Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 listopada 2017 r. sygn. VII SAB/Wa 9/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. S. na bezczynność Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w zakresie rozpoznania wniosku skarżącego o stwierdzenie nieważności decyzji Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2016 r. odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia [...] kwietnia 2015 r. nakazującej R. S. jako inwestorowi rozbiórkę samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego usytuowanego na działce nr ew. [...] we wsi C., gm. L. Przyjęte w sprawie ustalenia wskazywały, że R. S. pismem z dnia 11 października 2016 r. wystąpił do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego o stwierdzenie nieważności decyzji Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2016 r. Pismo to wpłynęło do organu nadzoru w dniu 12 października 2016 r. Mając na uwadze zgłoszone żądanie organ ten pismem z dnia 17 października 2016 r. zwrócił się do LWINB o akta sprawy, informując wnioskodawcę na podstawie art. 36 § 2 k.p.a., że do otrzymania akt bieg terminów wskazanych w art. 35 § 3 k.p.a. ulega wstrzymaniu.
Wobec faktu, że akta wpłynęły do organu nadzoru w dniu 14 listopada 2016 r. pismem z dnia 16 listopada 2016 r. GINB zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 4 czerwca 2016 r., pouczając jednocześnie, że stronom przysługuje 14-dniowy termin na składanie wyjaśnień oraz zapoznanie się z zebranymi dowodami i materiałami, co powoduje, że po upływie wskazanego wyżej terminu stosownie do art. 36 § 2 k.p.a. sprawa zostanie niezwłocznie rozpoznana. Strony postępowania (E. F. i M. M.) odebrały ww. zawiadomienie w dniu 22 listopada 2016 r. W dniu 13 grudnia 2016 r. wpłynęło do organu pismo, w którym skarżący wezwał Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego do usunięcia naruszenia prawa poprzez załatwienie sprawy bez zbędnej zwłoki. W skierowanym do skarżącego piśmie z dnia 16 grudnia 2016 r. organ nadzoru powołał się na treść art. 35 § 5 k.p.a., wskazując, że nie upłynął jeszcze termin na załatwienie sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącego z dnia 11 października 2016 r. W dniu 11 stycznia 2017 r. (pismo z dnia 9 stycznia 2017 r.) R. S. złożył skargę na bezczynność Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w zakresie nierozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji LWINB z dnia [...] kwietnia 2015 r. W tym też dniu organ nadzoru wydał decyzję odmawiającą uwzględnienia powyższego wniosku.
Oddalając skargę na bezczynność Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że w ustawie procesowej (Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) nie zdefiniowano pojęcia bezczynności organu, niemniej w piśmiennictwie przyjmuje się, iż bezczynność zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Zdaniem Sądu, w kontrolowanej sprawie nie mogło być mowy o bezczynności Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, ponieważ organ nadzoru w dniu 11 stycznia 2017 r. rozpoznał wniosek skarżącego i wydał decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Odnosząc się do kwestii terminów, w jakich organ powinien wydać rozstrzygnięcie, Sąd przypomniał, że zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia, natomiast sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie (art. 12 § 2 k.p.a.). Co do zasady organy mają zatem obowiązek prowadzenia postępowania bez zbędnej zwłoki i opieszałości w podejmowanych czynnościach. Terminy załatwienia spraw zostały określone w art. 35 k.p.a. Zgodnie z art. 35 § 2 k.p.a., niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.
Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Organ pozostaje w bezczynności w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminach określonych w art. 35 k.p.a., jednakże w niniejszej sprawie opisana sytuacja nie miała miejsca, skoro organ informował strony o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy, oczekując na przesłanie kompletnych akt administracyjnych (pismo z 16 listopada 2016r.), a następnie wydał decyzję rozpoznającą sprawę co do istoty.
