw aby kwestionować treści ustnych wypowiedzi Przewodniczącego, zapisywanych przez protokolanta.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 i 87 § 1 i § 4 p.p.s.a., Sąd może na wniosek przywrócić termin stronie, która bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do Sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminowi procesowemu, gdy strona lub uczestnik postępowania nie ponoszą winy w jego uchybieniu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie terminu są: 1) brak winy w uchybieniu terminowi;
- 2) spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony w zakresie postępowania sądowego;
- 3) złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu 4) równocześnie ze złożonym wnioskiem o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej (zob. H. Knysiak - Molczyk w: T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz., Warszawa 2008, s. 380).
Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej, można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd winien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy.
Przywrócenia terminu może domagać się strona, która przyznaje, że nie dokonała czynności w terminie i jest w stanie uprawdopodobnić, iż stało się tak bez jej winy ze względu na wystąpienie okoliczności od niej niezależnych, którym pomimo dołożenia należytej staranności nie była w stanie przeciwdziałać (zob. postanowienie NSA z 25 maja 2004 r., sygn. akt FZ 63/04, niepubl.).
W ocenie sądu wnioskodawca w niniejszej sprawie nie uprawdopodobnił, że nie dokonał czynności w terminie bez braku swojej winy.
Okoliczności wskazane przez skarżącego P. T., nie mogą w ocenie Sądu, świadczyć o braku winy strony w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do złożenia wniosku uzupełnienie i sprostowanie protokołu z rozprawy z dnia 15 czerwca 2010 r. O braku winy po stronie wnioskodawcy w niedochowaniu terminu do złożenia wniosku o sprostowanie i uzupełnienie protokołu nie może w żadnym wypadku świadczyć to, że skarżący wcześniej nie miał podstaw by kwestionować treść ustnych wypowiedzi Przewodniczącego na rozprawie, zapisywanych przez protokolanta.
Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, skarżący miał możliwość zapoznania się z aktami sprawy już w chwili zakończenia rozprawy. Uprawnienie to wynika z treści art. 12a § 2 p.p.s.a, jednak jak wynika z akt rozpoznawanej sprawy, skarżący z niego nie skorzystał. Co więcej nie wskazał na żadne okoliczności, które uniemożliwiałyby mu zapoznanie się z aktami sprawy. Z pewnością nie może nią być, powoływana przez skarżącego w zażaleniu konieczność kosztownej podróży z K. do W. i z powrotem.
Mając na uwadze wskazane okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., oddalił zażalenie.