Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA z 16 lipca 2009 r., II OSK 1018/08

WyrokprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·16 lipca 2009 r.

Powołane przepisy

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 3 lipca 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Infrastruktury
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 2552/07
Skład
sędzia NSA Andrzej Gliniecki przewodniczący
sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sprawozdawca
sędzia del. WSA Grzegorz Saniewski
Marcin Rączka protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi Spółki A. na decyzję Ministra Gospodarki Morskiej z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie nakazu opuszczenia polskich obszarów morskich przez statek

Sentencja

  1. uchyla zaskarżony wyrok oraz oddala skargę,
  2. zasądza od Spółki A. na rzecz Ministra Infrastruktury kwotę 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 lutego 2008 r. (sygn. akt IV SA/Wa 2552/07) w sprawie ze skargi A. na decyzję Ministra Gospodarki Morskiej z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie nakazu opuszczenia polskich obszarów morskich uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia [...] czerwca 2006 r.

Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, w uzasadnieniu uchylonej decyzji Minister Gospodarki Morskiej podał, iż statek s/s A. bandery holenderskiej został przyholowany do Portu Północnego w Gdańsku w dniu 26 lutego 2006 r., w celu przeprowadzenia remontu polegającego m.in. na usunięciu jego elementów azbestowych. Organ wskazał, że w dniu 13 stycznia 2006 r. pomiędzy armatorem, a B. S.A. została zawarta umowa o użytkowanie części nabrzeża przy Pirsie Rudowym Portu Północnego w Gdańsku oraz dzierżawy określonych gruntów i obiektów na okres jednego roku.

Przeprowadzona w dniu 28 lutego 2006 r. inspekcja statku, dokonana przez komisję powołaną przez Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni wraz z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie stwierdziła obecności odpadów na statku ani luźnego materiału mogącego stanowić odpad azbestowy. W dniu 26 kwietnia 2006 r. Dyrektor Urzędu Morskiego zezwolił na przystąpienie do prac przygotowawczych, związanych z planowaną renowacją statku. Jednak kontrola przeprowadzona w dniu 27 kwietnia 2006 r. przez funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej wraz z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, ujawniła, że na statku znajduje się ok. 500 m3 odpadów azbestowych, które nie zostały zgłoszone przed wejściem statku do portu, do czego, w ocenie organu, zobowiązany był kapitan statku.

Następna kontrola, przeprowadzona w dniu 9 czerwca 2006 r. wykazała obecność na pokładzie statku s/s A. pięciu kontenerów w zabudowie części rufowej. Organ stwierdził, iż kontenery zostały dostarczone w dniach 19, 25 i 31 maja 2006 r. w celach magazynowo-biurowych, zaś zabudowa rufy statku wykonana została dla załogi i członków nadzoru.

Decyzją z dnia [...] czerwca 2006 Główny Inspektor Ochrony Środowiska nakazał armatorowi statku A. odesłanie do kraju wysyłki, tj. do Holandii 500 m3 odpadów wwiezionych bez zgłoszenia, zawierających lub zanieczyszczonych azbestem, znajdujących się na pokładzie statku, w terminie do dnia 15 lipca 2006 r.

Decyzją z dnia [...] czerwca 2006 r. Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni nakazał kapitanowi statku s/s A. oraz armatorowi statku – przedsiębiorstwu A. opuszczenie polskich obszarów morskich do dnia 10 lipca 2006 r., nadając wyżej wymienionej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Organ wskazał, iż decyzja została uzasadniona koniecznością umożliwienia bezpiecznego wykonania decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2006 r.

Decyzją z dnia [...] lipca 2006 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] czerwca 2006 r. nakazującą armatorowi odesłanie do kraju wysyłki odpadów wwiezionych bez zgłoszenia.

