Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 lutego 2009 r. sygn. akt II SA/Wr 403/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę J.L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia [...] maja 2008 r. nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja Wójta Gminy Marcinowice z dnia [...] kwietnia 2008 r. nr [...], odmawiająca wznowienia postępowania, zakończonego decyzją tegoż Wójta z dnia [...] lutego 2007 r. nr [...] o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na wydobywaniu kopalin – granitu – metodą odkrywkową. O wznowienie postępowania wystąpiła J.L., wskazując, iż eksploatacja złoża powoduje zagrożenie dla nieruchomości przez spadające kamienie, nadmierny hałas, a o tych okolicznościach dowiedziała się po powrocie z zagranicy.
Organy uznały, że J.L. nie jest stroną postępowania, bowiem nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości sąsiadującej z działką, na której prowadzona jest działalność wydobywcza, nadto Wójt podkreślił, że na skutek pobytu za granicą z własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, gdyż niemożliwe było doręczenie jej zawiadomienia, zaś Samorządowe Kolegium wskazało, że działka sąsiadująca z terenem górniczym, a będąca własnością rodziców J.L. – E.L. i A.L. – znajduje się poza zasięgiem oddziaływania robót górniczych. W skardze J.L. podniosła, że od urodzenia mieszka z rodzicami a działalność wydobywca stwarza stałe zagrożenie dla jej życia i mienia przez spadające kamienie, wstrząsy, hałas, toteż jest stroną postępowania dotyczącego środowiskowych uwarunkowań, bowiem działalność górnicza prowadzona jest w bezpośrednim sąsiedztwie jej domu.
Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny, po przeanalizowaniu art. 46a ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz art. 28 k.p.a., stwierdził, że przymiot strony w sprawach wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych mogą posiadać tylko podmioty mające tytuł prawny do nieruchomości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie zamierzonego przedsięwzięcia, zatem osoba nieposiadająca takiego tytułu, niemając przymiotu strony, nie może się domagać wznowienia postępowania o środowiskowych uwarunkowaniach. Sąd podkreślił, że w sprawie jest bezsporne, iż J.L. tytułu prawnego nie posiada, ten bowiem przysługuje jej rodzicom, ma zatem tylko interes faktyczny w sprawie, co powoduje, że na jej wniosek nie może być wznowione postępowanie, zaś argumenty co do uciążliwości wynikających z eksploatacji złoża nie mają znaczenia o tyle, że nie świadczą o interesie prawnym.
Reprezentowana przez adwokata, J.L. wniosła skargę kasacyjną od tego wyroku na zasadzie art. 173 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – p.p.s.a. – domagając się jego uchylenia albo zmiany i uwzględnienia skargi i zarzucając:
- 1) naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 § 1 pkt 1 p.p.s.a.), a w szczególności na skutek błędnej wykładni art. 28 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 i art. 149 § 3 k.p.a., w zw. z art. 1 § 2 prawa o ustroju sądów administracyjnych;
- 2) istotne na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania (art. 174 § 1 pkt 2 p.p.s.a.), a w szczególności art. 145 § 1 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 2 prawa o ustroju sądów administracyjnych – na skutek nieuwzględnienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy Marcinowice z dnia [...] kwietnia 2008 r. o odmowie wznowienia postępowania zakończonego decyzją nr [...] tegoż organu z dnia [...] lutego 2007 r.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, ż narażone na środowiskowe oddziaływania przedsięwzięcia są nie tylko osoby mające tytuł prawny do nieruchomości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie, ale wszystkie inne, które znajdują się w jego zasięgu, niezależnie od praw do nieruchomości. Skarżąca mieszka na działce sąsiadującej i jest w równym stopniu narażona na zagrożenie jak jej rodzice, posiadający tytuł – stwierdzono, dodając, że interpretacja art. 28 k.p.a. przez Sąd jest restrykcyjna i nie zasługuje na aprobatę, jako odbierająca skarżącej prawo do ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem działalności górniczej.
[...] Sp. z o.o. z siedzibą w Sobótce wniosły o oddalenie skargi kasacyjnej, której zarzuty uznały za całkowicie bezzasadne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw, bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie naruszył ani przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, ani ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., wskazanych w podstawach tej skargi.
