Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 17 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 1016/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie: sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. WSA Iwona Niżnik – Dobosz (spr.)
starszy asystent sędziego Anita Lewińska - Karwecka protokolant
Rozpoznanie
w dniu 17 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Łd 837/14
Sprawa
w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 27 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 837/14 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych, w punkcie 1 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., nr [...], a w punkcie 2 zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego W. K. kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:

W dniu 13 lipca 2012 r. W. K. wystąpił o wydanie decyzji na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145 z późn. zm. – dalej jako: u.p.w.) w związku z zasypaniem przez A. P. rowu przydrożnego. Wnioskodawca argumentował swój wniosek tym, że zasypanie rowu doprowadziło do zaburzenia funkcjonowania systemu odprowadzania wody i zachwiania stosunków wodnych, co powoduje przy ulewnych deszczach podtopienia jego posesji.

Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Nr [...], Burmistrz Miasta [...] umorzył postępowanie w sprawie. W oparciu o materiał dowodowy, w szczególności informacje z Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej w [...], organ I instancji ustalił, że na mapie obowiązującej dla gminy [...], obr. [...], przy drodze gminnej U.-G. rów znajduje się od strony pól uprawnych. Nadto z oświadczeń mieszkańców wsi wynika, iż nie pamiętają, aby od strony posesji wnioskodawcy kiedykolwiek był rów. Wobec powyższego organ I instancji stwierdził, iż brak było podstaw do wydania decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 u.p.w.

Jednocześnie ustalenie, że rów, który wedle wnioskodawcy miał zostać zasypany nie istnieje obligowało organ do umorzenia postępowania, stosownie do treści art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 – dalej jako: k.p.a.).

Odwołanie od ww. decyzji wniósł W. K., zarzucając wadliwe ustalenie stanu faktycznego i w następstwie wydanie decyzji krzywdzącej dla odwołującego. Nie podzielił on ustalenia organu I instancji, iż po stronie zabudowań nie było rowu. Wskazał przy tym, że z oświadczeń części mieszkańców gminy, które odebrał organ w ramach postępowania wyjaśniającego wynika, iż rów istniał lub być może istniał, ale nie pamiętają tej okoliczności. Nadto podkreślił, iż z oświadczenia uprawnionego geodety z dnia 7 maja 2014 r. wynika, że w czasie pomiaru dokonanego w 1982 r. został zamierzony i ujawniony na mapie rów w pasie drogowym dz. nr [...] we wsi U., na posesji nr [...], dz. nr [...], rów został zainwentaryzowany w przekrojach i pokazano rzędne środka rowu oraz pobocza rowu, który zbierał wodę z drogi.

Nadto, zdaniem odwołującego się, wydaje się sensowne istnienie rowu do odprowadzania wody z drogi i terenu posesji. Odwołujący zwrócił również uwagę, iż załącznik nr 1 do opisanego oświadczenia, przedstawia zaznaczone po obu stronach drogi rowy, zarówno od strony pól, jak i zabudowań.

Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpatrzeniu odwołania W. K., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 29 ust. 3 i art. 64b u.p.w., utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych poprzez zasypanie rowu przydrożnego przy dz. nr [...] w miejscowości U., stanowiącej własność gminy Z. Podzielając stanowisko co do zasadności rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania, organ odwoławczy nie podzielił argumentów organu I instancji i przywołując pełne brzmienie art. 29, art. 64 i art. 64a, art. 77 u.p.w. podkreślił, że przepisy te różnicują właściwość organów, przed którymi może być załatwiona sprawa likwidacji szkodliwej dla gruntów sąsiednich zmiany stosunków wodnych na gruncie.

W ocenie organu odwoławczego, jeśli zmiana ta jest spowodowana zasypaniem urządzenia wodnego, jakim jest rów, to organem właściwym do władczej ingerencji jest organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego. Zdaniem organu II instancji, przepisy art. 64a ust. 5 w zw. z art. 9 ust. 2 pkt 2 u.p.w. oraz art. 64b i art. 77 u.p.w. stanowią lex specialis w stosunku do art. 29 u.p.w., obejmują zatem przypadki szkodliwej dla gruntów sąsiedzkich zmiany stosunków wodnych na gruncie spowodowanej zasypaniem urządzenia wodnego, w wyniku zarówno nienależytego jego utrzymania, jak i celowego zniszczenia. Organ odwoławczy wskazał, że w obu przypadkach organem właściwym do załatwienia sprawy jest organ wydający pozwolenia wodnoprawne, którym jest starosta, marszałek województwa lub dyrektor regionalny zarządu.

