Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 14 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1374/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak
Sędzia del. WSA Paweł Groński
starszy inspektor sądowy Elżbieta Maik protokolant
Rozpoznanie
w dniu 14 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej A. w K. w sprawie ze skargi A. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za przyjmowanie odpadów do składowania pomimo decyzji o zamknięciu składowiska
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 lutego 2015 r. sygn. akt II SA/Wr 580/14

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 5 lutego 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę A. w K. (dalej jako "skarżący") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z [...] stycznia 2014 r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za przyjmowanie odpadów do składowania pomimo decyzji o zamknięciu składowiska.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] listopada 2013 r. Marszałek Województwa Dolnośląskiego wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości 20.000 zł za przyjmowanie odpadów do składowania, pomimo decyzji o zamknięciu składowiska.

Odwołanie od powyższej decyzji wniósł skarżący.

Decyzją z [...] stycznia 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Jako podstawę rozstrzygnięcia powołało między innymi art. 79c ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. Nr 185, poz. 1243 ze zm.) w związku z art. 246 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r. poz. 21 ze zm.).

Organ odwoławczy wyjaśnił, że skarżący jest zarządzającym składowiskiem w Strąkowej i że składowisko to z upływem 31 grudnia 2009 r. zostało zamknięte (decyzja Starosty Ząbkowickiego z [...] lutego 2003 r., zmienioną decyzją z [...] stycznia 2006 r. i decyzją z [...] października 2007 r.). Skarżący przyznał, że składował niesegregowane odpady komunalne – oświadczenie z 25 maja 2011 r., pismo z 24 czerwca 2011 r. oraz protokół z przesłuchania strony. Skarżący zaprzeczył jednak, że deponował odpady w celu składowania. Zdeponowanie odpadów na zamkniętym składowisku odpadów jest warunkiem sine qua non nałożenia kary.

Organ odwoławczy odniósł się do stanowiska Ministra Środowiska, zgodnie z którym przez składowisko należy rozumieć obiekt budowlany przeznaczony do składowania odpadów. Oznacza to, że na kwaterach składowiska nie można dokonywać innych sposobów zagospodarowania odpadów niż ich składowanie. Przepis ten precyzuje, że składowisko odpadów to obiekt budowlany służący do składowania odpadów, nie zaś ich magazynowania. Przepis ten nie będzie dotyczył całego terenu, na którym zlokalizowane jest składowisko, a jedynie jego kwater, w szczególności tych będących w trakcie eksploatacji oraz zamkniętych. Organ zaznaczył, że miejsce magazynowania odpadów, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o odpadach z dnia 27 kwietnia 2001 r., mogłoby być usytuowane w kwaterze jedynie w takiej sytuacji, gdy w danej kwaterze do tej pory nie były składowane odpady (kwatera jest pusta), a zarządzający składowiskiem odpadów (zgodnie z przepisami prawa budowlanego) wystąpi o zmianę sposobu użytkowania kwatery, w której mają być magazynowane odpady.

Ponadto, żeby teren kwatery uznawany był jako miejsce magazynowania odpadów konieczne jest wydanie odpowiedniej decyzji z zakresu gospodarki odpadami, a więc odpowiednio pozwolenia zintegrowanego, pozwolenia na wytwarzanie odpadów albo zezwolenia na odzysk lub unieszkodliwianie.

Zdaniem organu odwoławczego, w sprawie doszło do składowania odpadów przez samo ich złożenie na składowisku. Magazynowanie zakłada możliwość ich późniejszego wywiezienia i wymaga utwardzonej, osobnej kwatery. Zmieszanie odpadów podlegających składowaniu i magazynowaniu powoduje brak możliwości rozdzielenia poszczególnych rodzajów odpadów. Przewiezienie odpadów na inne składowisko nie konwaliduje naruszenia przepisów i nie zmienia charakteru składowania na magazynowanie. Organ odwoławczy wyjaśnił, że pierwsza informacja o zdeponowaniu odpadów na składowisku pochodzi z pisma z 28 lutego 2011 r., z którego wynika, że 23 lutego 2011 r. pracownicy firmy B. S.A. oddział w K. stwierdzili świeży zrzut odpadów komunalnych na składowisku. Zdeponowanie odpadów w tym okresie potwierdza także dokumentacja fotograficzna oraz zeznania świadków. Kontrola Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu została przeprowadzona w dniach 15–22 kwietnia 2011 r. (zarządzenie pokontrolne z 2 czerwca 2011 r.).

