Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 20 lutego 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 1588/16, po rozpoznaniu skargi [...]Sp. z o.o. z siedzibą w W. (skarżąca Spółka), na decyzję Wojewody Małopolskiego (organ odwoławczy) z dnia z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec zamiaru wykonania robót budowlanych, uchylił zaskarżoną decyzję.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia:
Prezydent Miasta Krakowa (organ I instancji) decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2016 r., znak: [...] na podstawie art. 30 ust. 7 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (u.p.b.) wniósł sprzeciw wobec zgłoszenia wykonania robót budowlanych określonych przez skarżącą Spółkę jako instalacja urządzeń teletechnicznych stacji bazowej telefonii komórkowej, w tym antenowych konstrukcji wsporczych i instalacji radiokomunikacyjnej [...] Sp. z o.o. o oznaczeniu [...] jedn. ewid. K. i nałożył obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że obszar pola elektromagnetycznego emitowany przez projektowane anteny obejmuje tereny nad działkami sąsiednimi i może występować w miejscach dostępnych dla ludności, wpływając tym samym na możliwość zagospodarowania nieruchomości gruntowych. Zdaniem organu I instancji, inwestycja może spowodować wprowadzenie ograniczeń lub uciążliwości dla działek sąsiednich, w związku z czym właściwa analiza obszaru oddziaływania inwestycji, o którym mowa w art. 3 pkt 20 u.p.b., winna być przedmiotem postępowania prowadzonego w sprawie wydania pozwolenia na budowę. W oparciu o powyższe, na podstawie art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. organ I instancji, nałożył na skarżącą Spółkę obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę.
Skarżąca Spółka złożyła odwołanie, zarzucając naruszenie:
- - art. 7, 8, 77 oraz 107 § 3 w zw. z art. 11 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) z uwagi na brak rzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy m.in. nie określenie czy wymagała ona uzyskania pozwolenia na budowę czy zgłoszenia, czy też opierania się na treści dokumentu prywatnego zatytułowanego "Kwalifikacja przedsięwzięcia zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko" w kwestii czy zasięg występowania pól elektromagnetycznych przekroczy teren inwestycji w sytuacji, gdy ten dokument służy wyłącznie do oceny czy rozpatrywana instalacja będzie zaliczana do przedsięwzięć mogących zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko,
- - art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przedstawionych przez skarżącą Spółkę i dowolne ustalenie, iż projektowana inwestycja może spowodować wprowadzenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich,
- - art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 6 k.p.a. oraz 8 k.p.a. poprzez nie działanie przez organ I instancji w granicach prawa i w formach wskazanych przez prawo, co spowodowało prowadzanie niniejszego postępowania w taki sposób, iż nie pogłębiało to zaufania obywateli do organów Państwa,
- - art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli wniesienie sprzeciwu do zgłoszonych przez skarżącą Spółkę robót budowlanych z uwagi na wprowadzenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich w sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy nie dawał podstawy, aby stwierdzić, iż inwestycja ta może spowodować wyżej opisane skutki.
Organ odwoławczy decyzją z dnia [...] października 2016 r. nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 81 ust. 1 i art. 82 ust. 3 u.p.b., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, iż przedmiot sporu został sklasyfikowany zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. jako urządzenie montowane na obiekcie o wysokości konstrukcji wsporczej do 4,5 m, zgłoszone Prezydentowi Miasta Krakowa, w myśl art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.b. W przyjętej procedurze poprzedzającej rozpoczęcie robót budowlanych, jedyną stroną postępowania mógł zostać tylko inwestor. W zakresie zawartych danych w dokumencie pn. Kwalifikacja przedsięwzięcia, w której skarżąca Spółka zawarła analizę położenia w przestrzeni wektorów osi głównych wiązek, z uwzględnieniem otoczenia stacji bazowej - istniejących obiektów budowlanych - długość osi uzależniona jest od równoważnej mocy promieniowanej izotropowe EIRP i wynosi 70 m rozchodząc się w trzech różnych azymutach: 20°, 140°, 285°. W opracowaniu uwzględniono również możliwość pochylenia osi wiązki. Celem opracowania było wykazanie że oś wiązki nie będzie znajdowała się w miejscach dostępnych dla ludności, przez które należy rozumieć: wszelkie miejsca, z wyjątkiem miejsc, do których dostęp ludności jest zabroniony lub niemożliwy bez użycia sprzętu technicznego (art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska).
