Uzasadnienie
Wyrokiem z 9 stycznia 2019 r., II SA/Gd 619/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Gdańsku oddalił skargę S.G. (inwestor) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (SKO) z [...] lipca 2018 r., nr [...], w przedmiocie warunków zabudowy. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, wnioskiem z 20 grudnia 2017 r. S.G. zwrócił się o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z urządzeniami budowlanymi, na działce oznaczonej ewidencyjnie nr [...], obręb [...], gmina [...]. Dalej w wyroku II SA/Gd 619/18 przywołano, że decyzją z [...] kwietnia 2018 r., nr [...], Wójt Gminy [...] (organ I instancji) odmówił ustalenia warunków zabudowy dla wskazanej inwestycji wobec braku spełnienia wymogu z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2018, poz. 1945, Upzp), tj. braku w obszarze analizowanym jakiejkolwiek zabudowy, okolicę terenu planowanej inwestycji stanowią bowiem tereny rolne, leśne, a także wód powierzchniowych płynących (jezioro Tuchomskie).
W odwołaniu od powyższej decyzji inwestor zakwestionował prawidłowość sposobu ustalenia obszaru analizowanego wskazując, że do ustalenia frontu działki przyjęto wyłącznie jej odcinek ABC, podczas gdy wjazd i wejście na działkę odbywa się na długości całego odcinka A-E. Takie wyznaczenie obszaru analizowanego powodowałoby, że w obszarze tym znalazłaby się zabudowa i możliwe byłoby spełnienie wymogu z art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp. Do odwołania skarżący dołączył rysunki wykonane na wyrysie mapy do celów informacyjnych, obrazujące granice działki oraz obszar analizowany wyznaczony przy uwzględnieniu odcinka A-E.
Kolejno w wyroku wskazano, że rozpoznając odwołanie SKO powołaną na wstępie decyzją z [...] lipca 2018 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podkreślił, że warunkiem prawidłowego wyznaczenia obszaru analizowanego jest ustalenie, gdzie znajduje się front działki lub odpowiednio terenu inwestycji. Wskazano, że w sytuacji, gdy działka przylega do dwóch lub większej liczby dróg, a organ ma wątpliwość, z której strony będzie wjazd główny lub wejście na działkę, winien wezwać inwestora do złożenia stosownych wyjaśnień. W niniejszej sprawie organ gminy nie wezwał inwestora do wskazania wjazdu głównego, jednakże w analizie wyjaśniono, że wjazd odbywa się z działki nr [...] wydzielonej pod docelową drogę wewnętrzną. Działka ta graniczy z terenem inwestycji od strony północnej i wschodniej, a za front działki uznano odcinek oznaczony literami ABC, ponieważ jest on dłuższym odcinkiem i wynosi 71,4 m. Jako teren analizowany przyjęto w konsekwencji obszar w odległości 214,2 m w każdym kierunku. W tak wyznaczonym obszarze nie występuje natomiast żadna zabudowa, natomiast nie jest dopuszczalne ustalenie warunków zabudowy w oparciu o zabudowę, która jest położona poza obszarem analizowanym.
W skardze do WSA w Gdańsku na w/w decyzję Kolegium inwestor domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji, podtrzymując argumentację podniesioną w odwołaniu. W uzasadnieniu skargi wskazał, że nie rozważono meritum sprawy, tj. zarzutów odwołania dotyczących obliczenia odcinka frontu działki. Podnosił, że istotą sprawy jest, że wjazd na teren inwestycji następuje z frontu, który przylega do jednej działki, a wyliczenie długości frontu zostało zaniżone przez organ do odcinka ABC. Tymczasem działka ma kształt nieregularny i na odcinku A-E przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd i wejście na teren inwestycji. W promieniu trzykrotności tego odcinka znajduje się zabudowa podobna do planowanej.
Na poparcie swojego stanowiska skarżący wskazał, że przepisy nie określają, czy frontem jest linia prosta, natomiast w orzecznictwie zauważono, że gdy działka ma nieregularny kształt i jej bok od strony drogi tworzy uskok w taki sposób, że na pewnym odcinku przylega do drogi, a inny jego odcinek znajduje się w niewielkim oddaleniu – to należy przyjąć, że frontem jest suma tych odcinków. Strona podkreśliła też, że zgodnie z naczelnymi zasadami postępowania ewentualne wątpliwości interpretacyjne wyjaśnia się na korzyść strony, natomiast racjonalność urbanistyczna może wymagać szerszego określenia granic obszaru analizowanego w celu wykazania spójności urbanistycznej planowanej inwestycji z obiektami budowlanymi już istniejącymi w sąsiedztwie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Gdańsku oddalił skargę.
