Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 20 lutego 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 998/16) odrzucił wniosek R. G. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 8 grudnia 2016 r. w sprawie ze skargi na decyzję Ministra Rozwoju z [...] marca 2016 r. w przedmiocie wykreślenia przedsiębiorcy z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
Skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, którą Sąd wyrokiem z 8 grudnia 2016 r. (VI SA/Wa 998/16) oddalił. Z akt sprawy wynika, że skarżąca nie stawiła się na rozprawie. Zawiadomienie o terminie rozprawy zostało uznane za doręczone skarżącej w trybie zastępczym. Ze zwróconej korespondencji wynika, że była ona dwukrotnie awizowana tj. 14 listopada 2016 r. oraz 22 listopada 2016 r., a jej zwrot nastąpił 30 listopada 2016 r., z adnotacją "Nie podjęto w terminie."
Dnia 7 lutego 2017 r. skarżąca stawiła się na Biurze Podawczym Sądu i złożyła wniosek o wydanie jej odpisu sentencji ww. wyroku z 8 grudnia 2016 r. ze stwierdzeniem jego prawomocności. Wyrok ów, ze stwierdzeniem prawomocności, skarżąca odebrała osobiście w siedzibie Sądu dnia 16 lutego 2017 r.
Dnia 17 lutego 2017 r. skarżąca stawiła się w Czytelni Akt Sądu i złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia ww. wyroku, załączając do niego wniosek o sporządzenie uzasadnienia tego wyroku. Dowodząc zasadności swojego żądania wskazała, że termin nie został przez nią dochowany, gdyż chorowała – tj. miała zapalenie płuc trwające 3 tygodnie, co uniemożliwiło jej wychodzenie z domu. Dodatkowo wyjaśniła, że nie dysponuje zwolnieniem lekarskim, gdyż jest na rencie rodzinnej KRUS.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 20 lutego 2017 r. odrzucił wniosek.
Na wstępie Sąd przypomniał, że zgodnie z dyspozycją art. 141 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej p.p.s.a.) w sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się na wniosek strony zgłoszony w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku.
W niniejszej sprawie wyrok został ogłoszony w dniu 8 grudnia 2016 r., zatem siedmiodniowy termin na zgłoszenie wniosku o sporządzenie jego uzasadnienia upłynął 15 grudnia 2016 r.
Skarżąca wniosek o sporządzenie uzasadnienia ww. wyroku złożyła 17 lutego 2017 r., wraz z jednoczesnym żądaniem przywrócenia terminu do jego wniesienia.
Odnosząc się do treści art. 86 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że przywrócenie terminu możliwe jest wyłącznie w sytuacji wyjątkowej, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. A zatem brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać określonej czynności procesowej stanowi konieczną, a jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Jak zaznaczył WSA badanie braku winy zostało pozostawione uznaniu sądu, przy czym jako kryterium oceny winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, albowiem przywrócenie terminu nie będzie w tej sytuacji dopuszczalne.
Jednocześnie Sąd podkreślił, że zanim przystąpił do merytorycznego rozpoznania wniosku skarżącej musiał ustalić czy do uchybienia terminu doszło oraz czy wniosek o jego przywrócenie został zgłoszony w prawidłowym trybie i terminie, a także czy uchybienie terminu rodzi dla skarżącej ujemne skutki. W przeciwnym razie, w oparciu o art. 88 p.p.s.a., Sąd miał obowiązek wniosek odrzucić jako spóźniony lub niedopuszczalny.
Jak wskazał Sąd, w niniejszej sprawie bezspornie uchybiono terminowi, o przywrócenie którego skarżąca wnosi, a uchybienie to powoduje dla skarżącej negatywny skutek, sprowadzający się w ostateczności do niemożności zaskarżenia zapadłego w niniejszej sprawie wyroku oddalającego skargę. Badając tryb i terminowość zgłoszenia wniosku Sąd zauważył, że wniosek został złożony do właściwego Sądu, a wraz z nim dopełniono czynności, o przywrócenie terminu której wnoszono. Jednak w ocenie Sądu wniosek został złożony z uchybieniem terminu przewidzianego na tą czynność.
Mimo, iż skarżąca w uzasadnieniu żądania przywrócenia terminu nie podała w jakim okresie była przez 3 tygodnie chora na zapalenie płuc, które uniemożliwiło jej wychodzenie z domu, to Sąd przyjął najbardziej korzystnie dla strony, że jej choroba zaczęła się w ostatnim dniu terminu na zgłoszenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, tj. 15 grudnia 2016 r. Przy takim założeniu 3 tygodnie upłynęły 5 stycznia 2017 r. i w tym dniu ustała przyczyna, która legła u podstaw uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zatem od 6 stycznia 2017 r. rozpoczął bieg ustawowy, siedmiodniowy termin przewidziany w art. 87 § 1 p.p.s.a. na skuteczne żądanie przywrócenia terminu. Termin do złożenia wniosku upłynął więc, jak wskazał Sąd, 13 stycznia 2017 r. Skarżąca wniosek o przywrócenie terminu złożyła zaś dopiero 17 lutego 2017 r., a zatem, zdaniem WSA, bezsprzecznie uchybiła terminowi dla skutecznego wniesienia o przywrócenie terminu.