W ocenie organu odwoławczego, weryfikacja przedstawionej dokumentacji pozwala jednoznacznie stwierdzić, że osie głównych wiązek promieniowania wychodzą poza obręb działki nr [...], jedn. ewid. K. (do której skarżąca Spółka posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane) obejmując swoim zasięgiem nieruchomości położone w pobliżu projektowanej stacji bazowej. Powyższe potwierdzają opisy oraz rysunek nr 1: Rzut poziomy osi głównych wiązek promieniowania anten sektorowych stacji bazowej. Zdaniem organu odwoławczego oznacza to, że inwestycja oddziałuje na tereny sąsiednie, natomiast w kontekście omawianej problematyki nie ma znaczenia, czy generowane przez nią promieniowania występują w miejscach dostępnych dla ludności (w zależności od analizy istniejącej lub przyszłej zabudowy), ponieważ nawet spełnienie standardów środowiskowych nie oznacza braku generowania oddziaływań na działki sąsiednie.
Według organu odwoławczego idea inwestycji zapewniająca możliwość korzystania z sieci telekomunikacyjnej i co do zasady generująca zasięg na pewnym większym obszarze, nie może być uzasadnieniem do pozbawienia właścicieli działek objętych tym oddziaływaniem, czynnego uczestnictwa w postępowaniu w sprawie, a następnie możliwości skorzystania z narzędzia procesowego jakim jest odwołanie od decyzji administracyjnej. Jako strony postępowania winni oni wiedzieć, że pionowy zasięg ich własności gruntowej zostanie ograniczony. W przypadku przyjęcia zgłoszenia przez organ administracji, poza inwestorem, nikt o inwestycji nie jest informowany, co w sytuacji wprowadzenia ograniczeń na terenach sąsiednich naruszałoby zasady określone w art. 7, 8 a w szczególności art. 9 k.p.a. Brak możliwości wzięcia udziału w postępowaniu zgłoszeniowym przez inne strony postępowania stanowi bowiem ograniczenie uprawnień właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców tych nieruchomości.
Zgłaszający poprzez realizację zamierzeń inwestycyjnych na nieruchomości, co do której posiada prawo do dysponowania na cele budowlane, nie może ograniczać bądź pozbawiać właścicieli nieruchomości sąsiednich możliwości korzystania z przysługującej im własności gruntu, bez ich wiedzy. Dotyczy to tak dotychczasowego korzystania jak i przyszłego korzystania z gruntu. W ocenie organu odwoławczego, powyższego nie zmienia nawet stanowisko Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pn.: Przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko - przewodnik po rozporządzeniu Rady Ministrów (T. Wilżak, W-wa 2011), z którego wynika, że określenie odległości miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego anteny dokonuje się dla istniejącego stanu zagospodarowania terenu. Organ odwoławczy stwierdził, że stanowisko to bowiem winno być uwzględniane przy kwalifikacji przedsięwzięcia i jedynie w sytuacji braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na danym terenie.
Nie wpływa natomiast na ustalenie obszaru oddziaływania inwestycji i tym samym kręgu osób, które winny uczestniczyć w postępowaniu jak strony. Organ odwoławczy wskazał na art. 28 ust. 2 u.p.b. w zakresie określenia stron, jak i definicję obszaru oddziaływania obiektu z art. 3 pkt 20 u.p.b. Wobec braku wyraźnego wskazania przez ustawodawcę przepisów, na podstawie których dochodzi do wyznaczenia obszaru w otoczeniu obiektu budowlanego, zdaniem organu odwoławczego przyjąć należy, że są to wszystkie powszechnie obowiązujące przepisy prawa, które wprowadzają określonego rodzaju ograniczenia w zakresie zagospodarowania, w tym zabudowy tego terenu. W procesie zmierzającym do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu nie chodzi o wykazanie negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamierzeniem budowlanym.
Obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. Kwestia obszaru oddziaływania obiektu nie jest zależna od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz z samego już faktu oddziaływania. Obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. Przymiot strony w prawie budowlanym nie jest zależny od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz z samego faktu oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. Obszar oddziaływania obiektu nie może być utożsamiany tylko i wyłącznie z brakiem zachowania przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanymi czy z zakresu ochrony środowiska.