W motywach tego orzeczenia sąd wojewódzki stwierdził, że przeprowadzona przez organ analiza urbanistyczna została oparta nie na parametrach minimalnych przewidzianych prawem – jak twierdzi skarżący, lecz na rzeczywistym określeniu szerokości frontu działki inwestycyjnej. Przy czym sąd wojewódzki zauważył, że we wniosku o wydanie warunków zabudowy inwestor nie wskazał, z której strony będzie zlokalizowany główny wjazd na działkę, a w toku postępowania nie zwrócono się do niego o wyjaśnienie tej kwestii. Takie działanie – w ocenie tegoż sądu – stanowi uchybienie, które jednak, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie miało wpływu na jej wynik, albowiem organ przyjął jako front działki najdłuższy z jej boków, o łącznej długości 71,4 m. Wyznaczony w oparciu o ten parametr obszar analizowany jest zatem największym, jaki mógł zostać ustalony w rozpoznawanym przypadku. W tym zakresie uchybienie organu nie doprowadziło do pokrzywdzenia skarżącego, a organ działał na jego korzyść.
Przyjęcie zaś – jak chce tego strona skarżący – jako frontu działki sumy boków działki oznaczonych ABCDE, zdaniem sądu pierwszej instancji nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa, jak również w analizie urbanistycznej. Sąd wojewódzki uzasadniał, że teren inwestycji może mieć tylko jeden front, natomiast uwzględnienie woli inwestora spowodowałoby, że teren przedmiotowej inwestycji nie spełniałby tego warunku i w sposób bezpodstawny rozszerzyłby obszar analizowany w poszukiwaniu dobrego sąsiedztwa nie spełniającego warunku sąsiedztwa urbanistycznego.
W konsekwencji tych ustaleń, w ocenie sądu a quo, prawidłowo wyznaczono obszar analizowany przyjmując trzykrotną szerokość frontu działki stanowiącej odcinek oznaczony na części graficznej analizy literami ABC, wyznaczając go w odległości 214,2 m.
Podsumowując, sąd pierwszej instancji nie dostrzegł uchybień w określeniu obszaru analizowanego, który objął swymi granicami tereny odpowiadające pojęciu sąsiedztwa urbanistycznego. Wprawdzie organ I instancji bez uprzedniego wezwania inwestora do złożenia wyjaśnień w zakresie frontu działki, samodzielnie ustalił ten parametr, ale uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, albowiem przyjęto do wyznaczenia obszaru analizy dłuższy z boków nieruchomości. Granice tego obszaru nie mogłyby więc być większe, niż ustalił to organ gminy. Z kolei prawidłowo ustalony obszar analizowany stał się podstawą do poczynienia niewadliwej analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania oraz oceny realizacji przesłanek z art. 61 ust. 1 Upzp. WSA w Gdańsku uznał, że organy obu instancji w tym zakresie nie naruszyły przepisów art. 7, art. 7a i art. 7b, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a., gdyż szczegółowo zgromadziły i oceniły materiał dowodowy w sprawie, odmawiając w konsekwencji ustalenia warunków dla inwestycji skarżącego.
