Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 18 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 1396/12

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska-Szary
Sędzia del. WSA Grzegorz Czerwiński
starszy inspektor sądowy Elżbieta Maik protokolant
Rozpoznanie
w dniu 18 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. w sprawie ze skargi Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Wr 830/11

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 7 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wr 830/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie ze skargi Z. K. uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy z dnia [...], nr [...] wydaną w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity. Jednocześnie Sąd orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Wyrok ten został wydany na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy.

Decyzją z dnia [...], nr [...] Prezydent Miasta Legnicy na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (j. t. Dz. U. z 2009 r., Nr 151, poz. 1220 z późn. zm. – powoływana dalej jako ustawa o ochronie przyrody) orzekł o wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej w wysokości 34.132,69 złotych za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity, o obwodzie pnia 58 cm, rosnącego na terenie nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...] obręb Domki w Legnicy.

W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, iż w dniu [...] w wyniku telefonicznego zgłoszenia o wycięciu drzewa, przedstawiciel organu oraz Straży Miejskiej w Legnicy udali się na teren nieruchomości położonej w Legnicy przy ul. J., w celu dokonania wizji w terenie. Na miejscu zastano skarżącego, który oświadczył, iż jest użytkownikiem wieczystym niniejszej nieruchomości. Jednocześnie ustalono, że drzewo z gatunku klon pospolity (zwyczajny) jest ulistnione, leży na ziemi, jego obwód zmierzony na wysokości 130 cm wynosi 58 cm (pomiaru dokonano na długości pnia leżącego drzewa, co jest równoznaczne z pomiarem dokonanym na wysokości 130 cm w przypadku drzewa rosnącego). Z dokonanych obserwacji wynikało także, że wokół pnia klonu zostały świeżo odkopane, a następnie przycięte główne korzenie. Spowodowało to, iż drzewo zostało powalone na ziemię, co jest równoznaczne z jego usunięciem.

Podczas wizji lokalnej skarżący oświadczył, że osobiście dokonał czynności, które doprowadziły do usunięcia jednego klonu pospolitego. Swoje zachowanie uzasadniał tym, iż drzewo jest niebezpiecznie przechylone w kierunku ogrodzenia tej nieruchomości. Dokonane ustalenia zostały utrwalone w protokole z przeprowadzonych oględzin i podpisane przez wszystkich uczestników wizji w terenie.

W wyniku dalszych czynności wyjaśniających organ I instancji stwierdził, że na usunięcie drzewa nie zostało wydane zezwolenie. Skutkowało to wszczęciem postępowania administracyjnego w przedmiocie usunięcia drzewa bez wymaganego zezwolenia. W ramach dalszych czynności procesowych organ uznał za niezbędne ustalenie wieku usuniętego drzewa z gatunku klon pospolity. Do opracowania opinii w tym zakresie organ powołał biegłego z zakresu dendrologii i drzewoznawstwa H. C., który jest rzeczoznawcą (uprawn. Nr [...]).

W dniu [...] ponownie została przeprowadzona wizja lokalna z udziałem przedstawiciela organu, biegłego dendrologa oraz Z. K., której celem było ustalenie wieku drzewa. W trakcie oględzin stwierdzono, iż drzewa tego brak. Skarżący oświadczył, że teren nieruchomości częściowo nie jest ogrodzony i nie wie kto dokonał jego kradzieży, niemniej faktu tego nie zgłosił na Policję.

Wobec braku ściętego drzewa biegły dokonał ustaleń jego wieku w oparciu o dane zawarte w protokole oględzin z dnia [...] oraz sporządzoną fotografię, jak również dokonaną analizę parametrów innego klonu pospolitego rosnącego obok usuniętego drzewa. Organ wskazał, że ze sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania opinii dendrologicznej wynika, że w ocenie biegłego wiek usuniętego klona pospolitego o obwodzie pnia 58 cm wynosił 20-22 lata. Nadto powołując się na tzw. tabelę wieku drzew opracowaną przez profesora L. M. organ wskazał, iż przypuszczalny wiek klonu o pierśnicy 12 cm odpowiada obwodowi pnia niespełna 38 cm - wynosi 20 lat, a klonu o pierśnicy 25 cm - co odpowiada obwodowi 78 cm - wynosi 40 lat. Mając to na względzie ustalono, że przypuszczalny wiek klonu pospolitego o obwodzie pnia 58 cm wynosi 30 lat. Zatem na podstawie wyników sporządzonej ekspertyzy, jak również tabelarycznego zestawienia ustalono, iż wiek tego drzewa znacznie przekracza 10 lat.

