Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 30 stycznia 2014 r., sygn. akt III SA/Gd 946/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę D. sp. z o.o. w G. na decyzję Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku z dnia 30 września 2013 r. nr SE.NS-40.9022.052.14.2013.AH w przedmiocie wykonania czynności pokontrolnych.
W uzasadnieniu wyroku przedstawiony został następujący stan sprawy.
Po przeprowadzeniu w dniach 10 i 16 lipca 2013 r. przez przedstawicieli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku kontroli sanitarnej w zakładzie należącym do skarżącej, w związku ze stwierdzonymi uchybieniami, decyzją z dnia 6 sierpnia 2013 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku, na podstawie art. 27 ust. 1 i art. 37 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t.j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1263, ze zm.), zwanej dalej "ustawą", art. 2 pkt 9 ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. Nr 10, poz. 55, ze zm.), § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2011 r. w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 33, poz. 166), zwanego dalej "rozporządzeniem", § 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne (Dz. U. Nr 157, poz. 1318) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267) – powoływanej dalej jako "K.p.a.", nakazał w terminie do dnia 28 lutego 2014 r.:
- I. przeprowadzić i przedstawić do wglądu badania i pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia na stanowisku:
- 1. brukarz/pomocnik brukarza - podczas kładzenia bruku:
- a) poziom hałasu,
- b) poziom drgań działających na organizm człowieka przez kończyny górne,
- 2. robotnik drogowy:
- a) poziom hałasu,
- b) poziom drgań działających na organizm człowieka przez kończyny górne,
- 3. operator maszyn drogowych:
- a) poziom drgań o ogólnym działaniu na organizm człowieka.
- II. Zamontować wywiewną wentylację mechaniczną w pomieszczeniu palarni, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń.
- III. Zweryfikować ocenę ryzyka zawodowego na hałas i drgania mechaniczne.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w czasie kontroli stwierdzono brak aktualnych wyników pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia na stanowisku brukarz/pomocnik brukarza, robotnik drogowy, operator maszyn drogowych, przeprowadzonych zgodnie z § 13 ust. 1 rozporządzenia. Ponadto w ocenie ryzyka zawodowego na hałas i drgania mechaniczne nie uwzględniono wszystkich wymaganych informacji zgodnie z § 4 wskazanego wyżej rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r.
Spółka odwołała się od tej decyzji w zakresie pkt I podnosząc, że organ naruszył § 2 ust. 1 oraz § 13 ust. 1 rozporządzenia, bowiem do wskazywania czynników szkodliwych prawo ma jedynie pracodawca, a nie organ.
Po rozpatrzeniu odwołania Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku decyzją z dnia 30 września 2013 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu stwierdził, że wyniki badań przeprowadzonych w dniu 7 września 2010 r. przez Laboratorium Higieny Pracy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku (sprawozdanie nr [...]) wykazały następujące wartości:
- - na stanowisku brukarza poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy wyniósł 81,3 dB, co stanowi 0,4 krotności najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN). Ekspozycja dzienna dla drgań działających na organizm człowieka przez kończyny górne wyniosła 2,213 m/s2, co stanowi 0,8 krotności NDN,
- - na stanowisku robotnika drogowego poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy wyniósł 94,5 dB, co stanowi 8,8 krotności NDN. Ekspozycja dzienna dla drgań działających na organizm człowieka przez kończyny górne wyniosła 0,796 m/s2, co stanowi 0,3 krotności NDN,
- - na stanowisku operatora maszyn drogowych poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy wyniósł 73,8 dB, co stanowi poniżej 0,1 krotności NDN. Ekspozycja dzienna dla drgań o ogólnym działaniu na organizm człowieka wyniosła 0,205 m/s2, co stanowi 0,3 krotności NDN.
Odwołując się do treści przepisów organ podniósł, że zgodnie z dyspozycją § 13 ust. 1 rozporządzenia pracodawca zobowiązany jest przeprowadzić badania i pomiary szkodliwego dla zdrowia czynnika fizycznego, występującego w postaci hałasu, drgań mechanicznych, co najmniej raz na dwa lata jeżeli podczas ostatniego badania i pomiaru stwierdzono natężenie czynnika powyżej 0,2 do 0,5 wartości NDN lub co najmniej raz w roku, jeżeli podczas ostatniego badania i pomiaru stwierdzono natężenie czynnika powyżej 0,5 wartości NDN. Organ wyjaśnił, że strona nie okazała aktualnych wyników badań i pomiarów, w związku z tym organ pierwszej instancji zasadnie nakazał przeprowadzenie stosownych badań hałasu i drgań mechanicznych.