Sąd pierwszej instancji końcowo zwracał uwagę, że działka sąsiednia przyjęta za ocenę do kontynuacji zabudowy winna być zabudowana w określony przez normę prawną sposób, tj. pozwalający na określenie wymagań w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Zabudowa, która nie pozwala ustalić tych wymogów bądź brak zabudowy, jeszcze przed realizacją uzyskanego pozwolenia na budowę, nie może być traktowana jako spełniająca warunek z art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp. W ocenie tegoż sądu, w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji działka nr [...] tych wymogów jako działka sąsiednia nie spełniała, zatem nie mogła stanowić dla organów miarodajnego punktu odniesienia dla ustalenia warunków zabudowy dla działki inwestora.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł S.G. – reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając mu:
- I. naruszenie prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018, poz. 1302 ze zm., Ppsa), tj.:
§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. 2003, Nr 164, poz. 1588, rozp. MI 2003), poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu za front działki części działki stanowiącej odcinek A-B-C rozumiany jako bok działki przylegający do drogi publicznej, zamiast odcinek A-B-C-D-E rozumiany jako część działki bezpośrednio przylegający do drogi, z której odbywa się wjazd i wejście na działkę i dowolne oraz błędne przyjęcie, że cała część działki na odcinku A-B-C-D-E przylegająca do drogi stanowi w rozumieniu powołanego przepisu więcej niż jeden front;
§ 3 ust. 1 i 2 rozp. MI 2003 w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp poprzez błędną wykładnię skutkującą błędnym określeniem granic obszaru analizowanego - zawężeniem tego obszaru - i błędnym ustaleniem, że w obszarze analizowanym nie występuje zabudowa i zagospodarowanie terenu pozwalające na określenie wymagań dla planowanego zamierzenia inwestycyjnego objętego wnioskiem o wydanie warunków zabudowy;
- II. naruszenie przepisów postępowania w rozumieniu art. 174 pkt 2 Ppsa, tj.:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Ppsa, poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadą naruszenia przepisów art. 7, art. 7a, art. 7b, art. 75 oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 126 K.p.a., a w konsekwencji przepisu art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp w zw. z § 3 ust. 2 rozp. MI 2003, polegającą na pominięciu słusznego interesu inwestora i działaniu na jego niekorzyść, w sytuacji wątpliwości co do treści normy prawnej oraz pominięciu oświadczenia inwestora, deklarującego na całym etapie postępowania, jaki jest według zamierzenia inwestycyjnego front działki, czyli część działki budowlanej przylegająca do drogi, z której odbywa się główny wjazd i wejście na działkę i w konsekwencji niewłaściwe ustalenie granic obszaru analizowanego;
- 2) art. 141 § 4 Ppsa poprzez wydanie wyroku bez dokładnej analizy okoliczności sprawy na gruncie przytoczonych przepisów prawa i zastosowanie jako argumentu głównego do uzasadnienia orzeczenia tezy zawartej w uzasadnieniu orzeczenia sądu administracyjnego wydanego na gruncie całkowicie odmiennych okoliczności faktycznych.
Wobec powyższego, na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 Ppsa, strona skarżąca kasacyjnie wnosi o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi; ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gdańsku; zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Wnosi także o rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca kasacyjnie podnosi, że z uznawanej przez inwestora za prawidłową, tj. wykładni celowościowej, uwzględniającej naczelne zasady postępowania administracyjnego, przepisu art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp w zw. z § 3 ust. 2 i w zw. § 2 pkt 5 rozp. MI 2003 wynikać ma, że frontem działki jest jej część rozumiana jako odcinek przylegający do drogi, z której następuje wejście i wjazd na nieruchomość. W sprawie jest nim odcinek A-B-C-D-E, zaś w obszarze analizy trzykrotności tego odcinka istnieje zabudowa pozwalająca na ustalenie kryteriów zabudowy dla działki skarżącego, zatem – w ocenie skarżącego kasacyjnie – spełnione są warunki do wydania decyzji o warunkach zabudowy.
Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Ogólnoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 listopada 2021 r., działając na podstawie art. 15 zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020, poz. 374 ze zm., uCOVID-19) sprawę skierowano na posiedzenie niejawne, informując strony o możliwości przedstawienia na piśmie stanowiska w sprawie.
W piśmie procesowym skarżący kasacyjnie podtrzymał swe stanowisko, raz jeszcze eksponując, że na działkę nr [...] ustalono warunki jej zabudowy i wydano pozwolenie na budowę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (Dz. U. 2019, poz. 2325 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 15zzs4 uCOVID-19, wedle którego "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów". O fakcie tym strony były poinformowane, miały możliwość zajęcia stanowiska, z czego zainteresowana strona skorzystała.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
A. Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 Ppsa. Cyt. przepis określa składniki uzasadnienia wyroku, wynika z niego, że powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Z naruszeniem art. 141 § 4 Ppsa mamy do czynienia w przypadku, gdy uzasadnienie nie odpowiada wymogom tego przepisu, przy czym nie każde naruszenie art. 141 § 4 Ppsa może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 Ppsa). Zarzut naruszenia tego przepisu mógłby być skuteczny wówczas, gdyby sąd I instancji nie wyjaśnił w sposób adekwatny do celu, jaki wynika z tego przepisu dlaczego nie stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego ani przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego dlaczego sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem. W przedmiotowej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom art. 141 § 4 Ppsa. Sąd I instancji wskazał podstawę prawną wyroku (art. 151 Ppsa) i wyjaśnił w dostateczny i jednoznaczny sposób przyczyny podjętego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie wyroku jest zrozumiałe i nawiązuje do podstawy zaskarżonej decyzji. Skarżący kasacyjnie podnosząc zarzut naruszenia art. 141 § 4 Ppsa dezawuuje poprawność meriti poglądu wyrażonego przez sąd pierwszej instancji poprzez trafność powołania się przez ten sąd na jeden z judykatów. Lektura uzasadnienia tak skonstruowanego zarzutu wskazuje wyłącznie na polemikę z motywami zaskarżonego wyroku, co samo w sobie nie dowodzi naruszenia przepisu art. 141 § 4 Ppsa.