Strona miała prawie dwa miesiące na usunięcie odpadów ze składowiska, co uczyniła dopiero po przeprowadzeniu kontroli, a nie jak podaje w piśmie z 24 czerwca 2011 r., że niezwłocznie odebrała i przewiozła na najbliższe składowisko odpadów komunalnych. W ocenie organu odwoławczego, celem strony było pozostawienie odpadów na składowisku, a nie jak wskazuje – "krótkotrwałe przechowywanie".

W ocenie organu odwoławczego, organ I Instancji zebrał materiał dowodowy pozwalający stwierdzić, że odpady zostały zdeponowane przez stronę po zamknięciu składowiska. Z dokumentacji fotograficznej przesłanej organowi wraz z pismem z 21 lipca 2011 r., bezsprzecznie wynika, że złożone odpady są świeże – nie są pokryte warstwą śniegu. Potwierdza to także protokół z oględzin z 15 kwietnia 2011 r., w którym w pkt 4 stwierdzono: "Na obrzeżach wierzchowiny potwierdzono obecność świeżo zdeponowanych odpadów komunalnych wwiezionych na teren składowiska w roku 2011, tj. po terminie wyłączenia ww. obiektu z eksploatacji".

Ponadto skarżący wskazał, że w lutym 2011 r. odpady zostały tymczasowo zdeponowane na nieczynnym składowisku odpadów komunalnych w ilości około 15 ton. W piśmie z 24 czerwca 2011 r. wskazał natomiast, że nieczystości stałe zostały złożone na składowisko we wsi Strąkowa celem krótkotrwałego przechowywania, a masa złożonych odpadów nie była znaczna. Podczas przesłuchania przedstawiciel skarżącego wyjaśnił, że pod koniec lutego 2011 r. awarii uległa śmieciarka, a kierowca pojazdu zmuszony był przewieźć odpady na najbliższe nieczynne składowisko w S. Organ odwoławczy szczegółowo opisał przebieg postępowania dowodowego, wskazując, że zostało ono przeprowadzone prawidłowo. Do nałożenia kary niezbędne jest stwierdzenie przez właściwy organ, że określony podmiot, pomimo decyzji o zamknięciu składowiska, przyjmuje odpady do składowania. Dokonując tego ustalenia organ nie ma obowiązku badania przyczyn, dla której nastąpił stan niezgodny z przepisami.

Ponadto, zdaniem organu, uzasadnienie decyzji organu I instancji zostało sporządzona zgodnie z art. 107 § 1 i 3 k.p.a.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł skarżący.

Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że całokształt okoliczności faktycznych sprawy pozwalał na przyjęcie stanowiska, że doszło do przyjęcia odpadów do składowania na zamkniętym składowisku, a nie do magazynowania odpadów. Zdeponowanie i rozplantowanie spornych odpadów niesegregowanych na czaszy składowiska (kwaterze) świadczy o ich składowaniu a nie magazynowaniu, ponieważ ulegają zmieszaniu z odpadami wcześniej złożonymi. Po dacie wyłączenia z eksploatacji składowiska odpadów komunalnych nie można było legalnie wwozić na jego teren jakichkolwiek odpadów, ponieważ po tej dacie możliwe było prowadzenie na jego terenie tylko i działalności rekultywacyjnej.

Sąd I instancji podkreślił, że pisma spółki A. S.A. nie były traktowane jako wyłączny dowód, ale organ przeprowadził również własne ustalenia.

W ocenie Sądu I instancji, zaskarżonej decyzji można zarzucić, że niedostatecznie oceniono w jej uzasadnieniu wartość poszczególnych dowodów zgromadzonych w sprawie. Zdaniem Sądu I instancji, nie miało to jednak istotnego wpływu na wynik sprawy. Organy oparły się na materiale dowodowym, który zgromadziły w sposób należyty i wystarczający do wydania rozstrzygnięcia, a więc nie doszło do naruszenia art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.

