Uzasadnienie
Wyrokiem z 14 grudnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi Z.C. (dalej jako "skarżący") uchylił decyzję Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z [...] czerwca 2015 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z [...] lutego 2015 r. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że skarżący wystąpił o stwierdzenie nieważności decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z [...] lutego 2009 r. w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego. Pozwoleniem tym wygaszono uprzednie pozwolenie (pkt I) wydane na rzecz A. Spółka z o.o. w M. i udzielono Zakładowi pozwolenia na wprowadzanie wód opadowych i roztopowych do cieku bez nazwy w zlewni potoku Głogoczówka, wylotami nr I i II (pkt II), wykonanie wylotów nr I i II (pkt III.1 i 2) oraz likwidację dotychczasowych wylotów wód opadowych z rowów opaskowych R1 i R2 (pkt III.3).
Decyzją z [...] sierpnia 2013 r. organ umorzył postępowanie. W ocenie organu, skarżący nie posiada statusu strony tego postępowania. Decyzją z [...] października 2013 r., organ ten utrzymał w mocy decyzję z [...] sierpnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 lutego 2014 r. sygn. akt: IV SA/Wa 2889/13 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z [...] sierpnia 2013 r. Sąd I instancji wskazał wówczas, że organ w sposób niewystarczający ustalił, czy skarżącemu przysługuje status strony na podstawie art. 127 ust. 7 pkt 4 i 6 ustawy z 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145 ze zm. – dalej jako "Prawo wodne").
Decyzją z [...] lutego 2015 r. organ ponownie umorzył postępowanie, uznając, że skarżący nie ma legitymacji do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności pozwolenia wodnoprawnego z 2009 r. Skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2015 r. organ utrzymał w mocy decyzję własną z [...] lutego 2015 r.
Organ wskazał, że zgodnie z obowiązującym w dniu wydania pozwolenia wodnoprawnego brzmieniem art. 127 ust. 7 ustawy - Prawo wodne, stronami postępowania byli: ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Skarżący wskazał, że jest właścicielem stawów rybnych, które - w jego ocenie - znajdują się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, a ponadto jest właścicielem istniejącego urządzenia wodnego, znajdującego się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Zdaniem organu, kluczowym zagadnieniem było określenie zasięgu oddziaływania planowanego korzystania z wód, czyli odprowadzania wód opadowych i roztopowych.
W operacie wodnoprawnym, złożonym przy wniosku o udzielenie pozwolenia, ustalono, że "odbiornikiem wód i ścieków opadowych z zamykanej i rekultywowanej części składowiska odpadów oraz z powierzchni komunikacyjnych i dachowych w obrębie Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Myślenicach będzie ciek bez nazwy, który przepływa po północnej stronie składowiska. Początek cieku znajduje się w odległości ok. 750 m na wschód od terenu istniejącego składowiska. Powyżej składowiska wpływają do niego jeszcze dwa mniejsze cieki. W dalszym biegu, po połączeniu z paroma innymi ciekami potok uchodzi do Głogoczówki (...)". Zdaniem organu, opis ten świadczy, że odbiornik wód opadowych i roztopowych, objętych analizowanym pozwoleniem wodnoprawnym, posiada pośrednie połączenie hydrauliczne z Potokiem od Borzęty, który stanowi źródło wody pobieranej na potrzeby prowadzenia stawów rybnych przez skarżącego.
W związku z tym organ przeanalizował dostępne dowody w celu stwierdzenia, czy zasięg oddziaływania planowanego korzystania z wód obejmuje wody Potoku od Borzęty, pobierane przez skarżącego w celu zasilania stawów rybnych.
Organ odwołał się do opinii sporządzonej w sprawie z powództwa Z. i M.C. przeciwko gminie Myślenice o zapłatę (sygn. akt I C 54/07), sporządzonej przez M.K., jak również, przedłożonej przez skarżącego opinii w tej samej sprawie, sporządzonej w kwietniu 2014 r. przez mgra inż. S.W., oraz wyjaśnień dotyczących zarzutów stron do opinii z kwietnia 2014 r. złożonych przez autora opinii w lipcu 2014 r. Z dokumentów tych wynika wpływ ścieków, odprowadzanych z terenu składowiska, na stan wód płynących Potokiem od Borzęty. W obu opiniach biegli wskazują jednak, że zanieczyszczenie wód tego cieku jest związane z niekontrolowanym wypływem odcieków ze składowiska, potwierdzonym m.in. w trakcie kontroli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Krakowie (protokół z 21 kwietnia 2005 r.). Wypływ ten jest spowodowany licznymi pęknięciami i rozszczelnieniami w dolnej części składowiska przy jego stopie.