W uzasadnieniu uchylonej decyzji z dnia [...] sierpnia 2006 r. (Nr [...]) Minister Gospodarki Morskiej stwierdził, iż w dniu 26 lutego 2006 r. na pokładzie statku s/s A. zostało nielegalnie wwiezione do Polski 500 m3 odpadów zanieczyszczonych azbestem. Zdaniem organu naruszono przy tym art. 10 ust. 1 ustawy o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki. Organ stwierdził także, że odpady azbestowe zostały umieszczone w pomieszczeniach, które nie są przeznaczone do magazynowania substancji tego rodzaju i stąd nie podlegają inspekcji służb granicznych. Organ podkreślił, że kapitan statku oraz pracownicy już w trakcie holowania statku do Polski mieli świadomość umieszczenia odpadów na statku, co – w ocenie organu – zostało wykazane zeznaniami świadków, zawartymi w protokole z dnia 5 maja 2006 r. Świadkowie wskazali na przeprowadzenie prac remontowych s/s Rotterdam w trakcie postoju w Porcie Gdańsk oraz na wcześniejsze wykonanie prac mających zapobiec pyleniu azbestu na statku, co w połączeniu z informacjami raportu oddziaływania na środowisko, przedstawionego przez armatora wskazuje na istnienie zagrożenia. Ponadto organ powołał się na raport oddziaływania na środowisko dla s/s A. obejmujący operację usuwania materiałów na bazie azbestu, z dnia 25 marca 2006 r., w którym stwierdzono, że w wielu miejscach powłoka zabezpieczająca nie wiąże się na trwałe z podłożem, resztki izolacji azbestowej można znaleźć także w sąsiedztwie zabezpieczonych przewodów, natomiast na całym pokładzie leżały rozrzucone, oderwane resztki niebieskiego azbestu. Zdaniem Ministra Gospodarki Morskiej już samo nielegalne wwiezienie i składowanie odpadów na obszarach Rzeczypospolitej Polskiej bez posiadania stosownych zezwoleń powoduje zagrożenie zanieczyszczeniem, gdyż nie ma pewności, że sposób składowania i postępowania z odpadami spełnia wymagania w tym zakresie. Organ podał, że wydzierżawienie pirsu, przy którym zacumowany jest statek na okres roku w celu przeprowadzenia remontu statku pozostaje w sprzeczności z deklaracją, iż remont statku miał być przeprowadzony w innym miejscu.

Ponadto zarzucono armatorowi, iż dążył do wykonania remontu bez zapewnienia spełnienia koniecznych wymogów prawnych w zakresie ochrony środowiska i prawa budowlanego. W ocenie Ministra Gospodarki Morskiej, tego rodzaju działania stanowią zagrożenie zanieczyszczenia obszarów morskich, które w znacznej części są wyznaczone jako obszar Natura 2000. Minister podkreślił, iż istotą wydanego przez Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni nakazu opuszczenia przez statek polskich obszarów morskich jest usunięcie stanu zagrożenia środowiska, które wynika nie z zamiaru przeprowadzenia remontu, ale z niezgodnego z prawem wprowadzenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 500 m3 odpadów azbestowych i dalszego postępowania poważnie naruszającego prawne normy gwarantujące ochronę środowiska.

Organ stwierdził także, że w sprawie nie miało miejsca naruszenie zasady eksterytorialności. Składowanie odpadów azbestowych w pomieszczeniach statku służących do przechowywania żywności wskazuje natomiast na ich ukrywanie, gdyż miejscem właściwym do składowania materiałów są ładownie statku.

Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył A. wnosząc o jej uchylenie, względnie o stwierdzenie jej nieważności lub stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Ponadto skarżący wniósł o objęcie kontrolą także decyzji Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia [...] czerwca 2006 r.

Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, w niniejszej sprawie powodem uchylenia zaskarżonej decyzji Ministra Gospodarki Morskiej z dnia [...] sierpnia 2006 r. jak i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji w sprawie opuszczenia polskich obszarów morskich przez statek s/s A. był fakt, że zostały one wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy oraz przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd pierwszej instancji stwierdził bowiem naruszenie przepisów art. 7, art. 77 oraz art. 107§ 3 k.p.a.