Obiekt budowlany może wprowadzać określone ograniczenie w zagospodarowaniu terenu, co nie oznacza, że jego realizacja jest niezgodna z przepisami techniczno-budowlanymi i co za tym idzie, że nie można będzie uzyskać na jego realizację pozwolenia na budowę (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 9 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 996/15). W ocenie organu odwoławczego, działki sąsiednie, nad którymi zgodnie z opracowaniem przedłożonym przez skarżącą Spółkę, znajduje się pole elektromagnetyczne, winny być objęte obszarem oddziaływania przedmiotowej inwestycji, a osoby, które są umocowane art. 28 ust. 2 u.p.b., jako strony postępowania, winny w nim uczestniczyć. Uznać bowiem należy, że następuje ograniczenie w zagospodarowaniu ich nieruchomości. Udział tych osób może nastąpić tylko w ramach postępowania o pozwolenie na budowę.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła skarżąca Spółka, która zarzuciła naruszenie:
- - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. z uwagi na jego zastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy sprzeciw do zgłoszonych robót budowlanych został bezzasadnie wniesiony przez organ I instancji, co winno skutkować jego uchyleniem;
- - art. 7, 8, 77 § 1 oraz art. 107 § 3 w zw. z 11 k.p.a. poprzez nie dokonanie istotnych ustaleń i nie wyjaśnienie, a co najmniej nie zawarcie tego w uzasadnieniu decyzji; w tym zakresie nie dokonano określenia charakteru inwestycji, która stanowi przedmiot zaskarżonej decyzji, a w konsekwencji nie ustalono, czy inwestycja ta podlega obowiązkowemu zgłoszeniu w świetle u.p.b., czy też ewentualnie objęta jest ustawowym obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę, bądź zwolniona jest z tego obowiązku, a także nie ustalono czy ta inwestycja zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz przedsięwzięcia mogące znacząco negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000, które nie są bezpośrednio związane z ochroną tego obszaru lub nie wynikają z tej ochrony, w rozumieniu ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, również nie ustalono jakie nieruchomości stanowią tereny sąsiednie, jakie konkretnie ograniczenia lub uciążliwości dla terenów sąsiednich może wprowadzić realizacja robót zgłaszanych przez skarżącą Spółkę, czy ewentualne oddziaływanie inwestycji nad obszarami ponad działkami sąsiednimi będzie przekraczać normy statuowane przez przepisy obowiązującego prawa oraz czy będzie występować w miejscach dostępnych dla ludności,
- - art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przedstawionych przez skarżącą Spółkę w niniejszym postępowaniu i dowolne ustalenie, iż anteny inwestycji będą generować oddziaływania mogące znajdować się w miejscach dostępnych dla ludności wpływając na możliwość zagospodarowania nieruchomości sąsiednich, a także, że miejsca dostępne dla ludności są niemożliwe do ustalenia w razie braku obowiązywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,
- - art. 6 i 8 k.p.a. w zw. z art. 7 Konstytucji RP poprzez nie działanie w postępowaniu administracyjnym przez organy obu instancji na podstawie i w granicach prawa,
- - art. 15 k.p.a. poprzez brak dwukrotnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy zwłaszcza w kontekście zarzutu zawartego w odwołaniu skarżącej Spółki o naruszeniu art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przedstawionych przez skarżącą Spółkę w niniejszym postępowaniu i dowolne ustalenie, iż anteny inwestycji będą generować oddziaływania mogące znajdować się w miejscach dostępnych dla ludności wpływając na możliwość zagospodarowania nieruchomości sąsiednich.
- - art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 u.p.b. poprzez zastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy w procedurze zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych nie ma miejsca ustalanie obszaru oddziaływania obiektu na potrzeby określenia kręgu stron postępowania, gdyż stroną tego postępowania jest jedynie inwestor,
- - art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3c u.p.b. poprzez niezastosowanie i wniesienie sprzeciwu do zgłoszenia robót budowlanych, które zwolnione są z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, a wymagają jedynie zgłoszenia z uwagi na wysokość elementów instalacji radiokomunikacyjne] przekraczającej 3 metry;
- - art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. poprzez zastosowanie w sytuacji, gdy realizacja planowanych robót budowlanych nie wprowadzi, nie utrwali bądź zwiększy ograniczenia lub uciążliwości dla terenów sąsiednich,
- - art. 124 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu w sytuacji braku planu miejscowego dla danego obszaru,,(...) działki sąsiednie, nad którymi zgodnie z opracowaniem przedłożonym przez inwestora, znajduje się pole elektromagnetyczne, winny być objęte obszarem oddziaływania przedmiotowej inwestycji (...)".
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wyrokiem z dnia 20 lutego 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 1588/16 Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od organu odwoławczego na rzecz skarżącej Spółki kwotę 980 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wyjaśnił, że kluczowa dla rozstrzygnięcia sprawy jest ocena, czy przedsięwzięcie, którego dotyczy zgłoszenie może być wybudowane na podstawie zgłoszenia, czy też koniecznym jest uzyskanie przez inwestora pozwolenia na budowę. Sąd wyraził pogląd, że w przypadku takiej inwestycji zawsze konieczne jest uzyskanie pozwolenia na budowę. Takie stanowisko przesądza o bezzasadności zarzutów skargi jak i samej skargi. Niezgodność z prawem zaskarżonej decyzji wynika natomiast z faktu, że organ odwoławczy bezpodstawnie uznał, że przedmiotowa inwestycja może być realizowana w oparciu o zgłoszenie.