B. W ocenie Sądu istota sprawy sprowadza się do oceny trafności dokonanych ustaleń organów orzekających w sprawie odmowy ustalenia warunków zabudowy, gdy idzie o poprawność przyjętego obszaru analizowanego, wyznaczonego z kolei w oparciu o przyjęty front działki inwestycyjnej. Sąd Naczelny podziela wyrażony w zaskarżonym wyroku pogląd, iż uchybieniem organów był brak zwrócenia się do inwestora o wskazanie frontu działki inwestycyjnej. Trafnie sąd pierwszej instancji przyjął, że uchybienie to nie miało znaczenia z punktu widzenia poprawności ustalenia obszaru analizowanego, skoro do analizy przyjęto jako wyznacznik najdłuższy odcinek boku działki inwestycyjnej przylegającej do drogi publicznej. Taki sposób ustalenia frontu działki był zgodny z treści § 2 pkt 5 rozp. MI 2003. Słusznie także sąd a quo nie zaaprobował tych zarzutów skargi, następnie powtarzanych w skardze kasacyjnej, jakoby dla potrzeb ustalenia obszaru analizowanego, należało przyjąć odcinek stanowiący sumę długości boków działki inwestycyjnej, przylegającej do tej samej drogi publicznej z dwóch stron.
Gdyby zaakceptować te wywody skargi kasacyjnej działka inwestycyjna musiałaby mieć dwa fronty, a to jest wprost sprzeczne z regulacją zawartą w § 2 pkt 5 rozp. MI 2003, front to inaczej przód, działka inwestycyjna przylegająca do tej samej drogi publicznej może mieć jeden front (podobnie por. wyrok NSA z 19 marca 2015 r., II OSK 1987/13, CBOSA.nsa.gov.pl). Skoro zatem organy przyjęły, tak jak to zasadnie zauważył sąd pierwszej instancji, możliwie najdłuższą długość frontu działki inwestycyjnej, to uwzględniając tę wartość przy wyznaczaniu granic obszaru analizowanego, przy poszukiwaniu zabudowy warunkującej istnienia tzw. dobrego sąsiedztwa, nie naruszono § 3 ust. 1 i 2 rozp. MI 2003. W żadnym razie nie jest trafne wywodzenie w skardze kasacyjnej, jakoby doszło w ten sposób do zawężenia wyznaczania takiego obszaru. Słusznie sąd pierwszej instancji wskazywał, że z uwagi na okolice terenu inwestycji, jej ukształtowanie, sąsiedztwo z jeziorem, brak było przesłanek do rozciągania granic obszaru analizowanego poza wartości wyznaczone stosowaniem § 3 ust. 2 rozp. MI 2003, gdyż prowadziłoby to do zaburzenia ładu urbanistycznego.
C. Nie mogły odnieść skutku te wywody skargi kasacyjnej, które bazując na przywoływanych judykatach zapadłych w odmiennych stanach faktycznych, prowadzące do stwierdzenia, że definicja zawarta w § 2 pkt 5 rozp. MI 2003 jest "niedookreślona" przeto należało zastosować wykładnię celowościową, uwzględniającą stanowiska inwestora. Niesporne jest zarazem, że w tak wyznaczonym obszarze analizowanym, jaki przyjęły organy, nie znajduje się żadna zabudowa, a to warunkowało ustalenie ziszczenia się przesłanki ujętej w art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp (warunek kontynuacji zabudowy). Brak takiej zabudowy trafnie prowadził do konieczności odmownej decyzji. W szczególności nie można przyjąć argumentu, że zabudowaną ma być działka nr [...], skoro udzielono dopiero pozwolenia na budowę na terenie tej działki.