Organy prowadzące postępowanie naruszyły powołane wyżej przepisy, bowiem nie odniosły się do wszystkich dowodów przedłożonych przez skarżącego, tj. raportów z pomiarów powietrza oraz z oceny oddziaływania na środowisko dla s/s A., obejmującego operację usuwania materiałów na bazie azbestu w Gdańsku przy Pirsie Rudowym. Sama okoliczność sporządzenia raportów na zlecenie strony nie może przesądzać o dyskwalifikacji przedłożonej przez nią ekspertyzy.

Obowiązkiem organu w takiej sytuacji było wyczerpujące odniesienie się do zawartych w raportach wniosków. Jeśli natomiast organ powziął wątpliwości co do wniosków zawartych w tych dokumentach, to powinien powołać biegłych, którzy ustosunkowaliby się do raportów przedłożonych przez skarżącego.

Stosownie do art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 16 marca 1995 r. o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki (tekst jedn. Dz.U. z 2006 r. Nr 99, poz. 692 ze zm.), dyrektor urzędu morskiego, do którego wpłynie meldunek lub sprawozdanie, o których mowa w art. 11, albo który otrzyma z innego źródła wiadomość o zanieczyszczeniu lub zagrożeniu zanieczyszczeniem polskich obszarów morskich, jest obowiązany dokonać oceny faktycznej sytuacji w celu ustalenia rodzaju i stopnia zanieczyszczenia morza lub zagrożenia zanieczyszczeniem. Oczywiste jest, w ocenie Sądu pierwszej instancji, że tego rodzaju ustaleń powinny dokonać osoby posiadające wiadomości specjalne.

Sąd pierwszej instancji podkreślił także, że zaskarżona decyzja ma charakter uznaniowy, a zatem stawiane są jej szczególne wymagania. Tych wymagań w zakresie uzasadnienia decyzji zaskarżona decyzja nie spełnia.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie do przyjęcia jest argumentacja organów orzekających w niniejszej sprawie, że wydanie decyzji o nakazie opuszczenia polskich obszarów morskich przez przedmiotowy statek było konieczne w celu umożliwienia wykonania decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Żaden przepis prawa administracyjnego nie przewiduje takiej sytuacji.

Sąd pierwszej instancji wskazał również na uchybienie organów polegające na niezawiadomieniu strony o przesłuchaniu świadków na okoliczność istnienia odpadów azbestowych na statku, co wynika z art. 79 k.p.a. Ponadto Sąd zarzucił organom naruszenie prawa materialnego – art. 21 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 marca 1995 r. o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki, poprzez wydanie decyzji w stosunku do kapitana statku s/s A. oraz w stosunku do przedsiębiorstwa A. – armatora statku A., gdyż brak było podstaw do nakładania powyższego obowiązku na armatora.

Jako niezasadny Sąd pierwszej instancji ocenił zarzut strony skarżącej, co do braku udziału agenta w postępowaniu, wskazując nadto, że kwestia ewentualnego zatajenia przez pracowników okoliczności obecności azbestu na statku nie ma w sprawie istotnego znaczenia. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zasada eksterytorialności statku nie ma w sprawie znaczenia, bowiem jeśli statek wpływa na wody terytorialne państwa, to należy uznać, iż znajduje się on na terytorium państwa, do którego należą wody wewnętrzne.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Minister Infrastruktury zaskarżając wyrok w całości i zarzucając na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie art. 25 w związku z art. 138 i art. 183 § 2 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez wydanie wyroku w stosunku do podmiotu, który nie posiada zdolności sądowej oraz nie był stroną w sprawie. Nadto zarzucono naruszenie art. 58 § 1 pkt 5 cytowanej ustawy poprzez zaniechanie odrzucenia skargi pomimo wniesienia skargi przez podmiot nie posiadający zdolności sądowej.