Sąd I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie organ orzekł na podstawie art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. Sąd jednak podkreślił, że wniesienie sprzeciwu i nałożenie na inwestora obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę w oparciu o art. 30 ust. 7 u.p.b., może dotyczyć tylko takich budów lub robót budowlanych, które są objęte obowiązkiem zgłoszenia z mocy prawa, co wynika z art. 29 w zw. z art. 30 ust. 1 u.p.b. Nie można nałożyć takiego obowiązku, jeżeli z mocy prawa budowa lub wykonanie określonych robót budowlanych wymagają pozwolenia na budowę. Jeżeli inwestor miał zamiar realizować określone roboty budowlane na podstawie dokonanego zgłoszenia, a wymagały one pozwolenia na budowę, to organ powinien wnieść sprzeciw na podstawie art. 30 ust. 6 pkt 1 u.p.b.
Dalej Sąd I instancji wskazał, że jak wynika ze zgłoszenia i dołączonej dokumentacji projektowej (w szczególności str. 7 Kwalifikacji przedsięwzięcia), zgłoszenie dotyczy budowy stacji bazowej telefonii komórkowej, na dachu istniejącego budynku. W skład projektowanej stacji bazowej wchodzą urządzenia zasilające, sterujące i nadawczo- odbiorcze zlokalizowane w szafach aparaturowych umieszczonych na dachu budynku oraz 6 anten sektorowych i 1 anteny radioliniowej, umieszczonych na konstrukcji wsporczej. W ocenie Sądu I instancji, tak określonego przedsięwzięcia nie można uznać za podlegającego obowiązkowi zgłoszenia w związku z treścią art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b.
Sąd w całej rozciągłości podzielił poglądy wyrażone w szczególności w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1999/14, LEX nr 2111135. Odnosząc się do niniejszej sprawy, w powołaniu się na poglądy wyrażone w uzasadnieniu w/w wyroku, Sąd I instancji wskazał, że do budowy stacji bazowej telefonii komórkowej nie może znaleźć zastosowania przepis art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. i związany z tym przepisem art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b. Zdaniem Sądu I instancji, planowana przez skarżącą Spółkę inwestycja nie może być uznana za urządzenie zainstalowane na dachu budynku.
Sąd I instancji wyjaśnił, że przedmiotowa stacja bazowa nie jest elementem wyposażenia budynku mieszkalnego, ani też nie jest urządzeniem związanym funkcjonalnie z takim budynkiem. Stanowi ona odrębny od budynku obiekt budowlany, składający się z urządzenia przekaźnikowego, wież antenowych i anten. Tworzy ona samodzielną i odrębną w stosunku do budynku całość techniczno-użytkową, składającą się z szeregu poszczególnych elementów, połączonych w taki sposób, aby zgodnie z wymogami techniki nadawały się do określonego użytku. Dlatego jej realizacja musi być poprzedzona uzyskaniem pozwolenia na budowę. W ślad za poglądem wyrażonym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1999/14, Sąd I instancji podkreślił, że skoro na budowę sieci telekomunikacyjnej inwestor winien uzyskać pozwolenie na budowę, to na rozbudowę takiej sieci, która polega właśnie na budowaniu stacji bazowych i dzięki temu poszerzaniu obszaru działalności takiej sieci - budowa kolejnej stacji bazowej telefonii komórkowej stanowi rozbudowę tej sieci i jako taka również wymaga uzyskania pozwolenia na budowę (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 371/13, LEX nr 1519388).
W związku z powyższym Sąd I instancji nakazał, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy orzekł na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylając decyzję organu I instancji w części, obejmującej rozstrzygnięcie dotyczące podstawy prawnej i wyrzeczenia o nałożeniu obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, oraz w tym zakresie orzeknie co do istoty sprawy, modyfikując podstawę prawną rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu decyzji, powinien uwzględnić ponadto powyżej przedstawione poglądy prawne. Sąd I instancji wskazał również, że niniejsze rozstrzygnięcie nie narusza zasady wynikającej art. 134 § 2 p.p.s.a. W wyniku rozstrzygnięcia Sądu, zarówno sytuacja prawna jak i faktyczna skarżącej Spółki nie ulega zmianie, gdyż istniejący obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, wynika jedynie z innej podstawy prawnej.
