Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 4 października 2012 r., sygn. akt II SA/Ke 545/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę Z. K. na decyzję Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z [...] czerwca 2012 r. w przedmiocie choroby zawodowej.
Wyrok został wydany w następującym stanie sprawy:
Decyzją z [...] czerwca 2012 r. Świętokrzyski Państwowy Inspektor Sanitarny w Kielcach, po rozpatrzeniu odwołania Z. K. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z [...] kwietnia 2012 r., nie stwierdzającej u zmarłego S. K. choroby zawodowej – nowotworu złośliwego żołądka powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi, wywołanego działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10 %, wymienionej pod poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz. U. Nr 212 z 2011r., poz. 869), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania tego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie sprawy:
W dniu 26 lutego 2008 r. do organu I instancji wpłynęło sporządzone przez Z. K. zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej raka żołądka u zmarłego w dniu [...] marca 2007 r. męża S. K.. W piśmie tym, jako czynniki, które spowodowały powstanie choroby, wskazała ona szczególnie uciążliwe i szkodliwe warunki pracy męża jako operatora koparko – spycharki oraz wypalacza wapna na oddziale pieców, w postaci hałasu, drgań, wchłaniania pyłów i gazów, a także powikłania po stwierdzonej chorobie zawodowej obustronnego niedosłuchu. Po raz pierwszy rozpoznając sprawę organy inspekcji sanitarnej ustaliły, że S. K. był zatrudniony w Z.: w latach 1952 – 55 jako pracownik umysłowy, w latach 1955-1958 jako pomocnik operatora spycharki, w latach 1958-1961 jako pomocnik operatora koparki elektrycznej, następnie w nieistniejącym już P. (1961-1967) i ponownie w Z. jako operator spycharki (lata 1968 -79), operator zrywarko – spycharki (1979-1986) i jako wypalacz wapna (1985-1991).
W czasie pracy był narażony na hałas i pyły wapienne zawierające substancje drażniące drogi oddechowe, natomiast w środowisku pracy nie ujawniono czynników rakotwórczych zaliczonych do kategorii 1, wymienionych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 1 grudnia 2004 r. (Dz. U. Nr 280 poz. 2771 ze zmianami). Po uzyskaniu opinii Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz Instytutu Medycyny Pracy w L., Powiatowy Inspektor Sanitarny w decyzji z [...] października 2009 r. nie stwierdził u zmarłego S. K. choroby zawodowej raka żołądka, wymienionej pod poz.17.7 wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.. Decyzję tę organ II instancji utrzymał w mocy [...] grudnia 2009 r.. Na skutek wniesionej przez Z. K. skargi, wyrokiem z 22 kwietnia 2010 r., (sygn. akt II SA/Ke 114/10) WSA w Kielcach uchylił decyzje organów obu instancji wskazując, że rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej powinno nastąpić na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. (Dz. U. Nr 105, poz. 869), a nie rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. Dalej Sąd ten wskazał, że nowe rozporządzenie w § 17 pkt 9 wymienia nowotwory wywołane działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10 % i nie można wykluczyć, że rak żołądka będzie mieścił się w tym przedziale chorób zawodowych, o ile wywołany będzie promieniowaniem jonizującym z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10 %.
Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji decyzją z [...] kwietnia 2012 r. nie stwierdził u zmarłego S. K. choroby zawodowej – raka żołądka. Organ wskazał, że ze sporządzonej w dniu 13 lipca 2010 r. karty oceny narażenia zawodowego wynika, że w latach 1986-1991 r. S. K. pracował jako wypalacz wapna. Do jego obowiązków należała obserwacja przebiegu procesu wypału w sterowni oraz kontrola ciągów technologicznych, w pobliżu których zlokalizowane były źródła promieniowania jonizującego (kobalt – Co60) w pojemnikach transportowych. Stanowisko wypalacza, na którym pracował S. K., nie wymagało stałej kontroli dozymetrycznej z uwagi na wartość średniorocznej obliczeniowej dawki promieniowania pochłoniętego przez całe ciało, która wynosiła 0,04 mSv/rok. Organ podkreślił, że wypalacz wapna swoje czynności zawodowe wykonywał w odległości około 2-3 m od pojemników ze źródłami izotopowymi w czasie średnio ok. 10-15 minut dziennie (rocznie 48 godzin), przy zmierzonej mocy dawki 0,7G μGy/h.