Odcieki rozlewają się w sposób niekontrolowany i spływają swobodnie w stronę "cieku bez nazwy" - Spływu od Dąbrowy, powodując zanieczyszczenie. Efektem tego jest śnięcie ryb. Stwierdzone zanieczyszczenie Potoku od Borzęty może być zatem związane z odprowadzaniem z terenu składowiska ścieków przemysłowych (odcieków), jednak nie mają na nie wpływu wody opadowe i roztopowe, pochodzące z tego obszaru.
Na tej podstawie organ odwoławczy stwierdził, że nastąpiło najprawdopodobniej przekroczenie warunków pozwolenia wodnoprawnego, co jednak nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie udzielenia tego pozwolenia. Jednocześnie - z uwagi na ustalenia biegłych - wskazywane przez skarżącego uchybienia w realizacji udzielonego pozwolenia, nie mogą stanowić podstawy do uznania go za stronę postępowania.
Skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Uwzględniając skargę Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 127 ust. 7 pkt 4 i 6 ustawy - Prawo wodne, stroną postępowania jest nie tylko osoba, będąca właścicielem istniejącego urządzenia wodnego czy uprawniony do rybactwa w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, lecz także w zasięgu oddziaływania planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Pozwolenie wodnoprawne zawierało dwa rozstrzygnięcia (poza kwestią wygaszenia poprzednich decyzji i zgody na rozbiórkę) – legalizowało korzystanie z wód w zakresie wprowadzania ścieków – wód odpadowych i roztopowych (pkt II) oraz zawierało zgodę na realizację urządzeń wodnych w postaci wylotu nr I i II (pkt III.1 i 2).
Sąd I instancji wskazał, że wykonanie urządzeń wodnych w postaci dwu wylotów ścieków do rowu (nr I i II) miało służyć odprowadzaniu ścieków w ramach korzystania wód, ustalonego w pkt II pozwolenia. Z tej przyczyny oba pozwolenia zostały udzielone w jednym dokumencie, choć inna była podstawa ich wydania, a obowiązek ich posiadania wynikał z innych przesłanek normatywnych. Zdaniem Sądu I instancji, objęcie obu pozwoleń jednym dokumentem było formalnie bez znaczenia, a okoliczność ta nie wywołuje skutków prawnych. Uzyskanie pozwolenia na realizację wylotów jest wymagane zgodnie z art. 122 ust. 1 pkt 3 ustawy - Prawo wodne.
Z kolei przepis art. 128 tej ustawy zakreśla, jakie elementy musi zawierać tego rodzaju pozwolenie. Cechą urządzenia, określaną w pozwoleniu, nie jest zakres korzystania z wód, jaki będzie dokonywany przy jego pomocy (np. normy jakości odprowadzanych nim ścieków). W tej sytuacji, źródłem interesu prawnego może być zarówno oddziaływanie w następstwie korzystania z wód jak i realizacji urządzenia wodnego, na podstawie stosownego pozwolenia.
Sąd I instancji odniósł się do twierdzeń skarżącego, że Spółka odprowadza urządzeniami wodnymi także ścieki, które stanowią źródło oddziaływania na prowadzoną przez niego działalność. Natomiast organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stwierdził ogólnikowo, że źródłem oddziaływań jest wypływ ścieków spowodowany licznymi pęknięciami i rozszczelnieniami w dolnej części składowiska przy jego stopie. Organ wywodzi więc, że odcieki są odprowadzane z korony składowiska bezpośrednio do rowu nie zaś za pośrednictwem przedmiotowych urządzeń wodnych. Nie wyjaśnia jednak, na jakiej podstawie dokonano stosownych ustaleń (jaki materiał dowodowy i w których fragmentach na to wskazuje), jak i dlaczego nie daje wiary twierdzeniom skrzącego, że jest inaczej. Skutkowało to także naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka
W pierwszej kolejności Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, obecnie Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 - dalej jako "p.p.s.a."). W ocenie Spółki, skarga podlegała odrzuceniu, ponieważ decyzja z 3 czerwca 2015 r. nie mogła stanowić przedmiotu zaskarżenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym, z tej przyczyny, że została wydana w postępowaniu, w którym żądano stwierdzenia decyzji nieistniejącej (tj. decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z [...] lutego 2009 r.). Decyzją wyłącznie rozstrzygającą sprawę administracyjną w przedmiocie udzielenia Spółce pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie wód opadowych i roztopowych oraz wykonania dwóch wylotów służących do odprowadzania wód jest decyzja Marszałka Województwa z 19 sierpnia 2010 r.
