Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 24 października 2016 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1116/16) odmówił Grzegorzowi M. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
Postanowieniem z dnia 2 sierpnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę Grzegorza M. na opisaną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że zarządzeniem z dnia 8 czerwca 2016 r. skarżący został wezwany pod rygorem odrzucenia skargi do usunięcia w terminie 7 dni braków formalnych skargi poprzez jej podpisanie oraz uiszczenie wpisu sądowego. W wyznaczonym terminie skarżący uiścił wpis od skargi, nie uzupełnił natomiast jej braku formalnego.
Pismem z dnia 12 sierpnia 2016 r. (data nadania pisma w placówce pocztowej) skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi poprzez jej podpisanie. Podał, że w związku z realizacją inwestycji budowlanej nie przebywał na stałe w miejscu zamieszkania. W związku z powyższym żona w dniu 17 czerwca 2016 r. odebrała kierowane do niego pismo z Sądu wzywające go do uzupełnienia braków formalnych skargi. Nie przekazała mu jednak informacji o treści ww. wezwania. Skarżący wskazał, że o wezwaniu do uzupełniania braków formalnych skargi dowiedział się dopiero w dniu 5 sierpnia 2016 r. z treści postanowienia Sądu z dnia 2 sierpnia 2016r. w przedmiocie odrzucenia skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Nie miał zatem możliwości wykonania zobowiązania Sądu. Do wniosku skarżący załączył odpis podpisanej skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 24 października 2016 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W ocenie Sądu wniosek skarżącego nie zasługiwał na uwzględnienie.
W ocenie Sądu skarżący nie uprawdopodobnił w sposób wymagany przez prawo (tj. art. 86 § 1 i 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718, dalej: p.p.s.a.) okoliczności, z których wynikałoby, że niedochowanie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi było przez niego niezawinione. Skarżący nie wskazał w sposób wystarczający żadnej obiektywnej i niezależnej przeszkody uniemożliwiającej mu uzupełnienie braków formalnych skargi w wyznaczonym terminie. Za taką przeszkodę, w ocenie Sądu, nie można bowiem było uznać braku obecności skarżącego w domu ani odebrania przesyłki przez żonę skarżącego, która nie przekazała mu ww. korespondencji.
WSA zaznaczył, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że pismo Sądu wzywające do uzupełnienia braków formalnych skargi odebrał w dniu 17 czerwca 2016 r. dorosły domownik - żona skarżącego A. M. Tak dokonane doręczenie, zwane doręczeniem zastępczym, uznaje się za równoznaczne z doręczeniem korespondencji adresatowi. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji wskazął, że niedochowanie należytej staranności przez osobę uprawnioną przez ustawodawcę do odbioru poczty i zobowiązującą się do przekazania adresatowi przesyłki nie stanowi okoliczności mającej wpływ na bieg terminów w postępowaniu (postanowienie NSA z dnia 21 maja 2014 r. II OSK 1138/14). WSA ocenił, że skoro doręczenie zostało dokonane na podany przez skarżącego adres korespondencyjny, dorosłemu domownikowi (żonie skarżącego), to należy je uznać za skuteczne.
Skarżący wniósł zażalenie na powyższe postanowienie. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 86 § 1 i 3 p.p.s.a. poprzez bezzasadną odmowę przywrócenia terminu w sytuacji, w której skarżący uchybił terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez jej podpisanie. W oparciu o powyższy zarzut wniósł o zmianę orzeczenia i przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że pismo wzywające do uzupełnienia braków formalnych skargi odebrała jego żona, która "nie bierze udziału w żadnych postępowaniach sądowych, a w konsekwencji nie posiada wiedzy o tym, że pisma sądowe są obwarowane terminami na ich wykonanie".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Jednym z przewidzianych w art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. warunków przywrócenia terminu przez sąd jest uprawdopodobnienie przez stronę braku jej winy w przekroczeniu terminu. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Zauważyć również należy, że co do zasady wynikającej z powołanego art. 87 § 2 p.p.s.a., na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (por. m.in. postanowienie NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt II GZ 84/17 i z dnia 27 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GZ 314/17).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełni prawidłowe jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, że podane przez skarżącego okoliczności (realizacja inwestycji budowlanej poza miejscem zamieszkania i odebranie korespondencji przez żonę) nie wskazują na brak winy strony w uchybieniu terminu.