W następnej kolejności w skardze kasacyjnej podniesiono zarzut na podstawie art. 174 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, błędnej wykładni względnie niewłaściwego zastosowania § 60 ust. 2 pkt 4 i § 32 Zarządzenia nr 12 Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia 14 czerwca 2005 r. – Przepisy portowe (Dz.Urzęd. Woj. Pomorskiego z 2005 r. Nr 69, poz. 1312 ze zm.) w związku z art. 21 ust. 2 pkt 1 i art. 21 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 marca 1995 r. o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki w związku z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1991 r. o obszarach morskich Rzeczpospolitej Polskiej i administracji morskiej, polegającej na uznaniu, że mimo bezspornego złamania zakazu wejścia przez statek do portu, mogły nie istnieć przesłanki do wydania nakazu opuszczenia polskich obszarów morskich.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania wskazano w skardze kasacyjnej, że wyrok został wydany w stosunku do podmiotu, który nie występuje w decyzji organu I i II instancji – w tłumaczeniu A. Spółka Akcyjna Biuro Współpracujące.

Ponadto w skardze kasacyjnej odniesiono się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, wskazując, że § 60 ust. 2 pkt 4 i § 32 Zarządzenia nr 12 Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni powołany jako podstawa prawna rozstrzygnięcia organów administracji, stanowi przepis portowy – powszechnie wiążący. W ocenie skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji w istocie uczynił ten przepis martwym, przyjmując, że nie może on stanowić podstawy do nakazania opuszczenia wód portu. Dalsze uchybienia w zakresie wydawania nakazu pozostawały bez znaczenia, wobec samodzielnej podstawy do wydania nakazu na podstawie cytowanego przepisu.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka A. wniosła o jej oddalenie. Strona wskazała, że dodatek w nazwie "[...]" odnosi się wyłącznie do adresu do korespondencji i wpisanie go w komparycji wyroku stanowi oczywistą omyłkę. Nie istnieje odrębny podmiot o takiej nazwie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, spółka wskazała, że wbrew twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną to nie przepisy portowe stanowiły podstawę wydania zaskarżonej decyzji, lecz przepisy ustawy z 16 marca 1995 r. o zapobieganiu zanieczyszczeniu morza przez statki.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

  1. naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
  2. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że konieczne jest w pierwszej kolejności ustalenie czy wystąpiło w tej sprawie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też zachodzi tylko naruszenie prawa materialnego. W tym ostatnim przypadku bowiem Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchyla zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji i rozpoznaje skargę na podstawie stanu faktycznego przyjętego w zaskarżonym wyroku. Zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie zachodzi taki stan faktyczny, który wypełnia dyspozycję art. 188 p.p.s.a.

Na wstępie należy podkreślić, że w dacie wydania zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 2552/07 statek s/s A. bandery holenderskiej odpłynął do portu Wilhelmshoven w Niemczech, ponieważ nastąpiło to już w dniu 25 sierpnia 2006 r. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem z dnia 9 marca 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1872/06 oddalił skargę A [...] na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2006 r. nr [...], który utrzymał w mocy swoją własną decyzję z dnia [...] czerwca 2006 r. W osnowie tej ostatecznej decyzji, która jest w obrocie prawnym, Główny Inspektor Ochrony Środowiska określił następujące obowiązki:

"1. Nakazał przedsiębiorstwu A., armatorowi statku A. ([...], ul. [...], [...] G.) odesłanie do kraju wysyłki, tj. do Holandii ok. 500 m3 odpadów zawierających lub zanieczyszczonych azbestem znajdujących się na pokładzie statku s/s R., który zacumowany jest przy Pirsie Rudowym Portu Północnego w Gdańsku,