Jak wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz zawartej w nim opinii Instytutu Medycyny Pracy w L., S. K. nie był narażony w trakcie pracy zawodowej na promieniowanie jonizujące, stwarzające zagrożenie dla zdrowia, przeliczając bowiem aktywność źródeł, dawki obliczeniowe dla obsługi pieców wynosiłyby odpowiednio 0,368 mSv na rok, a więc były zbliżone do ekspozycji z tła naturalnego i nie wymagały objęcia dozymetrią indywidualną. Biorąc pod uwagę krótki czas pracy na stanowisku wypalacza oraz wielkość ekspozycji, brak było podstaw do stwierdzenia, że promieniowanie jonizujące przyczyniło się do rozwoju raka żołądka.
Ponadto kobalt 60 jest źródłem promieniowania gamma, które nie jest czynnikiem etiologicznym nowotworów układu pokarmowego. Organ I instancji przytoczył także treść orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia w S., które wskazało, że nie ma podstaw do uznania, że tej wielkości narażenie zawodowe na promieniowanie jonizujące, jakiemu był poddany S. K., a które było mniejsze od promieniowania źródeł naturalnych w otoczeniu, przyczyniło się do rozwoju nowotworu złośliwego.
W odwołaniu Z. K. zarzuciła, że decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a., bowiem organ nie wskazał motywów, dla których uznał orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia w S. za wiarygodne, ponadto nie dokonał własnych ustaleń faktycznych w sprawie, nie zweryfikował także informacji zakładu pracy co do ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, w szczególności z zakresem czynności pracy zmarłego męża na zajmowanym stanowisku, dokumentacją pomiaru dawek indywidualnych w środowisku wypalaczy wapna w latach 1986-1991, ustaleniami dotyczącymi odległości źródeł promieniowania od sterowni, nie dokonał także analizy czasu pracy męża, o co wielokrotnie się zwracała.
Rozpoznając odwołanie Świętokrzyski Państwowy Inspektor Sanitarny w Kielcach podtrzymał stanowisko organu I instancji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Wskazał, że postępowanie nie wykazało występowania w środowisku pracy S. K. promieniowania jonizującego w dawkach mogących stwarzać możliwość powstania raka żołądka. Podkreślił ponadto, że z orzeczeń lekarskich wynika, iż promieniowanie jonizujące gamma, którego źródłem jest kobalt, nie jest czynnikiem etiologicznym nowotworów układu pokarmowego. Jak wynika z karty oceny narażenia zawodowego S. K. pracując na stanowisku wypalacza wapna obserwował przebieg wypału wapna w sterowni przy użyciu monitorów ekranowych i lampek sygnalizacyjnych. Pracował także poza sterownią – doglądał przenośniki taśmowe transportujące surowce w miarę potrzeb, czas jednorazowego przebywania poza sterownią wynosił wówczas do 20 minut. Podczas obchodu ciągów technologicznych wypału przemieszczał się w pobliżu miejsc, w których zlokalizowane były źródła promieniowania jonizującego (kobalt Co60) w pojemnikach transportowych.
