Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu wniosło skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 9 sierpnia 2005 r. uchylającego decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia [...] maja 2004 r. Nr [...], umarzającą postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza N. z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Do wydania tych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
Burmistrz miasta N. decyzją z dnia 14 marca 2000 r. ustalił warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji w postaci adaptacji lokalu mieszkalnego nr 4, znajdującego się na parterze domu przy ul. A. w B. na lokal handlowo-usługowy. Decyzja ta została wydana na wniosek A. G. i nikt nie wniósł od niej odwołania.
Na wniosek W. S. i innych mieszkańców budynku mieszkalnego, którego dotyczyła wymieniona wyżej decyzja, zostało wszczęte postępowanie o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Decyzją z dnia [...] lutego 2004 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu stwierdziło nieważność wymienionej decyzji Burmistrza N. z dnia 14 marca 2000r. z powodu jej sprzeczności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. O uchylenie wymienionej decyzji wystąpili: A. G., W. G., D. N. i Burmistrz N., którzy podnieśli, że osoby składające wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, jako posiadacze spółdzielczego prawa do lokali w budynku z zamierzoną inwestycją, nie są stronami postępowania zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji. Uwzględniając ten zarzut Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, decyzją z dnia [...] maja 2004 r., uchyliło własną decyzję z dnia [...] lutego 2004 r. i umorzyło postępowanie w przedmiocie nieważności decyzji Burmistrza N. z 14 marca 2000 r. Na decyzję tę W. S. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, podważając zawarte w niej ustalenia co do braku przymiotu strony postępowania u skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2005 r. uchylił zaskarżoną decyzję po stwierdzeniu, że narusza ona prawo procesowe. Skoro bowiem organ stwierdził, że wniosek o wszczęcie postępowania nie pochodzi od strony, to powinien odmówić uwzględnienia żądania strony a nie umarzać postępowania jako bezprzedmiotowego.
Od wymienionego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu wniosło wymienioną na wstępie skargę kasacyjną. Zarzuciło w niej naruszenie przepisów postępowania, które miały wpływ na treść rozstrzygnięcia, mianowicie przepisów art. 28, 138 § 1 w zw. z art. 127 § 3 i 4 i art. 157 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. We wniosku zawartym w skardze kasacyjnej skarżące SKO wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z przepisem art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną można oprzeć na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo na zarzucie naruszenia przepisów o postępowaniu, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dla skutecznego podania należycie określonej podstawy kasacyjnej konieczne jest szczegółowe wskazanie naruszonego przez sąd I instancji przepisu, uzasadnienie zarzutu jego obrazy a w sytuacji oparcia skargi kasacyjnej na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. konieczne jest też wykazanie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (por. postanowienie SN z 11 marca 1997 r., III CKN 13/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 114 i postanowienie NSA z 8 marca 2004 r. FSK 41/04, ONSAiWSA nr 1, poz. 9). Wymogi dotyczące należytego sformułowania podstaw zaskarżenia są uzasadnione, między innymi, obowiązkiem sporządzenia skargi kasacyjnej przez adwokata lub radcę prawnego.
W rozpoznawanej sprawie strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła w niej naruszenie przez Sąd tylko przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Zarówno taki sposób postawienia zarzutu naruszenia przepisu proceduralnego jak i jego uzasadnienie wskazują, iż odnosi się on nie do postępowania sądowego prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, lecz do postępowania administracyjnego prowadzonego przez organy administracyjne. Jednakże w obecnym stanie prawnym (inaczej niż pod rządami uchylonej ustawy z 11 maja 1995 r.) o Naczelnym Sądzie Administracyjnym – Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) sądy administracyjne prowadzą postępowanie na podstawie przepisów ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – p.p.s.a. (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) i nie stosują przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie odsyła do k.p.a. ani wprost, ani odpowiednio.
Nie stosując tego Kodeksu Wojewódzki Sąd Administracyjny nie mógł też – w oczywisty sposób – naruszyć jego przepisów. Kodeks postępowania administracyjnego reguluje bowiem zasady postępowania przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych (art. 1 pkt 1) oraz w innych sprawach wskazanych w art. 1 pkt 2-4, do których nie należy postępowanie sądowoadministracyjne. Postępowanie to jest regulowane ustawą z 30 sierpnia – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), lecz skarga kasacyjna nie postawiła żadnego zarzutu dotyczącego obrazy przepisów tej ustawy.
Należy też zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach kasacji i z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. Związanie granicami skargi kasacyjnej pozwala Sądowi tylko na badanie czy – oprócz istnienia powodów nieważności – rzeczywiście doszło do naruszenia wskazanych w podstawie kasacyjnej przepisów. Sąd nie może natomiast badać, czy w postępowaniu sądowym przed WSA doszło do naruszenia innych, oprócz wskazanych w skardze kasacyjnej, norm ustawowych. Sąd nie może też samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani ich uściślać czy w inny sposób korygować (por. uzasadnienie post. SN z 16 października 1997 r., II CKN 4004/97, OSNC 1997, nr 4, poz. 59).
Skoro więc skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie wyłącznie przepisów k.p.a., których Sąd I instancji nie stosował, to skargę tę należy uznać za nieuzasadnioną, co skutkuje jej oddalenie na podstawie art. 184 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. p.p.s.a.