Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 26 maja 2017 r., sygn. akt I SA/Rz 254/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił wniosek J. Z. o przywrócenie terminu do wniesienia przez nią skargi na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w R. z dnia [...] lutego 2017 r., w przedmiocie płatności rolnośrodowiskowych.
Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z dnia 9 maja 2017 r., sygn. I SA/Rz 254/17, WSA odrzucił skargę J. Z. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w R. z dnia [...] lutego 2017 r., z uwagi na uchybienie przez skarżącą terminu wniesienia skargi. Odpis tego postanowienia doręczono skarżącej w dniu 11 maja 2017 r.
W dniu 18 maja 2017 r. skarżąca zwróciła się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, powołując się na brak winy po swojej stronie w jego uchybieniu. Z uzasadnienia wniosku Sąd I instancji wywiódł, że powodem uchybienia terminu do wniesienia skargi była relacja skarżącej z jej dorosłym domownikiem (matką), który odebrał decyzję. W następstwie wcześniejszej kłótni ze skarżącą, osoba ta nie poinformowała jej o prawdziwym terminie odbioru przesyłki, co miało miejsce 27 lutego 2017 r., a samą przesyłkę przekazała jej dopiero kilka dni po jej odbiorze. W związku z tym skarżąca, nie mając wiedzy, że termin do wniesienia skargi rozpoczął bieg w dniu 27 lutego 2017 r. i nadając skargę 30 marca 2017 r., działała w przeświadczeniu, że czyni to w terminie.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w sprawie na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej: ppsa) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że dołożyła najwyższej staranności, wnosząc skargę w sprawie i z tego względu jej wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżąca pomimo tego że nie odbierała osobiście adresowanej do niej przesyłki i w związku z tym nie miała pewności, co do daty jej odbioru, zwlekała z wniesieniem skargi do ostatniego, domniemywanego przez nią dnia terminu do wniesienia skargi. Mając zaś na względzie, że skarżąca nie wskazała żadnego innego powodu, maksymalnego odwlekania wniesienia skargi, Sąd uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej.
Niezależnie bowiem od młodego wieku i nabytego posiadanego doświadczenia życiowego, dbałość o własne interesy wymaga podejmowania działań w tym zakresie, z zachowaniem odpowiedniej ostrożności i przewidywalności.
Zażalenie na to postanowienie wniosła J. Z., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Rzeszowie, ewentualnie o uchylenie tego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Sądowi zarzuciła naruszenie art. 87 § 2 ppsa.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że skarżąca była przekonana, że składa skargę w terminie, gdyż o terminie odbioru przesyłki zawierającej decyzję została poinformowana przez matkę. Wątpliwości ujawniły się dopiero po otrzymaniu postanowienia o odrzuceniu skargi i wyjaśniły się po rozmowie z matką skarżącej. Ta okoliczność nie została zaś zbadania przez Sąd I instancji. WSA błędnie przyjął też, że dokonanie czynności procesowej w ostatnim dniu otwartego terminu może świadczyć o jakimkolwiek zaniedbaniu skarżącej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Art. 86 § 1 ppsa, przewiduje możliwość przywrócenia uchybionego terminu, jednakże przy zachowaniu określonych przepisami warunków, tj. wynikających z art. 87 § 1 – 4 tej ustawy. Jednym z nich, przewidzianym w art. 87 § 2 ppsa, jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu.
Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest jedynie w sytuacji powstania przeszkody uniemożliwiającej zachowanie terminu przez stronę. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Brak winy po stronie podmiotu dokonującego, czy zamierzającego dokonać określonej czynności procesowej stanowi konieczną, a jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Art. 86 § 1 ppsa nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, a ocena braku winy pozostawiona została uznaniu sądu.
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie jedynie na ocenie, że skarżąca nie dochowała należytej staranności, gdyż maksymalnie odwlekała wniesienie swojej skargi, tj. do ostatniego, domniemywanego przez nią dnia terminu do dokonania tej czynności, mimo że nie odbierała osobiście adresowanej do niej przesyłki i w związku z tym nie miała pewności, co do daty jej odbioru.
Z powyższym stanowiskiem WSA nie sposób się zgodzić. Przede wszystkim, dowolne było przyjęcie przez Sąd, że skoro przesyłkę zawierającą zaskarżoną decyzję odebrała matka skarżącej, to J. Z. nie mogła mieć pewności co do daty doręczenia tej przesyłki.
Z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika bowiem przekonanie skarżącej o doręczeniu przesyłki w dniu 28 lutego 2017 r., a dla oceny zasadności tego przeświadczenia, znaczenie mogło mieć również – w przypadku uznania jego wiarygodności - oświadczenie matki skarżącej (k. 33 akt WSA), które – jak trafnie podniesiono w zażaleniu – nie zostało poddane ocenie w postanowieniu WSA. Powyższa okoliczność – to jest przekonanie skarżącej o doręczeniu decyzji w dniu 28 lutego 2017 r. - jest prawnie istotna, gdyż w zależności od jej wyniku będziemy mówić albo o bezpośrednim uchybieniu samej strony, albo o zaniechaniu domownika, a wtedy z kolei wymagane byłoby rozważenie, czy zaniechania domownika w zakresie odbioru pism obciążają stronę postępowania i czy z uwagi na rzekomy istniejący konflikt pomiędzy domownikami, można mówić o braku zawinienia strony (patrz: postanowienie NSA z dnia 20 września 2011 r., sygn. akt II GZ 397/11 i dalsze przywołane tam orzecznictwo). Rozważań w tym zakresie, w szczególności co do oceny wiarygodności oświadczenia H. Z., w uzasadnieniu postanowienia Sądu I instancji również zabrakło.
Wobec ujawnionych wątpliwości, a także mając na uwadze zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowoadministracyjnego, przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą Sądu I instancji będzie rozważenie wiarygodności i ocena złożonego dowodu (oświadczenia matki skarżącej), i ewentualny wpływ na uprawdopodobnienie braku winy J. Z. w uchybieniu terminu do złożenia skargi z uwzględnieniem orzecznictwa wydanego na tle art. 86 § 1 ppsa.
Z tych wszystkich względów, działając na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 197 § 1 i 2 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.