Dalej organ II instancji wyjaśnił, że przywrócenie prawidłowego utrzymania danego urządzenia zgodnie z art. 64a ust. 5 w zw. z art. 9 ust. 2 pkt 2 u.p.w. lub art. 64b u.p.w., po wydaniu stosownej decyzji przez właściwy organ powinno także usunąć szkodliwe zmiany w odpływie wody dla gruntów sąsiednich. Tym samym, zdaniem organu odwoławczego, unormowanie z art. 29 ust. 3 u.p.w. w tym stanie prawnym i faktycznym nie tworzy normy kompetencyjnej dla Burmistrza Miasta [...], bowiem właściwość organów gminy do orzekania o przywróceniu stosunków wodnych będzie występować tylko wtedy, gdy nie będą występowały okoliczności uzasadniające zastosowanie norm wynikających z art. 64a, art. 64b i art. 77 u.p.w.

Nadto organ odwoławczy wskazał, że stosownie do treści art. 122 ust. 1 pkt 3 u.p.w. wykonanie urządzenia wodnego, jakim jest rów, wymaga pozwolenia wodnoprawnego, zatem w kompetencjach właściwego organu wydającego pozwolenie wodnoprawne leżą kwestie kontroli utrzymania i likwidacji urządzeń wodnych, z możliwością władczego, szczegółowego określenia obowiązków i terminu ich wykonania przez zobowiązane do tego podmioty. Organ II instancji podał przy tym, że w niniejszej sprawie Burmistrz Miasta [...] nie był właściwy rzeczowo do rozpatrzenia wniosku strony dotyczącego przywrócenia naruszonych stosunków wodnych. Mimo wskazania we wniosku na art. 29 u.p.w., wnioskodawca wyraźnie powoływał się na zasypanie urządzenia wodnego, rowu przydrożnego oraz powiązane z tym negatywne oddziaływanie na jego grunty i właśnie to wskazanie, a nie przytoczona we wniosku podstawa prawna, powinno – zdaniem organu odwoławczego – determinować ustalenie organu właściwego do rozpatrzenia sprawy.

Organ II instancji podkreślił przy tym, że ponieważ strona powoływała się na fakt zasypania urządzenia wodnego to oznacza, że organem właściwym do oceny zasadności zadań strony i podjęcia stosownych kroków jest organ wskazany w art. 64a i art. 64b u.p.w., a nie art. 29 ust. 3 u.p.w. Z tych wszystkich względów, organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji co do rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania, choć z innym uzasadnieniem.

Skargę na ww. decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi W. K., powtarzając argumentację zawartą w odwołaniu. Skarżący podkreślił przy tym, że wniosek inicjujący postępowanie dotyczył wydania decyzji w sprawie zasypanego rowu przydrożnego, co doprowadziło do zaburzenia funkcjonowania systemu wodnego. Wniosek ten nie dotyczył, jak wywodzi organ, wydania pozwolenia wodnoprawnego przez Starostwo Powiatowe w [...], zalegalizowania urządzenia wodnego. Skarżący zaznaczył, iż legalizowanie zasypanego rowu jest równoznaczne z brakiem przywrócenia rowu, tym samym z dalszym zalewaniem posesji i działaniem na szkodę strony.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów skargi organ odwoławczy wyjaśnił, że na podstawie art. 64a ust. 5 u.p.w. możliwe jest wydanie decyzji nakładającej obowiązek odkopania rowu zasypanego bez stosownego pozwolenia. Jednocześnie podkreślił, że obowiązek ten władny byłby nałożyć organ właściwy w sprawie wydania pozwolenia wodnoprawnego – Starosta [...] – ale nie jest to równoznaczne z wydaniem pozwolenia wodnoprawnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wskazał, że w jego ocenie w realiach kontrolowanej sprawy rację miało Samorządowe Kolegium Odwoławczej w [...] wywodząc, iż wniosek skarżącego z dnia 12 lipca 2012 r. winien zostać rozpatrzony przez właściwy organ, którym niewątpliwie nie był Burmistrz Miasta [...]. Sąd I instancji podał, że organ odwoławczy zasadnie wyjaśnił, iż w sytuacji, w której nastąpiło zasypanie rowu, będące w istocie likwidacją (rozbiórką urządzenia wodnego), to działanie takie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Ponadto Sąd I instancji wskazał, że art. 64a ust. 5 u.p.w. pozwala nałożyć w drodze decyzji obowiązek odkopania rowu zakopanego bez stosownego pozwolenia, ustalając warunki i termin wykonania tej czynności, a do wydania decyzji w tym przedmiocie właściwy jest organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego, a więc starosta.