Osoby zatrudnione na stanowisku wypalacza wapna nie były bezpośrednio narażone na działanie jonizujące, określony dla tych osób limit dawki wynosił 0,1 dawki granicznej, tj. 5msv/rok (zgodnie z obowiązującym wówczas zarządzeniem Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki). Z dokumentacji sprawy wynika, że średnioroczna dawka promieniowania jonizującego na stanowisku pracy S. K. oszacowana została na podstawie dokonanych pomiarów dozymetrycznych mocy dawki oraz czasu pracy narażenia i wynosiła około 0,04 mSv/rok, a więc była około 800 razy niższa niż wynoszący wówczas limit dawki. Zakład pracy prowadził wykaz pracowników objętych kontrolą dawek dozymetrycznych, to jest osób bezpośrednio narażonych na działanie promieniowania jonizującego (elektromonterów aparatury kontrolno – pomiarowej), dla których nie stwierdzano przekroczeń dopuszczalnej dawki promieniowania, wynoszącej 50mSv/rok. Organ odwoławczy wskazał, że orzeczenia lekarskich jednostek orzeczniczych zostały wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, nie są sprzeczne z materiałem dowodowym i nie budzą zastrzeżeń, są rzeczowe i przekonywująco uzasadnione oraz jednoznacznie wyjaśniają istotne dla sprawy okoliczności nieuznania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzoną u S. K. chorobą raka żołądka, a jego narażeniem zawodowym.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze Z. K. zarzuciła naruszenie przepisów art. 7, 77 oraz 136 k.p.a., na skutek niepełnego zebrania materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do oparcia decyzji organu II instancji jedynie na części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, to jest wyłącznie na orzeczeniach Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia w S. oraz ocenie narażenia zawodowego, z pominięciem dokumentów zawierających zakres czynności S. K., dokumentacji pomiaru dawek indywidualnego promieniowania jonizującego w środowisku pracy wypalacza wapna w latach 1986-1991, ewidencji czasu pracy, co skutkowało niedokładnym wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy co do czasu pracy, organizacji pracy i warunków panujących w środowisku pracy na stanowisku wypalacza wapna.
Nadto zarzuciła, że sprawa została załatwiona bez uwzględnienia jej słusznego interesu, z naruszeniem art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, poprzez jego niezastosowanie. Podała, że rak jelita (a faktycznie żołądka, bowiem w toku postępowania Z. K. nie twierdziła, że u jej męża rozpoznano raka jelita) jest ujęty w wykazie chorób zawodowych i został wywołany działaniem promieniowania jonizującego. W związku z tym wniosła o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji jak i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu skarżąca podniosła między innymi, że jej mąż wielokrotnie pracował w godzinach nadliczbowych, a obserwacja bezpośrednia taśmociągu transportującego surowce pochłaniała do 2 godzin w ciągu dnia pracy, tym samym rzeczywisty dzienny czas narażenia na promieniowanie był większy. Mimo zgłaszanych żądań, organ nie uzupełnił materiału dowodowego i nie przeprowadził dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
WSA w Kielcach rozpoznając sprawę wskazał, że okolicznością niesporną jest, że u S. K. w 2007 r. rozpoznano nowotwór żołądka, a jedynym okresem, w czasie którego w jego środowisku pracy występowało promieniowanie jonizujące były lata 1986-1991, kiedy opracował w Z. na stanowisku wypalacza wapna. Źródłem promieniowania jonizującego był kobalt Co60 występujący w czujnikach do pomiarów zawartości surowca w pojemnikach transportowych. Spór sprowadza się do kwestii, czy promieniowanie to mogło wywołać stwierdzoną u S. K. chorobę nowotworową w postaci raka żołądka z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10 %. Sąd I instancji przypomniał, że sprawa choroby zawodowej (raka żołądka) była już przedmiotem orzekania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, który uchylając poprzednie, wydane w tej sprawie przez organy decyzje, polecił rozpoznanie sprawy zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) i zbadanie, czy stwierdzony u S. K. rak żołądka jest chorobą zawodową wymienioną pod poz. 17 pkt 9 wykazu, stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia.
Stosownie do wytycznych Sądu, zgodnie z art. 153 p.p.s.a., została sporządzona karta oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Zawartych w niej ustaleń skarżąca nie kwestionowała w toku postępowania przed organem I instancji. Następnie na zlecenie tego organu zostało wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Sąd I instancji podkreślił, że orzeczenie to zostało wydane po uprzednim oszacowaniu przez Instytut Medycyny Pracy w L. prawdopodobieństwa indukcji nowotworu. Z orzeczenia tego w sposób jednoznaczny wynika, że z uwagi na czas pracy (około 5 lat), wielkość dawki promieniowania, na którą S. K. był narażony na swoim stanowisku pracy oraz okoliczność, że kobalt 60 jest źródłem promieniowania gamma, które nie jest czynnikiem etiologicznym nowotworów układu pokarmowego, nie ma podstaw do uznania, że promieniowanie jonizujące przyczyniło się od rozwoju u męża skarżącej raka żołądka.