Odnosząc się do definicji składowiska odpadów i magazynowania odpadów sformułowanych w przepisach ustawy o odpadach, Sąd I instancji wskazał, że składowanie odpadów odbywa się na składowisku, natomiast magazynowanie odpadów nie musi odbywać się na składowisku. Różnica między składowaniem a magazynowaniem odpadów jest "jakościowa", ponieważ zgodnie z art. 63 ust. 4 ustawy odpady, przeznaczone do składowania mogą być magazynowane jedynie w celu zebrania odpowiedniej ilości tych odpadów do transportu na składowisko odpadów, nie dłużej jednak niż przez okres 1 roku. Na terenie składowiska odpadów nie jest dopuszczalne magazynowanie odpadów (ani inne metody postępowania z odpadami), a jedynie ich składowanie. Takie rozumienie roli składowiska dotyczy zarówno czynnego, jak i zamkniętego składowiska. Składowanie odpadów może się odbywać w sposób legalny lub nielegalnie. W warunkach przyjęcia odpadów na składowisko, które zostało zamknięte, zarządzający składowiskiem (ani przekazujący odpady) nie będą sporządzać karty przekazania odpadu.

Przyjęcie odpadów do składowania ma w tym wypadku charakter czynności nielegalnej i brak dokumentu stwierdzającego przyjęcie odpadów jest bez znaczenia dla możliwości udowodnienia, że doszło do przyjęcia odpadów.

Sąd I instancji nie stwierdził także naruszenia art. 7, art. 8 i art. 11 k.p.a. Zdaniem Sądu I instancji, uzasadnienie decyzji organu odwoławczego w sposób niedostateczny realizuje wymogi z art. 107 § 3 k.p.a. (brak przytoczenia przebiegu postępowania przed organem I instancji), co jednak nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Treść uzasadnienia decyzji organu odwoławczego w sposób dostateczny wypełnia bowiem wymóg powiązania ustalonych okoliczności faktycznych sprawy z właściwymi przepisami prawa materialnego.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.

W pierwszej kolejności zarzucił naruszenia przepisów prawa materialnego.

Po pierwsze, błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 79c ust. 2 ustawy o odpadach w brzmieniu obowiązującym do 22 stycznia 2013 r. przez przyjęcie, że w sprawie doszło do składowania odpadów na zamkniętym wysypisku.

Po drugie, błędną wykładnię "art. 3 ust. 2 pkt 3" ustawy o odpadach w brzmieniu obowiązującym do 22 stycznia 2013 r., polegającą na braku jego zastosowania i przyjęciu, że w stanie faktycznym sprawy nie doszło do czasowego magazynowania odpadów.

Po trzecie, błędną wykładnię "art. 3 ust. 2 pkt. 3" ustawy o odpadach w brzmieniu obowiązującym do 22 stycznia 2013 r. przez przyjęcie, że magazynowanie odpadów nie może odbywać się na "wysypisku śmieci".

Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania.

Po pierwsze, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, obecnie Dz.U. z 2016 r. poz. 718 – dalej jako "p.p.s.a.") przez nieuwzględnienie przez Sąd I instancji zarzutów dotyczących naruszenia przez organ przepisów postępowania. Zarzuty te dotyczyły naruszenia art. 7, art. 8, art. 11 oraz art. 107 § 2 i 3 k.p.a. polegającego na niewłaściwej ocenie materiałów dowodowych, błędnym ustaleniu stanu faktycznego, niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji o nałożeniu kary pieniężnej, niedostatecznym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy, dowolności w wydaniu decyzji przez niedostateczne i niepełne uzasadnienie decyzji. W konsekwencji spowodowało to oddalenie skargi.

Po drugie, art. 133 § 1 p.p.s.a. przez wydanie orzeczenia na podstawie wadliwie ocenionego materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy.

Po trzecie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 151 p.p.s.a. W ocenie skarżącego, Sąd I instancji tylko fragmentarycznie odniósł się do zgromadzonego materiału oraz dokonał błędnej oceny dokumentów znajdujących się w aktach sprawy.

Po czwarte, art. 174 ust. 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 141 § 4 p.p.s.a. Zdaniem skarżącego, Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił i nie uzasadnił wydanego rozstrzygnięcia zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a.

Po piąte, art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 k.p.a. przez oddalenie skargi, pomimo podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji w całości.

Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z 23 stycznia 2014 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Wrocławiu do ponownego rozpoznania. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

  1. 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
  2. 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Po pierwsze, należy zaznaczyć, że jeżeli jednocześnie podniesiono w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego to w pierwszej kolejności należy rozpatrzyć te ostatnie w celu prawidłowej oceny zastosowanych lub też poddanych wykładni w danej sprawie przepisów prawa materialnego. Natomiast w tej sprawie wbrew zarzutom kasacyjnym Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli ustalonego w tej sprawie stanu faktycznego i dlatego też nie naruszył przepisów art. 134 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. z powodu ich niezastosowania w związku z art. 7, art. 8, art. 11 oraz art. 107 § 2 i § 3 k.p.a., lecz prawidłowo zastosował art. 151 p.p.s.a. Dokonana przez Sąd I instancji kontrola zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego jednoznacznie bowiem wykazała, że skarżący zarządza składowiskiem odpadów w S., które zostało z dniem 31 grudnia 2009 r. zamknięte, co nastąpiło jeszcze ostateczną decyzją Starosty Ząbkowickiego z [...] lutego 2003 r., zmienioną decyzją z [...] stycznia 2006 r. i decyzją z [...] października 2007 r. Ponadto skarżący przyznał, że składował niesegregowane odpady komunalne co wynika z jego oświadczenia z 25 maja 2011 r. oraz pisma z 24 czerwca 2011 r. jak i protokółu z przesłuchania, lecz jedynie zaprzeczył, że deponował przedmiotowe odpady w celu składowania.

Jednak należy zaznaczyć, że na poszczególnych kwaterach składowiska nie można realizować innych sposobów zagospodarowania odpadów jak ich składowania. Oznacza to, że składowisko odpadów także biorąc pod uwagę jego kwatery to obiekt budowany, który służy składowaniu odpadów, a nie ich magazynowaniu. Ponadto – co wystąpiło w tej sprawie – zmieszanie odpadów podlegających składowaniu i magazynowaniu powoduje brak możliwości rozdzielenia poszczególnych rodzajów odpadów. Z kolei późniejsze przewiezienie odpadów na inne składowisko nie konwaliduje tego naruszenia prawa i nie zmienia charakteru składowania na magazynowanie.

Należy również zaznaczyć, że informacja o zdeponowaniu odpadów na tym składowisku jest podana już w piśmie z 28 lutego 2011 r. Wynika z niego, że 23 lutego 2011 r. pracownicy firmy B. S.A. oddział w K. ustalili świeży zrzut odpadów komunalnych na składowisku co także potwierdza dokumentacja fotograficzna oraz zeznania świadków, przy czym kontrola Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu została przeprowadzona w dniach 15–22 kwietnia 2011 r. (zarządzenie pokontrolne z 2 czerwca 2011 r.). Dlatego też skarżąca miała prawie dwa miesiące na usunięcie odpadów ze składowiska, co uczyniła dopiero po przeprowadzeniu kontroli, a nie jak podnosi w piśmie z 24 czerwca 2011 r., że niezwłocznie odebrała i przewiozła na najbliższe składowisko odpadów komunalnych. Pozwala to stwierdzić, że celem było pozostawienie odpadów na składowisku, a nie tylko ich "krótkotrwałe przechowywanie", przy czym zostały one zdeponowane przez skarżącego już po zamknięciu składowiska.

Z kolei właśnie z dokumentacji fotograficznej przesłanej organowi razem z pismem z 21 lipca 2011 r., wynika również, że złożone odpady są świeże, ponieważ nie są pokryte warstwą śniegu. Wynika to również z protokołu oględzin z 15 kwietnia 2011 r., w którym w pkt 4 stwierdzono: "Na obrzeżach wierzchowiny potwierdzono obecność świeżo zdeponowanych odpadów komunalnych wwiezionych na teren składowiska w roku 2011, tj. po terminie wyłączenia ww. obiektu z eksploatacji". Natomiast nawet skarżący potwierdził, że w lutym 2011 r. zostały tymczasowo zdeponowane odpady na nieczynnym składowisku odpadów komunalnych w ilości około 15 ton.

Ponadto już w piśmie z 24 czerwca 2011 r. stwierdził, że nieczystości stałe były złożone na składowisko we wsi Strąkowa w celu krótkotrwałego przechowywania, a masa złożonych odpadów nie była znaczna. Jednak już podczas przesłuchania przedstawiciel skarżącego stwierdził, że pod koniec lutego 2011 r. awarii uległa śmieciarka, i z tej przyczyny kierowca pojazdu przewiózł te odpady na najbliższe nieczynne składowisko w S. Dlatego też, w świetle zebranego w tej sprawie materiału dowodowego nie budzi żadnej wątpliwości, że skarżący przyjął przedmiotowe odpady do ich składowania na tym zamkniętym składowisku, a nie do magazynowania. Zdeponowanie i rozplantowanie tych niesegregowanych odpadów na czaszy składowiska (kwaterze) także świadczy o ich składowaniu, a nie magazynowaniu, ponieważ ulegają zmieszaniu z odpadami wcześniej złożonymi.

