Uzasadnienie
Pismem z dnia 7 lipca 2008 r. F. B., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "G. M." w P., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w P. skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] maja 2008 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia. Pismem z dnia 8 sierpnia 2008 r. został on wezwany do usunięcia braków formalnych skargi poprzez jej podpisanie z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje odrzucenie skargi na podstawie art. 58 §1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Pismo to, wraz z wezwaniem do uiszczenia wpisu od skargi oraz odpisem odpowiedzi organu na skargę doręczono stronie w dniu 12 sierpnia 2008 r. W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu, skarżący, pismem nadanym w dniu 18 sierpnia 2008 r., wniósł o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie całkowite lub częściowe z kosztów sądowych w tej sprawie i w pozostałych szesnastu, w których wniósł skargi.
Postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w P. odrzucił skargę z uwagi na niepodpisanie jej w wyznaczonym przez Sąd terminie. Postanowienie to zostało stronie doręczone w dniu 4 września 2008 r., a skarżący, pismem nadanym w dniu 25 września 2008 r., złożył wniosek o przywrócenie terminu do podpisania tej skargi. Pismo to, wbrew zawartej w nim treści, nie zawierało załącznika w postaci podpisanej skargi, dlatego też Sąd I instancji wezwał go do nadesłania podpisanej skargi. Wezwanie to skarżący odebrał w dniu 6 października 2008 r., a wykonał je pismem nadanym w dniu 20 października 2008 r.
Postanowieniem z dnia 29 października 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w P. odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W ocenie Sądu lakoniczność podniesionych okoliczności nie pozwala określić, czy faktycznie złożenie podpisów pod skargą było obiektywnie niemożliwe, jak również nie pozwala stwierdzić momentu, w którym ustały przeszkody do podpisania skargi.
W zażaleniu na to postanowienie, wniesionym w terminie, skarżący ponownie wniósł o przywrócenie terminu do podpisania skargi informując jednocześnie, że uchybienie to spowodowane było przede wszystkim jego złym stanem zdrowia, ponieważ jest inwalidą II grupy, dużą ilością spraw dotyczących tej samej tematyki prawnej, które toczą się z jego udziałem przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w P. i Sądem I instancji, a także faktem, że działa sam, bez profesjonalnego pełnomocnika, na którego go nie stać.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Uchybienie terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachodzi wówczas, gdy strona nie dokonała określonej czynności w ciągu zakreślonego dla tej czynności terminu. Siedmiodniowy termin do uzupełnienia braków formalnych skargi jest terminem ustawowym, który nie może być skracany ani przedłużany. Jednakże, jeżeli termin ten nie może być zachowany z przyczyn od strony niezależnych, to służy jej wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
Należy zwrócić uwagę, że pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu tego terminu. O braku winy można mówić wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody przezwyciężyć nawet przy użyciu największego wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059). Ponadto to na niej ciąży obowiązek wykazania należytej staranności w uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu danego terminu. Nie chodzi tu o przeprowadzenie szczegółowego postępowania dowodowego, jednakże strona ubiegająca się o przywrócenie terminu winna dołożyć staranności i wysiłku w wyjaśnieniu przyczyn swojego uchybienia. Dla oceny zaistnienia omawianej przesłanki nie wystarczy jedynie lakoniczne stwierdzenie o cyklicznym pogarszaniu stanu zdrowia z uwagi na inwalidztwo zakwalifikowane do II grupy.
Skarżący nie wyjaśnił, na czym to pogorszenie zdrowia polegało, nie załączył jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego jego wyjaśnienia. Ponadto są one niewystarczające i nie przekonują o dołożeniu staranności w wykonywaniu swoich obowiązków i próbie przezwyciężenia przeszkody.
Na uwagę zasługuje fakt, że korespondencję kierowaną do skarżącego odbierała osoba upoważniona do jej odbioru. Chwilowa niedyspozycja skarżącego (biorąc pod uwagę fakt, że Sąd nie miał możliwości ustalenia stopnia tej niedyspozycji i jej okresu), nie pozbawiała go możliwości skorzystania z pomocy innej osoby, nawet tej uprawnionej do odbioru jego korespondencji, do nadania w odpowiednim urzędzie pocztowym korespondencji do Sądu I instancji celem uzupełnienia braków, do których został wezwany. Na marginesie należy dodać, że w jednej kopercie zaadresowanej do skarżącego z datą 8 sierpnia 2008 r., odebranej w dniu 12 sierpnia 2008 r., zawarte były trzy odrębne pisma: odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu od skargi, wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi poprzez jej podpisanie oraz odpis odpowiedzi organu na skargę. Pierwsze dwa pisma – wezwania objęte zostały terminem 7 dni do ich wykonania z pouczeniem o skutkach niezastosowania się do tych wezwań.
Tymczasem skarżący zareagował w terminie na wezwanie do uiszczenia wpisu. Natomiast w przypadku wezwania do podpisania skargi skarżący zareagował dopiero po otrzymaniu postanowienia o odrzuceniu skargi.
Również argument działania samodzielnie bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika oraz fakt, że toczy się przed Sądem duża ilość spraw z jego udziałem Sądu nie przekonuje. Stosowne wezwania były zdaniem Sądu czytelne, o czym świadczy reakcja skarżącego na jedno z nich, i nie wymagały specjalistycznej wiedzy, a jedynie zachowania należytej staranności i dokładności w szczególności, gdy skarżący prowadzi kilkanaście spraw tego rodzaju. Słusznie więc Sąd I instancji uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił przekonywująco braku winy w uchybieniu tego terminu.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.