Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 6 października 2017 r., sygn. akt II GZ 723/17

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Małgorzata Rysz przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 6 października 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia S. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 10 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 1218/16 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi S. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego postanawia oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z 10 maja 2017 r. (sygn. akt II SA/Sz 1218/16) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (dalej: WSA), działając na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), odmówił S. W. (dalej: skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia skargi z 19 września 2016 r. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie (dalej: SKO) z [...] sierpnia 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego.

WSA wskazał, że 3 listopada 2016 r. skarżącemu doręczono odpis postanowienia WSA z 27 października 2016 r. o odrzuceniu skargi z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. W dniu 9 listopada 2016 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, powołując się na trudną sytuację zdrowotną. Wyjaśnił, że jest osobą po przebytym zawale serca, ciągle boryka się z problemami z tym związanymi i się leczy. Dodał, że w okresie kiedy miał nadać skargę dowiedział się, że czeka go kolejny zabieg w szpitalu, był "kompletnie rozbity" i dlatego omyłkowo źle wniósł skargę (bezpośrednio do WSA, zamiast za pośrednictwem SKO, co w efekcie doprowadziło do uchybienia terminu do wniesienia skargi).

Skarżący podniósł również, że skargę nadał w urzędzie pocztowym 20 września 2016 r., a więc dwa dni przed upływem terminu do jej wniesienia, a zatem gdyby WSA tego samego dnia albo dnia następnego nadał skargę w urzędzie pocztowym do SKO, to termin do jej wniesienia byłby zachowany. W konsekwencji skarżący stwierdził, że skarga nie trafiła na czas do właściwego organu częściowo z winy WSA.

Zdaniem WSA, skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybił terminowi do wniesienia skargi bez swojej winy. WSA wskazał, że skarżący otrzymał zaskarżoną decyzję 23 sierpnia 2016 r., a 20 września 2016 r. nadał ją w urzędzie pocztowym bezpośrednio do WSA, gdzie skarga wpłynęła 22 września 2016 r., to jest w ostatnim dniu terminu do jej wniesienia. Następnego dnia skarga została przesłana do SKO. W związku z tym za niezasadne WSA uznał wywody skarżącego odnośnie do opieszałości Sądu.

W ocenie WSA, okoliczności przytoczone w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu świadczą o braku dołożenia należytej staranności przez skarżącego przy dokonywaniu czynności procesowej. Nieuważne zaadresowanie koperty, w której skarżący wysłał skargę, nie może być bowiem uznane za okoliczność wskazującą na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, tym bardziej, że skarżący – jak ustalił WSA – zajmuje się doradztwem w kwestiach prawnych.

WSA uznał również, że za przyjęciem braku winy skarżącego w uchybieniu terminu nie przemawia argumentacja skarżącego, że w dniu nadania skargi bezpośrednio do WSA stan zdrowia skarżącego nie pozwolił mu na rozróżnienie, czy skarga powinna być wysłana do SKO czy bezpośrednio do sądu. WSA stwierdził, że na potwierdzenie tej tezy skarżący nie przedłożył jakichkolwiek dokumentów. Zdaniem WSA, nawet gdyby skarżący rzeczywiście czuł się źle w dniu, w którym nadał skargę do sądu, to mógł skorzystać z pomocy swojej żony, z którą zamieszkuje.

Skarżący złożył zażalenie na postanowienie WSA. Wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że nie wykonywał działalności w zakresie pomocy prawnej, a jedynie był franczyzobiorcą sieci kancelarii doradztwa prawnego i zatrudniał prawników świadczących pomoc prawną klientom kancelarii. Zresztą nawet, gdyby osobiście wykonywał tę działalność, to obecnie nie mógłby tego robić ze względu na stan zdrowia.

Skarżący podniósł, że kwestia jego stanu zdrowia wydawała mu się dość dobrze udokumentowana, mimo że "być może" faktycznie nie dołączył odpowiedniej dokumentacji, co jednak czyni obecnie, załączając ją do zażalenia. Skarżący wskazał, że przeszedł poważny zawał serca, stracił kontrolę nad swoim życiem i uważa, że jego stan zdrowia jest na tyle poważny, iż uzasadnia przywrócenie mu terminu do wniesienia skargi. Dodał, że w kwestii wniesienia skargi znikąd nie mógł otrzymać pomocy, w tym od żony, która jest nauczycielką i nie zna się na sprawach prawniczych.

Do zażalenia skarżący załączył dokumenty w postaci: 1) trzech kopii karty informacyjnej leczenia szpitalnego wystawionej w [...] (dotyczącej pobytu w szpitalu w okresie 12 – 21 września 2013 r.), 2) kopii orzeczenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych w [...] z [...] kwietnia 2014 r., 3) kopii dokumentu pt. "Porada ambulatoryjna" z [...] lipca 2014 r. (wystawionego w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w [...]), 4) kopii karty informacyjnej leczenia szpitalnego z [...] grudnia 2014 r. (wystawionej w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w [...]).

