Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] marca 2004 r. Nr: [...] utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] grudnia 2003 r. znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia u S. M. choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, iż stwierdzony u skarżącego niedosłuch nie może być uznany za chorobę zawodową. Dokonując wykładni § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, Dz. U. Nr 132, poz. 1115 ze zm. (dalej również jako rozporządzenie), Sąd wskazał, iż o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową decydują dwa czynniki: 1) zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz 2) ustalenie, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy.
Sąd uznał, iż przy schorzeniu polegającym na ubytku słuchu stwierdzenie znamion choroby zawodowej zależy od wielkości ubytku, który wynosi co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym i jest obliczany jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiomentrycznych 1,2 i 3 kHz. Orzekając w niniejszej sprawie, Sąd oparł się, na jego zdaniem wiarygodnych i wyczerpujących opiniach dwóch zespołów lekarskich, zgodnie z którymi, wielkość uszkodzenia słuchu u skarżącego była znacznie mniejsza niż minimalny niedosłuch wymagany przepisami, co świadczy o niezawodowym charakterze tego schorzenia.
Sąd wskazał nadto, iż skoro jednostki służby zdrowia upoważnione na zasadzie § 8 rozporządzenia do rozpoznania chorób zawodowych nie znalazły podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej, to inspektor sanitarny, wydający decyzję w tej sprawie na podstawie tych orzeczeń, nie mógł wydać pozytywnej dla skarżącego decyzji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył, działając poprzez profesjonalnego pełnomocnika, skarżący S. M. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia, polegające na niewłaściwej ocenie narażenia zawodowego i nieuzupełnieniu materiału dowodowego o dodatkową konsultację medyczną.
W uzasadnieniu skargi podniósł, iż przyjęte za podstawę kwestionowanego wyroku orzeczenia lekarskie zawierały niewiarygodne i nierzetelne informacje dotyczące okresu zatrudnienia skarżącego w warunkach narażenia na hałas, wskazując, zamiast udokumentowanych dwudziestu trzech lat, okres siedmiu lat zatrudnienia w warunkach narażenia zawodowego. Skarżący zwrócił uwagę na ścisły związek przyczynowy zachodzący pomiędzy stwierdzonym u niego obustronnym trwałym niedosłuchem, a warunkami, w jakich pracował. Według niego, to istnienie związku pomiędzy uszkodzeniem słuchu z pracą powinno decydować o uznaniu takiego schorzenia za chorobę zawodową, nie zaś stopień tego uszkodzenia, który, określany jako średnia arytmetyczna, jest różny w zależności od okresu, w jakim przeprowadzane są diagnostyki audiologiczne.
Skarżący wskazał nadto, iż kwestionował orzeczenia lekarskie wydane w tym zakresie, wskazując na postępujący charakter choroby i nasilanie się niedosłuchu, a mimo to jego wnioski dotyczące przeprowadzenia dodatkowych specjalistycznych badań nie zostały uwzględnione.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim, o którym mowa w § 6 ust. 1, oraz oceny narażenia zawodowego pracownika.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie bezspornie wynika występowanie u S. M. schorzenia polegającego na niedosłuchu. Niewątpliwym jest również, iż w jego środowisku pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia.
Jednakże, jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, powyższe nie stanowi wystarczającej przesłanki do stwierdzenia występowania u skarżącego choroby zawodowej. Nie każde bowiem schorzenie spowodowane czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy można uznać za chorobę zawodową.
Wskazuje na to treść § 2 ust. 1 cyt. rozporządzenia, z którego wynika, iż niezbędną przesłanką stwierdzenia choroby zawodowej jest bezsporne lub wysoce prawdopodobne stwierdzenie, iż choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy ("ocena narażenia zawodowego"), przy czym za chorobę zawodową mogą być uznane wyłącznie choroby określone w załączniku do cyt. rozporządzenia.
W niniejszej sprawie należało zatem zbadać, czy schorzenie skarżącego kwalifikuje się jako wymieniony w poz. 21 wykazu chorób zawodowych obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Z powyższego wynika, iż, wbrew twierdzeniom skarżącego podnoszonym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, przy uznaniu schorzenia polegającego na uszkodzeniu słuchu za chorobę zawodową, bierze się pod uwagę nie tylko związek schorzenia ze środowiskiem pracy bądź sposobem wykonywania pracy, ale również stopień tego uszkodzenia.
W związku z tym, iż z obu przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia orzeczeń lekarskich jasno wynika, że ubytek słuchu u skarżącego był znacznie mniejszy niż wymagane 45 dB (28 dB - w orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach oraz 20 dB - w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu), organy orzekające w sprawie nie miały podstaw do uznania schorzenia skarżącego za chorobę zawodową.
Ponadto należy wskazać, iż żadna z powołanych regulacji prawnych nie czyni przesłanką orzeczenia o chorobie zawodowej długości okresu zatrudnienia w środowisku pracy, w którym występują czynniki szkodliwe dla zdrowia, na co powołuje się skarżący w skardze kasacyjnej. Zatem, skoro w niniejszej sprawie został stwierdzony brak jednej z przesłanek uznania schorzenia za chorobę zawodową określonych w § 2 ust. 1 cyt. rozporządzenia w zw. z poz. 21 wykazu chorób zawodowych, okres zatrudnienia skarżącego w warunkach szkodliwych dla zdrowia, niezależnie od tego czy wynosił siedem lat, czy dwadzieścia trzy lata, stanowi okoliczność pozbawioną prawnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie.
Odnosząc się do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 8 ust. 1 rozporządzenia, polegające na niewłaściwej ocenie narażenia zawodowego, Sąd drugiej instancji nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia.
Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone prawidłowo, przy wyczerpującym i wszechstronnym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, a zwłaszcza orzeczeń lekarskich, które, w myśl § 8 ust. 1 cyt. rozporządzenia, stanowią podstawowe źródło oceny narażenia zawodowego. Sąd drugiej instancji podziela stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, iż przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach oraz orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu, będące opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., nie budzą żadnych zastrzeżeń zarówno od strony formalnej, jak również pod kątem merytorycznej zawartości.
W związku z powyższym, skoro organy administracji orzekające w niniejszej sprawie dysponowały bogatą dokumentacją lekarską, w tym dwoma jednoznacznymi i spójnymi wewnętrznie oraz wzajemnie orzeczeniami poprzedzonymi przeprowadzeniem specjalistycznych badań, dokładnie określającymi zarówno rodzaj schorzenia skarżącego, jak też jego stopień, nie było żadnego racjonalnego argumentu, dla którego, przed wydaniem decyzji należałoby uzupełnić materiał dowodowy o dodatkowe orzeczenie lekarskie lub dodatkową konsultację.
Zatem nie można również podzielić zawartego w skardze kasacyjnej zarzutu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania § 8 ust. 2 cyt. rozporządzenia, polegającego na nieuzupełnieniu materiału dowodowego o dodatkową konsultację medyczną.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzeczono jak w sentencji.