Uzasadnienie
Postanowieniem objętym zażaleniem, referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. odmówił "B. G. M." Spółce z o.o. w B. przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi tej Spółki na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w B. z dnia [...] maja 2012 r. w przedmiocie odmowy zawieszenia postępowania w sprawie cofnięcia rejestracji automatu do gier o niskich wygranych.
Przedstawiając stan sprawy referendarz sądowy podał, że "B. G. M." Spółka z o.o. w B. wnosząc o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych wskazała, że prowadzi działalność gospodarczą związaną z grami losowymi i zakładami wzajemnymi. Nie posiada środków na uiszczenie wpisu od skargi, gdyż jej przychody w związku z wprowadzeniem przepisów ustawy hazardowej zmalały znacznie w stosunku do lat 2009 i 2010. Przyczyniła się do tego również znaczna podwyżka podatku od gier, tj. ze 180 euro na 2.000 zł od każdego automatu eksploatowanego przez spółkę. To spowodowało, że większość wpływających środków przeznaczana jest na regulowanie zobowiązań publicznoprawnych.
Ponadto, Spółka eksploatuje około 75 % mniej automatów niż pod koniec 2009 r., co powoduje brak środków na bieżącą działalność. Spółka wskazała też, że wysokość kapitału zakładowego, majątku lub środków finansowych spółki wynosi 1.000.000,00 zł, natomiast wartość środków trwałych za ostatni rok wynosi 2.205.954,23 zł. Według bilansu za 2011 r. Spółka poniosła stratę w wysokości 639.407,75 zł. Na rachunku bankowym posiada środki w wysokości 61.452,44 zł, z tym że są to środki "wyjęte" z automatów do gier o niskich wygranych i przygotowuje się do uiszczenia należności publicznoprawnych oraz pozostałych należności, w tym: 70.000 zł tytułem podatku od gier, około 50.000 zł tytułem czynszu najmu za lokale oraz około 60.000 zł tytułem pozostałych wydatków. Łączna wysokość wydatków, do których poniesienia zobowiązana jest Spółka to około 175.000 zł, co znacznie przekracza ilość środków zgromadzonych na rachunku bankowym. We wniosku stwierdzono również, że środki trwałe Spółki to w większości automaty do gier o niskich wygranych, których w obecnych warunkach nie da się zbyć.
Uzasadniając odmowę przyznania Spółce prawa pomocy we wnioskowanym zakresie referendarz stwierdził, że posiadane na rachunkach bankowych Spółki środki pieniężne w wysokości 61.452,44 zł wielokrotnie przekraczają koszty sądowe w niniejszej sprawie, co uniemożliwia przyznanie prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, nawet pomimo istniejących innych zobowiązań publiczno prawnych. Argumenty odwołujące się do zmniejszenia osiąganych dochodów w stosunku do poprzednich lat, nie wykluczają obowiązku partycypowania Spółki w kosztach postępowania sądowego. Koszty te należy bowiem uiszczać na równi z innymi wydatkami obciążającymi Spółkę.
Według referendarza sądowego bez znaczenia również pozostaje okoliczność, że skarżąca Spółka w poprzednim roku poniosła stratę w wysokości 639.407,75 zł. Wskazując na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślono bowiem, że strata wynikająca z zeznań podatkowych i bilansu jest jedynie wynikiem bilansowych nadwyżek kosztów nad przychodami, nie oznacza natomiast braku środków finansowych.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła "B. G. M." Spółka z o.o. Wniosła o uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zarzuciła naruszenie art. 246 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, zwanej dalej: p.p.s.a.) polegające na błędnym przyjęciu, że spółka nie wykazała, iż nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania.
W uzasadnieniu strona zaprzeczyła, że dysponuje wolnymi środkami, które mogłaby przeznaczyć na uiszczenie wpisu w przedmiotowej sprawie, albowiem posiada inne zobowiązania o charakterze publicznoprawnym, których niewykonanie może prowadzić do zaprzestania działalności, a w efekcie – do upadłości skarżącej. Mimo "równości" wszystkich zobowiązań, priorytetem spółki muszą pozostać należności z tytułu urządzanych gier, w tym m.in. należności podatkowe i zobowiązania z tytułu czynszu najmu lokali zajmowanych na potrzeby prowadzonej działalności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie w rozpoznawanej sprawie zostało wniesione przed terminem, jako że na zaskarżone postanowienie nie przysługiwał jeszcze złożony przez spółkę środek odwoławczy. Podkreślenia bowiem wymaga, że zażalenie to zostało wniesione na postanowienie referendarza sądowego wydane w przedmiocie odmowy przyznania stronie skarżącej prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Zgodnie bowiem z treścią art. 258 § 1 oraz § 2 pkt 7 p.p.s.a. czynności w zakresie postępowania o przyznanie prawa pomocy mogą wykonywać referendarze sądowi, a do czynności tych zalicza się m.in. wydawanie na posiedzeniu niejawnym postanowień co do przyznania lub odmowy przyznania prawa pomocy.
Stosownie zaś do treści art. 259 § 1 zd. 1, od zarządzeń i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6 – 8, strona albo adwokat, radca prawny, doradca podatkowy lub rzecznik patentowy mogą wnieść do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego sprzeciw w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia zarządzenia lub postanowienia.
Przenosząc powyższe rozważania natury ogólnej na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że uszło uwadze pełnomocnika skarżącej Spółki, że na obecnym etapie postępowania zamiast zażalenia należało wnieść sprzeciw, o czym stanowi wyraźnie przytoczony powyżej przepis. Z akt sprawy jednakże wynika, że pełnomocnik z niewiadomych przyczyn pominął wymagany prawem środek odwoławczy i na postanowienie referendarza sądowego wniósł zażalenie. W świetle przedstawionej okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że złożony środek był niedopuszczalny, a strona bądź jej pełnomocnik mogliby wnieść zażalenie w ciągu 7 dni liczonych dopiero od dnia doręczenia postanowienia wydanego przez sędziego (art. 194 § 2 w zw. z art. 252 § 3 p.p.s.a.). Z uwagi na fakt, iż do wydania takiego postanowienia w rozpoznawanej sprawie w ogóle nie doszło, sąd kasacyjny podnosi, że środek zaskarżenia wniesiony od powyższego postanowienia referendarza sądowego w ogóle nie poddawał się analizie Sądu w kontekście jego zasadności, czyli nie podlegał merytorycznej ocenie.
Zażalenie wniesione w takiej sytuacji, jako złożone od rozstrzygnięcia, na które w świetle przepisów prawa przysługiwał zupełnie inny środek, w postaci sprzeciwu, należało zatem potraktować jako niedopuszczalne.
Na marginesie Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że od pełnomocnika wykwalifikowanego, występującego w niniejszej sprawie w imieniu skarżącej Spółki wymaga się szczególnej dbałości o interesy swojego mandanta. W rozpatrywanej sprawie pełnomocnik świadczący profesjonalne usługi prawne nie dochował należytej staranności, a wniesienie środka odwoławczego, niestosownego do etapu toczącego się postępowania sądowoadministracyjnego, nie może być potraktowane jako oczywista omyłka. Adwokat reprezentujący swojego mocodawcę powinien podjąć wszelkie niezbędne czynności w celu prawidłowego prowadzenia powierzonej sprawy.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 197 § 2, w zw. z art. 193 i w zw. z art. 259 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.