Po drugie, art. 50 § 1 p.p.s.a przez przyjęcie, że skarżący, który nie został dopuszczony jako strona do postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z 23 lutego 2009 r. ma interes prawny we wniesieniu skargi do sądu administracyjnego.
Po trzecie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. przez przyjęcie, że naruszenie przepisów prawa materialnego przez organ administracji miało, a naruszenie innych przepisów postępowania mogło mieć istotny na wynik sprawy.
Po czwarte, art. 141 § 4 p.p.s.a przez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd, tj. okoliczności świadczących o tym, że naruszenie przez organ administracji przepisów prawa materialnego miało, a naruszenie innych przepisów postępowania niż stanowiące podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Po piąte, art. 106 § 3 p.p.s.a przez dokonanie ustaleń i oparcie się na "dowodach", innych niż dokumenty ("twierdzeniach na rozprawie").
Ponadto Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 28 w związku z art. 157 § 2 k.p.a. oraz w związku z art. 127 ust. 7 pkt 4 i 6 ustawy Prawo wodne, polegającą na przyjęciu, że ciężar wykazania interesu prawnego we wszczęciu postępowania mającego za przedmiot stwierdzenie nieważności decyzji z [...] lutego 2009 r. nie spoczywał na skarżącym
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i odrzucenie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku i oddalenie skargi w całości lub też przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Ponadto Spółka wniosła o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Wyrok Sądu I instancji podlegał uchyleniu, chociaż tylko jeden z zarzutów kasacyjnych zasługiwał na uwzględnienie.
Po pierwsze, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. W ocenie Spółki, skarga podlegała odrzuceniu, ponieważ decyzja z 3 czerwca 2015 r. nie mogła stanowić przedmiotu zaskarżenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym, ponieważ została wydana w postępowaniu, w którym żądano stwierdzenia decyzji nieistniejącej (tj. decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z [...] lutego 2009 r.). Decyzją rozstrzygającą sprawę administracyjną w przedmiocie udzielenia Spółce pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie wód opadowych i roztopowych oraz wykonania dwóch wylotów służących do odprowadzania wód jest decyzja Marszałka Województwa z [...] sierpnia 2010 r. Wbrew jednak zarzutom skargi kasacyjnej, w żadnej mierze nie można uznać, że decyzja z [...] czerwca 2015 r. nie mogła stanowić przedmiotu zaskarżenia. Nie ulega wątpliwości, że decyzja z [...] czerwca 2015 r. była w obrocie prawnym i jako decyzja ostateczna mogła podlegać kontroli Sądu I instancji pod względem zgodności z prawem.
Nie można więc stwierdzić, że przedmiotem skargi był akt nieistniejący, ponieważ skarga nie dotyczyła decyzji z [...] lutego 2009 r. tylko decyzji Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z [...] czerwca 2015 r. wydanej w związku z wnioskiem o stwierdzenie nieważności. Ponadto, nawet gdyby przyjąć, że decyzja z [...] lutego 2009 r. jest decyzją nieistniejąca (na skutek stwierdzenia jej wygaśnięcia), to skarga na decyzję z [...] czerwca 2015 r. była dopuszczalna, natomiast odrębną kwestią byłaby ocena legalności tej decyzji. Co więcej, nawet gdyby przyjąć, że decyzja z [...] lutego 2009 r. nie funkcjonowała w obrocie prawnym, to rozstrzygnięcie Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z [...] czerwca 2015 r. umarzające postępowanie wszczęte wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji z [...] lutego 2009 r. byłoby prawidłowe, ponieważ nie można wszcząć postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie funkcjonującej w obrocie prawnym, a wszczęte postępowanie należy w takim przypadku umorzyć.
Jedynie na marginesie zauważyć należy, że Decyzja Marszałka Województwa Małopolskiego z [...] sierpnia 2010 r. stwierdziła wygaśnięcie decyzji tego organu z [...] lutego 2009 r. tylko w części, a więc w pozostałym zakresie decyzja ta pozostała w obrocie prawnym.
