Uzasadnienie
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie decyzją z dnia [...] listopada 2003 r. wydaną w wyniku rozpoznania odwołania S. M. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] sierpnia 2003 r. o braku podstaw do stwierdzenia u wymienionego choroby zawodowej z pozycji 10 wykazu takich chorób stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu tych decyzji organy ustaliły, iż w stosunku do S. M. toczyło się postępowanie o ustalenie zawodowej choroby skóry rąk, spowodowanej oddziaływaniem substancji chemicznych, z którymi miał on kontakt w czasie wykonywania pracy zawodowej. Prowadzone w tym przedmiocie badanie epidemiologiczne wykazało, że S. M. w latach 1961 – 1971 pracował jako frezer Wydziału Mechanicznego w Zakładach Automatyki "M." w P. W latach 1974 – 1987 jako ślusarz w Zakładach Wyrobów Powlekanych "S." S.A. w P., w latach 1988 – 1996 jako ślusarz w Zakładach Przemysłu Mięsnego w P. i w latach 1996 – 1997 jako ślusarz w Zakładach Mięsnych "B." w S., a od 1997 r. nie pracuje i utrzymuje się z renty.
W okresie 36 lat pracy był narażony na kontakt z substancjami i czynnikami chemicznymi, to jest chłodziwami i emulsjami na bazie oleju wrzecionowego, łojem i smarami technicznymi, związkami parafinowymi, rozpuszczalnikami, benzynami ekstrakcyjnymi, acetonem, olejami oraz innymi substancjami, w tym zawierającymi konserwanty mięsa. Większość prac wykonywanych na stanowisku frezera i ślusarza wykonywał bez rękawic ochronnych. Przez cały okres zatrudnienia był regularnie poddawany lekarskim badaniom okresowym, w trakcie których nie stwierdzono przeciwwskazań do pracy na zajmowanych stanowiskach. Mimo istnienia zagrożenia chorobą skóry rąk wynikającą z wieloletniego kontraktu ze środkami chemicznymi narażającymi na powstanie takiej choroby, organy administracyjne odmówiły jej stwierdzenia. Oparły się one bowiem na orzeczeniach lekarskich wydanych przez lekarzy Wojewódzkiemu Ośrodka Medycyny Pracy w Rzeszowie, a następnie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, które stwierdziły brak podstaw do rozpoznania u S. M. choroby zawodowej pod postacią kontaktowego zapalenia skóry rąk z podrażnienia wywołanego działaniem środków chemicznych takich jak oleje, smary, środki konserwujące lub czyszczące urządzenia mechaniczne.
W orzeczeniach lekarskich wskazano, że zarówno badania lekarskie jak i przeprowadzone u wnioskodawcy testy alergologiczne dały wyniki ujemne, co stało się podstawą do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej.
Na decyzję organu odwoławczego S. M. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania sądowego. Skarżący zarzucił, iż organy nie wyjaśniły sprawy i nie rozważyły zebranego materiału, w szczególności tego, iż pierwsze objawy choroby wystąpiły na przełomie lat 1989 – 1990 i były związane z kontaktem z czynnikami szkodliwymi. W związku z tym wielokrotnie był zwalniany przez lekarzy z pracy. Skarżący podniósł też, że inkubacja jego choroby trwa około jednego miesiąca, a skoro przebywał na obserwacji w Instytucie Medycyny Pracy tylko 5 dni, to w tak krótkim okresie nie można było rzetelnie ustalić występowania objawów tej choroby.
W następstwie rozpoznania tej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 25 maja 2005 r. uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie na rzecz skarżącego 495 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że ze względu na datę rozpoczęcia postępowania w sprawie ma zastosowanie obecnie nieobowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). Przepisy tego rozporządzenia przewidują, że do stwierdzenia istnienia choroby zawodowej konieczne jest rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do tego aktu prawnego, przez uprawnioną jednostkę medyczną oraz ustalenie, że pomiędzy istniejącymi w środowisku pracy czynnikami szkodliwymi dla zdrowia a powstaniem tej choroby istnieje lub jest wysoce prawdopodobny związek przyczynowy.
Sąd stwierdził, iż organ administracyjny podejmując decyzję na podstawie § 10 ust. 2 wymienionego rozporządzenia jest związany orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie i nie może samodzielnie oceniać dokumentacji lekarskiej w sposób prowadzący do odmiennego rozpoznania schorzenia. Obowiązują go jednak wszystkie reguły dotyczące przebiegu postępowania określone w k.p.a. i dopiero gruntowna analiza całokształtu materiału dowodowego pozwala na ocenę, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). W związku z tym za zasadny uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny zarzut, że orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 21 maja 2003 r. nie daje podstawy do wydania ostatecznej decyzji. Wynika z niego bowiem, iż inkubacja choroby, na którą cierpi skarżący trwa około 1 miesiąca. S. M. przebywał natomiast w tym Instytucie tylko przez okres 5 dni, zatem orzeczenie Instytutu, na którym oparł się organ w ocenie Sądu wymagało uzupełnienia przez dodatkowe przebadanie w takim terminie, w jakim trwa okres inkubacji tej choroby i uzyskania nowej opinii z jej uzasadnieniem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał przy tym, iż zgodnie z orzecznictwem NSA orzeczenie jednostki organizacyjnej właściwej do rozpoznania choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, która powinna zawierać uzasadnienie zajętego stanowiska z odniesieniem się nie tylko do wyników przeprowadzonych badań ale również i do innych dowodów. Zaskarżona decyzja została – zdaniem WSA – wydana z naruszeniem tych zasad i regulujących ją przepisów i dlatego skarga na nią, jako uzasadniona – podlega uwzględnieniu.