Skarżąca Spółka wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca Spółka zarzuciła:
- I. w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2) p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
- 1) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nie zawarcie w uzasadnieniu skarżonego wyroku wyjaśnienia zastosowania art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. jako jednej z podstaw prawnych uchylenia decyzji organu odwoławczego, a także brak wyjaśnienia w uzasadnieniu skarżonego wyroku, dlaczego Sąd I instancji nie uchylił również decyzji organu I instancji z dnia [...] maja 2016 r., w sytuacji, gdy zawierała te same wady, co uchylona decyzja organu odwoławczego z dnia [...] października 2016 r., a także, dlaczego do "budowy stacji bazowej telefonii komórkowej" nie może znaleźć zastosowania przepis art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. i związany z tym przepisem art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b) u.p.b., w tym, dlaczego nie mieści się w zakresie zwrotu normatywnego "instalacja urządzeń", jak ten zwrot winien być zdaniem Sądu I instancji rozumiany, dlaczego stanowi "rozbudowę sieci" i czy to wyklucza możliwość żeby stanowiła instalację urządzeń w rozumieniu art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b.;
- 2) art. 134 § 2 p.p.s.a. poprzez orzeczenie na niekorzyść skarżącej Spółki, a zwłaszcza przedstawienie oceny prawnej sprawy i wskazań co do dalszego postępowania nakazujących wniesienie sprzeciwu do zgłoszonych przez skarżącą Spółkę robót budowlanych;
- 3) art. 153 p.p.s.a. poprzez przedstawienie w uzasadnieniu orzeczenia oceny prawnej sprawy i wskazań co do dalszego postępowania nakazujących wniesienie sprzeciwu do zgłoszonych przez skarżącą Spółkę robót budowlanych w sytuacji gdy ich realizacja wymaga jedynie zgłoszenia na podstawie art. 29 ust 2 pkt 15 u.p.b. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3) lit. b) u.p.b.;
- 4) art. 135 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie i tym samym nie uchylenie decyzji organu I instancji z dnia [...] maja 2016 r., w sytuacji, gdy było to niezbędne dla końcowego jej załatwienia;
- II. w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego:
- 5) art. 30 ust. 6 pkt 1 u.p.b. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli ocenę przez Sąd I instancji, że na tej podstawie materialnoprawnej organy winny wnieść sprzeciwu do zgłoszonych przez spółkę robót budowlanych z uwagi na fakt, iż jej inwestycja stanowi "rozbudowę sieci", która nie mieści się w katalogu robót budowlanych zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia opisanych w art. 29 ust. 1 i 2 u.p.b. oraz nie stanowi urządzenia budowlanego, o którym mowa w treści art. 3 pkt 9 u.p.b.;
- 6) art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3) lit. b) u.p.b. poprzez uznanie, iż zakres robót budowlanych opisanych w zgłoszeniu nie jest objęty zwolnieniem od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę opisanym w ww. przepisie.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji na podstawie przepisu art. 185 § 1 p.p.s.a., ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie decyzji organów obu instancji na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 135 p.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zawarto szczegółową argumentację, która w ocenie strony skarżącej wskazuje na zasadność podniesionych zarzutów.
Na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2019 r. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił wniosek organizacji społecznej ([...]) z dnia 10 kwietnia 2019 r. o dopuszczenie do działu w postępowaniu w charakterze uczestnika.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje
Skarga kasacyjna została oddalona, albowiem zaskarżony wyrok pomimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – a więc niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Przedmiotem kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego jest zatem orzeczenie sądu pierwszej instancji w takim zakresie, w jakim zostało zaskarżone, oraz w świetle tych podstaw kasacyjnych, które zostały wskazane i skonkretyzowane przez skarżącego kasacyjnie. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego konkretyzacji przez sformułowanie zarzutów kasacyjnych.
W przedmiotowej sprawie nie stwierdzono określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstaw nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy sądowoadministracyjnej do weryfikacji zarzutów kasacyjnych.
W pierwszej kolejności ocenie podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – przez "niezawarcie w uzasadnieniu skarżonego wyroku wyjaśnienia zastosowania art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a.", "brak wyjaśnienia (...), dlaczego Sąd I instancji nie uchylił również decyzji organu I instancji z dnia 17 maja 2016 r., w sytuacji, gdy zawierała te same wady, co uchylona decyzja organu odwoławczego z dnia 13 października 2016 r." oraz niewyjaśnienie podstaw do niezastosowania art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b) u.p.b. – jest pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. Uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji spełnia w stopniu wystarczającym formalno-procesowe wymogi, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. Podstawy do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. oraz niezastosowania art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b) u.p.b. zostały w sensie formalno-logicznym dostatecznie wyjaśnione, umożliwiając Sądowi kasacyjnemu zrekonstruowanie przesłanek kontrolowanego orzeczenia oraz przeprowadzenie jego efektywnej kontroli kasacyjnej.
Za pośrednictwem zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie nie może natomiast zwalczać stanowiska sądu pierwszej instancji w zakresie wykładni bądź stosowania prawa lub prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego sprawy.
Nie zasługuje także na uwzględnienie stanowisko strony skarżącej kasacyjnie w zakresie zarzutu błędnego zastosowania art. 135 p.p.s.a. Zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższy przepis może stać się samodzielnym przedmiotem zarzutu kasacyjnego tylko w razie jego błędnego zastosowania na tle przesłanek wskazanych w tym przepisie. Skarżący kasacyjnie może więc przykładowo podważać zakres orzekania sądu w kontekście przesłanki "niezbędności dla końcowego załatwienia sprawy" pozbawienia mocy obowiązującej lub skuteczności prawnej niezaskarżonych bezpośrednio aktów lub czynności. Przepis ten nie może być natomiast przedmiotem zarzutu kasacyjnego w razie jego niezastosowania przez sąd (por. np. wyrok NSA z dnia 13 lipca 2010 r., I OSK 91/10, LEX nr 672934; wyrok NSA z dnia 12 marca 2013 r., I OSK 1199/12, LEX nr 1305295; wyrok NSA z dnia 19 listopada 2015 r., I OSK 2852/14; wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2017 r., I OSK 2615/15; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2018 r., II OSK 1367/16).