Po drugie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 50 § 1 p.p.s.a przez przyjęcie, że skarżący, który nie został dopuszczony jako strona do postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z [...] lutego 2009 r. ma interes prawny we wniesieniu skargi do sądu administracyjnego. Zarzut ten jest oczywiście błędny, ponieważ prowadziłby do nieuzasadnionego przyjęcia, że w każdym przypadku, w którym organ kwestionuje legitymację procesową danego podmiotu w postępowaniu administracyjnym, podmiot ten nie ma interesu prawnego do zaskarżenia aktu administracyjnego wydanego w tym przedmiocie do sądu administracyjnego. Wynikające z art. 50 § 1 p.p.s.a sformułowanie, że skarga przysługuje każdemu podmiotowi, który ma interes prawny w jej wniesieniu, oznacza, że interes prawny we wniesieniu skargi, na którym oparta została legitymacja skargowa, stanowi nową kategorię interesu prawnego w prawie administracyjnym (por. J. Zimmermann, Polskie sądownictwo administracyjne (uwagi o projekcie ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym), KSP 1993–1994, s. 40–41 i 45).
W literaturze przyjmuje się, że struktura i istota interesu prawnego są złożone i nie wyczerpują się w jednym tylko – obiektywnym bądź subiektywnym – aspekcie. Oznacza to, że istotę legitymacji skargowej stanowi uprawnienie do żądania przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności organu administracji publicznej przez sąd administracyjny w celu doprowadzenia ich do stanu zgodnego z prawem. W tej płaszczyźnie o istnieniu legitymacji skargowej nie decyduje zarzut naruszenia interesu prawnego skarżącego, lecz interes prawny, którego istotę stanowi żądanie oceny przez sąd administracyjny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z obiektywnym porządkiem prawnym (por. Woś T., Komentarz do art. 50 p.p.s.a. [w:], Woś T. (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI, dostępny w systemie prawniczym LEX oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 marca 2015 r., II OSK 1955/13, LEX nr 1665729).
Z tej istoty interesu prawnego na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego wynika legitymacja skargowa do zaskarżenia wydanego w postępowaniu administracyjnym rozstrzygnięcia negującego interes prawny danego podmiotu w tym postępowaniu. Podstawą działań organów administracji publicznej mogą być bowiem także przepisy prawa procesowego oraz ustrojowego, a więc pojęcie interesu prawnego z art. 50 § 1 p.p.s.a. odbiega w swym znaczeniu od zakresu "interesu prawnego", o jakim stanowi art. 28 k.p.a., który odnosi się przede wszystkim do uprawnień i obowiązków opartych w prawie materialnym. Znaczenie interesu prawnego z art. 50 § 1 p.p.s.a. jest szersze, może bowiem obejmować także prawa i obowiązki regulowane przepisami prawa procesowego i ustrojowego. Podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi na podstawie art. 50 § 1 może być zatem nie tylko ten, kto wykaże związek pomiędzy swoją sytuacją prawną i normą prawa materialnego, ale również prawa procesowego lub ustrojowego (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 kwietnia 2005 r., OPS 1/04, ONSAiWSA 2005, nr 4, poz. 62, s. 27 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 kwietnia 2007 r., II OSK 2019/06, LEX nr 325285).
Po trzecie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. są normami o charakterze wynikowym, a więc regulują samo rozstrzygnięcie sądu, a nie proces dochodzenia do tego rozstrzygnięcia. Wyrok uchylający zaskarżoną decyzję nie jest skutkiem zastosowania tylko art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., ale także następstwem ustaleń poprzedzających wydanie wyroku i zastosowania przepisów prawa nakazujących sądowi takie ustalenia poczynić. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. powinien więc zostać w skardze kasacyjnej połączony ze wskazaniem innych przepisów materialnych i proceduralnych regulujących rozstrzyganie sprawy, ustalanie jej stanu faktycznego i prawnego lub uzasadnienie rozstrzygnięcia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 października 2017 r. sygn. akt I OSK 3495/15, LEX nr 2437968).