Ponadto Sąd zaznaczył, że skarżąca już 7 lutego 2017 r. mogła wnieść o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, gdyż w tym dniu stawiła się w Sądzie, żądając wydania wyroku ze stwierdzeniem jego prawomocności.
Skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zarzucając mu naruszenie art. 49 § 1 ew. art. 90 § 2 p.p.s.a. poprzez merytoryczne rozpoznanie zażalenia w sytuacji, gdy wniosek nie spełniał wszystkich wymogów formalnych (tj. nie zawierał wskazania i uzasadnienia kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu). Ponadto podniesione zostało, wbrew uprzednim twierdzeniom strony, że okres rekonwalescencji po zapaleniu płuc trwał dłużej, niż 3 tygodnie, czego jednak skarżąca nie przelała na papier, nie mając świadomości jak bardzo szczegółowe informacje są niezbędne do oceny wniosku. W zażaleniu podniesiono, że choroba spowodowała konieczność skupienia się chorej na jej leczeniu i rekonwalescencji oraz niezawinione zaniedbanie pozostałych sfer życia.
Ponadto podniesiono, że mimo iż skarżąca była w Sądzie w dniu 7 lutego 2017 r. i wówczas złożyła wniosek o odpis wyroku ze stwierdzeniem prawomocności, a nie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, to był to niezawiniony błąd skarżącej, spowodowany błędnym pouczeniem skarżącej przez pracownika biura podawczego. W ocenie strony wezwanie do uzupełnienia braków formalnych wniosku lub skierowanie sprawy na posiedzenie zapewne wyjaśniłyby tę kwestię.
Ponadto w ocenie skarżącej Sąd naruszył także art. 6 p.p.s.a. na żadnym etapie nie pouczając skarżącej o procedurze zaskarżania wyroków i przywracania terminu w razie jego uchybienia. W związku z powyższym, skarżąca pozostawała w błędnym przekonaniu, że sąd doręcza wyrok z urzędu i nie ma terminu na złożenie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W świetle postanowień zawartych w art. 87 oraz w art. 86 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: (1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; (2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; (3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym przypadku wniesienie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku); (4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu; (5) powstanie ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego (art. 86 § 2 w.w. ustawy).
W niniejszej sprawie bezspornym jest, że wniosek nie został wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a co za tym idzie podlegał odrzuceniu.
Odnosząc się do zarzutów zażalenia dotyczących niespełnienia przez wniosek wymogów formalnych w postaci niewskazania kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu zaznaczyć należy, że we wniosku strona sama określiła, że czas jej choroby obejmował okres trzech tygodni. Ponieważ strona nie określiła w jakim dokładnie czasie przypadła jej choroba, Sąd przyjął najbardziej korzystnie dla strony, że choroba ta zaczęła się w ostatnim dniu terminu na zgłoszenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku (tj. 15 grudnia 2016 r.). Przy takim założeniu 3 tygodnie upłynęły 5 stycznia 2017 r. i w tym dniu ustała przyczyna, która legła u podstaw uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Zatem od 6 stycznia 2017 r. rozpoczął bieg ustawowy, siedmiodniowy termin przewidziany w art. 87 § 1 p.p.s.a. na skuteczne żądanie przywrócenia terminu, który upłynął 13 stycznia 2017 r. Zaznaczyć jednocześnie należy, że odrzucając na wspomnianej podstawie wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności, sąd nie musi określić dokładnej daty dziennej ustania przyczyny jego uchybienia. Ważne, aby ustalił, że przyczyna uchybienia terminu ustała wcześniej, niż na siedem dni przed złożeniem wniosku o przywrócenie terminu do jej dokonania (por. postanowienie NSA z dnia 13 października 2010 r., sygn. akt I OZ 769/10), co w niniejszej sprawie miało miejsce nawet przy przyjętym przez Sąd I instancji, najkorzystniejszym założeniu. Skarżąca złożyła bowiem wniosek o przywrócenie terminu dopiero 17 lutego 2017 r. W związku z powyższym nie było konieczne ustalanie dokładnej daty ustania przyczyny uchybienia terminu, skoro nawet przy najkorzystniejszym dla strony złożeniu, jej wniosek był wniesiony do Sądu ponad miesiąc za późno.