  1. nałożył na posiadacza odpadów – firmę A. obowiązek ich zwrotu do instalacji unieszkodliwiania posiadającej stosowne zezwolenia wynikające z przepisów ochrony środowiska obowiązujących w Holandii oraz przetworzenie ich w sposób bezpieczny dla środowiska,
  2. nałożył na posiadacza odpadów – firmę A. obowiązek zwrotu odpadów do Holandii najpóźniej do dnia 15 lipca 2006 r.
  3. zobowiązał firmę A. do potwierdzenia faktu dokonania powrotnego wywozu odpadów poprzez nadesłanie do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska potwierdzenia przyjęcia odpadów do instalacji unieszkodliwiania w Holandii najpóźniej do dnia 31 lipca 2006 r.,
  4. nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności."

Ponadto w uzasadnieniu powyższego prawomocnego wyroku, Sąd pierwszej instancji orzekł, że błędny jest zarzut skarżącej firmy, iż Główny Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził niewłaściwe ustalenia faktyczne, orzekając, że nie zgłoszono przedmiotowych odpadów azbestowych. Wynikało to z tego, że informacja zawarta w formularzu, który wypełnił kapitan statku nie spełnia wymogów zgłoszenia określonych w Rozporządzeniu Rady (EWG) Nr 259/93 z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie, do Wspólnoty oraz poza jej obszar.

Ponadto Sąd pierwszej instancji także w uzasadnieniu tego prawomocnego wyroku jednoznacznie orzekł, że w tej sprawie wystąpiły przesłanki do nadania tej decyzji nawet rygoru natychmiastowej wykonalności zgodnie z dyspozycją art. 108 § 1 k.p.a. W świetle tego przepisu decyzji może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności jeżeli jest to konieczne dla ochrony zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami czy też ze względu na inny interes społeczny. Konieczność pozbycia się dużej ilości odpadów azbestowych z terytorium Polski stanowi zdaniem Sądu pierwszej instancji ważny interes społeczny dla nadania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.

Natomiast zgodnie z dyspozycją art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz także inne sądy i inne organy państwowe czyli także dotyczy to przedmiotowej sprawy.

Dlatego też także w tej sprawie skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełni podziela powyższe ustalenia faktyczne w odniesieniu do statku s/s A., który w dniu 26 lutego 2006 r. został przyholowany do Portu Północnego w Gdańsku w celu realizacji robót remontowo-modernizacyjnych i przekształcenia statku w centrum handlowo-konfrencyjne.

Po pierwsze wynika to także z tego, że kapitan statku s/s A. nie dokonał przed zawinięciem do portu – zgodnie z dyspozycją art. 10 ust. 1 cyt. ustawy o zapobieganiu zanieczyszczeniu morza przez statki – zgłoszenia istnienia przedmiotowych odpadów azbestowych będących na tym statku. Natomiast zgłoszenie zostało dokonane przez kapitana statku dopiero w dniu 28 lutego 2006 r. po interwencji inspektora ochrony środowiska (po wejściu statku do portu), podczas inspekcji na statku. Wynika to z pisma Kapitana Portu Gdańsk z dnia 6 lipca 2006 r. skierowanego do Dyrektora Urzędu Morskiego (ponadto w rubryce "inne" wpisano "asbestos" bez podania ilości). Oznacza to, że gdzie i w jakiej ilości azbest jest zmagazynowany ujawniono dopiero w trakcie oględzin na statku w dniu 27 kwietnia 2006 r. (patrz protokół z oględzin będący w aktach administracyjnych sprawy).

Z kolei podczas inspekcji na statku w dniu 2 marca 2006 r. nie ujawniono zmagazynowanego azbestu (patrz protokół z dnia 2 marca 2006 r. w załączniku 1 do akt administracyjnych sprawy). Oznacza to, że powyższe ustalenia faktyczne są oczywiste i nie budzą żadnych wątpliwości co do braku zgłoszenia azbestu przed wpłynięciem do portu jak i braku stosownej umowy ze stocznią na remont statku uwzględniający także wymagania dotyczące usunięcia azbestu.

