Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 3 lipca 2023 r., sygn. akt II SA/Gl 991/23, odrzucił skargę A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 7 kwietnia 2023 r., w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że terminy w postępowaniu sądowoadministracyjnym oblicza się według przepisów prawa cywilnego, o czym stanowi art. 83 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, powoływanej dalej jako: p.p.s.a.). Termin na wniesienie skargi do sądu administracyjnego jest terminem oznaczonym w dniach. W związku z tym nie będzie miał do niego zastosowania art. 112 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 1360, dalej jako: k.c.). Zgodnie z tym przepisem termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem ostatniego dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Zgodnie z art. 111 k.c. termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia, a jeżeli początkiem jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym ono nastąpiło.
WSA stwierdził, że początkiem terminu na wniesienie skargi do sądu administracyjnego jest doręczenie odpisu skarżonego orzeczenia, a zatem dzień jego doręczenia nie może być uwzględniany przy jego obliczeniu.
WSA uznał, że zgodnie z pouczeniem zamieszczonym pod przedmiotową decyzją, trzydziestodniowy termin, liczony od dnia doręczenia skarżącej decyzji, tj. 12 kwietnia 2023 r., upłynął w dniu 12 maja 2023 r. (piątek), natomiast skarżąca wniosła skargę w dniu 15 maja 2023 r., a zatem już po upływie ustawowego terminu, z trzydniowym przekroczeniem terminu, o którym mowa w art. 53 § 1 p.p.s.a. W związku z powyższym Sąd I instancji odrzucił skargę jako wniesioną po upływie terminu do jej złożenia, na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a.
Zażalenie na powyższe postanowienie WSA złożyła A. W., wnosząc o jego uchylenie. W uzasadnieniu zażalenia skarżąca podniosła, że pismo o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji otrzymała za pośrednictwem Poczty Polskiej w dniu 12 kwietnia 2023 r. Strona wskazała, że kontaktowała się z pracownikiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego z zapytaniem o termin złożenia odwołania do sądu administracyjnego i uzyskała odpowiedź, że pismo zostało doręczone drogą pocztową, więc termin ten zaczyna biec następnego dnia po dniu doręczenia, a więc pierwszy dzień na złożenie zażalenia liczy się od dnia następnego, tj. 13.04.2023 r. Skarżąca stwierdziła, że licząc 30 dni, termin wypada na dzień 13.05.2023 r. (sobota), a więc ostateczny termin złożenia wniosku przypada na pierwszy dzień roboczy, tj. na 15.05.2023 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 53 § 1 w zw. z art. 54 § 1 p.p.s.a., skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie albo aktu, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4a p.p.s.a., za pośrednictwem organu, którego działanie /.../ jest przedmiotem skargi. W przypadku wniesienia skargi po upływie tego terminu, podlega ona odrzuceniu, stosownie do art. 58 § 1 pkt 2 tej ustawy.
W rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie ma zatem aspekt czasowy zaistniałych zdarzeń, rodzących określone skutki prawne. Z przywołanych na wstępie przepisów ustawy procesowej jednoznacznie wynika, w jakim terminie oraz trybie należy wnieść skargę do sądu administracyjnego. Każdorazowo badanie dochowania terminu do dokonania tej czynności procesowej wymaga poczynienia przede wszystkim ustaleń w zakresie daty doręczenia zaskarżonego aktu, która wywołuje rozpoczęcie biegu terminu do złożenia skargi (vide: postanowienie NSA z 1.6.2023 r. I OZ 181/23, Legalis 2934802).
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji zasadnie uznał, że skarga została wniesiona przez skarżącą z uchybieniem terminu określonego w art. 53 § 1 p.p.s.a., czego następstwem było jej odrzucenie na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, czego zresztą sama skarżąca nie kwestionuje, decyzję SKO z 7 kwietnia 2023 r. doręczono stronie 12 kwietnia 2023 r. Ustawowy termin przysługujący na złożenie skargi od tej decyzji, liczony od dnia następnego po dniu doręczenia decyzji, upływał zatem po 30 dniach, czyli w piątek 12 maja 2023 r. Skoro bowiem pierwszym dniem biegu terminu był 13 kwietnia 2023 r., to bez wątpienia dzień trzydziesty, a zatem ostatni, w którym termin na złożenie środka zaskarżenia pozostawał otwarty, przypadał na dzień 12 maja 2023 r. Nie można podzielić argumentacji skarżącej w zakresie sposobu obliczenia terminu do wniesienia skargi. Jak wynika zaś z akt sprawy, skarga została wniesiona dopiero 15 maja 2023 r. (vide: koperta z datą nadania przesyłki pocztowej – karta akt sądowych nr 27), a zatem po upływie przewidzianego przepisami prawa terminu.
Na marginesie Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że skarga strony nie dość, że została wniesiona po upływie 30-dniowego terminu, ponieważ czynność ta nastąpiła 15 maja 2023 r, zamiast 12 maja 2023 r., to jeszcze nie został zachowany tryb jej wniesienia, bowiem została skierowana bezpośrednio na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, zamiast na adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. Jak wynika z treści skarżonej decyzji SKO, strona została prawidłowo pouczona zarówno o terminie, jak i o trybie skarżenia decyzji administracyjnej (vide: załączona do skargi kopia decyzji SKO – karta akt sądowych nr 26). W treści pouczenia zawarto informację, iż stronie przysługuje prawo wniesienia skargi do WSA w Gliwicach, za pośrednictwem SKO w Katowicach. Wniesienie pisma za pośrednictwem organu oznacza nadanie go/skierowanie właśnie na adres tego organu.
Wskazane ustalenia stanowiły przesłankę do odrzucenia skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a., przy czym Sąd I instancji nie miał w tym zakresie swobody decyzyjnej ze względu na obligatoryjny charakter przywołanego przepisu.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., oddalił zażalenie.