Opinię tę podtrzymał działający jako jednostka orzecznicza II instancji Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.. W swoim orzeczeniu Instytut ten między innymi wskazał, że przeliczając aktywność źródeł w latach 1986-1991 dawki obliczeniowe dla obsługi pieców wynosiłyby odpowiednio 0,368 mSv/rok, podczas, gdy dawka graniczna promieniowania jonizującego dla osób narażonych wynosiła według przepisów obowiązujących przed 2002 r. 50 mSv/rok, zaś obecnie 20 mSv/rok. Instytut stwierdził, że w tej sytuacji nie ma podstaw do uznania, że tej wielkości narażenie zawodowe na promieniowanie jonizujące, mniejsze od promieniowania źródeł naturalnych w otoczeniu, przyczyniło się do rozwoju nowotworu złośliwego żołądka.
W świetle tych jednoznacznych orzeczeń nie znalazł Sąd I instancji podstaw do kwestionowania prawidłowości zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutów skargi podkreślił Sąd I instancji, że stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), dalej rozporządzenia, to właśnie karta oceny narażenia zawodowego oraz orzeczenia właściwych jednostek orzeczniczych stanowią podstawowe dowody, w oparciu o które jest wydawana decyzja w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Zgodnie z § 6 rozporządzenia lekarz, o którym mowa w § 5 rozporządzenia, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w tych dokumentach jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie.
W niniejszej sprawie z oczywistych powodów nie było możliwe przeprowadzenie badania zmarłego S. K.. Tym niemniej organy orzecznicze dysponowały dokumentacją lekarską, a poza tym fakt, że u męża skarżącej zdiagnozowano nowotwór złośliwy żołądka nie był kwestionowany. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy wystąpił o uzupełnienie dokumentacji poprzez wyjaśnienie przyczyn nieobjęcia stanowiska pracy S. K. dozymetrią indywidualną. Nadto Ośrodek ten zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w L. o przeprowadzenie oszacowania ryzyka rozwoju nowotworu żołądka, przesyłając w załączeniu między innymi całą dokumentację dotyczącą leczenia. W doręczonym skarżącej w dniu 10 marca 2012 r. piśmie organ I instancji zawiadomił ją o zgromadzeniu materiału dowodowego i o tym, że w oparciu o ten materiał zostanie wydana decyzja. Z. K. z tej możliwości nie skorzystała i wbrew zarzutom zawartym w skardze nie występowała o uzupełnienie materiału dowodowego.
Składane przez nią jeszcze wcześniej, to jest w toku postępowania, jakie zakończyło się wydaniem decyzji następnie uchylonych przez WSA w Kielcach, wnioski czy też raczej zarzuty wiązały się z tym, że występując o stwierdzenie u zmarłego męża choroby zawodowej skarżąca jej przyczyn upatrywała ogólnie w trudnych warunkach pracy, związanych z drganiami i wibracjami w czasie wykonywania czynności na ciężkim sprzęcie, hałasem, stresem, koniecznością wzmożonej czujności i koncentracji (k. 91 t. I akt adm.). Nadto wskazał Sąd I instancji, że nawet gdyby istniały dowody świadczące o tym, iż mąż skarżącej pracował w godzinach nadliczbowych i spędzał w pobliżu źródeł promieniowania 4 razy więcej czasu, niż to ustalił organ, to i tak promieniowanie, na które byłby narażone, byłoby mniejsze od dopuszczalnego. Skarżąca nie może wywodzić korzystnych dla siebie wniosków z faktu, że stanowisko pracy, na którym był zatrudniony jej zmarły mąż, nie było objęte kontrolą dozymetryczną.