W piśmie, które wpłynęło do WSA 28 lipca 2017 r., skarżący uzupełnił zażalenie. Podniósł w szczególności, że WSA powinien był niezwłocznie przesłać skargę organowi celem nadania jej prawidłowego biegu, a podjęcie takich działań umożliwiłoby skarżącemu zachowanie wymaganego terminu.

W zażaleniu skarżący zawarł też wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Wniosek ten podlegał rozpoznaniu w odrębnym od niniejszego postępowaniu wpadkowym, które zakończyło się wydaniem przez referendarza sądowego zarządzenia z 19 czerwca 2017 r. o pozostawieniu wniosku o przyznanie prawa pomocy bez rozpoznania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie należy podkreślić, że w niniejszej sprawie prawomocnym postanowieniem WSA z 27 października 2016 r. (sygn. akt II SA/Sz 1218/16) przesądzona została kwestia, że skarga została wniesiona z uchybieniem terminu. Z uzasadnienia tego postanowienia wynika, że pomimo prawidłowego pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji, skarżący skierował skargę bezpośrednio do WSA, gdzie skarga wpłynęła 22 września 2016 r., czyli w ostatnim dniu terminu na jej wniesienie. Następnego dnia WSA, stosownie do art. 54 § 1 p.p.s.a., przekazał skargę do SKO. Przekazanie skargi nastąpiło zatem po upływie terminu do jej wniesienia.

Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i następnych powołanej ustawy prawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Określił jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. W świetle art. 86 i art. 87 p.p.s.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: 1) złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, 2) dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, 3) uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz 4) powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych.

Spośród wskazanych przesłanek przywrócenia terminu WSA zakwestionował jedynie uprawdopodobnienie w przedmiotowym wniosku okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi bowiem wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Literatura i orzecznictwo do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza przerwę w komunikacji, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.

WSA uznał, że argumentacja podniesiona we wniosku o przywrócenie terminu nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonana przez WSA ocena wskazanych przez skarżącego okoliczności mających uprawdopodabniać brak winy w uchybieniu terminowi - była prawidłowa.

Skarżący we wniosku stwierdził, że nie ponosi winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi, ponieważ: 1) WSA nie nadał do SKO przesyłki ze skargą w ciągu dwóch dni, co zapobiegłoby uchybieniu terminowi oraz 2) w czasie nadawania skargi bezpośrednio do WSA skarżący dowiedział się, że musi mieć kolejny zabieg w szpitalu, co - mając na względzie przebyty zawał serca - tak bardzo wpłynęło na jego kondycję psychiczną, że doprowadziło do omyłki przy wnoszeniu skargi.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA zasadnie uznał, że pierwszy z wymienionych wyżej powodów uchybienia terminu nie może uprawdopodabniać braku winy skarżącego w spóźnionym wniesieniu skargi za pośrednictwem organu. Przede wszystkim, okoliczność, że skarga trafiła bezpośrednio do WSA (zamiast zostać wniesiona za pośrednictwem SKO) wynikało z takiego zaadresowania koperty przez skarżącego. Po otrzymaniu wadliwie (z uwagi na treść art. 54 § 1 p.p.s.a.) zaadresowanej skargi, WSA niezwłocznie, bo już następnego dnia, przekazał tę skargę do SKO. Okoliczność, że do przekazania skargi doszło po terminie, ani nie świadczy o opieszałości WSA, ani nie wyłącza winy skarżącego w uchybieniu terminu, związanej z wadliwym jej zaadresowaniem przez skarżącego.

Trafne jest stanowisko WSA, że braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia skargi nie uprawdopodobniają również podniesione we wniosku o przywrócenie terminu argumenty dotyczące stanu zdrowia skarżącego. Przede wszystkim należy podkreślić, że do wniosku o przywrócenie terminu skarżący nie załączył dokumentów, których analiza pozwoliłaby WSA na przyjęcie, iż w czasie wnoszenia skargi stan zdrowia skarżącego uniemożliwiał mu właściwe dokonanie tej czynności procesowej. Za taką oceną nie przemawiają również dokumenty załączone do zażalenia, skoro pochodzą sprzed kilku lat i dokumentują ówczesny stan zdrowia skarżącego. Na podstawie analizy tych dokumentów nie można ustalić, czy stan zdrowia skarżącego w okresie na wniesienie skargi w niniejszej sprawie (to jest między 24 sierpnia a 22 września 2016 r.) uniemożliwiał mu prawidłowe zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę.

Skarżący nie uprawdopodobnił również tego, że we wskazanym okresie dowiedział się o konieczności przeprowadzenia u niego kolejnego zabiegu w szpitalu, a zatem także to twierdzenie skarżącego nie może świadczyć o braku winy.

WSA prawidłowo również zwrócił uwagę, że skarżący - nawet nie czując się na siłach, aby samodzielnie w sposób prawidłowy zaadresować i nadać skargę – mógł poprosić o pomoc w tym zakresie członka rodziny (np. żonę) lub sąsiada. Wbrew twierdzeniom skarżącego, dla dokonania tego rodzaju czynności - w sytuacji prawidłowego pouczenia zamieszczonego na końcu zaskarżonej decyzji – nie jest konieczne posiadanie szczególnej wiedzy prawniczej.

Ze wskazanych powodów, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.

PG

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.