Uzasadnienie
I
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., postanowieniem objętym zażaleniem, odmówił D. S. S. przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2015 r. w przedmiocie odmowy udzielenia patentu na wynalazek.
Odmawiając przywrócenia terminu Sąd uznał, że wnioskodawca nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Powołał się on bowiem z jednej strony na nieobecność w miejscu zamieszkania spowodowaną wyjazdami służbowymi, a z drugiej na fakt nieprzekazania mu przesyłki sądowej przez rodziców w podeszłym wieku. Sąd stwierdził, że wyjazdy wnioskodawcy nie miały charakteru nagłego, niespodziewanego. O braku winy można mówić, gdy strona nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku nie jest w stanie usunąć przeszkody w dochowaniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Tymczasem wyjazdy służbowe w oczywisty sposób były do przewidzenia i przy dołożeniu należytej staranności – jakiej należy wymagać od strony – pozwalały na podjęcie działań zapobiegających zaistniałej sytuacji.
Sąd stwierdził, że wnioskodawca miał świadomość toczącego się postępowania administracyjnego, związanego z odbiorem korespondencji obwarowanej określonymi rygorami. Winien więc, przewidując konsekwencje swojej nieobecności w miejscu zamieszkania, dochować szczególnej staranności w zapewnieniu takiego sposobu odbioru przesyłek, aby być w stanie dochować wyznaczonych terminów do dokonania określonych czynności procesowych, chociażby poprzez ustanowienie pełnomocnika, który byłby upoważniony do podejmowania tych czynności. Ponadto, zdaniem Sądu, wnioskodawca, mając świadomość podeszłego wieku rodziców i związanych z tym potencjalnych komplikacji odnośnie przekazywania mu przez nich przesyłek, a jednocześnie akceptując ten tryb doręczania mu korespondencji, nie może powoływać się na tą okoliczność jako przyczynę uchybienia terminu.
Wobec uznania, iż wnioskodawca nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, Sąd, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: ppsa), odmówił jego przywrócenia.
II
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do złożenia skargi.
Skarżący stwierdził, że pracownicy Urzędu Patentowego RP dopuścili się poważnych zaniedbań poprzez brak wykazania jakiejkolwiek dobrej woli w nawiązaniu kontaktu ze skarżącym np. poprzez podany numer telefonu lub adres e-mail.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 87 § 2 ppsa w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie przesłanki braku winy, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Nie można bowiem uznać za uprawdopodobnienie braku winy tłumaczenie skarżącego, że często wyjeżdża, jest przemęczony podróżami i pracą, a organ nie wykazał dobrej woli w nawiązaniu kontaktu ze skarżącym np. poprzez podany numer telefonu lub adres e-mail. Przesyłka zawierająca decyzję została prawidłowo doręczona dorosłemu domownikowi, czego skarżący nie kwestionuje, a podnosi jedynie, że nie może mieć pretensji do schorowanych rodziców w wieku powyżej 80 lat o to, że nie dostarczyli mu wszystkich listów.
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, nawet w sytuacji, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Od skarżącego należycie dbającego o swoje interesy należało oczekiwać, że tak zorganizuje odbiór korespondencji, np. poprzez ustanowienie pełnomocnika do doręczeń, że jego częste nieobecności nie będą miały wpływu na dochowanie przez skarżącego terminów procesowych w licznie, jak sam twierdzi, prowadzonych postępowaniach administracyjnych i sądowych.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa w związku z art. 197 § 2 ppsa, orzekł jak w sentencji.