Gołosłowne są również, zmienione na etapie zażalenia, twierdzenia strony co do długości trwania choroby i rekonwalescencji, skutkujących brakiem możliwości wychodzenia z domu i zajęcia się przez skarżącą innymi, niż zdrowie sprawami. Skarżąca pierwotnie określiła czas niezawinionego wyłączenia z aktywności, spowodowanego chorobą na 3 tygodnie, a dopiero na etapie zażalenia podniosła, nie przedstawiając na tę okoliczność żadnych dowodów, że choroba i rekonwalescencja trwała dłużej. Jednocześnie strona nie wskazała również w zażaleniu kiedy, w jej ocenie, ustała przyczyna braku możliwości złożenia wniosku, ograniczając się do ogólnikowego twierdzenia, że "choroba wymagała długiego okresu rekonwalescencji".
Ponadto podkreślić należy, że Sąd nie może opierać się na gołosłownych twierdzeniach strony, niepopartych żadnymi dowodami, chociażby w postaci informacji o konsultacjach lekarskich, związanych z chorobą. Sam fakt choroby strony, w dodatku nie poparty stosownym zwolnieniem czy innym dowodem nie może jeszcze stanowić (przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności) o braku winy strony w uchybieniu terminu. Nie wynika bowiem z niego automatycznie, że dana osoba znalazła się w sytuacji nagłej, musiała leżeć w łóżku i nie mogła posłużyć się pomocą innych osób. Fakt choroby nie jest równoznaczny z niemożnością uzyskania informacji dotyczącej przebiegu postępowania w sprawie czy dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez osobę trzecią (por. postanowienie NSA z dnia 4 września 2013 r., sygn.. akt I OZ 744/13).
Odnosząc się natomiast do zarzutu błędnego pouczenia skarżącej przez pracownika biura podawczego, wskazać należy, że zakres obowiązków pracowników biura podawczego sprowadza się do odbierania i przekazywania poczcie korespondencji. Do obowiązków pracowników biura podawczego nie należy pouczanie stron o trybie zaskarżania i składania wniosków do Sądu, tym bardziej że pracownicy Ci nie mają dostępu do akt sprawy, a więc wszelkie informacje mogły stanowić jedynie teoretyczne dywagacje, snute w oderwaniu od stanu faktycznego konkretnej sprawy. Jednocześnie zaznaczyć należy, że skarżąca adekwatnie do ówczesnego stanu sprawy wniosła o odpis wyroku ze stwierdzeniem prawomocności, a dopiero 10 dni później złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Wypada ponadto zauważyć, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, dlatego też strona nie powinna wniosku o jego przywrócenie uzasadniać nieznajomością procedur czy przepisów prawa.
Dlatego też bezzasadny jest ostatni zarzut skarżącej, dotyczący naruszenia art. 6 p.p.s.a. poprzez brak pouczenia strony skarżącej o procedurze zaskarżania wyroków i przywracania terminu w razie jego uchybienia, a co za tym idzie pozostawienia strony w błędnym przekonaniu, że sąd doręcza wyrok z urzędu i nie ma terminu na złożenie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Przekonanie skarżącej, że wyrok wraz z uzasadnieniem zostanie jej przesłany z urzędu i nie istnieje ograniczenie terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu nie jest potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminu, ponieważ nieznajomość przepisów prawa nie może być przesłanką braku winy strony, gdyż w danym przypadku Wojewódzki Sąd Administracyjny nie zaniedbał obowiązku stosownego pouczenia (por. postanowienie NSA z dnia 1 lutego 2005 r., sygn. akt FZ 713/04).
Sąd prawidłowo, w zawiadomieniu o terminie rozprawy zawarł pouczenie o tym, że: 1) niestawiennictwo stron nie wstrzymuje rozpoznania sprawy, 2) sentencji wyroku oddalającego skargę, ogłoszonego na rozprawie, Sąd nie doręcza stronom z urzędu (...), 3) w sprawach w których skargę oddalono uzasadnienie sporządza się wyłączenie na wniosek strony zgłoszony w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku oraz 4) że zgłoszenie wniosku o sporządzeni uzasadnienia wyroku po upływie siedmiodniowego terminu jest czynnością bezskuteczną. Jednocześnie wskazać należy na utrwalony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, że pouczenie może zostać dokonane także w piśmie, które zostało doręczone w trybie zastępczym (por. m.in. post. NSA z dnia 27 marca 2009 r., sygn. akt II FSK 1910/07; post. NSA z dnia 15 lipca 2008 r., sygn. akt II FSK 592/07; post. NSA z dnia 14 maja 2007 r., sygn. akt I FSK 80/07).
Sąd prawidłowo pouczył stronę, natomiast brak jest winy Sądu w tym, że strona dwukrotnie awizowanego pisma nie odebrała. Od czasu wysłania w dniu 2 listopada 2016 r. dwukrotnie awizowanego zawiadomienia o terminie rozprawy, strona aż do dnia 7 lutego 2017 r. pozostawała bierna, nie kontaktowała się z Sądem i nie wyrażała zainteresowania przedmiotową sprawą, a przez to Sąd nie miał ani możliwości, ani też przede wszystkim obowiązku pouczania strony o skutkach zaniechania przez nią jakichkolwiek działań w sprawie.
Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.