Po czwarte, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a przez dokonanie ustaleń i oparcie się na "dowodach", innych niż dokumenty ("twierdzeniach na rozprawie"). Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Sąd administracyjny nie prowadzi zatem postępowania dowodowego, poza wyjątkiem z powołanego wyżej art. 106 § 3 p.p.s.a. Nie oznacza to jednak, że rozstrzygając sprawę nie może skorzystać z wyjaśnień stron składanych na rozprawie, ponieważ wyjaśnienia te stanowią element rozpoznania sprawy w jej całokształcie. Przyjęcie zawężającej wykładni art. 106 § 3 p.p.s.a. prezentowanej przez Spółkę w skardze kasacyjnej, oznaczałoby w praktyce zbędność przeprowadzenia rozprawy, a przynajmniej zbędność stawiennictwa na niej stron, skoro sąd administracyjny nie byłby uprawniony uwzględnić podczas rozstrzygania sprawy oświadczeń i wyjaśnień stron.
Czym innym jest zatem ograniczone postępowanie dowodowe oparte na dokumentach i uregulowane w art. 106 § 3 p.p.s.a., a czym innym udział stron w postępowaniu sądu i składanie przez nie wyjaśnień, o czym stanowi art. 106 § 2 p.p.s.a.
Po piąte, o uwzględnieniu skargi kasacyjnej w tej sprawie zadecydowała zasadność zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Orzeczenie Sądu I instancji nie będzie się poddawało kontroli instancyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej obejmować będą treści podane w sposób niejasny czy też niespójny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu. Z tego rodzaju sytuacją mamy do czynienia w tej sprawie.
Przede wszystkim Sąd I instancji w sposób wadliwy odnosi się do art. 127 ust. 7 pkt 4 i 6 Prawa wodnego, który to przepis nie obowiązywał w takim brzmieniu w dacie wydania decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z 23 lutego 2009 r. W tej bowiem dacie przepis art. 127 ust. 7 Prawo wodnego nie został podzielony na żadne, dalsze jednostki redakcyjne. Przepis ten został zmieniony dopiero z dniem 18 marca 2011 r. przez art. 1 pkt 54 lit. b ustawy z 5 stycznia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 32, poz. 159). Nie ulega bowiem wątpliwości, że dokonując oceny wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z 23 lutego 2009 r. właściwy organ zobowiązany był uwzględnić stan prawny z daty jej wydania. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynikają powody, dla których Sąd I instancji odniósł się do treści art. 127 ust. 7 Prawa wodnego w brzmieniu obecnie obowiązującym. W konsekwencji uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest niezrozumiałe i nie poddaje się kontroli w tym zakresie.
Ponadto Sąd I instancji zarzuca organowi, że organ "w uzasadnieniu skarżonej decyzji, stwierdza ogólnikowo, że źródłem oddziaływań, jakie dotyczą Skarżącego, jest wypływ ścieków spowodowany licznymi pęknięciami i rozszczelnieniami w dolnej części składowiska przy jego stopie". Te braki w ustaleniach faktycznych, jak należy domniemywać, stanowią podstawę uwzględnienia skargi, pomimo, że dotyczą one niewątpliwie sposobu korzystania przez Spółkę z warunków pozwolenia wodnoprawnego, a nie jego zgodności z prawem. Nie można bowiem przyjąć, że niezgodne z pozwoleniem wodnoprawnym korzystanie z wód oznacza, że pozwolenie to jest dotknięte jedną z wad kwalifikowanych, o których stanowi art. 156 § 1 k.p.a.
Wadliwie została sformułowana również podstawa prawna rozstrzygnięcia, ponieważ Sąd I instancji powołał art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., chociaż podstawą uwzględnienia skargi było naruszenie przez organ tylko przepisów postępowania. Podstawą uwzględnienia skargi powinien być więc jedynie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Ponadto chociaż Sąd I instancji stwierdza pominięcie "fragmentu treści normatywnej art. 127 ust. 7 pkt 4 i 6 ustawy - Prawo wodne", jednak nie wyjaśnia na czym to pominięcie polega, ograniczając się w istocie do zacytowania tego przepisu we wstępnej części rozważań, bez odniesienia go do konkretnych okoliczności sprawy i przede wszystkim bez wyjaśnienia powodów uwzględnienia go w brzmieniu, które nie obowiązywało w dacie wydania pozwolenia wodnoprawnego z 2009 r.
Na podstawie tak sformułowanej, nieprawidłowej oceny prawnej Sądu I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości w sposób pełny dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. Oznacza to, że zaskarżony wyrok nie poddaje się w pełni kontroli instancyjnej, a to czyni zasadnym zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Z tych względów i na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O odstąpieniu od zasądzenia kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. uznając, że w sprawie zachodził szczególnie uzasadniony przypadek, o którym stanowi ten przepis.