Uzasadnienie
Postanowieniem z 21 maja 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 1716/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił M.G. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 listopada 2021 r. w sprawie ze skargi M.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z 25 marca 2021 r. w przedmiocie zobowiązania do zapłaty kwoty tytułem kosztów związanych z usunięciem i parkowaniem pojazdu.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia skargi do Sądu nastąpiło bez jego winy.
Okoliczność, wskazywana jako przeszkoda w dochowaniu terminu, wystąpiła – według oświadczenia wnioskodawcy – nie od dnia doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem (20 grudnia 2021 r.), lecz dopiero w okresie bezpośrednio poprzedzającym wniesienie skargi kasacyjnej. Wnioskodawca nie wyjaśnił zaś, dlaczego w tych dniach, kiedy nie istniały jeszcze przeszkody, nie podjął czynności zmierzających do ustanowienia pełnomocnika i złożenia skargi kasacyjnej.
WSA stwierdził, że skarżący do wniosku o przywrócenie terminu nie dołączył żadnej dokumentacji medycznej, pozwalającej ocenić stan zdrowia, którego pogorszenie miało stać za uchybieniem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu. Tymczasem to na skarżącym ciążył obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Wniosek skarżącego ograniczał się natomiast do stwierdzenia, że niezachowanie terminu do wniesienia skargi do Sądu spowodowane było niedyspozycją zdrowotną, spowodowaną w okresie bezpośrednio poprzedzającym upływ terminu do wniesienia skargi kasacyjnej i przebywaniem na samoizolacji.
Sąd nie podważył ani okoliczności choroby COVID-19, ani faktycznych utrudnień w życiu osobistym, które z tego faktu płynęły, jednak samo twierdzenie skarżącego, że w terminie do wniesienia skargi do Sądu skarżący miał problemy zdrowotne, które uniemożliwiałyby mu wykonanie tej czynności, nie zostało przez niego uprawdopodobnione. Skarżący bowiem we wniosku o przywrócenie terminu nie poparł swoich twierdzeń jakimkolwiek dokumentem, np. zaświadczeniem lekarskim dotyczącym przebywania w szpitalu czy przebywania na zwolnieniu lekarskim.
Wobec tego Sąd stwierdził, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło z winy skarżącego. Zarówno z okoliczności sprawy, jak i treści wniosku nie wynika bowiem, aby w sprawie zaistniała jakakolwiek okoliczność usprawiedliwiająca uchybienie terminowi. Z tego powodu Sąd uznał, że termin do dokonania czynności nie mógł zostać przywrócony.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący, wnosząc o jego zmianę poprzez przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zarzucił naruszenie art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej "p.p.s.a.") polegające na uznaniu, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu, co w konsekwencji doprowadziło do odmowy przywrócenia uchybionego przez skarżącego terminu, podczas gdy w złożonym w sprawie wniosku skarżący w sposób szczegółowy uprawdopodobnił okoliczności wskazujące na brak jego winy w uchybieniu terminu, do których należy zaliczyć okres świąteczno-noworoczny, a następnie samoizolację związaną z zakażeniem wirusem COVID-19.
Skarżący stwierdził, że art. 87 § 2 p.p.s.a. nie wymaga udowodnienia przyczyn wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, a jedynie zobowiązuje stronę do uprawdopodobnienia tych okoliczności.
Wskazał, że jego zdaniem w jak najszybszym terminie po przebyciu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 ustanowił pełnomocnika do sporządzenia skargi kasacyjnej. Po chorobie skarżący nie pamiętał, kiedy odebrał wyrok WSA w Warszawie, co najprawdopodobniej wiązało się z powikłaniem po przebytym przez skarżącego koronawirusie. Okoliczności te nie były zawinione przez skarżącego.
Podkreślił, że wystąpienie u niego objawów podobnych lub tożsamych z tymi, które cechuje zakażenie wirusem SARS-CoV-2, miało miejsce w okresie, w którym skarżący mógł wnieść skargę kasacyjną, a wiązało się ze znacznym ograniczeniem w zakresie stawiennictwa skarżącego w miejscach publicznych. Samoizolacja związana z wystąpieniem u chorego objawów grypopodobnych na przełomie grudnia 2021 r. i stycznia 2022 r. była wystarczającym usprawiedliwieniem niestawiennictwa stron postępowania na wyznaczone w tym okresie terminy rozpraw sądowych. Samoizolacja w przypadku uzyskania informacji o zakażeniu wirusem COVID-19 zalecana była wielokrotnie w mediach publicznych przez Ministerstwo Zdrowia, stąd też skarżący, po uzyskaniu pozytywnego wyniku posiadanego w domu testu (które od dłuższego czasu są powszechnie dostępne w aptekach i posiadają dużą skuteczność), zastosował się do zaleceń Ministerstwa.