Po drugie, należy podkreślić, że przedmiotowy Raport oddziaływania na środowisko z dnia 25 marca 2006 r. przygotowany na zlecenie armatora nie był dokumentem który należało uwzględnić w tym postępowaniu, w którym decyzję wydał Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni i Minister Gospodarki Morskiej, ponieważ:

  1. w tym postępowaniu taki raport nie był wymagany,
  2. został sporządzony na zlecenie armatora, a nie organu, po wejściu statku do portu i dotyczył prac remontowych związanych z usuwaniem azbestu, które ewentualnie miały być wykonywane w przyszłości na statku na terytorium RP.

Dlatego też właściwe organy w tej sprawie nie musiały analizować i rozpatrywać tego dokumentu.

Ponadto wbrew ustaleniom Sądu pierwszej instancji dokonanym w zaskarżonym wyroku, brak jest przesłanek do stwierdzenia, że właściwe organy w tej sprawie naruszyły przepisy postępowania, tj. art. 7, 77, 79 i 107 § 3 k.p.a. w zakresie prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.

Natomiast dyspozycja art. 10 ust. 1 cyt. ustawy z dnia 16 marca 1995 r. o zapobieganiu zanieczyszczeniu morza przez statki jednoznacznie stanowi, że kapitan statku (...) przed zawinięciem do portu będącego na terytorium RP jest obowiązany do poinformowania portu o odpadach znajdujących się na tym statku. Z kolei art. 10 ust. 4 tejże ustawy stanowi, że statek podczas postoju w porcie, przystani morskiej lub stoczni na terytorium RP jest obowiązany, z zastrzeżeniem ust. 5 i 8, zdać do portowych urządzeń odbiorczych wszystkie odpady i pozostałości ładunkowe, których zrzut do morza nie jest dozwolony na Morzu Bałtyckim, zaś ust. 5 tego przepisu zezwala tylko, żeby statek mógł zatrzymać znikome ilości odpadów, których oddanie do portowych urządzeń odbiorczych jest nieuzasadnione. Natomiast w świetle ust. 5a tego przepisu w przypadku gdy nie ma odpowiednich urządzeń do odbioru odpadów ze statków w następnym porcie zawinięcia statku lub gdy port ten nie jest znany, co stwarza ryzyko zrzutu odpadów do morza, statek jest obowiązany zdać odpady do portowych urządzeń odbiorczych przed opuszczeniem portu.

Także dyspozycja art. 10a tej ustawy jednoznacznie stanowi, że armator statku przewożącego ładunki niebezpieczne lub zanieczyszczające, zdążającego do portu morskiego lub na kotwicowisko położone w polskich obszarach morskich, a także statek wychodzący z portu morskiego, jest obowiązany odpowiednio przed przybyciem lub wyjściem statku poinformować dyrektora właściwego urzędu morskiego o rodzaju przewożonego ładunku, zamierzonej trasie i czasie podróży oraz stanie bezpieczeństwa statku.

Z kolei w świetle § 60 ust. 2 pkt 4 zarządzenia nr 12 Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia 14 czerwca 2005 r. – Przepisy portowe (Dz.Urz. Pomor. Nr 69, poz. 1312) wydanego na podstawie upoważnienia ustawowego z art. 47 ustawy z dnia 21 marca 1991 r. o obszarach morskich RP i administracji morskiej (Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1502 ze zm.) kapitan statku po przybyciu na redę powinien zgłosić do kapitanatu portu drogą radiotelefoniczną rodzaj i ilość ładunku w tym ładunki niebezpieczne, zanieczyszczające. Także § 73 ust. 1 cyt. zarządzenia stanowi, że remonty statku na redzie lub w porcie (...) na statku w porcie oprócz nabrzeży stoczniowych mogą być realizowane tylko za zezwoleniem kapitana portu. Natomiast ust. 2 lit. c/ tego przepisu stanowi, że wykonywanie prac remontowych (...) na statku stojącym w porcie, które są niebezpieczne pożarowo lub innych prac niebezpiecznych pożarowo, wymaga zgody kapitana portu. Z kolei § 32 ust. 1 pkt 1 cyt. zarządzenia stanowi, że statek nie może nawet wejść do portu bez zezwolenia kapitana portu gdy wystąpi zagrożenie bezpieczeństwa żeglugi i porządku portowego, a w szczególności kiedy przewozi towary niebezpieczne według IMDG Code, czy też substancje niebezpieczne lub zanieczyszczające morze.