W ocenie organu I instancji dokonane ustalenia dawały podstawy do stwierdzenia, iż w sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, w związku z usunięciem bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity, którego wiek przekracza 10 lat. Tym samym Prezydent Miasta Legnicy był zobowiązany do wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa z gatunku klon pospolity, posiadaczowi nieruchomości (użytkownikowi wieczystemu) działki nr [...], obręb Domki w Legnicy Z. K. Następnie organ na podstawie przepisów wykonawczych, dokonał obliczenia kary pieniężnej, która wyniosła łącznie 34.132,69 złotych.

Odwołanie od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy złożył Z. K.. Odwołujący podniósł, iż w uzasadnieniu decyzji organ powołał się na opinię rzeczoznawcy i wyniki oględzin powalonego drzewa. Natomiast żadna z osób dokonujących oględzin nie widziała drzewa stojącego, jedynie p. Ł. powalone. Dalej wskazał, iż rzeczoznawca wydał swoją opinię na podstawie drzewa rosnącego w pobliżu. Stwierdził także, że gdy zakupił działkę drzewo było mocno pochylone, a część jego korzeni (około 40% - 50 %) wystawała z ziemi. W jego przekonaniu przy większym wietrze groziło to przewróceniem drzewa na płot, który naprawił. Podkreślał, że drzewo nie było pełnowartościowe. Przyznał, iż skopał ziemię wokół drzewa, ale tylko w celu usunięcia krzewów, wiedział, iż korzenie tego drzewa były bardzo płytkie, a ziemia miękka. Oceniając drzewo jako niepełnowartościowe zwrócił się do urzędnika Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa p. Ł., który poinformował go, aby w tym zakresie zasięgnął opinii dendrologa. Z uwagi na to, iż miał problemy ze znalezieniem takiej osoby zapomniał o sprawie.

Skarżący stwierdził, iż na działce nie bywa nawet przez kilka dni, tak było i tym razem. Po upływie kilku dni został wezwany na nieruchomość przez Straż Miejską, wówczas pokazano mu drzewo. Na załączonych materiałach poglądowych - zdjęciu, drzewo ma odcięte przy ziemi dwa pnie. Jego zdaniem zachodzi podejrzenie, że zanim nabył działkę ktoś również próbował usunąć to drzewo.

W piśmie procesowym z dnia 16 sierpnia 2011 r. wniesionym do organu odwoławczego Z. K. kwestionował ustalenia zawarte w opinii biegłego. Podnosił, że rzeczoznawca nie widział powalonego klonu, ponieważ wcześniej został skradziony. Według niego ten klon był cieńszy w pniu od klonów rosnących obok. Na tę okoliczność wniósł o przesłuchanie jego oraz osób przez niego wskazanych. Nadto wskazał, iż w dniu oględzin, tj. 25 maja 2011 r., ani Strażnik Miejski – G. K., ani on, nie byli obecni przy mierzeniu przez pana S. Ł. obwodu pnia powalonego klonu. Również na tę okoliczność wniósł o przesłuchanie go, pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, a także o przesłuchanie w charakterze świadka G. K. Dalej podniósł, iż w tym dniu był zdenerwowany i przejęty sprawą, więc podpisał protokół z oględzin bez uprzedniego przeczytania go. Dopiero w dniu zapoznania się z materiałem dowodowym zauważył, że do protokołu z oględzin wpisano obwód pnia powalonego dużo większy niż był w rzeczywistości.

Nie zgadza się z treścią ekspertyzy w zakresie określenia grubości pnia i wieku usuniętego klonu dokonanego na podstawie protokołu z oględzin z dnia 25 maja 2011 r. W jego ocenie na podstawie fotografii sporządzonej w tym dniu, na której jest widoczny tylko powalony klon, nie można porównać wielkości tego klonu z innymi rosnącymi klonami, gdyż ich nie ma na fotografii.