Wobec powyższego, w ocenie Sądu I instancji, argumenty organu odwoławczego w tym zakresie zasługują na podzielenie, podobnie jak dalsze kroki organu II instancji polegające na wydaniu w dniu [...] czerwca 2014 r. postanowienia o przekazaniu według właściwości do załatwienia przez Starostę [...] podania skarżącego dotyczącego zasypania rowu przydrożnego przy drodze gminnej U.-G. Niemniej jednak, zdaniem Sądu I instancji ustalenie, iż wniosek skarżącego został rozpatrzony przez organ niewłaściwy w sprawie musiało skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego decyzji organu I, jak i II instancji.

W ocenie Sądu I instancji nie budzi bowiem wątpliwości, że decyzja z dnia [...] kwietnia 2014 r. umarzająca jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne, na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., wydana została po rozpatrzeniu wniosku strony skarżącej. Decyzja organu odwoławczego utrzymująca w mocy opisane rozstrzygnięcie organu I instancji, ze wskazaniem na inne przesłanki, inne uzasadnienie umorzenia postępowania, zdaniem Sądu I instancji, nadal jest rozstrzygnięciem wydanym po rozpatrzeniu sprawy z wniosku skarżącego, a skoro tak, to – w ocenie Sądu I instancji – wniosek skarżącego został rozpatrzony, co uniemożliwiałoby przekazanie tego wniosku organowi właściwemu w sprawie.

Sąd I instancji podkreślił przy tym, że takie przekazanie według właściwości Staroście [...] jest w niniejszym stanie faktycznym i prawnym działaniem prawidłowym i pożądanym dla zachowania porządku prawnego, natomiast nieprawidłowe, a wręcz niemożliwe, byłoby przekazanie wniosku inicjującego dane postępowanie, w sytuacji gdy wniosek ten został już rozpatrzony, załatwiony, czego wyrazem była decyzja organu I instancji. W tej sytuacji, w ocenie Sądu I instancji, niezbędne było wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji Burmistrza Gminy [...]. Sąd I instancji wskazał, że konsekwencją powyższego było stwierdzenie, iż w tak ustalonym stanie faktycznym organ odwoławczy weryfikując właściwość rzeczową organu I instancji i ustalając, że wniosek skarżącego został rozpatrzony przez organ niewłaściwy w sprawie, nie miał podstaw do utrzymania w mocy decyzji umarzającej postępowanie. Zdaniem Sądu I instancji, w ten sposób bowiem organ odwoławczy zablokowałby w istocie możliwość przekazania przedmiotowego wniosku skarżącego do organu właściwego, jako że niedopuszczalne jest przekazanie żądania wszczęcia postępowania, które zostało już rozpatrzone.

Sąd I instancji wskazał przy tym, że na skutek niniejszego orzeczenia uchylone zostały oba wadliwe rozstrzygnięcia, a jednocześnie w obrocie prawnym pozostało postanowienie z dnia [...] czerwca 2014 r., które przekazując wniosek skarżącego do organu właściwego rzeczowo doprowadzi do wszczęcia postępowania przez właściwy organ.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła strona skarżąca kasacyjnie – Samorządowe Kolegium Odwoławczego w [...].

Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm. – dalej jako: p.p.s.a.), tj.:

  1. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. i w zw. z art. 105 § 1 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., wskutek błędnego przyjęcia, że ww. decyzje naruszały powołane przepisy k.p.a., gdyż umorzenie postępowania uniemożliwia przekazanie sprawy do organu właściwego.