Oznacza to, że zasadny jest zarzut ze skargi kasacyjnej dotyczący błędnej wykładni w tym stanie faktycznym sprawy art. 21 ust. 2 pkt 1 w związku z dyspozycją art. 21 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy o zanieczyszczeniu morza przez statki. Wynika to z tego, że dyrektor urzędu morskiego, który otrzyma wiadomość o zanieczyszczeniu lub zagrożeniu zanieczyszczeniem polskich obszarów morskich jest obowiązany w razie potrzeby zarządzić i podjąć odpowiednie działania (art. 21 ust. 1 pkt 2). W realiach przedmiotowej sprawy podstawą był przepis prawa materialnego, tj. art. 21 ust. 2 pkt 1 tejże ustawy, który stanowi, że nie tylko w przypadku zanieczyszczenia lecz nawet tylko wystąpienia potencjalnego zagrożenia zanieczyszczeniem polskiego obszaru morskiego, dyrektor urzędu morskiego może nakazać kapitanowi statku opuszczenie polskich obszarów morskich przez dany statek. Zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższy przepis powinien być zastosowany w tej sprawie, biorąc pod uwagę ustalony stan faktyczny, co prawidłowo podniesiono w skardze kasacyjnej. Nie budzi bowiem wątpliwości, że wystarczy nawet potencjalne zagrożenie zanieczyszczeniem polskiego obszaru morskiego, które wystąpiło w tej sprawie, do zastosowania art. 21 ust. 2 pkt 1 ustawy o zanieczyszczeniu morza przez statki. Oznacza to, że wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji właściwe organy w tej sprawie nie przekroczyły granic uznania administracyjnego powołując w tym stanie faktycznym sprawy art. 21 ust. 2 pkt 1 cyt. wyżej ustawy jako materialnoprawną podstawę do wydania nakazu opuszczenia polskich obszarów morskich przez statek s/s Rotterdam, biorąc pod uwagę również brak wykonania dyspozycji z art. 10 ust. 1 tejże ustawy. Należy także podkreślić, że prawidłowo powyższy nakaz był skierowany do kapitana statku, stąd jego skierowanie także do armatora statku nie powoduje wadliwości tej decyzji w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Trzeba także podkreślić, że był to statek, który był holowany do portu, zaś armator nie wykonał skierowanego do niego obowiązku nałożonego w art. 10a powołanej wyżej ustawy.

Natomiast chybiony jest zarzut ze skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) z powodu naruszenia art. 25 w związku z art. 138 i art. 183 § 2 p.p.s.a. z tej przyczyny, że zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji został wydany wobec podmiotu – strony oznaczonego w sentencji wyroku jak A., chociaż nie był on stroną w sprawie jak i nie posiada zdolności sądowej. Należy bowiem przyjąć, że dopisanie w nazwie strony "[...]" dotyczy tylko jej adresu do korespondencji. Natomiast, wpisanie tego adresu do komparycji zaskarżonego wyroku jest oczywistą omyłką, która nie budzi jednak żadnej wątpliwości co do uznania jej przymiotu jako strony danego postępowania sądowego. Dlatego też brak jest przesłanek do odrzucenia skargi kasacyjnej na podstawie art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a. z tej przyczyny, że została wniesiona przez podmiot nieposiadający zdolności sądowej.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.