Mając na względzie przedstawione okoliczności sprawy skarżący zarzucił, iż treść ekspertyzy jest niezgodna ze stanem faktycznym, a w szczególności zarzucił nieuzasadnione określenie wieku usuniętego drzewa z gatunku klon, na podstawie fotografii z dnia 25 maja 2011 r. oraz nierzetelne sporządzenie protokołu z oględzin z dnia 25 maja 2011 r. W ocenie skarżącego, grubość pnia i wiek drzewa ustalono na podstawie domniemań, a nie rzetelnych dowodów. Brak jest podstaw do porównania poprzez analogię usuniętego i skradzionego klonu z klonami rosnącymi, nie poparte jest żadnymi dowodami stwierdzenie, że drzewa te (powalone i rosnące) prawdopodobnie pochodziły z tego samego lub bardzo zbliżonego okresu nasadzenia, samosiewu lub odrostu - rzeczoznawca nie widział usuniętego drzewa, użycie w treści ekspertyzy zwrotów "prawdopodobnie", "poprzez analogię" czyni ekspertyzę nierzetelną na tle zgromadzonych dowodów oraz zarzutów odwołania.

W ocenie Z. K. usunięty klon był co najmniej o połowę młodszy niż inne klony rosnące obok, co wnioskuje na podstawie porównania grubości pnia klonu usuniętego z pozostałymi. Zatem brak jest podstaw do przyjęcia za podstawę do wyliczeń obwodu pnia usuniętego klonu wartości 58 cm.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy, po rozpoznaniu odwołania utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W ocenie organu odwoławczego, z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż z terenu nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...], obręb Domki w Legnicy, której użytkownikiem wieczystym jest Z. K., zostało usunięte, bez wymaganego zezwolenia, jedno drzewo z gatunku klon pospolity. Uzasadniając decyzję organ odwoławczy wskazał m.in., że z protokołu oględzin dokonanych w dniu 25 maja 2011 r. wynika, że przyczyną usunięcia drzewa było podkopanie całej bryły korzeniowej, co w konsekwencji spowodowało jego powalenie. Czynu tego dokonał osobiście Z. K. Jak wówczas twierdził, wyciął klon pospolity, gdyż przechylał się niebezpiecznie w kierunku ogrodzenia.

Nadto w trakcie tych oględzin w terenie dokonano pomiaru pnia powalonego klonu na wysokości 130 cm i stwierdzono, iż jego obwód wynosi 58 cm. W czynnościach tych zapewniono udział Z. K., który podpisał sporządzony w tym dniu protokół z oględzin, nie kwestionując żadnych ustaleń w nim zawartych. Tym samym późniejsze twierdzenia odwołującego, iż pomiarów dokonano bez jego udziału, jak również, że do protokołu wpisano obwód pnia dużo większy niż był w rzeczywistości, należy uznać za nieuzasadnione. Strona miała możliwość zapoznania się z treścią protokołu i wniesienia swoich uwag do zawartych w nim ustaleń, natomiast tłumaczenia, iż odwołujący się był zdenerwowany i przejęty sprawą, dlatego podpisał protokół bez uprzedniego przeczytania, nie można uznać za wiarygodne.

Dodano, że skarżący miał świadomość, iż na usunięcie tego drzewa wymagane jest zezwolenie Prezydenta Miasta Legnicy, gdyż zasięgał na ten temat informacji u pracownika Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa. Zdaniem Kolegium, również ekspertyza dendrologiczna dotycząca ustalenia wieku usuniętego drzewa z gatunku klon pospolity, sporządzona przez H. C. będącego rzeczoznawcą SITR, stanowi wiarygodny dowód w niniejszej sprawie. Faktem jest, iż biegły oparł swoje opracowanie na ustaleniach zawartych w protokole z dnia 25 maja 2011 r. i sporządzonej w tym dniu fotografii. Jednakże wynikało to z tego, iż w dniu przeprowadzania oględzin w terenie z udziałem biegłego, tj. w dniu 17 czerwca 2011 r. na nieruchomości nie było już drzewa.

