Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z dnia 27 września 2013 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi H.M.S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2013 r. (nr [...]) w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
H.M.S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2013 r., którą utrzymana została w mocy decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2013 r., zgodnie z którą skarżący podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, z uwagi na wniesienie skargi z uchybieniem terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z dnia 17 czerwca 2013 r. odrzucił skargę.
Sąd wskazał, że skargę wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi (art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 201 2 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie (art. 53 § 1 p.p.s.a.).
W związku z powyższym Sąd podkreślił, że zaskarżoną decyzję, która zawierała pouczenie o terminie i sposobie wniesienia skargi skarżący odebrał osobiście dnia 18 marca 2013 r., dlatego też ostatnim dniem trzydziestodniowego terminu dla skutecznego wniesienia skargi za pośrednictwem organu był dzień 17 kwietnia 2013 r. Ponieważ skarga została nadana 18 kwietnia 2013 r., czyli po upływie terminu określonego w art. 53 § 1 p.p.s.a. sąd odrzucił skargę, jako wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia (art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Pismem z dnia 6 lipca 2013 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Uzasadniając przedmiotowy wniosek podał, że brak winy w uchybieniu terminu wynika z treści art. 112 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 1964 Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej k.c.)., który nie został wzięty przez Sąd pod uwagę przy obliczaniu terminów, a obowiązek taki wynikał z art. 83 § 1 p.p.s.a. Skarżący podkreślił, że decyzję odebrał 18 marca 2013 r., skargę nadał 18 kwietnia 2013 r. zatem data początkowa równa się ostatniej dacie terminu trzydziestodniowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z dnia 27 września 2013 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna, przy czym, w przypadku jeżeli strona nie dokonała czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Tryb złożenia wniosku szczegółowo reguluje art. 87 p.p.s.a. W myśl § 1 pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Natomiast § 2 art. 87 p.p.s.a stanowi, że w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Kryterium braku winy, o jakim mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a, stanowiące przesłankę zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej.
W odpowiedzi na zarzut niezastosowania w sprawie art. 112 k.c. Sąd podkreślił, że termin trzydziestodniowy nie jest terminem tożsamym z terminem miesięcznym. Sąd zaznaczył, że skarżący został prawidłowo pouczony o sposobie i terminie wniesienia skargi, co jednoznacznie wynika z treści pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji. W pouczeniu wskazano, że termin do dokonania tej czynności wynosi trzydzieści dni, nie zaś jeden miesiąc. W ocenie Sądu, skoro organ w sposób niebudzący wątpliwości pouczył skarżącego, a skarżący błędnie zrozumiał to pouczenie, to okoliczność wskazująca na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi nie została wykazana.
H.M.S. wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, wskazując, że zgodnie z art. 83 § 1 p.p.s.a. w postępowaniu sądowoadministracyjnym terminy oblicza się według przepisów prawa cywilnego z zastrzeżeniem § 2, iż skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni (art. 53 § 1 p.p.s.a.) licząc od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. W ocenie skarżącego można przyjąć, iż wyrażona ilość trzydziestu dni równoznaczna jest z terminem miesięcznym. Skarżący wskazał, że art. 112 k.c. ma zastosowanie do terminów ciągłych, a takim terminem jest okres trzydziestodniowy. Zdaniem skarżącego przekroczenie terminu do wniesienia skargi o jeden dzień jest błędem czysto rachunkowym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie jest niezasadne i nie zasługuje na uwzględnienie.
Zarzuty skarżącego sprowadzają się do polemiki z prawidłową oceną Sądu I instancji, znajdującą uzasadnienie w obowiązującej regulacji prawnej.
Zasadnie Sąd I instancji przywołał treść art. 86 § 1 p.p.s.a., który stanowi, że jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, Sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Wskazać należy bowiem, że wymogiem płynącym z powyższego przepisu jest, by strona składająca wniosek o przywrócenie terminu uprawdopodobniła brak winy w niedochowaniu tego terminu.
Jak wynika z treści art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu i w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu.
Brak winy jest warunkiem sine qua non zasadności wniosku o przywrócenie terminu i można o nim mówić jedynie wówczas, gdy przeszkody w jego dochowaniu nie można było przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Brak winy powinien być oceniony w świetle okoliczności konkretnej sprawy z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności jakiej można wymagać od strony dbającej o własne interesy, nie pomijając uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2004 r., sygn. akt FZ 13/04).
Przenosząc zatem powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafnie Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym postanowieniu przyjął, że nie sposób uznać braku winy skarżącej w uchybieniu terminu. Jak wynika z akt sprawy zaskarżona decyzja zawierała pouczenie o treści "od niniejszej decyzji przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W.. Skargę wnosi się za pośrednictwem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ul. Grójecka 186, 02-390 Warszawa, w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie". Pouczenie to zatem należy uznać za czytelne i niepozostawiające wątpliwości, co do tego w jaki sposób i w jakim terminie należało wnieść skargę na powyższą decyzję.
W przypadku niejasności związanych z interpretacją pouczenia dokonanego przez organ, skarżący mógł zwrócić się do organu o wyjaśnienie tej kwestii, co świadczyłoby o dołożeniu przez niego wymaganej staranności o własne interesy. Skarżący w żaden sposób nie wykazał, by podjął jakiekolwiek starania o prawidłowe wykonanie czynności procesowej.
Fakt, iż skarżący utożsamił okres 30 dni do złożenia skargi z terminem jednego miesiąca nie zwalniał go z obowiązku sprawdzenia i zachowania daty z którą upływał termin do złożenia skargi, zgodnie z przepisami ustawy p.p.s.a. Okoliczność ta nie może świadczyć o braku winy po stronie skarżącego w niedochowaniu określonego prawem terminu.
Termin trzydziestodniowy nie jest terminem tożsamym z terminem miesięcznym i skoro z treści art. 53 § 1 p.p.s.a. wynika, że termin właściwy do wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego wynosi 30 dni, to nieuprawnione było zastąpienie przez stronę tego (wskazanego w pouczeniu terminu) terminem miesięcznym. W odniesieniu do zarzutu niezastosowania art. 112 k.c., wskazać należy, że ustawa prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest regulacją szczególną wobec ustawy kodeks cywilny i w postępowaniu sądowoadministracyjnym, wobec odmiennej regulacji, przepisy tej ustawy mają pierwszeństwo. W związku z powyższym przepisem właściwym do ustalenia terminu do wniesienia skargi był przepis art. 53 § 1 p.p.s.a.
Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że bez większego znaczenia jest spóźnienie się o jeden dzień z wniesieniem skargi. Należy zaznaczyć, że przepisy proceduralne zakładają pewien miernik należytej staranności, z którym strona powinna działać we wszczętym przez siebie postępowaniu. Staranności wymaga się zwłaszcza w przestrzeganiu stosownych terminów. Przepisy wymuszające dokonywanie określonych czynności we wskazanym w ustawie terminie mają bowiem na celu nie tylko zdyscyplinowanie strony, lecz służą też zapewnieniu sprawności postępowania sądowego, gwarantując również bezpieczeństwo obrotu prawnego (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 listopada 2009, sygn. akt I FZ 419/09).
Brak podstaw prawnych do uwzględnienia zażalenia uzasadnia oddalenie go na zasadzie art. 184 w związku z art. 197 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).