Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 listopada 2005 r. uchylił decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2005 r. i utrzymaną nią w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. z dnia [...] lipca 2004 r. umarzającą postępowanie wszczęte na wniosek K. C., R. C. i A. G domagających się nakazania rozbiórki garażu realizowanego na działce nr ew. 238 przy ul. R. w P., który to garaż usytuowany został w takim miejscu, że jego ściana boczna przesłoniła w 90% okno w łazience budynku istniejącego na działce sąsiedniej przy ul. R. w mieszkaniu zajmowanym przez K. C. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że brak podstaw do uwzględnienia żądania zgłoszonego we wniosku wszczynającym postępowanie w sprawie nie czyni postępowania tego bezprzedmiotowym, w rozumieniu art. 105 k.p.a. i nie uzasadnia umorzenia postępowania w sprawie lecz oznacza jedynie bezzasadność żądania strony.
Jednocześnie Sąd I instancji zwrócił uwagę, że twierdzenie organów administracji, iż przedmiotowa budowa prowadzona jest na podstawie pozwolenia na budowę, a przy jej realizacji nie dokonano istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu – wobec braku w aktach sprawy dowodów potwierdzających takie ustalenia – nie jest wystarczające dla uznania żądań wniosku za bezzasadne. Dlatego – zdaniem Sądu I instancji – przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ administracji "przeanalizuje pod względem zgodności z projektem budowlanym, rozważy ewentualne wystąpienie istotnych odstępstw, rozstrzygnie merytorycznie odnosząc się do zgłoszonego wniosku stron także wówczas, gdy stwierdzi bezzasadność ich żądania".
Skargę od tego wyroku wniosła T. M., inwestorka, zarzucając naruszenie wyrokiem Sądu I instancji:
- – art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) w związku z art. 233 § 1 k.p.c. oraz w związku z art. 7 i 77 k.p.a. polegające na naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów i dokonaniu dowolnej oceny dowodów oraz poprzez przyjęcie, że w uzasadnieniu decyzji brak jest szczegółowej analizy, a także na uznaniu, że niepodjęte zostały żadne kroki dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy,
- – art. 133 § 1 powołanej ustawy w związku z art. 105 k.p.a. polegające na przyjęciu, że w sprawie nie zachodziła żadna przesłanka bezprzedmiotowości postępowania, a tym samym, że nie można było umorzyć postępowania na podstawie art. 105 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że w dniu 12 lutego 2004 r. przeprowadzona została wizja lokalna i zapoznano się z dokumentacją budowlaną. Ustalenia dokonane w czasie wizji lokalnej potwierdzają, że budowa prowadzona jest zgodnie z udzielonym pozwoleniem na budowę i zatwierdzoną dokumentacją i te ustalenia dawały wystarczającą podstawę do ustalenia stanu faktycznego. Stan faktyczny wynikający z protokółu oględzin nie został zakwestionowany przez osoby wnioskujące nakazanie rozbiórki. W tych warunkach stwierdzenie przez Sąd I instancji, że sprawa nie została wyjaśniona w stopniu umożliwiającym jej rozstrzygnięcie zgodne z prawem, jest oceną dowolną, dokonaną z przekroczeniem zasady swobodnej oceny. dowodów.
Autor skargi kasacyjnej podnosi ponadto, że Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku nie odniósł się do wskazywanej na rozprawie przed tym sądem okoliczności, że garaż został zakończony i przekazany do użytku. W tych okolicznościach nie można już było wydać decyzji o wstrzymaniu robót.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) podstawą skargi kasacyjnej może być tylko takie naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Taka okoliczność w sprawie niniejszej nie zachodzi. Jak trafnie wskazano w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji ustalenie stanu faktycznego i prawnego, w wyniku którego organ administracji uznał, że nie ma podstaw do uwzględnienia żądania strony nie czyni postępowania bezprzedmiotowym i nie pozwala na jego umorzenie z tego powodu. W takiej sytuacji organ obowiązany jest wydać decyzję merytoryczną, odmawiającą uwzględnienia wniosku. Uchylenie zatem decyzji umarzającej postępowanie w sprawie niniejszej w okolicznościach, kiedy bezsporne było, że nie została spełniona żadna z przesłanek wymienionych w art. 105 k.p.a. dających podstawę do wydania takiej decyzji było zasadne i nie tylko nie naruszało prawa, ale przeciwnie – było zgodne z obowiązującym prawem.
Może natomiast budzić wątpliwości zawarte w wytycznych co do dalszego postępowania stanowisko Sądu I instancji, że dokonane przez organy administracji ustalenie, iż przy realizacji obiektu nie ma istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego – nie jest wystarczające dla jednoznacznego stwierdzenia, że istotnie takie odstępstwa nie zostały dokonane, skoro organy orzekające nie dokonały szczegółowej analizy projektu. Takie podważenie ustaleń dokonanych w postępowaniu administracyjnym nie znajduje oparcia w aktach sprawy. W protokole oględzin z dnia 12 lutego 2004 r. stwierdzono, że w czasie oględzin przedstawiona została dokumentacja powykonawcza, która wg twierdzenia inwestora jest zgodna z projektem budowlanym stanowiącym załącznik do pozwolenia na budowę. Protokół z oględzin podpisany został bez zastrzeżeń przez obydwie strony. Strona wnioskująca o nakazanie rozbiórki lub wstrzymanie robót przy budowie garażu ani w postępowaniu administracyjnym, ani w postępowaniu przed sądem administracyjnym okoliczności tej nie kwestionowała.
Wątpliwości, nasuwające się w odniesieniu do wytycznych zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie mogą uzasadniać uchylenia tego wyroku, ponieważ stwierdzenia w tej kwestii dokonane przez Sąd I instancji nie miały nie tylko istotnego, ale wręcz żadnego wpływu na wynik sprawy.
Biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 powołanej ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.