Co więcej, użytkownik wieczysty nieruchomości oznaczonej – [...] obręb Domki w Legnicy – Z. K., pismem z dnia 25 maja 2011 r. został poinformowany o konieczności przeprowadzenia oględzin w dniu 17 czerwca 2011 r. z udziałem biegłego dendrologa, w celu ustalenia wieku klonu, jednocześnie został zobowiązany do okazania przedmiotu oględzin. Tym samym fakt "zniknięcia" drzewa z nieruchomości można uznać za zaniedbanie strony w zabezpieczeniu przedmiotu oględzin. Nadto brak zgłoszenia faktu kradzieży drzewa na Policji należy uznać za budzący wątpliwości i niezrozumiały.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący zarzucał organowi uchybienie standardom postępowania dowodowego przewidzianym na gruncie ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 - powoływanej dalej jako k.p.a.).

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uwzględniając skargę stwierdził, że postępowanie, na podstawie którego wydano zaskarżoną decyzję, jest obarczone wadami wynikającymi z istotnego naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego, gdyż organ orzekający w sprawie nie dopełnił obowiązku dopuszczenia wszelkich, zgodnych z prawem dowodów dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w stopniu koniecznym do jej rozstrzygnięcia. Obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania całości okoliczności faktycznych sprawy, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, wynika z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. Organ administracji w toku prowadzonego postępowania jest zobowiązany do przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Istotą tego postępowania jest ustalenie wszelkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy po to, by następnie dokonać ich oceny pod kątem przepisów materialno-prawnych. Analiza materiału sprawy wskazuje, że organ odwoławczy naruszył zasadę zgromadzenia całości materiału sprawy. Nie przeprowadzono bowiem dowodów zaoferowanych przez stronę na tym etapie, pominięto zawnioskowanych przez stronę świadków, mimo że strona wskazywała, iż świadkowie ci mają zeznać w sprawie (między innymi) grubości pnia usuniętego klonu, co w dalszej kolejności ma świadczyć o wieku drzewa. Na te okoliczności organ pierwszej instancji dopuścił (w pełni zasadnie) dowód z biegłego, uznając ją za jedną z najistotniejszych okoliczności dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Skoro zatem kwestia ta została przez organ uznana za istotną, to nie może organ odwoławczy pisać w uzasadnieniu decyzji, że zawnioskowany na te same okoliczności świadek lub świadkowie "nie wniosą do sprawy nowych wiadomości". Do takiego wniosku może dojść (ewentualnie) organ po przesłuchaniu świadków i stwierdzeniu, że niczego nowego do sprawy to nie wniosło.

W ocenie Sądu I instancji, zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. Istnieje także procesowa możliwość przesłuchania świadków np. w obecności biegłego, co może w sposób ostateczny wyjaśnić rozbieżności co do wieku usuniętego drzewa. Do wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia niezbędne jest jednoznaczne ustalenie wieku usuniętych drzew. Zbadanie wieku drzewa co do zasady wymaga wiadomości specjalnych. Strona, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, ma prawo żądać weryfikacji ustaleń organu w zakresie wieku drzew z uwagi na możliwość zastosowania wobec niej dolegliwej sankcji (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Po 124/09, LEX nr 531583).

Skargą kasacyjną z dnia 26 kwietnia 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy zaskarżyło na podstawie art. 177 § 1 w związku z art. 173 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - powoływanej dalej jako p.p.s.a.) wyrok Sądu I instancji w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., polegające na przyjęciu, że decyzję wydano z naruszeniem przepisu art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie norm sformułowanych w tych przepisach, obarczając podjęte rozstrzygnięcie wadliwością obligującą do uwzględnienia skargi, gdyż w przeprowadzonym postępowaniu pominięto dowody, których przeprowadzenie było konieczne do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.

Z uwagi na powyższe wniesiono o:

  1. a) uchylenie w całości - na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. - zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi,
  2. b) zasądzenie niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentowano, że oprócz ustaleń dokonanych w toku postępowania przed organem I instancji (w tym przeprowadzonych dowodów w postaci oględzin terenu działki nr [...]), organ odwoławczy przywołał ustalenia zawarte w sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania ekspertyzie dendrologicznej. Opinia biegłego, posiadającego specjalistyczną wiedzę z zakresu dendrologii i drzewoznawstwa, została wykonana w sposób rzetelny i nie sposób odmówić jej wiarygodności.

