Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 29 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 844/18, oddalił skargę P. T. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...], w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Jak wskazał Sąd pierwszej instancji Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] marca 2018 r. odmówił P. T. potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 5 ust. 1 w zw. z art. 2 oraz art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. poz. 693 ze zm.) - dalej "ustawa".
Skarżący, nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, w ustawowym terminie wystąpił z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r., po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję. W motywach rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania. Wskazał, że status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych potwierdza, w drodze decyzji administracyjnej, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po stwierdzeniu przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, że osoba ubiegająca się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy. Strona wraz z wnioskiem przesłała do Urzędu decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia [...] sierpnia 2017 r. stwierdzającą, że skarżący nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, oraz że w archiwach IPN nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Decyzja Prezesa IPN potwierdza, że w przypadku strony nie zachodzą przesłanki negatywne wykluczające przyznanie statusu jednakże nie potwierdza, że strona spełnia przesłanki określone w art. 2 i art. 3 ustawy. Następnie organ cytując treść art. 2 i art. 3 ustawy wskazał, że materiał dowodowy znajdujący się aktach sprawy nie potwierdza antykomunistycznej działalności strony określonej przepisami ustawy. Z tego powodu organ nie znalazł podstaw do przyznania stronie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
W skardze na powyższą decyzję P. T. stwierdził, że spełnia przesłanki uznania za osobę represjonowaną zawarte w art. 3 ust. 1 lit. a) ustawy. Wskazał, że w dekrecie o stanie wojennym opór przeciwko władzy ludowej zagrożony był nawet karą śmierci, a pierwszego dnia po ogłoszeniu stanu wojennego nie wiadomo było, z jaką determinacją władza będzie egzekwowała to bezprawne prawo. Skarżący był wtedy zdecydowany na czynny opór przeciwko władzy ludowej. W ocenie skarżącego w zakwestionowanej decyzji pominięto istotne fragmenty zeznań świadków. Świadek E. S. poświadczył, że: "prowadziłem zagrożoną odpowiedzialnością karną lub represjami działalność na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności".
Również świadek K. T., który był w tamtym okresie aplikantem prokuratorskim w Prokuraturze Rejonowej w [...] prowadzącej sprawę skarżącego, oświadczył, że jego sprawa była przez ówczesne władze traktowana, jako polityczna. Zarazem Szef Urzędu powielił nieprawdziwe informacje jakoby był wtedy w stanie nietrzeźwym.
Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uznanie go za osobę represjonowaną za działalność na rzecz odzyskania niepodległości i respektowania politycznych praw człowieka w Polsce oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty zaprezentowane w motywach kwestionowanego rozstrzygnięcia.
Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za niezasadną. Zdaniem tego Sądu bezsporną okolicznością w przedmiotowej sprawie jest to, że skarżący nie pracował na rzecz organów bezpieczeństwa państwa oraz nie współpracował w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez te organy. Potwierdza to decyzja Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia [...] sierpnia 2017 r. Nie zachodziła więc negatywna przesłanka wykluczająca uzyskanie statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych o przyznanie którego wystąpił skarżący.
Jak wskazał Sąd meriti, twierdzenie skarżącego zawarte we wniosku i złożonych wraz z nim materiałach wskazuje, że skarżący przede wszystkim wiąże zasadność uznania go za osobę represjonowaną z powodów politycznych ze swoim pobytem w więzieniu, za czyn popełniony w pierwszym dniu stanu wojennego, co w jego ocenie było represją w stosunku do niego. Wskazuje także na swoje wcześniejsze czyny skierowane przeciwko komunistycznej władzy (odbycie kary 3 miesięcy aresztu jako "element niepożądany" w 1971 r. - na ten czyn brak dowodów, prócz oświadczeń strony, czy też obnoszenie 2 godziny po mieście w listopadzie 1980 r. małej drewnianej trumny z napisem PZPR, za co został ukarany karą grzywny za zakłócanie porządku publicznego wraz z kolegą uczestniczącym w tym zdarzeniu – w wyniku tego zdarzenia skarżący nie doznał represji wymienionych w ustawie).
Tym samym analizy wystąpienia przesłanek warunkujących przyznanie skarżącemu statusu osoby represjonowanej należało dokonywać w oparciu o treść normy wyrażonej w art. 3 pkt 1 lit. a ustawy. Jak wskazał Sąd Wojewódzki, organ przeprowadził dowód z przesłuchania wskazanych przez skarżącego świadków i z dokumentów. Zwrócił się także do Instytutu Pamięci Narodowej w celu odszukania dokumentów mogących mieć znaczenie w tej sprawie. W odpowiedzi uzyskano informację, że skazanie nie miało związku z wystąpieniem wolnościowym, albowiem z wyroku wynika, że w nocy z 13 na 14 grudnia 1981 r. skarżący, działając pod wpływem alkoholu, dopuścił się czynnej napaści na członka ORMO, który chciał go wylegitymować i pobił go przy użyciu szabli. Do skazania skarżącego doszło zatem za napaść i pobicie, a nie za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka.
Nadto Sąd pierwszej instancji podniósł, że w toku postępowania administracyjnego prowadzonego w tej sprawie, organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, uwzględnił żądanie strony przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków, czyniąc zadość wymogom wynikającym z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 K.p.a. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego dokonał oceny wniosku strony zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 K.p.a. Ocena ta nie pozostaje w sprzeczności z pozyskaną w toku postępowania wiedzą, zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
W świetle powyższych rozważań Sąd Wojewódzki skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) dalej: "P.p.s.a.".