Pozbawiony w stopniu oczywistym uzasadnionych podstaw jest zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. Strona skarżąca kasacyjnie nie zauważyła, że z treści powyższego przepisu wynika przedmiotowy, podmiotowy i czasowy zakres związania oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postepowania w sprawie, która stała się przedmiotem prawomocnego wyroku sadu administracyjnego. Ponieważ zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego nie jest – co oczywiste wobec jego skutecznego zaskarżenia w całości – prawomocny, wskazywanie jako wzorca kontroli kasacyjnej przepisu art. 153 p.p.s.a. jest błędne i niezrozumiałe. Nie można bowiem zwalczać nieprawomocnej oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania za pośrednictwem zarzutu naruszenia tego przepisu, który odnosi się do prawomocnych orzeczeń sądów administracyjnych.
Nie jest wreszcie uzasadniony zarzut naruszenia art. 134 § 2 p.p.s.a. Zasada zakazu orzekania na niekorzyść strony skarżącej wykazuje w postępowaniu przed sądem administracyjnym daleko idącą specyfikę. Sąd administracyjny nie konkretyzując – co do zasady – uprawnień lub obowiązków administracyjnoprawnych nie może bezpośrednio pogorszyć sytuacji prawnej strony skarżącej, może natomiast pośrednio – przez ocenę prawna lub wskazania co do dalszego postępowania – spowodować, że sytuacja ta w przyszłości ulegnie pogorszeniu przez wydanie nowego aktu lub podjęcie nowej czynności w postępowaniu przed właściwym organem.
Odnosząc wskazane wyżej rozumienie zasady zakazu reformationis in peius do stanu faktycznego sprawy, należy stwierdzić, że strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała skutecznie, iż dokonana w ramach oceny prawnej Sądu Wojewódzkiego zmiana podstawy prawnej obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę wpłynie w przyszłości w sposób negatywny i bezpośredni na sytuację prawną strony skarżącej. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że w przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji – nie negując prawidłowości wniesienia sprzeciwu – skorygował jedynie podstawę materialnoprawną orzeczeń kontrolowanych organów oraz kwalifikację prawną zgłoszonych robót budowlanych. O ile organy obu instancji – wnosząc sprzeciw – nałożyły w drodze decyzji wydanej na podstawie art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, o tyle Sąd Wojewódzki uznał, że obowiązek ten wynika bezpośrednio z art. 28 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 3 i pkt 7 u.p.b., co w konsekwencji uzasadnia wniesienie sprzeciwu na podstawie art. 30 ust. 6 pkt 1 u.p.b.
Powyższa modyfikacja podstawy prawnej kontrolowanych decyzji nie mogła jednak wpłynąć na zakres i treść nałożonego już przez organy obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, a zatem nie można zasadnie twierdzić, że prospektywnie może ona pogorszyć sytuację prawną strony skarżącej w ponownym postępowaniu przed skarżonym organem.
Wobec oddalenia zarzutów naruszenia prawa procesowego, Naczelny Sąd Administracyjny poddał weryfikacji zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Strona skarżąca kasacyjnie nie kwestionując prawidłowości wykładni prawa materialnego, zarzuciła Sądowi Wojewódzkiemu wadliwe zastosowanie (niezastosowanie) do ustalonego stanu faktycznego przepisów art. 30 ust. 6 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 1-2 i art. 3 pkt 9 u.p.b. oraz art. 29 ust. 2 pkt 15 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b) u.p.b. W ocenie strony skarżącej kontrolowany Sąd po pierwsze błędnie uznał, że objęte zgłoszeniem roboty budowlane stanowią rozbudowę sieci telekomunikacyjnej oraz nie stanowią urządzenia budowlanego, o którym mowa w art. 3 pkt 9 u.p.b., po drugie zaś – wadliwe nie zastosował art. 29 ust. 2 pkt 15 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b) u.p.b., przyjmując że zakres zgłoszonych robót wykracza poza przesłanki zwolnienia od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę.
Dokonując całościowej oceny powyższych zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza w pierwszej kolejności, że jakkolwiek nie jest pozbawiony zasadności zarzut błędnej subsumpcji spornych robót budowlanych w świetle art. 29 ust. 1 pkt 19a) lit. e) w zw. z art. 3 pkt 6 u.p.b., to jednak uwzględnienie powyższego zarzutu nie podważa prawidłowości końcowego rozstrzygnięcia sprawy w zaskarżonym wyroku.