Podkreślono, że zbadanie wieku drzewa - co do zasady - wymaga wiadomości specjalnych. Za niedopuszczalne należy uznać oparcie się przy ustalaniu kary pieniężnej za wycięcie drzew, na ustaleniach poczynionych przez pracowników organu administracji odnośnie do wieku usuniętych drzew bez możliwości weryfikacji prawidłowości wyciągniętych przez nich wniosków. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy miało na względzie dyspozycje zawarte w art. 7 i 77 § 1 k.p.a., niemniej uznało, że skoro decyzji w zakresie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia, nie można oprzeć na ustaleniach poczynionych przez pracowników organu administracji odnośnie wieku usuniętych drzew, to tym bardziej, ustalenia poczynione (w zakresie ustalenia obwodu pnia drzewa oraz jego wieku) na podstawie wyjaśnień powołanych w sprawie świadków, nie można uznać za dowód zgodny ze stanem faktycznym sprawy, pozwalający na wydanie końcowego rozstrzygnięcia, bez naruszenia obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa, zarówno materialnego, jak i procesowego.

W ocenie Kolegium, ustalenia zawarte w opinii biegłego dendrologa dotyczące obwodu pnia i wieku drzewa, stanowią bardziej wiarygodny dowód w sprawie, niż zeznania osób (świadków), które nie legitymują się wiedzą specjalistyczną w tej dziedzinie.

W świetle powyższego organ odwoławczy uznał, że brak jest uzasadnionej potrzeby przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków wnioskowanych przez skarżącego, skoro żądanie to dotyczyłoby okoliczności, które w sprawie już zostały wyjaśnione. Kolegium nie podzieliło stanowiska Sądu I instancji, zgodnie z którym w każdym przypadku należy uwzględnić wniosek strony o przesłuchanie świadka w celu ustalenia okoliczności sprawy. Odstąpienie od tej czynności oraz wskazanie na okoliczności, którymi organ się kierował nie uwzględniając tego wniosku, należy także traktować jako zebranie materiału dowodowego oraz dokonanie jego oceny stosownie z przepisami art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.

Z. K. nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Postępowanie kasacyjne skonstruowane jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd kasacyjny, w odróżnieniu od Sądu I instancji, nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Bada natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zakres kontroli jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jedynie, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., Sąd kasacyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze. W niniejszej sprawie nie stwierdzono tego typu przesłanek.

Zarzuty skargi kasacyjnej koncentrują się wokół naruszenia przez Sąd I instancji standardów postępowania dowodowego wynikających z art. 7 i 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. W świetle tych przepisów w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.).

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie stwierdził uchybienia w zakresie postępowania dowodowego poprzedzającego ukaranie skarżącego karą administracyjną za wycinkę drzewa.

Kara administracyjna w rozpatrywanej sprawie została nałożona na skarżącego na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 w ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Wspomniany przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody ma restrykcyjny charakter i nakazuje - w razie zaistnienia przesłanek ustawowych - wymierzenie w trybie administracyjnym kary pieniężnej w znacznej wysokości. To powoduje, że decyzja nakładająca tak dotkliwą karę pieniężną nie może budzić żadnych wątpliwości w zakresie postępowania dowodowego. Stronie, wobec której sankcja ta jest stosowana, należy zapewnić prawo do obrony i możliwość udowodnienia wskazywanych przez nią okoliczności, istotnych z punktu widzenia nałożenia kary.

Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy należy wskazać, że w toku postępowania przed organem odwoławczym - w piśmie z dnia 16 sierpnia 2011 r. stanowiącym uzupełnienie odwołania od decyzji organu I instancji - skarżący wnosił o przesłuchanie jego jako świadka oraz powołanie na świadków Pana M. K. i Pana S. W. jako osób, które widziały powalone drzewo i mogłyby złożyć istotne w tej sprawie zeznania. Z. K. podnosił jednocześnie, że zarówno on sam, jak i Strażnik Miejski G. K. w dniu oględzin, tj. 25 maja 2011 r. nie byli obecni przy mierzeniu - przez Pana S. Ł., Głównego Specjalistę z Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Legnicy - obwodu pnia powalonego klonu.