Nie można było zatem stwierdzić, że pozostaje w bezczynności, w rozumieniu art. 149 § 1 p.p.s.a. Zważywszy na zakres skargi, która dotyczyła wyłącznie bezczynności organu, bez wpływu na wynik sprawy pozostawała kwestia ewentualnej przewlekłości postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył R. S., zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, ewentualnie – umorzenie postępowania sądowego.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie:
- - art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na nieprzedstawieniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób rzetelny stanu sprawy,
- - art. 161 § 1 pkt 3 w związku z art. 54 § 3 p.p.s.a. przez ich niezastosowanie wobec oddalenia skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.,
- - art. 149 p.p.s.a. polegające na niezbadaniu i dokonaniu oceny, czy w sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego,
- - art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. polegające na niewłaściwym zbadaniu i dokonaniu oceny działania organu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał na przebieg kolejnych czynności podejmowanych w sprawie przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, sprzeciwiając się stanowisku Sądu, zgodnie z którym wydanie przez organ decyzji z dnia [...] stycznia 2017 r. stanowiło o niepozostawaniu przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w bezczynności w dacie złożenia skargi (9 stycznia 2017 r.). Zwracając uwagę na doręczone pismo z dnia 16 listopada 2016 r. (zawiadomienie o wszczęciu postępowania) oraz jego treść, skarżący sprzeciwił się przyjęciu, iż postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego zostało wszczęte w dacie wydania ww. zawiadomienia.
Sąd I instancji pomijając tę okoliczność, nie wyjaśnił przy tym, jak należy rozumieć pojęcie "niezwłoczności" użyte przez GINB w odniesieniu do wskazania w powyższym zawiadomieniu, że sprawa będzie rozpoznana niezwłocznie po upływie 14-dniowego terminu wyznaczonego stronom na wypowiedzenie się odnośnie do zgromadzonych dowodów. W związku z tym, że zawiadomienie z dnia 16 listopada 2016 r. zostało doręczone skarżącemu w dniu 21 listopada 2016 r., a pozostałym stronom w dniu 22 listopada 2016 r., sprawa powinna być załatwiona niezwłocznie po dniu 6 grudnia 2016 r. Tak też kwestię tę rozumiał skarżący, odczekując tydzień i nie doczekawszy się żadnego rozstrzygnięcia, wzywając organ do usunięcia naruszenia prawa. W odpowiedzi na powyższe wezwanie organ pismem z dnia 16 grudnia 2016 r., bez wskazania w istocie konkretnych okoliczności i powodów, stwierdził, że nie upłynął jeszcze termin na załatwienie sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny tymczasem nie zajął w tym zakresie żadnego stanowiska, co dotyczyło przede wszystkim ustalenia, czy przedmiotowa sprawa powinna być załatwiona niezwłocznie, w ciągu miesiąca, czy w ciągu dwóch miesięcy. W ocenie skarżącego, to, że "organ informował o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy oczekując na przesłanie kompletnych akt administracyjnych" i że w końcu wydał decyzję nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla długiego okresu załatwiania prostej sprawy. Skarżący zwrócił uwagę na to, że po wniesieniu skargi w dniu 9 stycznia 2017 r., a przed jej rozpoznaniem przez Sąd I instancji w dniu 13 listopada 2017 r., organ, którego działanie objęte było skargą na bezczynność, podjął żądaną czynność w formie przewidzianej prawem (wydał decyzję z dnia [...] stycznia 2017 r.), co oznacza, że w chwili orzekania przez Sąd zaistniała bezprzedmiotowość postępowania sądowego.
W tej sytuacji, gdy postępowanie przed Sądem I instancji po wniesieniu skargi na bezczynność organu stało się bezprzedmiotowe Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązany był orzec o umorzeniu postępowania, a nie o oddaleniu skargi. To ostatnie rozstrzygnięcie było błędne, albowiem w momencie wniesienia skargi tj. w dniu 9 stycznia 2017 r. GINB nadal pozostawał w stanie bezczynności. Wnoszący skargę kasacyjną zauważył również, że w końcowym fragmencie uzasadnienia wyroku Sąd stwierdził, iż: "Zważywszy na zakres skargi, która dotyczyła wyłącznie bezczynności organu, bez wpływu na wynik sprawy pozostawała kwestia ewentualnej przewlekłości postępowaniu". Powyższe stwierdzenie jednoznacznie wskazuje, że Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił się od zbadania kwestii ewentualnej przewlekłości postępowania, gdy tymczasem zbadanie sprawy w aspekcie przewlekłości było obowiązkiem Sądu.
