Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z dnia 12 stycznia 2015 r. o sygn. akt VI SA/Wa 3165/14 na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a. odmówił D. M. R. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji wskazał, że zaskarżoną decyzję doręczono skarżącemu, reprezentowanemu przez rzecznika patentowego, w dniu 16 czerwca 2014 r., a zatem trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upłynął 17 lipca 2014 r. Skarżący nadał skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu pocztą dnia 20 sierpnia 2014 r., więc uchybił terminowi do wniesienia skargi. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżący argumentował, że nie mógł dochować terminu, gdyż w dniach 10-24 czerwca 2014 r. w siedzibie kancelarii pełnomocnika przeprowadzono kontrolę skarbową, a w okresie 10 lipca – 13 sierpnia 2014 r. pełnomocnik przebywał na zwolnieniu lekarskim.
Odmawiając przywrócenia terminu Sąd stwierdził, że przywołane we wniosku okoliczności nie uzasadniają braku winy profesjonalnego pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminowi. Jak podkreślił Sąd, na profesjonalnym pełnomocniku spoczywa obowiązek takiego zorganizowania prowadzonej działalności zawodowej, aby jego nieobecność, nawet spowodowana zdarzeniami losowymi, w tym również chorobą, nie tamowała terminowego wykonywania czynności związanych z tokiem prowadzonego z jego udziałem postępowania. Pełnomocnik powinien wykonywać swoje obowiązki z uwzględnieniem należytej staranności. Długotrwała choroba nie wyklucza możliwości ustanowienia substytuta i zawiadomienia o tym strony.
Ponadto Sąd ocenił, że choroba rzecznika patentowego nie stanowiła okoliczności niemożliwej do przezwyciężenia, bowiem porozumienie co do przebiegu współpracy na poszczególnych etapach sprawy nie wymagało ani od skarżącego ani od pełnomocnika nadzwyczajnego wysiłku. Było wystarczające, aby pełnomocnik poinformował skarżącego o stanie swojego zdrowia lub też o prowadzonej kontroli skarbowej.
W zażaleniu złożonym do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej jako NSA) skarżący, D. M. R., reprezentowany przez rzecznika patentowego, wniósł o uchylenie postanowienia Sądu z dnia 12 stycznia 2015 r. i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Argumentował, że sugerowane przez Sąd zawiadomienie skarżącego przez pełnomocnika o chorobie lub kontroli skarbowej nie przyniosłoby oczekiwanego skutku, ponieważ skarżący mieszka w Republice Południowej Afryki, nie zna języka polskiego ani polskiego prawa i z tego powodu sam nie mógłby dokonać czynności procesowej, którą zlecił pełnomocnikowi. Jak wyjaśnił skarżący, pełnomocnik zamierzał sporządzić skargę w lipcu 2014 r., jednak nieoczekiwana choroba spowodowała, że stało się to niemożliwe. Choroba ta wystąpiła nagle, zaledwie tydzień przed końcowym terminem do wniesienia skargi, a z zasad doświadczenia życiowego wynika, że jest to zbyt krótki termin do wyznaczenia wykwalifikowanego substytuta w szczególności, gdy weźmie się pod uwagę dwie okoliczności: po pierwsze, że w początkowym okresie choroby stan zdrowia uniemożliwiał pełnomocnikowi jakiekolwiek działania, a po drugie, że sprawa dotyczy skomplikowanej materii własności przemysłowej, zatem wymaga znajomości przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej i znalezienie odpowiednio przygotowanego substytuta do sporządzenia i wniesienia skargi przed upływem terminu było niemożliwe.
Zdaniem składającego zażalenie oznacza to, że pełnomocnik nie mógł posłużyć się inną osobą, by dochować terminu do złożenia skargi. Skarżący przebywa na innym kontynencie i nawet gdyby ustanowił kolejnego pełnomocnika, to pełnomocnik ten nie miałby dość czasu na zapoznanie się z aktami sprawy i sporządzenie skargi, bowiem choroba pełnomocnika skarżącego rozpoczęła się 10 lipca, a ostatnim dniem wniesienia skargi był 16 lipca 2014 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W przepisie art. 86 § 1 p.p.s.a. nie określono kryteriów, według których należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne (por. postanowienie SN z dnia 22 lipca 1999 r. o sygn. akt I PKW 273/99, publik. OSNAP z 2000 r. nr 20, poz. 757).
