Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 15 maja 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2154/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił Krajowej Radzie Notarialnej przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 stycznia 2013 r. w sprawie ze skargi P. S. na uchwałę Krajowej Rady Notarialnej z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia o odbyciu aplikacji notarialnej.
Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.
W dniu [...] kwietnia 2013 r. Krajowa Rada Notarialna reprezentowana przez pełnomocnika procesowego adwokata [...] złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 stycznia 2013 r.
We wniosku pełnomocnik KRN podał, że w dniu [...] kwietnia 2013 r. tut. Sąd zwrócił do KRN akta sprawy o sygn. VI SA/Wa 2154/12 wraz z informacją o uprawomocnieniu się w dacie 15 marca 2013 r. wyroku z dnia 17 stycznia 2013 r. W tej też dacie, jak dalej podkreślił, dowiedział się o upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od przedmiotowego wyroku. Wskutek przeprowadzonych w KRN i biurze pełnomocnika wyjaśnień ustalono, że odpis wyroku z dnia 17 stycznia 2013 r. wpłynął do biura pełnomocnika KRN wraz z kilkoma innymi odpisami wyroków, wydanych w analogicznych sprawach ze skarg aplikantów notarialnych. Przy czym na skutek przypadku odpis wyroku z dnia 17 stycznia 2013 r. został umieszczony w złej przegródce na korespondencję, przez co nie dotarł w terminie do jej pełnomocnika.
Jednocześnie podkreślił, że przedmiotowa sprawa jest jedną z szeregu spraw o identycznym przedmiocie, zatem zaginięcie odpisu wyroku w niniejszej sprawie spowodowane jest obiektywnym czynnikiem w postaci wielkiej ilości korespondencji krążącej pomiędzy KRN, jej pełnomocnikiem, a tut. Sądem w dziesiątkach niemal identycznych spraw i ma charakter niezawiniony.
Ponadto pełnomocnik KRN dodał, że bardzo podobnych błędów w innych sprawach ze skarg aplikantów notarialnych nie uniknął również tut. Sąd, na dowód czego wskazał sygnaturę sprawy, w której Sąd dokonał sprostowania omyłki w wydanym wyroku, a także sygnaturę sprawy, w której Sąd doręczył pełnomocnikowi KRN odpis wyroku poddany uprzednio anonimizacji.
W ocenie Sądu I instancji usprawiedliwieniem braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie może być powoływane przez pełnomocnika KRN omyłkowe umieszczenie doręczonego odpisu wyroku w niewłaściwej przegródce na korespondencję, co uniemożliwiło mu zapoznanie się z jego treścią w terminie. Również fakt wielości spraw o tożsamym przedmiocie, jednoczesnego doręczania przez Sąd kilku odpisów wyroków w analogicznych sprawach, a także wykazanych przez pełnomocnika oczywistych omyłek tut. Sądu - stanu zawinienia nie znosi.
WSA podkreślił, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe nawet w sytuacji, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Według Sądu I instancji do obowiązków odbierającego przesyłkę - adresata - należy takie zachowanie się przy odbiorze przesyłki, by zapewnić sobie - dla właściwego zabezpieczenia swoich interesów - możliwość dokonania w terminie czynności, gdy termin rozpoczyna swój bieg od daty doręczenia przesyłki.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła Krajowa Rada Notarialna, wnosząc o jego uchylenie w całości i przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.), tj.:
- 1. art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że strona jest winna uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej;
- 2. art. 141 § 4 zdanie pierwsze p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez brak należytego wskazania powodów odmowy przywrócenia terminu.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że obecność wskazanych we wniosku o przywrócenie terminu pomyłek w pracy sądu świadczy o wyjątkowości sytuacji, w której znalazła się zarówno strona, jak i WSA w Warszawie. Sytuacja występowania "oczywistych omyłek" w pracy sądu uzasadnia występowania ich w działaniu strony.
Ponadto strona zarzuciła, że wydając zaskarżone postanowienie Sąd I instancji nie uzasadnił w sposób dostateczny swojego rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na zażalenie [...] wniósł o jego oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a., tj.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4).
Wniosek o przywrócenie terminu powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679).
Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 1153/96, brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (por. LEX nr 45637).
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji wyrażone w zaskarżonym postanowieniu, że Krajowa Rada Notarialna (jej pełnomocnik) nie uprawdopodobnił aby uchybienie terminowi było następstwem niezawinionych okoliczności. Po pierwsze, pełnomocnik KRN decydując się na prowadzenie szeregu spraw o tożsamym przedmiocie powinien tak zorganizować pracę kancelarii - w tym również prawidłowy obieg korespondencji - aby swoim postępowaniem nie narazić klienta na negatywne konsekwencje związane z tokiem prowadzonych postępowań. Innymi słowy pełnomocnik miał obowiązek zorganizowania pracy w sposób, jaki zapewniałby mu sprawną obsługę toczących się postępowań sądowych (por. postanowienie NSA z dnia 5 grudnia 2008 r., sygn. akt II FZ 305/08 oraz z dnia 8 listopada 2011 r., sygn. akt II GZ 487/11). To bowiem na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną (por. postanowienie NSA z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt I FZ 288/12).
Zatem niedochowanie przez pełnomocnika terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, spowodowane omyłkowym umieszczeniem doręczonego odpisu wyroku w niewłaściwej przegródce na korespondencję, co uniemożliwiło pełnomocnikowi zapoznanie się z jego treścią w terminie - nie jest następstwem okoliczności od niego niezależnych, lecz wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu własnych spraw. W tym miejscu jeszcze raz wymaga podkreślenia, że brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
Kryteria te są jeszcze surowsze w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron (wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98, LEX 42023). Osoby te zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Kryterium należytej staranności jest podwyższone z tej racji, że adwokat, radca prawny lub doradca podatkowy posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy.
Okolicznością usprawiedliwiającą brak winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej – nie mogą być również wskazywane przez pełnomocnika strony pomyłki w pracy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które jak twierdzi ww. miały miejsce w innych sprawach ze skarg aplikantów notarialnych. Naczelny Sąd Administracyjny nie znajduje bowiem związku pomiędzy czynnościami, które według pełnomocnika KRN podejmował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawach o sygn. akt VI SA/Wa 2023/12 i VI SA/Wa 2135/12, a organizacją pracy w kancelarii prawnej w ramach której swoją praktykę wykonuje pełnomocnik strony.
Za nieuzasadniony należało uznać podniesiony przez autora zażalenia zarzut naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. Naruszenie tego przepisu ma miejsce wówczas, gdy stan faktyczny i prawny sprawy został przedstawiony w uzasadnieniu orzeczenia przez Sąd I instancji w sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przedstawił wszystkie okoliczności faktyczne relewantne dla sprawy, a także przytoczył i wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia, a następnie dokonał subsumcji normy prawnej. To, że strona nie jest usatysfakcjonowana brakiem rozwinięcia niektórych argumentów wniosku w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, nie dawało podstaw do przyjęcia, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest trafny (por. postanowienie NSA z dnia 11 czerwca 2013 r., sygn. akt II GZ 265/13).
W konsekwencji uznać należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a wniosek o przywrócenie terminu nie mógł zostać uwzględniony.
Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.
Odnosząc się do wniosku [...] o zasądzenie kosztów postępowania, należy wskazać, że brak jest podstawy prawnej do ich przyznania stronie w postępowaniu zażaleniowym (por. postanowienie NSA z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn. akt II GZ 271/13).