Skarżący podkreślił, że kontrola sądów administracyjnych polega na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Kontrola ta powinna w szczególności obejmować sprawdzenie i ocenę zgodności działania organu z prawem materialnym oraz dochowania wymaganej prawem procedury. Kontrola ta powinna odnosić do obiektywnie istniejącego porządku prawnego. Zaniechanie lub niewłaściwa realizacja funkcji kontrolnej sądu, a tym samym naruszenie art. 1 § 2 p.u.s.a. w niniejszej sprawie było zaś niewątpliwe.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Zważywszy, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Usprawiedliwiony okazał się zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. wobec sporządzenia przez Sąd uzasadnienia wyroku w sposób wadliwy w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Powyższy przepis określa, jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie wyroku, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowiskiem wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Ten element strukturalny wyroku, którym jest wyjaśnienie przez sąd podstawy prawnej podjętego rozstrzygnięcia obejmuje wskazanie zastosowanych przepisów prawnych oraz wyjaśnienie przyjętego przez sąd sposobu ich wykładni i zastosowania w kontrolowanej sprawie.
Znaczenie procesowe tego elementu uzasadnienia jest kluczowe dla uznania, że kontrola legalności zaskarżonego aktu nie tylko odpowiadała wymaganym regułom prawnym, ale i przeprowadzona została w sposób niepowierzchowny, a więc starannie.
Wnoszący skargę kasacyjną zasadnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynikają konkretne motywy, z powodu których zasadnym było podjęcie przez Sąd rozstrzygnięcia oddalającego skargę na bezczynność Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w zakresie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] czerwca 2016 r. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, by Sąd I instancji przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, konfrontując je z materiałem dowodowym sprawy ujawniającym przebieg czynności podjętych przez organ nadzoru w celu załatwienia żądania wnioskodawcy. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że brak jest w nim przede wszystkim jakichkolwiek rozważań odnośnie do terminu, w jakim kontrolowana sprawa powinna zostać załatwiona, gdyż za wyjaśnienie tejże kwestii nie można uznać przywołania wyłącznie treści art. 35 § 1, 2 i 3 k.p.a. uzupełnionego twierdzeniem o niepozostawaniu GINB w stanie bezczynności.
Nie ulega wątpliwości, że ocena charakteru i stopnia złożoności sprawy wpływa na dopuszczalną długość postępowania administracyjnego. Konkretne okoliczności sprawiają bowiem, że niezałatwienie w ciągu miesiąca sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego nie uzasadnia jeszcze postawienia organowi zarzutu pozostawania w bezczynności. Sąd, odnosząc się do wniosku skarżącego żądającego stwierdzenia nieważności decyzji LWINB, w tym zakresie nie wyjaśnił zaś, jak należy postrzegać rozpoznawaną przez organ nadzoru sprawę w kontekście normy pozwalającej wydać organowi decyzję w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, jeżeli jest ona "szczególnie skomplikowana". Ma zatem rację skarżący wskazując, że w poddanej kontroli Sądu sprawie nie została przesądzona podstawowa kwestia związana z tym, jaką konkretną normę wyrażoną w art. 35 § 3 k.p.a. należało zastosować do czynności podejmowanych przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Zgodzić się należy również z argumentem, że ogólnikowość poczynionych przez Sąd rozważań opartych zasadniczo wyłącznie na wyjaśnieniu stanu prawnego bez odniesienia go do okoliczności sprawy sprawiło, że z uzasadnienia wyroku nie wynikała informacja, jakiemu zdarzeniu Sąd przypisał znaczenie równoważne rozpoczęciu biegu terminu załatwienia sprawy. Chodzi w tym przypadku o podniesioną przez stronę wątpliwość, czy zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sporne postępowanie prowadzone w trybie nadzwyczajnym zostało wszczęte w dacie doręczenia GINB wniosku skarżącego (12 października 2016 r.), stosownie do art. 61 § 3 w zw. z art. 157 § 2 k.p.a., czy też tenże skutek należy wiązać z innym (późniejszym) zdarzeniem, m. in. wydaniem formalnego zawiadomienia o wszczęciu postępowania, po uznaniu przez organ, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające odmowę jego wszczęcia (art. 61a § 1 k.p.a.).