D. Samo oświadczenie inwestora zajęte na etapie postępowania sądowego odnośnie frontu działki inwestycyjnej, przy takiej, a nie innej jej konfiguracji, gdy idzie o część przylegającą do drogi publicznej, abstrahuje od treści przepisu § 2 pkt 5 rozp. MI 2003, nie mogło zatem być uwzględnione, gdy idzie o sposób jego wykładni. Tym samym chybiony jest zarzut pominięcia przez sąd wojewódzki naruszenia art. 7 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie interesu inwestora, wypadnie przy tym zauważyć, że z powołanego przepisu wynika, że chodzi w nim o "słuszny" interes obywateli, który mają uwzględniać organy przy załatwianiu sprawy. Nie każdy interes obywatela ma zatem kwantyfikację "słusznego", inaczej godziwego, zasługującego na uwzględnienie.
E. Chybiony jest zarzut nieuwzględnienia przez sąd pierwszej instancji naruszenia art. 7a K.p.a., przy czym autor skargi kasacyjnej nie dostrzegł, że składa się on z dwóch paragrafów. Biorąc pod uwagę treść art. 7a § 1 K.p.a., z której wynika, że zawarta tam regulacja dotyczy przypadków, w których pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej – a na to powołuje się strona skarżąca kasacyjnie – odnosi się do takiego przedmiotu postępowania administracyjnego, którym jest "nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia", decyzja o odmowie ustalenia warunków zabudowy, a taka była decyzja organu I instancji, nie ma takiego charakteru.
F. Chybiony jest zarzut nieuwzględnienia przez sąd pierwszej instancji naruszenia art. 7b K.p.a. odnoszącego się do współdziałania organów administracji publicznej w toku postępowania. Autor skargi kasacyjnej rozwijając ten zarzut w uzasadnieniu środka odwoławczego błędnie kwantyfikuje decyzję Wójta Gminy [...] jako "postanowienie", wadliwie także uznaje, że stanowisko Gminy odnośnie zapewnienia dostawy wody i odbioru ścieków stanowiło element współdziałania w załatwieniu sprawy ustalenia warunków zabudowy, skoro informacja w tym względzie stanowiła jeden z wymogów ustalenia zabudowy, gdy idzie o tzw. uzbrojenie terenu wystarczające dla zamierzenia budowlanego.
G. Zarzutów nieuwzględnienia przez sąd pierwszej instancji naruszenia 107 § 3 i 126 K.p.a. w skardze kasacyjnej, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 176 § 1 pkt 2 Ppsa bliżej nie uzasadniono, co sprawia iż nie poddają się one ocenie.
Z tej samej przyczyny nie poddaje się ocenie także zarzut naruszenia art. 75 K.p.a., autor skargi kasacyjnej nie zauważył, że dzieli się on na dwa paragrafy, sama zaś skarga kasacyjna dodatkowo nie zawiera jakiegokolwiek uzasadnienia dla tak skonstruowanej i o wskazanym zakresie podstawy kasacyjnej. W judykaturze zgodnie podkreśla się, że w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów lub ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607, z dnia 30 listopada 2012 r., I OSK 2001/12, LEX nr 1291371, z dnia 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882, z dnia 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809, z dnia 17 maja 2019 r., II OSK [...]5/17, CBOSA.nsa.gov.pl).
H. Nie mogły odnieść skutku także i te elementy argumentacyjne skargi kasacyjnej odnoszące się do wydania pozwolenia na budowę dla działki nr [...] znajdującej się w obszarze analizowanym, w aspekcie nie uwzględnienia tej okoliczności dla potrzeb poszukiwania wzorca zabudowy dla planowanego przez inwestora przedsięwzięcia. Trafne w tym względzie są wywody sądu pierwszej instancji, że faktyczny brak zabudowy na tej działce w chwili rozpoznawania wniosku inwestora, zatem jeszcze przed zrealizowaniem uzyskanego pozwolenia na budowę, nie pozwala przyjąć, iż zaprojektowana na niej zabudowa mogła stanowić dla organów miarodajny punktu odniesienia dla ustalenia warunków zabudowy z kolei dla działki inwestora.
- I. W konsekwencji nie są trafne zarzuty naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Ppsa, wskutek ich niezastosowania.
J. Skoro skarga kasacyjna nie posiadała usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 Ppsa.