Zdaniem skarżącego, nie dopuścił się on zaniedbania, ponieważ niemożność zachowania terminu wynikała z czynników obiektywnych, w tym choroby skarżącego, obowiązującego stanu epidemii i zaleceń Ministerstwa Zdrowia co do samoizolacji w przypadku nawet podejrzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia.
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu administracyjnym podjęta po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosownie jednak do art. 86 § 1 p.p.s.a., sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Jak stanowi art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).
Z powyższych przepisów wynika, że przywrócenie terminu jest możliwe pod następującymi warunkami: 1) nastąpiło uchybienie terminu do dokonania czynności, 2) strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, 3) dokonała jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, 4) uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz 5) w wyniku uchybienia terminu powstały dla strony ujemne skutki procesowe.
W rozpoznawanej sprawie sporne było to, czy skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Jako przesłankę braku winy skarżący powołał okoliczność, że na przełomie grudnia 2021 r. i stycznia 2022 r. odbywał samoizolację z powodu zakażenia koronawirusem.
Wskazać przy tym należy, że w orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie nie oznacza więc udowodnienia braku winy. Wymóg uprawdopodobnienia jest mniej rygorystyczny niż udowodnienie danej okoliczności. Określane jest ono jako ułatwione postępowanie dowodowe, postępowanie zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastka dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Ratio legis wprowadzenia instytucji uprawdopodobnienia do postępowania sądowoadministracyjnego, podobnie jak i do innych procedur sądowych, związana jest z charakterem spraw, w których ma ona zastosowanie, oraz funkcją, jaką w tym postępowaniu spełnia.
Ma ona stanowić pomoc dla stron i sądów w rozstrzyganiu incydentalnych wniosków procesowych bez zbędnego przedłużania postępowania w sprawie. Uprawdopodobnienie zezwala na przyjęcie za wiarygodne istnienia faktów, z którymi określony przepis wiąże skutki prawne, na podstawie bardziej lub mniej udokumentowanych twierdzeń strony (por. np. B. Dauter [w:] A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2021, art. 87 i powołane tam orzecznictwo oraz poglądy doktryny).
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że okoliczności wskazane we wniosku nie przemawiają za przywróceniem terminu do złożenia skargi kasacyjnej, przy czym nie w pełni podziela argumentację zaprezentowaną przez WSA.
W ocenie NSA, informacje przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu nie przedstawiają okoliczności sprawy w sposób umożliwiający przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej.
Skarżący nie określił bowiem, w jakim czasie pojawiły się u niego objawy zakażenia koronawirusem (czy też "objawy grypopodobne"), które spowodowały zastosowanie samoizolacji, ani też w jakim okresie dokładnie skarżący izolował się. Ogólnikowe stwierdzenia że choroba trwała "w okresie bezpośrednio poprzedzającym upływ terminu do wniesienia skargi do Sądu" czy "na przełomie grudnia 2021 r. i stycznia 2022 r." Takie określenie przyczyn uchybienia terminu nie dało podstaw Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu do uwzględnienia zażalenia skarżącego. Nie określił on, kiedy chorował, co pozwoliłoby na ocenienie, czy skarżący miał możliwość dochowania terminu do złożenia skargi kasacyjnej, dbając należycie o swoje interesy.
Ponadto, Naczelny Sąd Administracyjny nie zgada się ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd pierwszej instancji, że skarżący powinien był "wyjaśnić, dlaczego w tych dniach, kiedy nie istniały jeszcze przeszkody, nie podjął czynności zmierzających do ustanowienia pełnomocnika i złożenia skargi kasacyjnej". Należy bowiem stwierdzić, że na dokonanie tych czynności skarżący miał ustawowy, 30-dniowy termin. Nie ma przy tym wymogu, aby czynności te zostały podjęte niezwłocznie po otrzymaniu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Nawet jeśli okoliczność świadcząca o braku winy w uchybieniu terminu przez skarżącego wystąpiła ostatniego dnia terminu, to należałoby przywrócić ten termin, niezależnie od tego, że skarżący miał wcześniej możliwość działania. Przyjęcie innego stanowiska de facto doprowadziłoby do skrócenia terminu do dokonania danej czynności procesowej. Terminy te zostały określone w ustawie i – co do zasady – nie podlegają zmianom.
Powyższe błędy uzasadnienia zaskarżonego postanowienia nie oznaczają jednak, że rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji było nieprawidłowe. Wręcz przeciwnie, NSA doszedł do wniosku, że skarżący nie przestawił takiej argumentacji, która świadczyłaby o tym, że uprawdopodobnił, że uchybił termin do wniesienia skargi kasacyjnej bez swojej winy.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 in fine p.p.s.a. w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.