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł P. T. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w całości zarzucił naruszenie prawa materialnego, to jest art. 3 pkt. 1 lit. a ustawy poprzez uzasadnienie wyroku na podstawie nie udokumentowanej informacji z Instytutu Pamięci Narodowej oraz błędne przyjęcie, że skarżący popełnił czyn kryminalny, i że nie miało to związku z działalnością na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi pierwszej instancji oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym w myśl art.182 § 1 P.p.s.a.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej pominięto w sprawie zeznania innych świadków, wśród których jest wielokrotnie odznaczony członek Konspiracyjnego Wojska Polskiego E. S. oraz inny członek Solidarności obecnie radca prawny B. P. Są to ludzie zaufania publicznego i całkowite pominięcie ich zeznań, a jednocześnie przyjęcie, jako wiarygodnego, komunistycznego wyroku, narusza zasadę bezstronności. Powielanie tych nieprawdziwych informacji stawiających skarżącego w niekorzystnym świetle jest głęboko krzywdzące, ponieważ P. T. przez całe życie poza konfliktami z władzami komunistycznymi, nigdy nie był karany. W tej sytuacji Sąd Wojewódzki, wobec braku dokumentów z IPN, powinien był, zdaniem autora skargi kasacyjnej, w większym stopniu kierować się zeznaniami świadków, którzy brali udział w wydarzeniach tamtego okresu i pamiętają realia pierwszego dnia stanu wojennego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Na wstępie godzi się wyjaśnić, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której podstawy zostały ujęte w art. 183 § 2 P.p.s.a., jak też podstawy odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania przed sądem wojewódzkim określone w art. 189 P.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie występują takie przesłanki, zatem Naczelny Sąd Administracyjny był związany zarzutami skargi kasacyjnej. W niniejszej sprawie ziściły się za to warunki odstępstwa od zasady jawności i bezpośredniości postępowania, bowiem pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie zrzekł się w jej imieniu rozprawy, a strona przeciwna w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądała przeprowadzenia rozprawy (art. 182 § 2 P.p.s.a.).
Na wstępie wyjaśnić należy, że skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 P.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że – jak wyżej wskazano - stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego przepisu. Określona w art. 183 § 1 P.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od Sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W skardze kasacyjnej zarzucono wyłącznie naruszenie przepisu prawa materialnego, przy czym istotne jest to, że w ramach tego zarzutu nie wskazano, czy strona skarżąca kasacyjnie zarzuca błędną wykładnię, czy niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt. 1 lit. a ustawy,
Rozpatrując skargę kasacyjną w powyższych granicach stwierdzić należy, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw.
Sposób sformułowania zarzutu podniesionego w skardze kasacyjnej i jego uzasadnienie przedstawione w uzasadnieniu tej skargi wskazuje, że strona skarżąca kasacyjnie nie kwestionuje prawidłowości wykładni powyższego przepisu dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, lecz zarzuca jego niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym niniejszej sprawy.
Uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. Zarzut skargi kasacyjnej, jak wynika z jej uzasadnienia, dotyczy pominięcia w sprawie zeznań wskazanych przez skarżącego świadków. Zarzut ten dotyczy zatem elementu stanu faktycznego tej sprawy. Przypomnieć wobec tego należy, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych.
Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego w odniesieniu do stanu faktycznego kwestionowanego w ramach tych zarzutów, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane, tj. w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., sygn. I OSK 1171/12, LEX nr 1298298). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., sygn. II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., sygn. II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. II GSK 2173/11, LEX nr 1358369).
Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu. Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są co do zasady zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. I FSK 1092/12, LEX nr 1372071; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. II FSK 1506/09, LEX nr 745674).
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest to, czy skarżący spełnił ustawowe przesłanki dla wnioskowanego przez niego potwierdzenia statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych. Zdaniem skarżącego, uzyskał ten status w związku z tym, że: w 1971 r. przebywał przez 3 miesiące w areszcie jako "element niepożądany", w 1981 r. miał zostać skazany na karę grzywny za demonstracje oraz w nocy z 13 na 14 grudnia 1981 r. został aresztowany i ostatecznie skazany za napaść na funkcjonariusza, podczas pełnienia obowiązków służbowych na karę pozbawienia wolności w wymiarze 1 roku i 9 miesięcy (prawomocny wyrok z dnia [...] października 1982 r. po rewizji od wyroku z dnia [...] czerwca 1982 r.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził, że skarżący był co prawda skazany na karę pozbawienia wolności, jednakże skazanie nie miało związku z prowadzeniem przez stronę działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Z kolei z wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] czerwca 1982 r. jednoznacznie wynika, że strona została oskarżona o to, że w nocy z dnia 13 na 14 grudnia 1981 r. w [...] działając pod wpływem alkoholu w stanie ograniczonej poczytalności dopuściła się czynnej napaści na członka ORMO w związku pełnieniem przez tą osobę obowiązków służbowych w ten sposób, że skarżący pobił go przy użyciu szabli.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego wskazane działania strony polegające na napaści i pobiciu osób związanych z ustrojem komunistycznym, trudno jest uznać za wzięcie udziału w wystąpieniu wolnościowym mającym na celu odzyskanie przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce w rozumieniu ustawy. Zatem tak przyjęty stan faktyczny sprawy nie mógł być skutecznie podważony zarzutem naruszenia prawa materialnego - poprzez: "uzasadnienie wyroku na podstawie nie udokumentowanej informacji z IPN".
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, co skutkowało jej oddaleniem w oparciu o art. 184 P.p.s.a.