Uzasadnienie
Wyrokiem z 14 listopada 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 181/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Z. Z. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] grudnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego – poddasza budynku warsztatu stolarskiego, zlokalizowanego na działce nr ewid. [...], położonego w miejscowości M. przy ul. [...], oddalił skargę.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Z. Z., zaskarżając go w całości.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
- I. prawa materialnego, tj.:
- 1. art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że organ nadzoru budowlanego pierwszej i drugiej instancji w decyzji o rozbiórce poddasza budynku warsztatu stolarskiego przez PINB w M., następnie utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją [...]WINB na działce nr ewid. [...], prawidłowo nie zastosowały procedury naprawczej z uwagi na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego w 2007 r. w toku postępowania budowlanego, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna polegać na wdrożeniu postępowania naprawczego i wydania przez organy nadzoru budowlanego decyzji nakazującej inwestorowi doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu poprzedniego, w części do kondygnacji II, która nie została objęta planem;
- 2. art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na możliwości niestosowania ww. przepisu, w sytuacji gdy podczas budowy inwestycji zmienił się plan zagospodarowania przestrzennego, co uniemożliwia skorzystanie przez inwestora z legalizacji poddasza wybudowanego na zasadzie odstępstwa od decyzji wydającej zgodę na budowę warsztatu stolarskiego, podczas gdy w ocenie skarżącego jest to pogwałcenie jego praw wynikających z Prawa budowlanego, jak też odebranie mu możliwości skorzystania z procedury wprost wskazanej przez WINB w K. w pierwszej decyzji kasatoryjnej, umożliwiającej wdrożenie procedury naprawczej, polegającej na uzyskaniu przez inwestora projektu zamiennego. Absurdem jest również powołanie wykładni stwierdzającej niemożność zastosowania tej procedury naprawczej, gdyż rzekomo inwestor nie posiadał prawa do budowy inwestycji na działce, podczas gdy inwestor posiadał pisemną zgodę uczestnika, tj. E. I. oraz wymagane przez Prawo budowlane zgody wszystkich okolicznych sąsiadów;
- 3. art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego w zw. z art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu odpowiedniego zastosowania decyzji o rozbiórce obiektu budowlanego w części dotyczącej poddasza, ze względu na przeprowadzenie robót budowlanych bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, podczas gdy inwestor posiadał ważne pozwolenie na budowę oraz załączony do niego plan i inne dokumenty niezbędne do budowy obiektu, zaś fakt wykonania tego obiektu z odstępstwami nie uzasadnia zastosowania ww. przepisu, a jedynie art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego;
- 4. art. 36a ust. 5 Prawa budowlanego poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że do stwierdzenia istotnego odstępstwa w zakresie określonym w pkt 1-6 wystarczy wziąć pod uwagę ogólnie dokonane odchylenia pomiarowe, nie zaś jak stanowi o tym ww. przepis, odnieść wykryte odstępstwo od obowiązujących w zatwierdzonym projekcie budowlanym normy, kubatury, parametru. W przedmiotowej sprawie WSA w Gliwicach oparł się na wadliwych ustaleniach organów obu instancji, co jest przedmiotem zarzutu skarżącego od samego początku, gdyż organy wyliczenia te dokonywały na podstawie patrzenia na budynek, nawet bez wchodzenia na jego górne kondygnacje, stąd wartości wyliczeń podane w wyroku są ustalone niezgodnie z prawdą i stanem faktycznym, w oparciu o błędne ustalenia pracownika PINB w M.;
- 5. art. 36a ust. 5a Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że kubatura budynku oraz jego szerokość stanowią istotne odstępstwo od wymiarów, miejsca posadowienia obiektu, podczas gdy obiekt znajduje się w dokładnie w tym miejscu co powinien zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, nie wykracza poza obszar terenowy, zaś mimo że błędnie są określone pomiary szerokościowe przez organ pierwszej instancji co do wartości 6,08 m x 20,12 m, to nie przekraczają one 2% szerokości budynku i w żadnym razie nie uzasadniają wydania decyzji o nakazie rozbiórki w części dotyczącej poddasza. To samo dotyczy odstępstw w zakresie planu zagospodarowania terenu, gdyż zatwierdzony plan w pozwoleniu na budowę nie nakładał na inwestora dokonania zmian w projekcie budowlanym, nie ograniczał go czasowo ani nie nakazywał uzyskania innych pozwoleń;