Nie było ono bowiem objęte taką kontrolą z tego powodu, że na tym stanowisku narażenie na promieniowanie jonizujące było znikome. Poza tym, co podkreślił Sąd I instancji, jak wynika z orzeczeń lekarskich, promieniowanie gamma, którego źródłem jest kobalt Co60 nie jest czynnikiem etiologicznym nowotworów układu pokarmowego. Tymczasem, zgodnie ze stanowiącym załącznik do rozporządzenia wykazem chorób zawodowych, nowotwór żołądka tylko wówczas może być uznany za chorobę zawodową, gdy jest wywołany działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10 %, a więc, gdy ryzyko istnienia związku przyczynowego pomiędzy chorobą, a tym promieniowaniem jest większe niż 10 %.
Zdaniem Sądu I instancji postępowanie przed organami zostało przeprowadzone zgodnie z regułami proceduralnymi wynikającymi z k.p.a., jak też rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Decyzja została wydana na podstawie dwóch orzeczeń lekarskich, w których wskazano z jakich powodów nie jest możliwe stwierdzenie u S. K. choroby zawodowej. Materiał dowodowy uzupełniono również o opinię konsultacyjną innej jednostki orzeczniczej. W tej sytuacji zawarte w skardze zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych uznano za nieuzasadnione.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadku przy pracy i chorób zawodowych, (tekst jednolity Dz. U. z 2009 Nr 167, poz. 1322 ze zmianami), to zauważył WSA, że przepis ten odwołuje się do definicji choroby zawodowej, zawartej w art. 235¹ kodeksu pracy, ten zaś przepis wskazuje, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Jak wcześniej wskazano, skoro w niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania, że do rozwoju nowotworu żołądka u męża skarżącej doszło na skutek działania czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy w postaci promieniowania jonizującego, zarzut naruszenia tego przepisu jest także niezasadny.
W skardze kasacyjnej Z. K. zakwestionowała wyrok Sądu I instancji w całości i wniosła o jego uchylenie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie przepisów postępowania wskazując:
- a) art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. i art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w kontekście błędnie dokonanej kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 136 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organ I i II instancji wskazanych przepisów k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, co skutkowało ustaleniem stanu faktycznego niezgodnie z rzeczywistym tj. bez zbadania przez Sąd I instancji zgodności dokonanych przez organ ustaleń z zakresem czynności faktycznie wykonywanych przez S. K. na zajmowanym stanowisku oraz z dokumentacją pomiaru dawek indywidualnych promieniowania jonizującego w środowisku pracy wypalacza wapna z okresu wykonywania przez S. K. pracy na tym stanowisku;
- b) art. 106 § 3 w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez niedopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci zawierającej zakres czynności S. K. dokumentacji pomiaru dawek indywidualnych promieniowania jonizującego w środowisku pracy wypalacza wapna w latach 1986-1991 oraz ewidencji czasu pracy, zawnioskowanego przez skarżącą w skardze jak również w piśmie procesowym z 20 lipca 2012 r. w sytuacji, gdy było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w zakresie rzeczywistego czasu ekspozycji S. K. na promieniowanie jonizujące i nie spowodowałoby nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie oraz rozstrzygniecie sprawy na podstawie wadliwych dokumentów w tym karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej na potrzeby niniejszej sprawy w dniu 13 lipca 2010 r., a więc po dacie wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia u S. K. choroby zawodowej, co doprowadziło do błędnego ustalenia czasu narażenia S. K. na promieniowanie jonizujące i w konsekwencji skutkowało oddaleniem skargi pomimo, iż zasługiwała ona na uwzględnienie;
- c) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do stanowiska skarżącej wyrażonego w pismach procesowych, w tym do zarzutów przedstawionych w skardze tj. zarzutu naruszenia art. 7 i art. 77 w zw. z art. 136 k.p.a. polegającym na rozstrzygnięciu przez organ sprawy z pominięciem dowodów z dokumentów zawierających zakres czynności S. K., dokumentacji pomiaru dawek indywidualnych promieniowania jonizującego w środowisku pracy wypalacza wapna w latach 1986-1991, ewidencji czasu pracy i zarzutu wadliwości oceny narażenia zawodowego oraz wewnętrznej sprzeczności orzeczeń lekarskich zapadłych w sprawie tj. dokumentów stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji;
- d) art. 183 § 2 pakt 5 p.p.s.a. poprzez pozbawienie strony możności obrony swoich praw, a to przedstawienia swojego stanowiska co do twierdzeń organu zawartych w odpowiedź na skargę poprzez całkowicie niezasadną odmowę przyjęcia przez Sąd I instancji pism procesowych skarżącej z 25 września 2012 r..