Istotnie Sąd Wojewódzki kwalifikując sporne roboty budowlane jako budowę (rozbudowę) sieci telekomunikacyjnej (zob. s. 9-11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), nie dostrzegł, że ustawą z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (z mocą obowiązującą od dnia 28 czerwca 2015 r.) do art. 29 ust. 1 u.p.b. dodano pkt 19a), w którym zwolniono od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę inwestycje polegające na budowie sieci, w tym sieci telekomunikacyjnych (pkt 19a) lit. e). Na mocy powyższego przepisu budowa (rozbudowa i nadbudowa – zgodnie z art. 3 pkt 6 u.p.b.) sieci telekomunikacyjnej (zgodnie z art. 2 pkt. 35 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne "sieć telekomunikacyjna" to systemy transmisyjne oraz urządzenia komutacyjne lub przekierowujące, a także inne zasoby, w tym nieaktywne elementy sieci, które umożliwiają nadawanie, odbiór lub transmisję sygnałów za pomocą przewodów, fal radiowych, optycznych lub innych środków wykorzystujących energię elektromagnetyczną, niezależnie od ich rodzaju) nie jest już objęta obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę.
Przywołane przez Sąd Wojewódzki rozważania zawarte w wyroku NSA z dnia 26 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1999/14, dotyczyły jednak stanu prawnego sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw, przez co w istotnym zakresie nie były adekwatne w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy.
Niezależnie od powyższego Sąd pierwszej instancji nie poddał wykładni definicji legalnej z art. 2 pkt.
35) ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne oraz jej powiązania z cechami obiektu objętego spornym zgłoszeniem. Biorąc jednak pod rozwagę rodzaj, cechy i zakres planowanej inwestycji jako stacji bazowej telefonii komórkowej (zgodnie z treścią projektu nr [...] z dnia 9 marca 2016 r., opracowanego na zlecenie inwestora), złożonej z zespołu obiektów (urządzeń zasilających, sterujących i nadawczo-odbiorczych zlokalizowanych w szafach aparaturowych umieszczonych na dachu budynku oraz 6 anten sektorowych i 1 anteny radioliniowej, umieszczonych na konstrukcji wsporczej), nie można przyjąć, że budowa tego rodzaju zespołu sama w sobie stanowi budowę lub rozbudowę sieci telekomunikacyjnej (tożsamy pogląd wyraził NSA w wyroku z dnia 5 lutego 2019 r., II OSK 2487/16).
Sieć telekomunikacyjna, zgodnie z art. 2 pkt.
35) ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne, jest bardzo złożonym i rozbudowanym zbiorem obiektów i urządzeń, w skład którego wchodzą odrębne struktury sterowania, przenoszenia danych telekomunikacyjnych oraz zarządzania ruchem w sieci związanym z jej eksploatacją i administrowaniem. Pojedyncza stacja bazowa nie może być dlatego uznana za sieć telekomunikacyjną lub jej samodzielny fragment, co implikuje wniosek, że nie może również korzystać z uprzywilejowania wynikającego z art. 29 ust. 1 pkt 19a) lit. e) u.p.b. Stacja ta może być natomiast w ogólnym sensie kwalifikowana jako element infrastruktury telekomunikacyjnej rozumianej zgodnie z art. 2 pkt. 8 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne jako "urządzenia telekomunikacyjne, oprócz telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, oraz w szczególności linie, kanalizacje kablowe, słupy, wieże, maszty, kable, przewody oraz osprzęt, wykorzystywane do zapewnienia telekomunikacji". W związku z tym błędny jest również pogląd przyjmujący, że roboty budowlane związane z tworzeniem nowej stacji bazowej telefonii komórkowej same w sobie stanowią rozbudowę sieci telekomunikacyjnej rozumianej jako całość złożona z zasadniczych, integralnie ze sobą powiązanych elementów sterujących, przenoszących dane i zarządzających ruchem w sieci.
Nie jest natomiast wadliwe stanowisko Sądu Wojewódzkiego w zakresie, w jakim Sąd ten – w ślad za dominującym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego – uznał, że sporny obiekt nie stanowi urządzenia budowlanego, o którym mowa w art. 3 pkt 9 u.p.b. Jak trafnie przyjmuje się w orzecznictwie NSA, urządzenie budowlane to urządzenie łącznie spełniające następujące warunki: a) jest to urządzenie techniczne związane z obiektem budowlanym; b) urządzenie to zapewnia możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Stacja bazowa telefonii komórkowej instalowana na budynku mieszkalnym nie spełnia tego drugiego warunku, gdyż jej celem nie jest zapewnienie samej możliwości użytkowania budynku zgodnie z jego przeznaczeniem. Stacja nie jest bowiem elementem wyposażenia budynku mieszkalnego ani też nie jest urządzeniem związanym funkcjonalnie z takim budynkiem (zob. np. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2018 r., II OSK 1389/16; wyrok NSA z dnia 5 lutego 2019 r., II OSK 2487/16).