- 6. § 6 ust 5 pkt 2 i § 5 ust. 1 pkt 12 uchwały Rady Miasta w M. z dnia [...] stycznia 2007 r. poprzez jego błędne zastosowanie, podczas gdy w ocenie odwołującego się przedmiotowa uchwala w ogóle nie ma zastosowania do prowadzonych robót budowlanych od 33 lat bez przerwy, na podstawie pozwolenia z 1983 r. zgodnego z planem zagospodarowania przestrzennego m. M., zatwierdzonego uchwałą WRN w C. z dnia [...] grudnia 1977 r., znak: [...]. Stosowanie przepisów nowych w zakresie rozpoczętej budowy na podstawie zatwierdzonego zezwolenia nie jest aktem samowoli budowlanej, lecz realizacją uprawnienia przyznanego inwestorowi bezterminowo. Badanie przez WSA w Gliwicach w ślad za organami obu instancji zgodności obiektu w budowie od 33 lat, zatwierdzonego o uprzedni plan zagospodarowania przestrzennego z nowym jest niezgodne z zasadą zakazu działania prawa wstecz, albowiem w planie wcześniejszym obiekt ten, o przeznaczeniu warsztatu stolarskiego, spełniał wszystkie normy prawa co do przeznaczenia terenu, rodzaju zabudowy, a także powierzchni całkowitej gruntu oraz kwestii stanu środowiska. Uchybienie to skutkowało odmową wdrożenia przeprowadzenia postępowania naprawczego celem wezwania inwestora do uzupełnienia określonych zgód, pozwoleń celem zmian ewentualnych w projekcie, a zarzuca niezgodność budowy obiektu, która w tym zakresie w całości jest zgodna z wymogami zatwierdzonego projektu budowlanego w pozwoleniu na budowę z innej epoki;
- 7. art. 29 ust. 1, 2, 4 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229) poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy jest to ustawa właściwa do ustalania obowiązków nałożonych na inwestora to budowy obiektu budowlanego;
- 8. § 43 i 44 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz. 48, ze zm.) z uwagi na jego niezastosowanie do oceny zgodności obiektu w budowie z wymogami technicznymi i środowiskowymi posadowionego obiektu budowlanego, który uzyskał pozwolenie na budowę w 1983 r.;
- 9. art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie i niewezwanie inwestora w formie decyzji do sporządzenia i przedstawienia odpowiedniej dokumentacji celem usunięcia naruszeń prawa w tym usunięcia ustalonych dokładnie (a nie pobieżnie) realnych odstępstw od projektu budowlanego z dnia 1983 r., co w realiach niniejszej sprawy w ogóle nie zostało uczynione;
- 10. art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego i art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zachodzą okoliczności uniemożliwiające doprowadzenie części obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem poprzez wdrożenie postępowania naprawczego, podczas gdy inwestor nigdy nie dokonywał robót po postanowieniu wstrzymującym wykonanie robót budowlanych, a domaga się jedynie wdrożenia trybu z art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, czyli zobowiązania inwestora do przedłożenia określonych prawem planów legalizujących poddasze i zakreślenia w tym celu inwestorowi terminu na ich wykonanie i doprowadzenia w ten sposób do legalizacji poddasza budynku stolarskiego, wobec którego orzeczono nakaz rozbiórki;
- 11. art. 103 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego (ustawy obecnie obowiązującej), polegającego na błędnej wykładni ww. przepisów i przyjęciu przez WSA w Gliwicach, że przepis ten wskazuje, że wobec inwestycji, która nigdy nie została formalnie ukończona z powodu choroby inwestora i braku środków finansowych, stosuje się przepisy z pominięciem postępowania naprawczego z art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, co wynika, w ocenie Sądu, wprost z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego, podczas gdy w ocenie skarżącego przepis ten wyłącza jedynie wdrożenie art. 48 Prawa budowlanego i nie odnosi się do zaistniałej sytuacji w sprawie jego inwestycji, nadto w ocenie tego stanu powinno być badane przeznaczenie gruntu, na jakim stawiano inwestycję, skoro przeznaczenie to teraz jest inne niż w okresie, kiedy inwestycja ta była budowana;