J.L. domagała się wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na wydobywaniu kopalin – granitu – metodą odkrywkową. Wznowienie postępowania, jak wynika z art. 147 k.p.a., następuje z urzędu lub na żądanie strony, zatem organ, otrzymawszy wniosek o wznowienie, jest obowiązany badać, czy podmiot występujący z wnioskiem ma przymiot strony. Brak takiego przymiotu skutkuje odmową wznowienia postępowania, z mocy art. 149 § 3 k.p.a.
Stroną postępowania, zatem podmiotem posiadającym legitymację do skutecznego złożenia wniosku o wszczęcie postępowania, jest każdy kto posiada interes prawny w postępowaniu, jak stanowi art. 28 k.p.a. Interes prawny musi wynikać z przepisów prawa materialnego, stanowiących podstawę prowadzenia postępowania administracyjnego i wydania rozstrzygnięcia. Pogląd taki jest utrwalony w orzecznictwie. Podstawę wydania decyzji kończącej postępowanie, którego wznowienia domagała się J.L., stanowiły przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska, dalej "Prawo środowiska". Art. 46a ust. 1 tej ustawy stanowił, że postępowanie o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych wszczyna się na wniosek podmiotu podejmującego przedsięwzięcie, z zastrzeżeniem ust.
2. Przepis ten wskazywał krąg podmiotów będących stroną postępowania w sprawie uwarunkowań środowiskowych. Jednak nie wyłączał możliwości przyznania takiego przymiotu również innym podmiotom. Jeżeli te inne podmioty mogły wykazać się interesem prawnym w postępowaniu dotyczącym środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia nie można było odmówić im przymiotu strony, a co za tym idzie legitymacji procesowej w postępowaniu. Art. 28 k.p.a. ma bowiem, jako przepis generalny, zastosowanie we wszystkich postępowaniach administracyjnych.
Przedmiotem postępowania, którego wznowienia domagała się J.L. było rozstrzygnięcie o środowiskowych uregulowaniach przedsięwzięcia polegającego na wydobywaniu kopalin, ze złoża, zatem stroną postępowania był nie tylko podmiot występujący z wnioskiem, art. 46a ust. 1 Prawa środowiska, ale także inne podmioty, których nieruchomości mogły być narażone na skutki działalności wydobywczej. Stroną postępowania mogły być zatem osoby mogące wykazać się tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości, znajdujących się w zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia. To ten tytuł przesądza o posiadaniu interesu prawnego, o którym mowa w art. 28 k.p.a., nie zaś fakt posiadania takiej nieruchomości, czy przebywania na niej.
Ujemne skutki wydobywania kopalin metodą odkrywkową, co ma miejsce w tym wypadku, dotyczą niewątpliwie wszystkich osób i rzeczy sąsiadujących z nieruchomością, na której przedsięwzięcie jest realizowane, zatem zarówno legitymujących się tytułem prawnorzeczowym, jak i nie posiadającym go. Faktyczne narażenie jest jednakowe, jednak pomiędzy takimi podmiotami istnieje różnica prawna, w legitymacji procesowej. Ochrona posiadających tytuł obejmuje i pozostałe osoby. W rozumieniu art. 28 k.p.a. skutecznego udziału, tj. jako strony, w postępowaniu o środowiskowe uwarunkowania, a co za tym idzie ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem mogą się domagać tylko podmioty legitymujące się tytułem prawnorzeczowym, a skutki ich działań przenoszą się również i na podmioty, które jednak mają tylko interes faktyczny.
Bezsporne jest w sprawie, że tytuł do nieruchomości posiadają rodzice J.L., zatem to oni są stronami postępowań w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, skarżąca może w ich imieniu występować i działać, jednak sama własnego interesu prawnego nie posiada wobec braku tytułu prawnego.
Nie można zatem zarzucić Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu błędu w rozstrzygnięciu oddalającym skargę na decyzje uznające brak przymiotu strony J.L. w postępowaniu o środowiskowych uwarunkowaniach, a tym samym odmawiające wznowienia postępowania w sprawie.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.