Również na tę okoliczność wniósł o przesłuchanie go, pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, jak również o przesłuchanie w charakterze świadka G. K. (funkcjonariusza Straży Miejskiej).

W piśmie z dnia 16 sierpnia 2011 r., skarżący podnosił również, że w tym dniu był zdenerwowany i przejęty sprawą, więc podpisał protokół z oględzin bez uprzedniego przeczytania go. Dopiero w dniu zapoznania się z materiałem dowodowym zauważył, że do protokołu z oględzin wpisano obwód pnia powalonego klonu dużo większy niż był on w rzeczywistości. Skarżący kwestionował także wynikającą z ekspertyzy dendrologicznej grubość pnia oraz wiek usuniętego drzewa. W jego ocenie na podstawie fotografii sporządzonej w tym dniu, na której jest widoczny tylko powalony klon, nie można porównać jego wielkości z innymi rosnącymi klonami, ponieważ nie ma ich na fotografii.

Skarżący twierdził również, że usunięty klon był co najmniej o połowę młodszy od innych klonów rosnących obok usuniętego drzewa, co wywiódł z porównania grubości pni tych drzew. W jego ocenie istotne zeznania na tę okoliczność mogli złożyć wskazani przez skarżącego świadkowie.

W świetle powyższego należy stwierdzić, że organ odwoławczy powinien uwzględnić wnioski dowodowe skarżącego. Czym innym jest bowiem dopuszczenie dowodów w celu wyczerpującego zbadania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy, a czym innym kwestia ich oceny w kontekście rozstrzygnięcia sprawy o nałożenie kary, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 w ustawy o ochronie przyrody. W skardze kasacyjnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy podnosiło, że ustalenia zawarte w opinii biegłego dendrologa dotyczące obwodu pnia i wieku drzewa, stanowią bardziej wiarygodny dowód w sprawie, niż zeznania osób (świadków), które nie legitymują się wiedzą specjalistyczną w tej dziedzinie.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dojście do takiego wniosku mogłoby być ewentualnie uzasadnione dopiero po przesłuchaniu wskazywanych przez skarżącego w piśmie z dnia 16 sierpnia 2011 r. świadków i analizie wszystkich dowodów. Należy podkreślić, że to właściwy organ administracji, a nie biegły dendrolog rozstrzyga sprawę. Organ ma obowiązek uwzględnić przy tym całokształt zgromadzonego materiału dowodowego. Słusznie przyjął zatem Sąd I instancji, że w ramach postępowania wyjaśniającego istnieje możliwość przesłuchania świadków, także w obecności biegłego, co mogłoby w sposób ostateczny wyjaśnić rozbieżności co do wieku usuniętego drzewa. Kwestia ta jest z kolei zasadnicza z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy (wysokości kary administracyjnej). Do wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia niezbędne jest bowiem jednoznaczne ustalenie wieku usuniętego drzewa.

Zaniechanie podjęcia przez organ czynności procesowych zmierzających do zgromadzenia całości materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności w tej sprawie, należy uznać za istotne naruszenie obowiązujących w tym zakresie standardów postępowania administracyjnego. Innymi słowy, skarżący jako nieposiadający wiedzy specjalistycznej, miał prawo żądać dodatkowej weryfikacji ustaleń organu w zakresie wieku drzewa z uwagi na możliwość zastosowania wobec niego wysoce dolegliwej sankcji administracyjnej (wysokość kary wyniosła 34.132,69 złotych). W szczególności miał prawo do podjęcia na jego wniosek czynności dowodowych istotnych z punktu widzenia kompleksowego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, jakim było przesłuchanie świadków wskazanych w piśmie z dnia 16 sierpnia 2011 r.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji nie naruszył w zaskarżonym wyroku podniesionych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania administracyjnego (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) stwierdzając istotne naruszenia w tym zakresie po stronie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy. Stąd za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia w zaskarżonym wyroku art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a.

W tym stanie orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a., jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.