Wskazując na powyższe uchybienia skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., (znak: [...]), ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi oraz zasądzenie na rzecz strony przeciwnej kosztów postępowania kasacyjnego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie podał, że umorzenie postępowania administracyjnego jest rozstrzygnięciem o charakterze formalnym, a nie merytorycznym. Skarżący kasacyjnie wskazał przy tym, że postępowanie administracyjne umarza się kiedy zostanie stwierdzone, że nie ma podstaw do wydania rozstrzygnięcia merytorycznego konkretyzującego prawa lub obowiązki określonego podmiotu, a zatem również wówczas, gdy zachodzi brak właściwości organu administracji. Dlatego też, zdaniem skarżącego kasacyjnie, nie można zasadnie twierdzić, że umorzenie postępowania ze względu na brak właściwości do rozpatrzenia sprawy skutkuje merytorycznym rozpatrzeniem (załatwieniem) wniosku wszczynającego postępowanie i tym samym uniemożliwia przekazanie sprawy do organu właściwego.

Skarżący kasacyjnie podkreślił również, że w przypadku skierowania przez podmiot zainteresowany wydaniem określonego rozstrzygnięcia żądania do organu niewłaściwego zasadą jest zastosowanie przewidzianej w art. 65 § 1 k.p.a. instytucji przekazania sprawy według właściwości, ponieważ obowiązek przestrzegania właściwości z urzędu (art. 19 k.p.a.) ciąży na organie administracji na każdym etapie postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organ, który wszczął i prowadził postępowanie na skutek nieprawidłowej oceny swojej właściwości, jest obowiązany do przekazania sprawy organowi właściwemu przed zakończeniem sprawy w danej instancji, niezwłocznie jak tylko dostrzeże swój błąd, a jednocześnie w takim przypadku organ jest zobowiązany do umorzenia toczącego się postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., jako bezprzedmiotowego.

W ocenie skarżącego kasacyjnie, przyjęta przez Sąd I instancji koncepcja załatwienia sprawy, tj. wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji wydanych w I i II instancji, jako uniemożliwiających przekazanie sprawy do organu właściwego, nie daje w istocie odpowiedzi na kluczowe pytanie, w jaki sposób (prawidłowy) powinna zostać załatwiona niniejsza sprawa przez organ odwoławczy. Skarżący kasacyjnie wskazał przy tym, że gdyby nawet przyjąć jako słuszną tezę Sądu I instancji o wadliwości decyzji pierwszoinstancyjnej, to możliwe było jedynie wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., czyli uchylenie zaskarżonej decyzji i albo orzeczenie co do istoty sprawy albo umorzenie postępowania pierwszej instancji.

Skarżący kasacyjnie podał także, że z oczywistych względów to pierwsze rozwiązanie było niedopuszczalne, gdyż rozstrzygnięcia meriti może podejmować tylko organ właściwy, zaś umorzenie postępowania właśnie miało miejsce w pierwszej instancji, nielogiczne zatem byłoby – zdaniem skarżącego kasacyjnie – uchylanie decyzji o umorzeniu postępowania, żeby następnie umorzyć postępowanie pierwszej instancji. Dlatego też, w ocenie skarżącego kasacyjnie, umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., wszczętego w wyniku wadliwej oceny właściwości organu administracji publicznej, jest dopuszczalne i nie uniemożliwia przekazania sprawy do organu właściwego na podstawie art. 65 § 1 k.p.a., którym w niniejszej sprawie jest Starosta [...].

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie posiada usprawiedliwionych podstaw.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

  1. 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.

Zgodnie z treścią art. 65 k.p.a. "§ 1. Jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Zawiadomienie o przekazaniu powinno zawierać uzasadnienie. § 2. Podanie wniesione do organu niewłaściwego przed upływem przepisanego terminu uważa się za wniesione z zachowaniem terminu".

W kontrolowanej sprawie kwestią sporną jest, jak powinno być zakończone postępowanie administracyjne przed organem odwoławczym, który badając decyzję organu I instancji o bezprzedmiotowości postępowania z uwagi na brak przedmiotu wyrzeczenia (nieistniejący rów) trafnie konstatuje, że organ I instancji nie jest organem właściwym, gdyż sprawa dotyczy urządzenia wodnego, w związku z czym organami właściwymi są organy, o których stanowi art. 64b ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145 z późn. zm.).