- 12. art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. w zw. z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. w zw. z art. 2, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 2, art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez ich pominięcie i niezastosowanie, polegające na "przyjęciu nie badanie", czy w chwili budowy, na podstawie pozwolenia na budowę za rządów starej ustawy Prawo budowlane obowiązywał w miejscu inwestycji warsztatu stolarskiego plan zagospodarowania przestrzennego zgodny z posadowieniem warsztatu stolarskiego, lecz wadliwie odmawianie postępowania naprawczego inwestorowi przy stosowaniu jako odniesienia planu zagospodarowania przestrzennego z 2007 r., co jest pozbawione sensu;
- II. naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1. art 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie skargi skarżącego, choć zawiera ona szereg zarzutów i naruszeń prawa dokonanych przez organ pierwszej i drugiej instancji, które powinny skutkować uchyleniem decyzji WINB i PINB;
- 2. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA w Gliwicach uniemożliwiającego zastosowanie kontroli instancyjnej merytorycznych zarzutów podniesionych w skardze od decyzji [...]WINB z [...] grudnia 2017 r., co stanowi istotne naruszenie przepisów prawa procesowego, gdyż skarżący, który jest inwalidą, ma prawo nie tylko zgodnie z p.p.s.a., ale i w oparciu o przepisy Konstytucji RP do rzetelnego rozpatrzenia jego skargi przez dwie instancje sądu. W przedmiotowej sprawie WSA w Gliwicach pozbawiło skarżącego tego prawa odnosząc się wyłącznie tylko do 2 zarzutów skargi. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA w Gliwicach całkowicie brak jest odniesienia do zarzutów procesowych podniesionych w skardze względem organów administracji nadzoru budowlanego. Nie odniesiono się również kompletnie do zarzutów skargi do WSA, konkretnie do zarzutów wskazanych w punktach: I. Naruszenia prawa materialnego pkt 3, pkt 4, pkt 5, pkt 7, pkt 8, pkt 9, pkt 10 oraz do pkt II naruszenia prawa procesowego 1a i b, 2, 3. Takie zachowanie WSA w Gliwicach stanowi o rażącym naruszeniu prawa procesowego, wskazującym na lekceważenie obywatela, który poddając spór pod kontrolę sądową, domaga się rzetelnego procesu, który powinien polegać chociaż na odniesieniu się przez sąd administracyjny, badający sprawę, do wszystkich zarzutów. Zwłaszcza że w zakresie zarzutów podniesionych wobec organów administracji istniał również szereg zarzutów o charakterze procesowym, nierozpoznanych również przez [...]WINB, którego to decyzja już z tego powodu powinna zasługiwać na uchylenie;
- 3. art. 106 § 2 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie i przerywanie swobodnej wypowiedzi pełnomocnika skarżącego, nieumożliwienie wypowiedzi skarżącemu oraz wskazywanie mu, że powinien cieszyć się, że taką decyzję wydał organ nadzoru budowlanego, a nie inną oraz insynuowanie, że żądanie skarżącego zbiega się tylko do jednego przepisu, podczas gdy jego skarga jest obszerna i szkoda poświęcać czas na rozpoznanie wszystkich jej zarzutów.
Na podstawie przytoczonych zarzutów, skarżący kasacyjnie wniósł o:
- 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Gliwicach do ponownego rozpoznania;
- 2. zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego od organu administracji publicznej na rzecz skarżącego kasacyjnie według norm przypisanych;
- 3. zwolnienie skarżącego kasacyjnie od kosztów postępowania, w tym od wpisu od skargi kasacyjnej;
- 4. wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie podniesionych w niej zarzutów.
W piśmie z [...] marca 2019 r., stanowiącym odpowiedź na skargę kasacyjną, [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy dodać, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że strona wnosząca ten środek odwoławczy, zarzucając naruszenie konkretnych przepisów prawa w określonej formie, sama wyznacza obszar kontroli kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny bierze zaś pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która nie zachodzi w tej sprawie.