Powyższe zaniechanie prowadziło do konieczności oparcia się przez skarżącego w tym zakresie wyłącznie na domniemaniu interpretacyjnym, co w kontekście wymagania określonego w art. 141 § 4 p.p.s.a. nie pozwalało przyjąć, że Sąd w wyroku dokonał wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Wyjaśnienie to w sposób adekwatny dla rodzaju rozpoznawanej sprawy powinno pozwalać poznać szczegółowy przebieg rozumowania prowadzącego do oddalenia skargi. W sytuacji, gdy doszło do oddalenia skargi na bezczynność organu, Sąd powinien zatem ujawnić w swoich motywach, jakie ramy czasowe podejmowanych czynności urzędowych poddaje swojej ocenie w kontekście kodeksowych terminów załatwienia sprawy.
Analizując stan faktyczny sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w żaden sposób nie odniósł się również do normy art. 35 § 5 k.p.a. Sprawiało to, że skarżącemu nie zostało ujawnione stanowisko Sądu, które pozwalałoby wiążąco ustalić, czy przepis ten nie podlegał zastosowaniu w sprawie, czy też podlegał, a jeżeli tak, to jak w ocenie Sądu powinno się rozumieć zamieszczone w nim pojęcia: "terminy przewidziane w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności" oraz "okresy opóźnień spowodowanych z przyczyn niezależnych od organu". Wydaje się, że odnosząc się w jednym z końcowych fragmentów uzasadnienia do czasu oczekiwania przez organ na przesłanie kompletnych akt administracyjnych, Sąd I instancji miał na uwadze dyspozycję przywołanego art. 35 § 5 k.p.a., niemniej tenże konkludentny wniosek nie mógł zostać uzupełniony o dodatkowe konieczne ustalenia interpretacyjne z powodu ich niezamieszczenia w wyroku.
Było to zaś o tyle istotne, że pomiędzy złożeniem przez skarżącego wniosku o wszczęcie postępowania (12 października 2016 r.) a datą jego zakończenia (11 stycznia 2017 r.) organ nadzoru podjął szereg czynności procesowych, które zostały objęte zastrzeżeniem, iż skutkują wstrzymaniem biegu terminów wyznaczonych do załatwienia sprawy. Generowało to po stronie Sądu obowiązek zweryfikowania, czy wskazane założenie, na którym się oparł organ, w każdym przypadku było uzasadnione.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku powinno w sposób niebudzący wątpliwości skarżącego wyjaśniać podjęte rozstrzygnięcie również w zakresie powołującym przyczyny oddalenia skargi (art. 151 p.p.s.a.), co w wyraźny sposób różnicowałoby to rozstrzygnięcie od umorzenia postępowania dotyczącego bezczynności. Wnoszący skargę kasacyjną z powodu niedostatku warstwy argumentacyjnej uzasadnienia wyroku wywiódł, że prawidłową postacią rozstrzygnięcia o zasadności jego skargi powinno być umorzenie przez Sąd I instancji postępowania sądowego z uwagi na wydanie przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego decyzji załatwiającej sprawę co do istoty po złożeniu skargi na bezczynność. Do tego mylnego wniosku, którego wyrazem jest zarzut naruszenia w skardze kasacyjnej art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., skarżący mógłby nie dojść, gdyby w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd dostatecznie precyzyjnie wyjaśnił, że niezasadność złożonej skargi wynikała nie tyle z faktu wydania w dniu [...] stycznia 2017 r. decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji LWINB z dnia [...] kwietnia 2015 r., ale z uznania, że w dacie złożenia skargi zarzucającej organowi pozostawanie w bezczynności tenże organ nie uchybił terminowi załatwienia sprawy.
