Uzasadnienie
Postanowieniem z 30 maja 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 495/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA), działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), odmówił K. S. (dalej: skarżący) przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi na decyzję Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2016 r. (nr [...]) w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu na aplikację radcowską.
WSA wskazał, że zarządzeniami z 6 marca 2016 r. wezwano skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi przez jej podpisanie oraz uiszczenie wpisu sądowego w wysokości 200 zł, w terminie siedmiu dni od daty doręczenia wezwań, pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie te zostały skarżącemu doręczone 28 marca 2017 r. W zakreślonym terminie skarżący uiścił wpis od skargi, lecz nie nadesłał podpisanej skargi. W konsekwencji postanowieniem z 19 kwietnia 2017 r. WSA odrzucił skargę. Postanowienie to zostało doręczone skarżącemu 8 maja 2017 r.
W dniu 15 maja 2017 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi. Wskazał, że od 1 do 14 kwietnia 2017 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu ostrego zapalenia oskrzeli z ostrym zapaleniem zatok. Wyjaśnił, że schorzenia te wiążą się bardzo wysoką temperaturą, ogólnym osłabieniem organizmu oraz że zalecane jest w takim przypadku pozostanie w łóżku oraz niepodejmowanie zbędnego wysiłku. Skarżący stwierdził również, że czekając na nadanie przesyłki w placówce Poczty Polskiej nieoczekiwanie zemdlał, a fakt ten widziało kilka osób przebywających wówczas w placówce. Dodał, że dzięki pomocy pozostałych klientów udało mu się odzyskać przytomność i w związku z zaistniałą sytuacją został przyjęty poza kolejką i z pomocą klientki Poczty Polskiej nadał przesyłkę, będąc zamroczonym po wcześniejszym omdleniu.
Skarżący zaznaczył, że z powodu ograniczenia możliwości percepcyjnych omyłkowo nie dołączył do nadawanej przesyłki podpisanej skargi, zgodnie z wezwaniem WSA i że prawdopodobnie podpisana skarga zaginęła w związku z zamieszaniem wywołanym sytuacją niedającą się przewidzieć. Skarżący oświadczył, że będąc zamroczony nie był w stanie dochować należytej staranności i sprawdzić, czy osoby pomagające mu w nadaniu przesyłki załączyły wszystkie wymagane dokumenty. Do wniosku o przywrócenie terminu skarżący załączył zaświadczenie lekarskie z 1 kwietnia 2017 r., wskazujące, że jest niezdolny do wykonywania pracy w okresie od 1 do 11 kwietnia 2017 r.
Zdaniem WSA, argumentacja przestawiona przez skarżącego nie uzasadnia przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi. Sąd wskazał, że z zaświadczenia lekarskiego nie wynika nic poza tym, że skarżący jest niezdolny do wykonywania pracy w okresie od 1 do 11 kwietnia 2017 r. WSA nadmienił, że skarżący zamieszkuje we Wrocławiu, a przedstawione zaświadczenie zostało wydane w oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów Legnicy. Zdaniem Sądu, zastanawiające jest, że skarżący, mając – jak twierdzi - wysoką temperaturę udał się z Legnicy do urzędu pocztowego we Wrocławiu, aby nadać przesyłkę do WSA.
W ocenie WSA, twierdzeniu skarżącego, że wskutek zamieszania podczas nadawania przesyłki w dniu 3 kwietnia 2017 r. zaginęła skarga, zaprzecza znajdujące się w aktach pismo skarżącego z 2 kwietnia 2017 r., w którym jednoznacznie wskazano, że załączono do niego tylko potwierdzenie uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
W konsekwencji WSA uznał, że twierdzenia skarżącego nie wskazują na brak jego winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Skutkowało to odmową przywrócenia tego terminu.
Skarżący złożył zażalenie na postanowienie WSA. Wniósł o uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. W uzasadnieniu powtórzył argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi. Stwierdził, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, ponieważ było spowodowane czynnikami nagłymi, których skarżący w żaden sposób nie mógł przewidzieć, nawet przy dochowaniu należytej staranności. Nie mógł również posłużyć się inną osobą z uwagi na to, że osobą samotnie zamieszkującą. Dodał, że w trakcie podejmowania czynności procesowych znajdował się pod wpływem silnego stresu wywołanego nieotrzymaniem pozytywnej decyzji w sprawie przyjęcia na aplikację radcowską, co wiąże się z brakiem możliwości podjęcia pracy w kancelarii prawnej z uwagi na realia rynku. Skarżący zwrócił uwagę, że występuje w sprawie bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika, wobec tego stawiane mu wymagania powinny być mniej rygorystyczne.
Skarżący wyjaśnił również, że 1 kwietnia 2017 r. podczas wizyty w Legnicy skorzystał z pomocy lekarskiej i – zgodnie z zaświadczeniem – lekarz stwierdził, że stan skarżącego jest na tyle zły, że skarżący wymaga leżenia. Wobec tego skarżący udał się do miejsca zamieszkania (Wrocław) w celu odbycia kuracji i dopiero 3 kwietnia 2017 r. – pomimo złego stanu zdrowia – udał się do urzędu pocztowego we Wrocławiu, aby nadać przesyłkę do WSA. W związku z tym kwestionowanie jego złego stanu zdrowia w dniu 3 kwietnia 2017 r. z powodu uzyskania 3 dni wcześniej zaświadczenia lekarskiego podczas pobytu w Legnicy jest nieuzasadnione.