D. sp. z o.o. zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zarzucając naruszenie tj. § 2 rozporządzenia, poprzez niezastosowanie tego przepisu w sytuacji, w której to pracodawca, a nie organ inspekcji sanitarnej, wskazuje czynniki szkodliwe dla zdrowia w środowisku pracy oraz art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 77 oraz art. 107 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, że przeprowadzone przez Laboratorium Higieny Pracy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku badanie czynników szkodliwych w środowisku pracy w zakresie hałasu i drgań mechanicznych dla stanowisk: brukarza, robotnika drogowego oraz operatora maszyn drogowych wykazało, że natężenie czynników szkodliwych w postaci hałasu i drgań przekraczało 0,2 NDN, co na podstawie § 13 ust. 1 rozporządzenia nakładało na skarżącą bezwzględny obowiązek przeprowadzenia badań i pomiarów w zakresie stwierdzonych czynników szkodliwych.
Z obowiązku tego – w ocenie Sądu I instancji - nie może zwalniać skarżącej zarządzenie o braku potrzeby dokonywania badania pomiarów czynników szkodliwych z uwagi na zmiany technologii wykonywanej pracy mimo, że z § 2 rozporządzenia wynika, że to pracodawca wskazuje czynniki szkodliwe dla zdrowia w środowisku pracy, dla których wykonuje się badania i pomiary, po przeprowadzeniu rozpoznania źródeł ich emisji oraz warunków wykonywania pracy, które mają wpływ na poziom stężeń lub natężeń tych czynników lub na poziom narażenia na oddziaływanie tych czynników (ust.
- 1) oraz konsultuje z pracownikami lub ich przedstawicielami działania dotyczące: 1) rozpoznania i typowania czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy;
- 2) wykonywania badań, pomiarów i pobierania próbek tych czynników na stanowisku pracy (ust. 2). Sąd I instancji uznał za nieprawidłowe wywodzenie z tego uregulowania wniosku, że pracodawca ma decydujące stanowisko w zakresie wskazania i rozpoznania czynników szkodliwych dla zdrowia istniejących w środowisku pracy. Sąd przyjął, że w przypadku – jak to ma miejsce w rozpoznawanej sprawie – uprzedniego stwierdzenia przez uprawniony podmiot przekroczenia wartości NDN danego czynnika w zakresie nakazującym przeprowadzenie odpowiedniego badania i pomiaru określonego w § 13 ust. 1 rozporządzenia, nie istnieje możliwość samowładnego (przez pracodawcę) stwierdzenia braku konieczności wykonania badania (pomiaru) uprzednio stwierdzonego czynnika szkodliwego. Badania i pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy wykonują specjalistyczne jednostki wskazane w § 15 rozporządzenia, a skoro tak, to przyjąć należy, że ewentualne stwierdzenie braku konieczności wykonywania badań i pomiarów może nastąpić wyłącznie w następstwie wykonania przez taką jednostkę badań i pomiarów hałasu lub drgań mechanicznych, i to na zasadach określonych w § 13 ust. 2 rozporządzenia.
Ponadto, w ocenie Sądu I instancji, uznanie zasadności stanowiska skarżącej sprowadzającego się do twierdzenia, że tylko ona - jako pracodawca zorientowany w warunkach i technologii pracy - może dokonywać prawidłowej oceny rozpoznania czynników szkodliwych dla zdrowia i decydowania o konieczności przeprowadzania badania i pomiarów tych czynników, byłoby równoznaczne z pozostawieniem realizacji istotnego obszaru bezpieczeństwa i higieny pracy w sferze uznania pracodawcy, co byłoby sprzeczne z bezwzględnym charakterem przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, które nie mogą pozostawać poza możliwością kontroli przez powołane do tego służby. Badania i pomiary mają na celu pełną i obiektywną ocenę warunków pracy umożliwiającą zastosowanie środków zapobiegających m.in. chorobom zawodowym.