Na wstępie stwierdzić należy, że w sposób wadliwy został sformułowany zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano wielokrotnie, że przepisy określające kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania, takie jak art. 145 § 1 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. mają charakter ogólny (wynikowy). Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia któregoś z powyższych przepisów, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie wymienionych wyżej przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom czy to procesowym, czy też materialnym (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2703/16, LEX 2588396).
Na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Naruszenie tego przepisu jest więc możliwe wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera wszystkich elementów w nim wymienionych, przy czym skarżący musi wskazać, jakich konkretnie elementów w nim brakuje oraz wykazać ich wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji zawiera wszystkie wymagane art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy. Pisemne motywy zaskarżonego wyroku zawierają również wyczerpujące wyjaśnienie przyczyn oddalenia skargi, a więc zastosowania art. 151 p.p.s.a.
Natomiast art. 106 § 2 p.p.s.a. ma charakter porządkowy – reguluje kolejność zabierania głosu przez strony, po złożeniu sprawozdania, oraz stanowi, że strony mogą ponadto wskazywać podstawy prawne i faktyczne swych żądań i wniosków. Naruszenie tego przepisu mogłoby polegać na pozbawieniu strony któregoś z tych uprawnień (zgłoszenia żądań, złożenia wyjaśnień) bądź odstąpienia od kolejności zabierania głosu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 marca 2007 r., sygn. akt II FSK 475/06, LEX nr 401865). Jak wynika z protokołu rozprawy z 14 listopada 2018 r., w niniejszej sprawie do naruszenia tego przepisu nie doszło.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazać należy, co następuje.
W niniejszej sprawie, organy nadzoru budowlanego prawidłowo zakwalifikowały wykonane roboty budowlane jako inne niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 Prawa budowalnego (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji), stąd słusznie wszczęły i prowadziły postępowanie naprawcze. Podkreślić należy, że postępowanie to, prowadzone na podstawie art. 50-51 Prawa budowlanego, ma na celu doprowadzenie inwestycji do stanu zgodnego z prawem.
Jak prawidłowo wskazał Sąd wojewódzki, w sprawie bezsporne jest, że inwestor wybudował przedmiotowy obiekt niezgodnie z udzielonym pozwoleniem na budowę, określonym w decyzji Naczelnika Miasta M. nr [...] z [...] maja 1983 r. Zgodnie z warunkami decyzji o pozwoleniu na budowę zamierzenie budowlane dotyczy parterowego budynku warsztatu stolarskiego całkowicie podpiwniczonego o wymiarach 6,00 m x 20,00 m i wysokości 3,95-4,80 m, na działce nr ewid. [...] położonej w M. przy ul. [...] w odległości 50 m od budynku mieszkalnego usytuowanego na działce. W trakcie kontroli ustalono, że zrealizowano obiekt w technologii tradycyjnej murowany z pustaków żużlobetonowych, parterowy z poddaszem użytkowym, całkowicie podpiwniczony z dachem jednospadowym w konstrukcji drewnianej pokryty papą o wymiarach 6,08 m x 20,12 m; wysokości 7,47-8,10 m. Obiekt został wykonany ze zmianami w zakresie wysokości i liczby kondygnacji.
Podano, że zmiana wysokości obiektu budowlanego 7,47-8,10 m (projektowana 3,95-4,80 m) stanowi istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego w zakresie zmiany charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, wysokości, liczby kondygnacji obiektu budowlanego.
Zgodnie z protokołem kontroli z [...] sierpnia 2016 r., w dacie jej przeprowadzenia budowa nie została zakończona. Prawidłowo zatem do tej budowy (a nie "samowoli budowlanej" jak wskazał Sąd wojewódzki), nieukończonej przed wejściem w życie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202) zastosowano przepisy tej ustawy, co wynika z art. 103 ust. 2, odczytanego a contrario (przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe).
