Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z dnia 9 lutego 2016 r. o sygn. akt V SA/Wa 716/14, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) odmówił W. K. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu z dnia 22 lipca 2015 r. o odmowie zmiany postanowienia Sądu z dnia 17 lipca 2014 r., odmawiające przyznania skarżącemu prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że odpis postanowienia z dnia 22 lipca 2015 r. doręczono skarżącemu 17 sierpnia 2015 r. W dniu 24 sierpnia 2015 r. skarżący wniósł zażalenie, którego nie podpisał. W związku z tym, Sąd wezwał skarżącego do podpisania zażalenia, w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania, pod rygorem odrzucenia zażalenia. Odpis wezwania doręczono skarżącemu 7 września 2015 r., więc termin na jego wykonanie upływał 14 września 2015 r. W dniu 15 września 2015 r. W. K. nadesłał podpisane zażalenie. Postanowieniem z dnia 3 grudnia 2015 r. WSA odrzucił zażalenie na postanowienie z dnia 22 lipca 2015 r., bowiem skarżący nie uzupełnił braku zażalenia w wyznaczonym terminie. Odpis tego postanowienia Sąd doręczył 29 grudnia 2015 r., a wnioskiem z dnia 4 stycznia 2016 r. skarżący wystąpił o przywrócenie terminu do zaskarżenia postanowienia z dnia 22 lipca 2015 r. wyjaśniając, że ze względu na swój wiek (67 lat) i stan zdrowia pomylił się przy obliczaniu terminu do wniesienia zażalenia.
W opisanym stanie rzeczy WSA nie uwzględnił wniosku, bo skarżący nie podał okoliczności uprawdopodabniających, że uchybienie terminu do wniesienia zażalenia nastąpiło bez jego winy. W ocenie Sądu uzasadnienie wniosku wskazuje na wyłączną winę skarżącego w niedochowaniu terminu – błąd w obliczeniach. Sąd podkreślił, że skarżący nie przedłożył dowodów na okoliczność, iż stan jego zdrowia miał wpływ na uchybienie terminowi i uznał, że wnioskodawca nie dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, co z kolei nie mogło stanowić podstawy do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy; w konsekwencji nie mogło być podstawą przywrócenia terminu. Na koniec WSA zaznaczył, że skarżącego pouczono o trybie założenia zażalenia i poinformowano o skutkach uchybienia terminowi w tym zakresie.
W zażaleniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej jako NSA) W. K. domagał się uchylenia postanowienia Sądu z dnia 9 lutego 2016 r. Skarżący ponownie wyjaśnił, że nie dochował terminu ze względu na swój wiek i stan zdrowia, a zatem nie ponosi winy w uchybieniu terminowi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W przepisie art. 86 § 1 p.p.s.a. nie określono kryteriów, według których należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne (por. postanowienie SN z dnia 22 lipca 1999 r. o sygn. akt I PKW 273/99, publik. OSNAP z 2000 r. nr 20, poz. 757).
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia NSA: z dnia 10.09.2010 r. o sygn. akt II OZ 849/10, z dnia 2.10.2002 r. o sygn. akt V SA 793/02, publik. Monitor Prawniczy z 2002 r. nr 23, poz. 1059).
W ocenie NSA skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminowi do uzupełnienia braku formalnego zażalenia na postanowienie z dnia 22 lipca 2015 r. i dokonana ocena Sądu I instancji jest prawidłowa. Prawidłowości tej oceny nie podważa argumentacja zażalenia, bowiem powołując się na stan zdrowia i swój wiek skarżący nawet nie podjął próby uprawdopodobnienia co stanęło mu na przeszkodzie w terminowym wykonaniu wezwania do uzupełnienia braku zażalenia, polegającego na podpisaniu zażalenia i odesłaniu podpisanego zażalenia do akt sprawy. Stan zdrowia skarżącego pozostaje przy tym niewiadomą, ponieważ wnoszący zażalenie nie złożył do wniosku o przywrócenie terminu żadnych dokumentów, na podstawie których Sąd I instancji mógłby przyjąć, że popełniona przez skarżącego omyłka w obliczaniu terminu, wynikała z jego złego stanu zdrowia, na przykład z nagłej choroby, uniemożliwiającej skarżącemu samodzielne działanie i stanowiącej przeszkodę nie do przezwyciężenia w dochowaniu terminu, jak też, w tym stanie zdrowia, wykluczone było posłużenie się inną sobą w celu wykonania czynności procesowej w zakreślonym przez Sąd terminie.
W ocenie NSA nie ma przy tym znaczenia, że W. K. uchybił terminowi jeden dzień (powinien dokonać czynności najpóźniej 14 września 2015 r., a dokonał 15 września 2015 r.) i fakt, że wezwanie dotyczyło złożenia podpisu pod zażaleniem.
Z wymienionych powodów zaskarżone postanowienie Sądu z dnia 9 lutego 2016 r. nie narusza art. 86 § 1 p.p.s.a., toteż na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. NSA postanowił oddalić zażalenie.