Poza zarzutami naruszenia prawa procesowego skarżąca kasacyjnie sformułowała także zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci uchybienia regulacji art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadku przy pracy i chorób zawodowych w związku z § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych oraz pozycją 17 pkt 9 wykazu, stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia poprzez przyjęcie, że choroba (rak żołądka), na którą zmarł S. K. nie jest chorobą zawodową w rozumieniu tych przepisów, co było konsekwencją błędnego przyjęcia, że S. K. nie był narażony na działanie promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10 %, co skutkowało oddaleniem skargi oraz uchybienie regulacji § 7 zarządzenia Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki z dnia 31 marca 1988 w/s dawek granicznych promieniowania jonizującego, wskaźników pochodnych określających zagrożenie promieniowaniem jonizującym, poprzez błędne przyjęcie przez Sąd, że nie było obowiązku objęcia stanowiska wypalacza wapna, na którym zatrudniony był S. K., kontrolą dozymetryczną, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i oddalenia skargi.
Zakwestionowała skarżąca kasacyjnie ustalenia Sądu I instancji, że nie występowała o uzupełnienie materiału dowodowego. W skardze wskazywała, że organ odwoławczy pomimo zgłaszanych żądań nie uzupełnił materiału dowodowego i nie skorzystał z ewidencji czasu pracy, co miało istotny wpływ na poczynione przez organ ustalenia i rozstrzygnięcie. Nadto w piśmie procesowym z 20 lipca 2012 r. skarżąca wnosiła o przeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu uzupełniającego z dokumentacji obejmującej ewidencję czasu pracy S. K., a także z dokumentacji pomiaru dawek i zakresu czynności wykonywanych przez męża skarżącej w pracy na stanowisku wypalacza wapna. S. K. wielokrotnie pracował w godzinach nadliczbowych, zaś obserwacja bezpośrednia taśmociągu transportującego surowce pochłaniała nawet do 2 godzin w ciągu dnia pracy.
Tym samym rzeczywisty dzienny czas narażenia na promieniowanie jonizujące był inny, niż przyjęty w zaskarżonej decyzji. Praca zmarłego nie ograniczała się tylko do obserwacji przebiegu procesu wypalania wapna w sterowni przy użyciu monitorów ekranowych i lampek sygnalizacyjnych. Czas trwania obchodu ciągów technologicznych wypału wapna i przemieszczanie się w pobliżu miejsc w których zlokalizowane były źródła promieniowania jonizującego niejednokrotnie przekraczał dziennie określony przez organ czas 20 minut.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do przepisu art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w przypadkach enumeratywnie wymienionych w § 2 art.183 p.p.s.a., które nie występują w przedmiotowej sprawie.
W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna wniesiona przez Z. K. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Podstawę rozstrzygnięć organów stanowiło rozporządzenie Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., nr 1367), przy czym zgodnie z jego § 11 czynności dokonane w toku postępowania przed dniem wejścia w życie rozporządzenia pozostały skuteczne. Oznacza to, że ustalenia dokonane przed dniem 3 lipca 2009 r. również miały znaczenie dla sprawy i stanowią w postępowaniu materiał dowodowy. Definicję choroby zawodowej zawiera natomiast art. 2351 k.p., zgodnie z którym za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Wykaz chorób zawodowych, sposób i tryb ich stwierdzania oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określa powołane wyżej rozporządzenie.
Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia wydaje właściwy państwowy inspektor sanitarny, na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest uprawniony lekarz, zatrudniony w jednostce orzeczniczej. Lekarz wydaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia i oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Rozporządzenie reguluje także w § 6 ust. 2 dokonywanie oceny narażenia zawodowego, w odniesieniu do czynników rakotwórczych przy dokonywaniu oceny narażenia zawodowego uwzględnia się substancje rakotwórcze lub mutagenne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 222 § 3 kodeksu pracy oraz pierwotną lokalizację nowotworu i okres latencji (§ 6 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia).
W przypadku S. K. rozpoznany u niego rak żołądka figuruje jako schorzenie w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 17.9. W trakcie postępowania przyjęto fakt narażenia skarżącego w okresie pracy na hałas i pyły wapienne zawierające substancje drażniące drogi oddechowe, natomiast w środowisku pracy nie ujawniono czynników rakotwórczych zaliczonych do kategorii 1, Mając na względzie lokalizację nowotworu w żołądku przeprowadzono rozpoznanie w kierunku narażenia małżonka skarżącej na działanie promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10% mogącym, zgodnie z wiedzą medyczną, wywołać raka żołądka. Nie stwierdzono jednak narażenia na takie promieniowanie przekraczające normy jakim poddawany jest człowiek w środowisku naturalnym w ciągu życia, a także jednoznacznie stwierdzono, że promieniowanie gamma, którego źródłem jest kobalt Co60 nie jest czynnikiem etiologicznym nowotworów układu pokarmowego.
Przyczyną odmowy uznania schorzenia za chorobę zawodową było uznanie braku związku przyczynowego między występowaniem czynnika rakotwórczego w środowisku pracy a lokalizacją nowotworu w żołądku. Zgodnie z wiedzą medyczną i wynikami badań przywoływanych przez lekarzy orzeczników, oddziaływanie promieniowania jonizującego na organizm człowieka nie prowadzi do nowotworów żołądka.
W tym kontekście zarzut skargi kasacyjnej dotyczący zaakceptowania przez Sąd I instancji wadliwie ustalonego stanu faktycznego, nieprzeprowadzenia przez organy administracji dowodów na okoliczność warunków panujących w środowisku pracy w zakresie narażenia na czynniki rakotwórcze i dokonanie oceny niekompletnego materiału dowodowego jest nieuzasadniony. Kwestionując przyjęcie narażenia na promieniowanie wyłącznie w ograniczonym czasie pracy i zarzucając brak ustalenia, czy strona była narażona na dłuższe działanie czynników kancerogennych, w skardze kasacyjnej nie wskazano żadnych dowodów na tę okoliczność.
Należy przypomnieć, że postępowanie trwa od 2008 r., wyniki badań skarżącego wielokrotnie były poddawane ocenie lekarzy, prowadzono także postępowanie mające ustalić rodzaj czynników chorobotwórczych mogących oddziaływać na pracownika. Organ I instancji, kierując się lokalizacją nowotworu, zweryfikował negatywnie występowanie w środowisku pracy narażenia na czynniki, mogące prowadzić do raka żołądka. Przyjął także narażenie na promieniowanie jonizujące, w tym na promieniowanie gamma, którego skarżąca kasacyjnie nie kwestionuje. W tej sytuacji podnoszenie zarzutu naruszenia przepisów regulujących prowadzenie postępowania wyjaśniającego wymaga większej precyzji i konkretności, niż powołanie art. 77 § 1 i art. 80 czy 136 k.p.a., regulujących w sposób ogólny obowiązki organów w zakresie postępowania dowodowego. W tym konkretnie przypadku wymaga wskazania, jakiego konkretnie dowodu nie przeprowadzono.