Sąd argumentował, że skoro u skarżącej stwierdzono naruszenie wymagań higienicznych i zdrowotnych, to zastosowanie miał art. 27 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym państwowy inspektor sanitarny nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie w ustalonym terminie stwierdzonych uchybień.
W skardze kasacyjnej wywiedzionej przez Spółkę zarzucono wyrokowi w trybie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), powoływanej dalej jako P.p.s.a., naruszenie następujących przepisów prawa materialnego:
- - § 2 rozporządzenia poprzez błędną wykładnię tego przepisu i uznanie przez Sąd I instancji, że to Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny posiada legitymację do wskazywania czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, podczas gdy to strona skarżąca, jako pracodawca, posiada takie uprawnienie,
- - § 13 ust. 1 rozporządzenia w wyniku przyjęcia, że uprawniony podmiot stwierdził przekroczenia wartości NDN czynnika szkodliwego na niektórych stanowiskach i w konsekwencji zastosowanie przez Sąd I instancji tego przepisu, podczas gdy na tych stanowiskach nie przeprowadzano badań i pomiarów, a co za tym idzie, nie stwierdzono przekroczenia NDN, co wyklucza zastosowanie tego przepisu.
Ponadto w trybie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
- a) art. 151 P.p.s.a., w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c tej ustawy, poprzez oddalenie skargi przez Sąd I instancji pomimo, że naruszono art. 7 K.p.a. i 77 § 1 K.p.a., co winno spowodować uchylenie decyzji (poprzez na nieuwzględnienie zmiany technologii wykonywanej pracy w zakładzie pracy skarżącego na stanowiskach brukarza/pomocnika brukarza, robotnika drogowego i operatora maszyn progowych);
- b) art. 1 P.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a., poprzez brak przy orzekaniu w niniejszej sprawie przez Sąd pierwszoinstancyjny odpowiedniej kontroli czynności dokonywanych przez organy administracji w zakresie prawidłowego ustalania i rozpatrzenia stanu faktycznego w sprawie.
Powołując się na powyższe zarzuty, działając w oparciu o art. 176 P.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 P.p.s.a., wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zaakcentowano w szczególności, że skoro zgodnie z § 2 rozporządzenia skarżąca, jako pracodawca powinna wskazywać czynniki szkodliwe dla środowiska, to organy nie zostały wyposażone w legitymację prawną do wskazywania czynników szkodliwych dla zdrowia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny związany jest zarzutami sformułowanymi w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna zawiera zarzuty naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do zarzutów procesowych.
W tym zakresie za niezasadny należy przede wszystkim uznać zarzut naruszenia art. 1, w związku z art. 3 § 1 P.p.s.a. Przepisy, które zawierają wymienione artykuły można naruszyć wówczas, gdy sąd zaniecha kontroli skutecznie złożonej skargi, rozpozna sprawę nie należącą do jego kognicji, zastosuje środek kontroli inny niż określony w P.p.s.a. bądź zastosuje inne niż zgodność z prawem kryterium kontroli działalności administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1038/12, LEX nr 1481387). Tak się jednak w przedmiotowej sprawie nie stało, bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku poddał kontroli akt, którego badanie należy do kognicji sądów administracyjnych, czyniąc to na podstawie skutecznie wniesionej skargi.
Sąd I instancji w ramach przeprowadzonej kontroli sprawował wymiar sprawiedliwości przy zastosowaniu kryterium legalności i w ramach swojej właściwości. W sposób pełny odniósł się i ocenił ustalenia faktyczne organu akceptując je jako nienaruszające przepisów proceduralnych.