W przekonaniu Sądu II instancji, w sprawie nie doszło do naruszenia przepisu art. 105 k.p.a. a to z uwagi na fakt, że Sąd I instancji słusznie, choć przy braku pełnej systemowej argumentacji, co nie stanowi jednak uchybienia mającego znaczenie dla wyniku sprawy, wyeliminował stosowanie tego przepisu przez organy niewłaściwe w kontrolowanej sprawie.

Trzeba w tym miejscu zauważyć, że zasadniczo brak właściwości organu administracji publicznej, do którego podanie wniesiono i który to organ aktualnie pozostaje niewłaściwy w sprawie, powoduje, że wówczas odpowiednim, adekwatnym trybem jest tryb z art. 65 § 1 k.p.a., a więc nakazujący niezwłoczne przekazanie podania do organu właściwego zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Zasada ta znajduje zastosowania również w toku instancji, w sytuacji, w której – jak w kontrolowanej przez Sąd I instancji sprawie - organ I instancji nie zastosował się do treści art. 65 k.p.a. i orzekł o umorzeniu postępowania z uwagi na brak przedmiotu sprawy, a sprawa trafiła przed organ odwoławczy.

W konsekwencji, skoro organ II instancji jest także niewłaściwy w sprawie, i co więcej to on dokonał tej konstatacji to, w tej sytuacji powinien kierując się treścią art. 65 k.p.a. przekazać odwołanie wraz z aktami sprawy do organu właściwego. Zawiadomienie o przekazaniu sprawy powinno zawierać stosowne uzasadnienie takiego stanowiska. Tym samym, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, trybem właściwym nie było dążenie przez SKO w [...] do umorzenia postępowania administracyjnego pierwszoinstancyjnego w oparciu o normę art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. tym razem z uwagi na brak właściwości organu, jak to uczyniło SKO w [...], lecz przekazanie, bez wydawania jakichkolwiek decyzji, na podstawie art. 65 § 1 k.p.a. sprawy z wniosku W. K. na etapie odwoławczym do właściwego organu administracji do merytorycznego rozpoznania, zawiadamiając jednocześnie o tym stronę postępowania.

Inaczej mówiąc, konieczne było przekazanie sprawy wszczętej przed organem niewłaściwym do organu właściwego na podstawie art. 65 § 1 k.p.a., celem zapobieżenia wydaniu kolejnej decyzji dotkniętej nieważnością, a to z punktu widzenia art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Taka czynność organu niewłaściwego powoduje przeniesienie przekazanej sprawy do postępowania toczącego się przed organem właściwym. Akta sprawy przekazanej zostają w takim wypadku włączone do akt głównych bez potrzeby umarzania lub rozstrzygania w jakikolwiek inny sposób postępowania w sprawie przekazanej przez organ przekazujący. Co prawda, w tym miejscu trzeba zauważyć, że Sąd I instancji w realiach kontrolowanej sprawy, uchylając decyzję organu II instancji, uchylił nie tylko decyzję organu II instancji gdyż decyzja drugoinstancyjna utrzymywała w mocy decyzję organu Instancji tylko z innym uzasadnieniem, ale i na podstawie art. 135 p.p.s.a. decyzję organu I instancji, wyręczając tym samym w sprawie właściwe organy administracyjne.

Skutek prawny działania Sądu I instancji nie narusza jednak prawa w sposób mający znaczenie dla wyniku sprawy. Skutek wyroku jest zgodny z prawem, gdyż w wyniku jego orzeczenia uchylone zostały oba wadliwe rozstrzygnięcia, a jednocześnie w obrocie prawnym pozostało postanowienie z dnia [...] czerwca 2014 r., które przekazując wniosek skarżącego do organu właściwego rzeczowo doprowadzi do wszczęcia postępowania przez właściwy organ.

Na marginesie sprawy Sąd II instancji stwierdza, że ewentualny spór kompetencyjny organów co do ich właściwości rzeczowej w takiej sytuacji rozstrzygany jest przez Naczelny Sąd Administracyjny. Dlatego też, w tych okolicznościach sprawy, uznać należy, iż Sąd I instancji właściwie uchylił zaskarżoną decyzję SKO w [...] i w konsekwencji poprzedzającą ją decyzję organu I instancji jako wydane z naruszeniem prawa, a to art. 105 § 1 w zw. z art. 65 § 1 k.p.a.

Mając na uwadze powyższe, Sąd II instancji działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.