Wymieniony wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie. Skarga ta zarzuciła naruszenie przepisu art. 145 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji, mimo iż nie narusza ona prawa. Uchybienie to było następstwem dokonania przez Wojewódzki Sąd sprzecznych ustaleń z treścią zebranego materiału przez przyjęcie, że z treści opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wynika, iż do wydania opinii w sprawie choroby zawodowej S. M. konieczne jest miesięczne jego hospitalizowanie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zwrócono uwagę na błędną interpretację tej opinii, z której wynika, iż mimo faktu zakończenia ekspozycji na drażniące czynniki środowiska pracy, czyli po ustaniu zatrudnienia, tylko występowanie objawów choroby w ciągu 1 miesiąca od tego momentu upoważnia do ubiegania się o stwierdzenie choroby zawodowej.
Z opinii tych wynika, że u skarżącego w czasie badań przeprowadzonych w 2003 r. nie stwierdzono żadnych chorób skóry będących następstwem kontaktu z substancjami o działaniu drażniącym występującymi w środowisku pracy a wykonane testy alergologiczne dały wyniki ujemne. Świadczy to jednocześnie o braku choroby skóry, a zarzut WSA, iż sprawa nie została wyjaśniona jest nieuzasadniony. Skarga kasacyjna zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na tę skargę S. M. wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest uzasadniona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę ze skargi S. M. wyszedł z dwóch podstawowych, trafnych założeń: że, po pierwsze, w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej są związane rozpoznaniem choroby podanym w orzeczeniu lekarskim wydanym w trybie § 7 i § 8 rozporządzenia RM z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych i nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia; i że, po drugie, rozpoznanie choroby nie wyłącza uprawnień tych organów do oceny wystąpienia przesłanek stwierdzenia choroby zawodowej, określonych w § 1 ust. 1 i 2 wymienionego rozporządzenia, która powinna nastąpić po dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy i rozważeniu zebranego materiału dowodowego.
Wychodząc z tych słusznych założeń Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał jednak błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i doszedł do wniosku sprzecznego z jego treścią. Ze stanowczych opinii lekarskich wydanych przez lekarzy Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Rzeszowie oraz Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wynika jednoznacznie, że w dacie badania S. M. przez tych lekarzy w 2003 r. nie stwierdzono u niego żadnych chorób skóry rąk, a nadto przeprowadzono testy alergologiczne, w tym skórne testy punktowe z pospolitymi aeroalergenami oraz alergenami zawodowymi, jak również testy naskórkowe z zestawem standardowym oraz poszerzonym zestawem alergenów zawodowych, dały wyniki ujemne. Wyniki tych testów nie pozwalają na potwierdzenie etiologii alergicznej obserwowanych wcześniej zmian skórnych. Z orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 21 maja 2003 r., wynika nadto, iż okres, w którym stwierdzenie udokumentowanych objawów kontaktowego zapalenia skóry z podrażnieniem może upoważnić do rozpoznania choroby zawodowej, wynosi 1 miesiąc.
Analiza treści całej tej opinii prowadzi jednak – wbrew ustaleniom WSA – do wniosku, iż o chorobie skóry wywołanej czynnikami drażniącymi można mówić tylko wówczas, gdy pomiędzy narażeniem na te czynniki, a wystąpieniem objawów choroby upłynął okres nie dłuższy niż 1 miesiąc.
Zastosowane w sprawie rozporządzenie RM z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, odmiennie niż późniejsze rozporządzenie z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych... (Dz.U. Nr 132, poz. 1115), nie ustala okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów choroby od ustąpienia narażenia zawodowego pozwala na stwierdzenie chorób zawodowych. Jednakże z wydanych w tej sprawie opinii lekarskich, opartych na aktualnej wiedzy medycznej wynika, że objawy choroby skóry spowodowanej substancjami o działaniu drażniącym, występują najczęściej w okresie kilkudziesięciu godzin po kontakcie z taką substancją. Okres ten może być wydłużony, nie więcej jednak niż do 1 miesiąca. Oznacza to, że w świetle wiedzy medycznej tylko wystąpienia objawów choroby w ciągu 1 miesiąca od czasu narażenia na działanie takich substancji pozwala na ustalenie związku przyczynowego pomiędzy tym oddziaływaniem a zaistnieniem choroby.
Okres ujawnienia się tej choroby (mylnie określony w skardze kasacyjnej terminem "inkubacja" odnoszącym się do chorób zakaźnych) wynosi bowiem nie więcej niż 1 miesiąc od daty narażenia. Skoro więc – jak konkludują opinie lekarskie – od zaprzestania pracy przez skarżącego, a więc i narażenia na czynniki drażniące, upłynął okres kilku lat a badania z 2003 r. nie ustaliły istnienia choroby, to brak jest podstaw do jej stwierdzenia. Z braku odpowiedniego materiału dowodowego głównie dokumentacji lekarskiej, nie było też podstaw do stwierdzenia wystąpienia choroby zawodowej bezpośrednio po zaprzestaniu wykonywania przez skarżącego pracy zawodowej.
Z opinii tych Wojewódzki Sąd Administracyjny wyprowadził błędny wniosek, że skoro okres ujawnienia się choroby skóry wynosi około 1 miesiąca a skarżący przebywał w szpitalu na obserwacji tylko 5 dni, to orzeczenia Instytutu było oparte na niewłaściwie zebranym materiale dowodowym i wymagało uzupełnienia przez dodatkowe badania skarżącego w tym Instytucie w takim terminie, w jakim trwa okres inkubacji tej choroby.
Powyższe uchybienie czyni uzasadnioną skargę kasacyjną. Dlatego na podstawie art. 185 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) oraz art. 207 § 2 tej ustawy orzeczono jak w sentencji.