Obowiązek wykazywania inicjatywy dowodowej przez organy administracji ograniczony jest do okoliczności dla sprawy istotnych. Stawiając zarzut pominięcia dowodu należy wskazać albo ten dowód, albo okoliczność wymagającą potwierdzenia, czego w skardze kasacyjnej nie zrobiono. W ten sposób nie można w konsekwencji stwierdzić, czy i jakie dowody winny jeszcze zostać przeprowadzone i jak ich brak wpłynął na wynik postępowania. Trzeba wziąć pod uwagę, że również Sąd I instancji, uwzględniając ewentualnie zarzut braków w postępowaniu dowodowym, winien w zaleceniach co do dalszego postępowania wskazać jakie dowody lub na jaką okoliczność istotną w sprawie winny zostać przeprowadzone. Stanowisko skarżącej kasacyjnie w tym zakresie nie pozwala na sformułowanie żadnych zaleceń. W postępowaniu dotyczącym stwierdzenia choroby zawodowej ani organ administracji, ani orzekający lekarze nie są zobowiązani do poszukiwania przyczyn powstania schorzenia u pracownika, ale weryfikują jego powstanie w kontekście stwierdzonego narażenia zawodowego (por. wyrok NSA z 8 listopada 2011 r., sygn. II OSK 1898/11).
Nie znajdują zatem potwierdzenia zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania w zakresie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151, art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych.
Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., wedle którego uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zaskarżony wyrok zawiera wszystkie te elementy, to zaś, że strona nie zgadza się z motywami, którymi kierował się sąd nie oznacza, że uchybiono powołanemu przepisowi. Ponadto zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest usprawiedliwioną podstawą dla czynienia zaskarżonemu wyrokowi zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych, czy też błędnego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 lipca 2013 r., II GSK 412/12, LEX nr 1374780).
Zgodnie z przepisem art.106 § 3 p.p.s.a. Sąd może jedynie z urzędu lub na wniosek strony przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W przedmiotowej sprawie żadne dokumenty nie zostały przez skarżącą zaoferowane, w skardze kasacyjnej brak także wskazania jakich dokumentów Sąd I instancji nie uwzględnił z urzędu. W protokole z rozprawy przed WSA w Kielcach z 4 października 2012 r. brak jest także informacji, aby skarżąca kasacyjnie przedkładała pismo procesowe, którego przyjęcia Sąd I instancji odmówił. Gdyby istotnie tak było, należało wnieść o sprostowanie protokołu z rozprawy. W skardze kasacyjnej nie wykazano, aby w sprawie stronę pozbawiono tej możliwości, wobec czego zarzut naruszenia tego przepisu nie mógł odnieść żadnego skutku.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy stwierdzić, że są one chybione.
Przede wszystkim Sąd I instancji, wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, nie wskazał, że rak żołądka nie jest chorobą zawodową. Sąd ten podkreślił, że negatywne rozstrzygnięcie w przedmiocie wniosku skarżącej kasacyjnie o uznanie, że rak żołądka, na który zmarł małżonek skarżącej, jest jednostką chorobową ujętą w wykazie chorób zawodowych, spowodowane jest brakiem związku pomiędzy zachorowaniem małżonka skarżącej a wykonywaną pracą. Bezpodstawnie zatem zarzuca skarżąca naruszenie art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadku przy pracy i chorób zawodowych w związku z § 2 rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych oraz pozycją 17 pkt 9 wykazu, stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia.
Niezasadny jest także zarzut uchybienia przez Sąd I instancji regulacji § 7 zarządzenia Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki z dnia 31 marca 1988 r, w sprawie dawek granicznych promieniowania jonizującego, wskaźników pochodnych określających zagrożenie promieniowaniem jonizującym, poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że nie było obowiązku objęcia stanowiska wypalacza wapna, na którym zatrudniony był S. K. kontrolą dozymetryczną, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i oddalenia skargi. Przepisy te nie były postawą ocenianych przez Sąd I instancji decyzji, zatem Sąd ten nie mógł skontrolować prawidłowości ich zastosowania. Organy ustaliły, że stanowisko, na jakim był zatrudniony mąż skarżącej kasacyjnie, nie było objęte kontrolą dozymetryczną, gdyż promieniowanie jakie na nim występuje jest niskiego natężenia i przepisy nie nakładają obowiązku objęcia takiego stanowiska kontrolą.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.