Skarżący stwierdził ponadto, że w niniejszej sprawie sporządził dwa oddzielne pisma: pierwsze dotyczyło wpisu sądowego, natomiast drugie dotyczyło podpisania skargi. Do drugiego pisma załączono podpisaną skargę z 7 grudnia 2016 r., jednak wskutek zamieszania podczas nadawania przesyłki w dniu 3 kwietnia 2017 r. drugie pismo nie zostało przesłane do WSA.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i następnych powołanej ustawy prawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Określił jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. W świetle art. 86 i art. 87 p.p.s.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: 1) złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, 2) dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, 3) uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz 4) powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych.
Spośród wskazanych przesłanek przywrócenia terminu WSA zakwestionował jedynie uprawdopodobnienie w przedmiotowym wniosku okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi bowiem wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Literatura i orzecznictwo do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza przerwę w komunikacji, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.
WSA uznał, że argumentacja podniesiona we wniosku o przywrócenie terminu nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi do uzupełnienia braku formalnego skargi, polegającego na jej podpisaniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonana przez WSA ocena wskazanych przez skarżącego okoliczności mających uprawdopodabniać brak winy w uchybieniu terminowi - była prawidłowa, mimo że niektóre wywody WSA są nietrafne.
Skarżący we wniosku stwierdził, że nie ponosi winy w uchybieniu terminowi do uzupełnienia braku formalnego skargi, ponieważ w czasie, gdy termin ten upływał, skarżący przechodził ostre zapalenie oskrzeli i ostre zapalenie zatok.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela wątpliwości WSA związanych z wystawieniem zaświadczenia lekarskiego w Legnicy i nadaniem przesyłki przez skarżącego we Wrocławiu. Względy doświadczenia życiowego wskazują, że prawdopodobna jest sekwencja zdarzeń przedstawiona przez skarżącego w zażaleniu, że podczas pobytu w Legnicy poczuł się źle, skorzystał z porady lekarza i 1 kwietnia 2017 r. wydano mu wspomniane zaświadczenie lekarskie, a następnie skarżący wrócił do miejsca zamieszkania we Wrocławiu w celu realizacji wskazań lekarskich.
Okoliczności tej konkretnej sprawy nie wskazują jednak, że przebieg choroby skarżącego uniemożliwiał mu wykonanie określonych czynności procesowych. Mimo choroby skarżący był w stanie w dniu 2 kwietnia 2013 r. zlecić wykonanie ze swojego rachunku bankowego przelewu kwoty wpisu sądowego i wydrukować potwierdzenie tego przelewu bankowego (zob. k. 29 akt sądowych) oraz sporządzić i podpisać pismo procesowe (zob. k. 28 akt sądowych), do którego załączył wspomniane potwierdzenie przelewu. Natomiast w dniu 3 kwietnia 2017 r. skarżący był w stanie udać się osobiście (co sam przyznał) do placówki pocztowej, gdzie nadał wspomniane pismo z 2 kwietnia 2017 r. W świetle tych okoliczności trafnie WSA uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, że bez swojej winy nie był w stanie uzupełnić braku formalnego skargi w postaci jej podpisania i przesłania do WSA. Podpisanie skargi jest czynnością zdecydowanie mniej absorbującą niż zlecenie przelewu i sporządzenie pisma procesowego, a wysłanie podpisanej skargi mogło nastąpić wraz z wydrukiem potwierdzenia wykonania przelewu kwoty wpisu sądowego.
We wniosku o przywróceniu terminu oraz w zażaleniu skarżący stwierdził, że uzupełniając brak formalny podpisał skargę, lecz jej nie wysłał wskutek zamieszania, do jakiego miało dojść w placówce pocztowej w dniu 3 kwietnia 2017 r., spowodowanego chwilową utratą przytomności przez skarżącego i związanym z tym późniejszym "zamroczeniem" skarżącego. Wprawdzie okoliczności takie mogłyby wskazywać na brak winy skarżącego, jednak w żaden sposób nie zostały uprawdopodobnione, choćby przez przedłożenie oświadczenia pracowników placówki pocztowej, w której miało dojść do omdlenia skarżącego. Skarżący nie uprawdopodobnił również, że tak gwałtowne objawy choroby uniemożliwiały mu działanie również następnego dnia (4 kwietnia 2017 r.), tj. w ostatnim dniu terminu na uzupełnienie braków formalnych skargi.
Za nieprzekonujące należy również uznać twierdzenia skarżącego, że przy uzupełnianiu braku formalnego nie mógł wyręczyć się inną osobą z uwagi na to, że sam zamieszkuje. W szczególności skarżący nie wyjaśnił, czy próbował poprosić o pomoc członka rodziny (nawet niezamieszkującego ze skarżącym) albo sąsiada.
Okolicznością, która uprawdopodabnia brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnianie braku skargi nie jest również stres związany z niekorzystnym dla skarżącego rozstrzygnięciem postępowania administracyjnego, ani okoliczność, że skarżący występuje w postępowaniu sądowoadministracyjnym bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Przyjmując obiektywny miernik staranności, nie można uznać, że uzupełnienie braku formalnego skargi przez jej podpisanie i odesłanie do sądu jest czynnością obciążającą psychicznie w stopniu uniemożliwiającym działanie albo tak skomplikowaną, że nie może jej dokonać strona postępowania występująca bez profesjonalnego pełnomocnika.
Ze wskazanych powodów, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.
PG