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia NSA: z dnia 10.09.2010 r. o sygn. akt II OZ 849/10, z dnia 2.10.2002 r. o sygn. akt V SA 793/02, publik. Monitor Prawniczy z 2002 r. nr 23, poz. 1059).
W ocenie NSA pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi i dokonana ocena Sądu I instancji jest prawidłowa. Prawidłowości tej oceny nie podważa argumentacja zażalenia.
Pełnomocnik skarżącego jako przyczynę niedochowania terminu do wniesienia skargi podał niezdolność do pracy, potwierdzoną zaświadczeniem lekarskim z dnia 13 sierpnia 2014 r. i brak możliwości posłużenia się inną osobą w dochowaniu czynności procesowej (ustanowienia substytuta dla sporządzenia i wniesienia skargi do sądu), czym uzasadnił brak swojej winy w uchybieniu terminowi.
Wskazać należy, że profesjonalny pełnomocnik jest zobowiązany do szczególnej staranności w dbaniu o interesy procesowe mocodawcy, a jak już wyżej zaznaczono nie każda choroba powinna być uznana za przyczynę usprawiedliwiającą niedokonanie w terminie czynności procesowej, lecz jedynie taka, która rzeczywiście uniemożliwia dokonanie takiej czynności. Zdaniem NSA rzecznik patentowy nie uprawdopodobnił, że nie mógł w terminie sporządzić i wnieść skargi do sądu osobiście albo ustanowić substytuta dla dopełnienia tych czynności. Nawet gdyby przyjąć, że choroba rzecznika wystąpiła nagle 10 lipca 2014 r., to od dnia jej wystąpienia do ostatniego dnia terminu przewidzianego dla wniesienia skargi, upływającego 16 lipca 2014 r. (a nie jak błędnie określił Sąd 17 lipca), pozostawało jeszcze sześć dni.
W ocenie NSA nie jest wiarygodne twierdzenie doświadczonego rzecznika patentowego, że w podanym wyżej przedziale czasu nie był w stanie ustanowić właściwego subsytuta, który sporządziłby i wniósł skargę w imieniu skarżącego. Rzecznik zdawał sobie sprawę, że skarżący jest osobą zagraniczną, która nie zna języka polskiego ani nie orientuje się w polskim porządku prawnym, więc tym bardziej powinien dołożyć należytej staranności, aby zabezpieczyć interesy procesowe swojego mocodawcy, bowiem między innymi właśnie w takich sytuacjach wyraża się "profesjonalizm" działania osoby wykonującej reglamentowany zawód prawniczy. Brak dochowania należytej staranności w dotrzymaniu terminu do wniesienia skargi czyni winę pełnomocnika skarżącego w tym zakresie niewątpliwą i nie daje możliwości, by uchybiony termin przywrócić.
Ponadto NSA zwraca uwagę, że w zaświadczeniu lekarskim z dnia 13 sierpnia 2014 r. brak jest danych, aby stan zdrowia uniemożliwiał pełnomocnikowi prowadzenie spraw i dokonywanie czynności niewymagających stawiennictwa w sądzie, a do takich czynności niewątpliwie zalicza się zarówno sporządzenie skargi, jak i jej wniesienie do sądu za pośrednictwem poczty.
Za bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy NSA uznał okoliczności związane z kontrolą skarbową, przeprowadzoną w kancelarii pełnomocnika skarżącego w dniach 10-24 czerwca 2014 r., ponieważ termin do wniesienia skargi upływał 16 lipca 2014 r. (22 dni po zakończeniu kontroli), więc kontrola, stanowiąca pewną uciążliwość dla pracy pełnomocnika, nie mogła mieć i nie miała żadnego wpływu na obowiązek dochowania terminu do wniesienia skargi.
Nie wymaga pogłębionego komentarza, że konsekwencje wadliwego działania profesjonalnego pełnomocnika obciążają skarżącego.
Z wymienionych powodów oraz na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. NSA postanowił jak w sentencji.