Słusznie też Sąd wojewódzki przypomniał, że postanowienia planu miejscowego wykluczają możliwość doprowadzenia tego obiektu do stanu zgodnego z prawem. Stosownie do § 6 ust. 5 tego planu, na terenie oznaczonym symbolami [...] i [...] dopuszcza się: "lokalizację nieuciążliwych usług i rzemiosła wbudowanych w budynek mieszkalny jako lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nie przekraczającej 30 powierzchni całkowitej budynku". Przedmiotowy warsztat stolarski nie jest wbudowany w budynek mieszkalny.
Przypomnieć zatem należy, że celem postępowania naprawczego jest doprowadzenie inwestycji do stanu zgodnego z prawem – decyzje wydane w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego (w tym nakazanie rozbiórki obiektu) podejmowane są w sytuacjach, gdy nie ma technicznej i prawnej możliwości doprowadzenia danego obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem w drodze wydania decyzji, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 ww. ustawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II OSK 1783/18, LEX nr 3122062). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się też, że aby doprowadzić inwestycję do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego powinien stosować środek najmniej restrykcyjny dla strony, ponieważ w żadnym z trybów (legalizacyjnym czy naprawczym) nie chodzi o wymierzenie stronie dolegliwości za naruszenie przepisów Prawa budowlanego, tylko uzyskanie stanu zgodnego z prawem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 czerwca 2020 r., sygn. akt II OSK 4/20, LEX nr 3052048).
Przy czym stan zgodności z prawem ocenia się wyłącznie na podstawie przepisów prawa administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 kwietnia 2021 r., sygn. akt II OSK 2032/18, LEX nr 3184725).
Prawidłowo zatem uznał Sąd wojewódzki, że skoro nie było możliwości doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem (z uwagi na niezgodność z planem miejscowym), organy nadzoru budowlanego mogły oprzeć swoje rozstrzygnięcie tylko na art. 51 ust. 1 pkt. 1 Prawa budowlanego, tj. orzec o rozbiórce w całości bądź w części tego obiektu (roboty zostały wykonane, a nie można było doprowadzić obiektu do stanu poprzedniego). Organy nakazały więc częściową rozbiórkę, aby doprowadzić przedmiotowy budynek do stanu zgodnego z wydanym pozwoleniem budowlanym. Takie działanie było też zgodne z zasadą proporcjonalności.
Nie ma racji skarżący kasacyjnie, twierdząc, że organy niesłusznie nie pozwoliły mu na uzyskanie projektu zamiennego, skoro w związku z treścią obowiązującego planu miejscowego, uzyskanie decyzji o zmianie pozwolenia na budowę byłoby niemożliwe. Niezrozumiałe są też zarzuty skarżącego kasacyjnie dotyczące przepisów, które w sprawie nie zostały zastosowane – w skardze kasacyjnej wskazuje się na wiele trybów dotyczących wykonania robót budowlanych/budowy niezgodnie z przepisami. Organy nadzoru budowlanego zastosowały tryb z art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, a więc tylko te przepisy mogły naruszyć. Jednak jak wskazano wcześniej, tryb naprawczy zastosowany w sprawie, był prawidłowy. Dziwi też podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 36a ust. 5a Prawa budowlanego, z którego wynika, że skarżący kasacyjnie zupełnie ignoruje nie tylko treść ust. 5 tego przepisu, ale też fakt, że wybudowany budynek zawiera dodatkową, względem projektu budowlanego, kondygnację, a to bez wątpienia świadczy o istotnym odstępstwie od tego projektu.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny – na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329) – orzekł jak w wyroku.
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842 ze zm.), na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z 21 lutego 2022 r.
Odnosząc się do zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wyjaśnić należy, że zwrot kosztów postępowania kasacyjnego związany ze sporządzeniem i wniesieniem odpowiedzi na skargę kasacyjną dotyczy wyłącznie przypadku, w którym tego rodzaju pismo sporządził profesjonalny pełnomocnik (adwokat, radca prawny, doradca podatkowy, rzecznik patentowy – art. 175 p.p.s.a.) oraz wniósł je w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej (art. 179 p.p.s.a.). W niniejszej sprawie odpowiedź na skargę kasacyjną sporządził organ "osobiście", a zatem pismo to nie mogło stanowić podstawy do zwrotu na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego (art. 205 § 1 p.p.s.a.).