Badając przesłankę braku winy w uchybieniu terminu, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo Sąd I instancji odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie NSA z dnia 27 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GZ 314/17). Okoliczności przedstawione przez skarżącego we wniosku nie uprawdopodabniają braku jego winy w uchybieniu terminu i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Powód, dla którego strona uchybiła terminowi nie miał charakteru nagłego i nieoczekiwanego. Wyjazd w celu realizacji zamówienia nie jest przeszkodą, której powołujący się na nią nie mógł przewidzieć, a także nie można mówić, iż ma ona charakter nagły.
Zdaniem NSA zasadnie Sąd I instancji przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił, że jego wyjazd stanowił okoliczność nagłą bądź nadzwyczajną, której wystąpienia strona nie mogła w normalnych okolicznościach przewidzieć. Co więcej, jeśli skarżący prowadzi działalność charakteryzującą się okresowymi wyjazdami poza miejsce, które wskazał jako adres do doręczeń, powinien był liczyć się z możliwością otrzymania w terminie nieobecności korespondencji z Sądu. Należycie dbając o swoje interesy powinien tak zorganizować odbiór przesyłek sądowych pod swoją nieobecność, aby móc w sposób prawidłowy i terminowy zadbać o swoje interesy w sprawie (por. postanowienie NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt II GZ 84/17).
Odnosząc się do argumentu skarżącego dotyczącego nieprzekazania mu wezwania przez żonę, która odebrała korespondencję, należy zaznaczyć, że w myśl art. 72 § 1 p.p.s.a. jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Dokonane w tych okolicznościach doręczenie, oparte jest na domniemaniu, że pismo przekazane dorosłemu domownikowi dotarło do rąk adresata. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, słusznie Sąd I instancji przyjął, że samo twierdzenie, iż w odpowiednim terminie dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji nie przekazał jej do rąk adresata, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu i nie wskazuje braku winy skarżącego w powstaniu uchybienia procesowego.
Podkreślić należy, że zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne jej doręczenie samemu adresatowi. Strona będzie więc ponosić konsekwencje jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności pod wskazanym adresem (por. postanowienie NSA z dnia 10 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 174/09 oraz z dnia 25 lutego 2011 r., sygn. akt II FZ 60/11). Adresat przesyłki może obalić to domniemanie, gdy wykaże, że doręczenie zastępcze było wadliwe (tzn. niezgodne z treścią art. 72 § 1 p.p.s.a.) albo że pismo w ogóle do niego nie dotarło (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Wydanie 4, Warszawa, 2010).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący tego domniemania skutecznie nie obalił. Przede wszystkim nie kwestionował, że żona zamieszkiwała z nim w dniu, w którym doszło do doręczenia przesyłki, a więc była dorosłym domownikiem. Nie przedstawił ponadto jakichkolwiek dowodów na okoliczność, że przesyłka zawierająca wezwanie do uiszczenia wpisu i uzupełnienia braków nie została mu przez dorosłego domownika przekazana. Ponadto podkreślić należy, że w wyznaczonym terminie skarżący uiścił wpis od skargi, a nie uzupełnił jedynie jej braku formalnego, do czego był wezwany pismem zawartym w tej samej przesyłce. W związku z powyższym, skoro skarżący mógł w terminie wykonać jedno z wezwań Sądu nie można zakładać, że przesyłka lub jej treść nie została mu w terminie przekazana.
W tej sytuacji argumenty zawarte we wniosku o przywrócenie terminu, jak również w treści zażalenia, prowadzą do uznania, iż skarżący uchybił terminowi do uiszczenia wpisu od skargi z własnej winy.
Mając na uwadze powyższe argumenty, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.