Odwołanie się przez Sąd w ramach rozważań poczynionych na gruncie art. 149 § 1 p.p.s.a. do decyzji z dnia [...] stycznia 2017 r. czyniło dla skarżącego nieprzejrzystym to, czy rzeczywistą przyczyną oddalenia skargi było wydanie przez organ nadzoru ww. decyzji, czy też relewantne znaczenie ma wyłącznie nieuchybienie przez tenże organ terminowi, o którym mowa w art. 35 § 3 k.p.a. Wskazana nieprzejrzystość miała swój realny wymiar, albowiem determinowała treść zarzutów skargi kasacyjnej i prowadziła do wykazywania przez skarżącego, że w dacie nadania skargi (9 stycznia 2017 r.) organ pozostawał w bezczynności i z tego względu postępowanie sądowe powinno podlegać umorzeniu w sytuacji, gdy okoliczność ta nie mogła mieć wpływu na kierunek podjętego rozstrzygnięcia. Faktycznie, wydanie przez organ decyzji po złożeniu skargi na bezczynność powinno stosownie do art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. prowadzić do umorzenia postępowania sądowego w zakresie zobowiązania organu do wydania decyzji (por. uchwała z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009/4/63), niemniej skarżący powinien uwzględnić to, że warunkiem koniecznym zaistnienia takiego skutku procesowego powinno być równoczesne ustalenie przez Sąd, iż w dacie wniesienia skargi organ faktycznie pozostawał w stanie bezczynności z powodu przekroczenia terminu załatwienia sprawy.
Z uwagi na stwierdzone wyżej naruszenie przepisów postępowania (art. 141 § 4 p.p.s.a.) przedwczesna jest ocena pozostałych zarzutu skargi kasacyjnej. Wskutek uchylenia zaskarżonego wyroku Sąd zobowiązany będzie ponownie ocenić kontrolowane postępowanie administracyjne pod kątem pozostawania przez organ w bezczynności. Poza zakres wymaganych rozważań Sąd powinien jednakże wyłączyć ten aspekt związany z podejmowanymi czynnościami procesowymi przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który odnosi się do oceny ich efektywności. Naczelny Sąd Administracyjny za nieuprawniony uznaje bowiem zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 149 p.p.s.a. łączony z niezbadaniem i niedokonaniem oceny tego, czy w zainicjowanej przez skarżącego sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania nadzwyczajnego przez organ nadzoru. W złożonej skardze nie został podniesiony zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, toteż obowiązkiem Sądu I instancji nie było odniesienie się do tego, czy organ nadzoru mógł załatwić sprawę w terminie wcześniejszym, do czego nawiązywały uwagi sformułowane w skardze kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że uwzględnienie skargi kasacyjnej sprawia, że prawna krytyka wydanego przez Sąd I instancji wyroku przez skarżącego jest zrozumiała. Ocena ta nie sięga jednak tak dalece, by aprobować te sformułowania zamieszczone przez profesjonalnego pełnomocnika w skardze kasacyjnej, które postrzegać należy jako wykroczenie poza dopuszczalny sposób przeprowadzenia analizy błędów popełnionych w wyroku przez sąd administracyjny na potrzeby jego kontroli instancyjnej. Przykładem takiego sformułowania jest utożsamianie działania Sądu I instancji z rodzajem "kpiny z praworządności" (s. 2 skargi kasacyjnej).
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt. 1 sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach zostało oparte na art. 203 pkt 1 p.p.s.a.