Zauważyć ponadto należy, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie naruszył art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., co – zdaniem D. sp. z o.o. wynikało z nieuznania przez Sąd, że postępowanie przed organami dotknięte było wadą w postaci naruszenia art. 7 i 77 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie, że doszło do zmiany technologii wykonywanej pracy, w tym na stanowiskach, w stosunku do których nakazano przeprowadzenie badań i pomiarów.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo Sąd I instancji wywodził, że wyniki badań przeprowadzonych we wrześniu 2010 r. jednoznacznie wskazują, iż stwierdzone dla określonych stanowisk natężenie czynników szkodliwych w postaci hałasu i drgań przekraczało 0,2 NDN, co na podstawie § 13 ust. 1 rozporządzenia nakładało na skarżącą bezwzględny obowiązek przeprowadzenia badań i pomiarów w zakresie stwierdzonych czynników szkodliwych. Ustawodawca sformułował wskazany obowiązek w taki sposób, że nie jest on uzależniony od zachowania dotychczasowej technologii pracy na danym stanowisku i aktualizuje się w przypadku obiektywnego przekroczenia dopuszczalnego natężenia czynników szkodliwych w postaci hałasu i drgań. Zmiana, na którą powołuje się skarżąca Spółka nie mogła zatem doprowadzić do zwolnienia ze wskazanego obowiązku.
Chybione są również pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, dotyczące wykładni prawa. Ich istota sprowadza się do wytknięcia Sądowi I instancji, że – podobnie jak organy orzekające w sprawie – nie uwzględnił wynikającej z prawa materialnego, tj. § 2 rozporządzenia roli pracodawcy, jako podmiotu, który jest upoważniony do określania czynników szkodliwych na danym stanowisku pracy.
Takie stwierdzenie jest chybione zarówno biorąc pod uwagę wnioski wynikające z wykładni literalnej, jak również celowościowej i systemowej.
W myśl § 2 ust. 1 rozporządzenia pracodawca wskazuje czynniki szkodliwe dla zdrowia w środowisku pracy, dla których wykonuje się badania i pomiary, po przeprowadzeniu rozpoznania źródeł ich emisji oraz warunków wykonywania pracy, które mają wpływ na poziom stężeń lub natężeń tych czynników lub na poziom narażenia na oddziaływanie tych czynników, ze szczególnym uwzględnieniem rodzaju tych czynników oraz ich właściwości i procesów technologicznych i ich parametrów, wyposażenia technicznego, w tym maszyn, urządzeń, instalacji i narzędzi, które mogą być źródłem emisji czynników szkodliwych dla zdrowia, z uwzględnieniem wyników pomiarów tej emisji dostarczanych przez producentów, środków ochrony zbiorowej i danych dotyczących ich użytkowania, organizacji pracy i sposobu wykonywania pracy, rzeczywistego czasu narażenia na oddziaływanie czynników szkodliwych dla zdrowia, z uwzględnieniem obowiązującego u pracodawcy systemu i rozkładu czasu pracy.
Z kolei § 2 ust. 2 rozporządzenia określa obowiązek konsultowania z pracownikami lub ich przedstawicielami, w trybie przyjętym u danego pracodawcy, działań dotyczących rozpoznania i typowania czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, wykonywania badań, pomiarów i pobierania próbek tych czynników na stanowisku pracy. Wymienione obowiązki pracodawcy, korespondują z brzmieniem innych przepisów, w tym art. 226 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.), zgodnie z którym każdy pracodawca jest zobowiązany dokonywać oceny ryzyka występującego na poszczególnych stanowiskach pracy i je udokumentować oraz z treścią § 4 powołanego wcześniej rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne.
Nie są to jednak jedyne regulacje odnoszące się do przedmiotowej materii, a ich zestawienie z przepisami tworzącymi system norm prawnych składających się na instytucję ochrony pracy, rozumianej jako całokształt gwarancji prawnych służących zabezpieczaniu zdrowia i życia ludzkiego w procesie pracy, w tym przepisami określającymi kompetencje Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz § 15 rozporządzenia dotyczącym badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy wykonujących przez specjalistyczne jednostki, nie pozwala na uznanie za usprawiedliwionych zarzutów ujętych w skardze kasacyjnej. Zgodnie bowiem z art. 1 ustawy Państwowa Inspekcja Sanitarna jest powołana do realizacji zadań z zakresu zdrowia publicznego, w szczególności poprzez sprawowanie nadzoru nad warunkami m.in. higieny pracy w zakładach pracy (pkt 2). Wykonywanie tych zadań polega na sprawowaniu zapobiegawczego i bieżącego nadzoru sanitarnego oraz prowadzeniu działalności zapobiegawczej i przeciwepidemicznej w zakresie chorób zakaźnych i innych chorób powodowanych warunkami środowiska, a także na prowadzeniu działalności oświatowo-zdrowotnej (art. 2 ustawy).