Uzasadnione jest stanowisko przyjmujące, że stacja bazowa telefonii komórkowej – w zależności od elementów składowych – stanowi złożony obiekt budowlany, który zachowuje odrębność względem samego budynku, tworząc w sensie technicznym i użytkowym samodzielną całość (por. np. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2013 r., II OSK 2400/11; wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2016 r., II OSK 1224/14; wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2018 r., II OSK 848/16). Jest to zatem samodzielny telekomunikacyjny obiekt budowlany, który nie będąc budynkiem i obiektem małej architektury, podlega zakwalifikowaniu jako złożona budowla o charakterze telekomunikacyjnym (art. 3 pkt 3 w zw. z art. 3 pkt. 2 i 4 u.p.b.). Stanowisko to znajduje wyraźne potwierdzenie w treści § 3 pkt. 2, 4-9, 13-14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie. Z powyższych przepisów wynika, że telekomunikacyjny obiekt budowlany (§ 3 pkt.
2) obejmuje następujące kategorie obiektów: linię kablową podziemną (§ 3 pkt 8), linię kablową nadziemną (§ 3 pkt 7), kanalizację kablową (§ 3 pkt 5), kontenery telekomunikacyjne, szafy kablowe oraz wolno stojące konstrukcje wsporcze anten i urządzeń radiowych, w tym wolno stojące maszty antenowe (§ 3 pkt 9) i wolno stojące wieże antenowe (§ 3 pkt 13). Oznacza to, że stacja bazowa może być rozważana jako pewien złożony telekomunikacyjny obiekt budowlany będący budowlą, jak również uprawnione jest stanowisko, zgodnie z którym każda kategoria telekomunikacyjnego obiektu budowlanego, o której mowa w § 3 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie, jest samodzielną budowlą w świetle art. 3 pkt 3 w zw. z art. 3 pkt. 2 i 4 u.p.b. Przepis art. 3 pkt 3 u.p.b. wymienia w związku z tym w ramach przykładowego wyliczenia kategorii budowli "wolno stojące maszty antenowe". Trzeba ponadto dostrzec, że w § 3 pkt. 14 w zw. z § 3 pkt. 4 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. prawodawca w sposób jednoznaczny wyodrębnił pojęcie "współwykorzystania innych obiektów budowlanych dla telekomunikacyjnych obiektów budowlanych", definiując je jako "usytuowanie telekomunikacyjnych obiektów budowlanych na obszarze bądź w strukturze innych obiektów budowlanych" ("inne obiekty budowlane" to "obiekty budowlane, których obszary lub struktury są przedmiotem współwykorzystania, zbliżeń lub skrzyżowań z telekomunikacyjnymi obiektami budowlanymi"). Z przepisów tych wynika zatem, że telekomunikacyjne obiekty budowlane mają charakter odrębny względem obiektów "nietelekomunikacyjnych" (np. budynków mieszkalnych), które służą jedynie jako obszar lub struktura, w ramach których telekomunikacyjne obiekty budowlane są sytuowane.
Wobec powyższego nie można podzielić stanowiska strony skarżącej kasacyjnie, że roboty budowlane polegające na "zainstalowaniu" nowej stacji bazowej telefonii komórkowej na budynku są robotami budowlanymi, o których mowa w art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. Przede wszystkim, jak już dobitnie wskazano, objęte spornym zgłoszeniem roboty polegają na budowie nowych obiektów (budowli) telekomunikacyjnych na tzw. współwykorzystywanym innym obiekcie budowlanym. W związku z tym roboty te podlegają ogólnej zasadzie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę (art. 28 ust. 1 u.p.b.). Budowa tego rodzaju samodzielnych budowli telekomunikacyjnych nie może być zatem kwalifikowana w świetle art. 29 ust. 2 pkt 15 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3) lit. b) u.p.b. Zakresem zastosowania przepisu art. 29 ust. 2 pkt 15 u.p.b. mogą być objęte roboty polegające instalowaniu (montażu) pojedynczych urządzeń telekomunikacyjnych (por. art. 2 pkt 8 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne), które ze względu na niesamodzielność techniczno-użytkową i uzupełniający charakter względem już istniejącej na danym obiekcie budowlanym (np. budynku) infrastruktury telekomunikacyjnej (np. stacji bazowej telefonii komórkowej będącej budowlą) na zasadzie wyjątku przewidzianego w tym przepisie nie są kwalifikowane jako odrębne budowle telekomunikacyjne.
Mając na względzie powyższe argumenty i uznając, że zaskarżony wyrok pomimo częściowo wadliwego uzasadnienia odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.