Natomiast po wyłączeniu z eksploatacji danego składowiska odpadów nie można było legalnie przywozić jakichkolwiek odpadów, ponieważ po jego zamknięciu możliwe było prowadzenie na jego terenie tylko działalności rekultywacyjnej. Sąd I instancji także prawidłowo stwierdził, że zgodnie z art. 63 ust. 4 ustawy o odpadach, odpady przeznaczone do składowania mogą być magazynowane tylko w celu zebrania odpowiedniej ilości tych odpadów do transportu na składowisko odpadów, nie dłużej jednak niż przez okres 1 roku. Natomiast nie budzi żadnej wątpliwości, że na terenie takiego składowiska odpadów nie jest dopuszczalne magazynowanie odpadów (ani inne metody postępowania z odpadami), a tylko ich składowanie.

Ponadto przyjęcie odpadów na składowisko, które zostało zamknięte, powoduje, że zarządzający składowiskiem (jak i przekazujący odpady) nie będą sporządzać karty przekazania odpadu. Oznacza to, że przyjęcie odpadów do składowania ma w tym przypadku charakter czynności nielegalnej, ponieważ brak jest także dokumentu stwierdzającego przyjęcie odpadów. Pozwala to także stwierdzić, że nie wystąpiły w tej sprawie żadne podstawy do stwierdzenia naruszenia przez Sąd I instancji art. 133 § 1 p.p.s.a. jak i "art. 174 ust. 2" (w istocie chodzi tu o art. 174 pkt 2) p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji zawiera bowiem wszystkie wymagane przez przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy, a w szczególności prawidłową podstawę prawną rozstrzygnięcia jak i jej prawidłowe wyjaśnienie.

Ponadto zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09 (ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39), przepis art. 141 § 4 może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie ulega wątpliwości, że takie stanowisko rozstrzygnięcie Sądu I instancji w niniejszej sprawie zawiera.

Po drugie, brak jest także jakichkolwiek przesłanek do stwierdzenia naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 k.p.a., ponieważ nie wystąpiły w tej sprawie żadne przesłanki do stwierdzenia całości nieważności przedmiotowej decyzji zaskarżonej do Sądu I instancji. Ponadto nawet w tym zarzucie kasacyjnym – i jego uzasadnieniu – nie podniesiono, która to z siedmiu przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji wymieniona w art. 156 § 1 k.p.a. wystąpiła w tej sprawie i z jakiej przyczyny.

Po trzecie, chybione są również zarzuty kasacyjne, które podnoszą naruszenie przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Brak jest bowiem podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Sąd I instancji "art. 3 ust. 2 pkt 3" ustawy o odpadach w brzmieniu obowiązującym do 22 stycznia 2013 r., ponieważ nie ma takiego przepisu. W istocie może tu chodzić skarżącemu o przepis art. 3 ust. 3 pkt 3 ustawy o odpadach, który definiuje pojęcie magazynowania odpadów, a który to przepis nie został naruszony przez Sąd I instancji z powodu jego błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania. Także chybiony z tej przyczyny jest kolejny zarzut kasacyjny, który podnosi błędną wykładnię "art. 3 ust. 2 pkt 3" ustawy o odpadach z powodu przyjęcia stanowiska, że magazynowanie odpadów nie może zachodzić "na wysypisku śmieci" przy czym to ostatnie pojęcie jest nawet z języka potocznego, a nie języka prawnego.

Po czwarte, także chybiony jest w stanie prawnym i faktycznym tej sprawy zarzut kasacyjny, który podnosi naruszenie przez Sąd I instancji art. 79c ust. 2 ustawy o odpadach z powodu jego błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania w brzmieniu, które obowiązywało do 22 stycznia 2013 r., z powodu uznania, że doszło do składowania odpadów na zamkniętym składowisku. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że nie może jednocześnie wystąpić błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie danego przepisu prawa materialnego. Ponadto zastosowanie tego przepisu prawa materialnego w świetle jednoznacznych ustaleń zebranego w tej sprawie materiału dowodowego – co Sąd I instancji słusznie stwierdził – jest prawidłowe. Powyższy przepis jednoznacznie bowiem stanowi, że jeżeli podmiot, który zarządza składowiskiem pomimo decyzji o zamknięciu danego składowiska dalej przyjmuje odpady do składowania to podlega karze pieniężnej w wysokości 20.000 zł.

Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.