Do zakresu działania Państwowej Inspekcji Sanitarnej w dziedzinie bieżącego nadzoru sanitarnego należy m.in. kontrola przestrzegania przepisów określających wymagania higieniczne i zdrowotne, w szczególności dotyczące warunków zdrowotnych środowiska pracy, a zwłaszcza zapobiegania powstawaniu chorób zawodowych (art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy).
Przywołane przez skarżącą przepisy, w szczególności § 2 rozporządzenia, nie znoszą obowiązków nałożonych na Państwową Inspekcję Sanitarną, która - w ramach uprawnień kontroli następczej, w tym dotyczącej przestrzegania przez pracodawcę przywołanych obowiązków - ma obowiązek nakazania w drodze decyzji usunięcia w ustalonym terminie stwierdzonych uchybień, a zatem określenia sankcji za naruszenia wymagań higienicznych i zdrowotnych, na podstawie art. 27 ustawy, stanowiącego podstawę prawną wydanych w rozpatrywanej sprawie decyzji.
Taka ingerencja jest wynikiem realizacji przypisanych przez ustawodawcę zadań podmiotu zewnętrznego w stosunku do pracodawcy, tj. wyspecjalizowanego organu, jakim jest Państwowa Inspekcja Sanitarna, która została prawnie usytuowana, jako odrębny od pracodawcy podmiot wyposażony w instrumenty kontroli pracodawców, jak również prawne środki nadzoru, w tym nakazowe. Ustawodawca nie wyposażył pracodawcy w obowiązki związane z zapewnieniem zachowania wymogów zdrowotnych i sanitarnych w zakładzie pracy jako jedynego podmiotu posiadającego kompetencje w dziedzinie nadzoru, jak również nie przewidział delegowania określonych w art. 27 ust. 1 ustawy obowiązków wyspecjalizowanego organu na pracodawcę. Zaaprobowanie przeciwnego wniosku czyniłoby kontrolę i nadzór iluzorycznymi, co - biorąc pod uwagę cel przepisów zapewnianiających bezpieczeństwo i higienę pracy, ze względu na przedmiot ochrony tych przepisów, jakim jest życie i zdrowie pracowników, jak również interes ekonomiczny pracodawcy - nie może być zaakceptowane.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia § 13 ust. 1 rozporządzenia poprzez przyjęcie, że uprawniony podmiot stwierdził przekroczenia wartości NDN czynnika szkodliwego w środowisku pracy w zakładzie pracy skarżącego na stanowisku brukarza, robotnika drogowego oraz operatora maszyn drogowych i w konsekwencji zastosowanie przez Sąd pierwszej instancji przepisu § 13 ust. 1 rozporządzenia, podczas gdy na wyżej wskazanych stanowiskach – zgodnie z brzmieniem skargi kasacyjnej - nie przeprowadzano badań i pomiarów czynników szkodliwych, a co za tym idzie, nie stwierdzono przekroczenia wartości NDN, co wyklucza możliwość zastosowania przepisu § 13 ust. 1 rozporządzenia.
Jest to zarzut wywiedziony przez Spółkę w trybie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., dotyczący naruszenia prawa materialnego. Nie można jednak skutecznie kwestionować naruszenia przepisów prawa materialnego przez zarzut uchybień w ustaleniu stanu faktycznego, a tak właśnie został sformułowany zarzut kasacyjny w niniejszej sprawie. Wyjaśnienia wymaga, że w sytuacji, gdy strona skarżąca kasacyjnie podważa prawidłowość zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym, w odniesieniu do którego zarzuca błąd wykładni i/lub niewłaściwe zastosowanie, to ocena zasadności tych zarzutów może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy. W oparciu o zarzut naruszenia prawa materialnego nie można zatem skutecznie kwestionować ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd.
Wobec tego zaś, że stan faktyczny rozpatrywanej sprawy nie został skutecznie zakwestionowany, to za oczywiste uznać należało, że ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego nie mogła pomijać faktów, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania.
Powyższe okoliczności nakazywały uznać skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw na podstawie art. 184 P.p.s.a.