Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 11

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 30 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1535/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
30 stycznia 2018 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Paweł Miładowski przewodniczący
sędzia NSA Grzegorz Czerwiński
sędzia del. WSA Renata Detka sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 30 stycznia 2018 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 3 lutego 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 1521/16
Sprawa
w sprawie ze skargi G. P. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę;
  2. 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 3 lutego 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 1521/16, po rozpoznaniu sprawy ze skargi G. P., uchylił decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] sierpnia 2016 r. w przedmiocie choroby zawodowej oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.

Decyzją z [...] sierpnia 2016 r. Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie, działając m.in. na podstawie § 8 ust. 1 i § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] marca 2016 r. o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej G. P. choroby zawodowej - choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat, wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do powołanego rozporządzenia.

Organ odwoławczy przyjął za prawidłowe ustalenia faktyczne dokonane przez organ I instancji, że skarżąca w latach 1973 – 2013 była zatrudniona na stanowisku nauczyciela i w tym czasie była narażona na wysiłek głosowy. W sprawie orzekały dwie jednostki właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie (orzeczenie lekarskie z dnia 30 grudnia 2014 r. oraz dodatkowa opinia z dnia 19 lutego 2016 r.) oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi (orzeczenie lekarskie z dnia 2 października 2015 r. i dodatkowa opinia z dnia 18 lutego 2016 r.), które w wydanych orzeczeniach lekarskich, zdaniem organu, zgodnie wypowiedziały się o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat.

Ponadto w związku z podniesionymi przez skarżącą w odwołaniu zarzutami dotyczącymi rozbieżności w orzeczeniach lekarskich wydanych przez ww. jednostki lecznicze oraz nieprawidłowości w badaniu lekarza foniatry, organ odwoławczy zwrócił się do obu tych jednostek z prośbą o analizę przedłożonej przez skarżącą dokumentacji lekarskiej i odniesienie się do zarzutów. W odpowiedzi, Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy, w opinii z dnia [...] czerwca 2016 r., a Instytut Medycyny Pracy w Łodzi - w opinii z dnia [...] lipca 2016 r. stwierdziły, że dostarczona przez skarżącą dokumentacja lekarska nie wniosła niczego nowego do prowadzonego postępowania i brak było podstaw do zmiany treści wydanych wcześniej orzeczeń lekarskich. Obie jednostki orzecznicze rozpoznały u skarżącej przewlekły, prosty stan zapalny błony śluzowej krtani, nie wymieniony w wykazie chorób zawodowych.

W ocenie organu odwoławczego, wydane orzeczenia lekarskie zostały uzasadnione w sposób jasny i wyczerpujący. Nie został więc spełniony podstawowy warunek do stwierdzenia choroby zawodowej – obydwie jednostki orzecznicze nie rozpoznały u skarżącej choroby zawodowej ujętej w ww. wykazie chorób zawodowych.

W skardze na decyzję organu odwoławczego wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca G. P. podniosła, że opinia wydana przez Ośrodek Medyny Pracy jest dla niej krzywdząca, gdyż przepracowała "wysiłkiem głosowym" 40 lat ucząc geografii i przysposobienia obronnego, w różnych szkołach powyżej jednego etatu. Ponadto obowiązkowo odbywała godziny nadliczbowe udzielając indywidulanych korepetycji zarówno w szkole, jak i w domach uczniów. Skarżąca podała, że dolegliwości w postaci chrypki, męczliwości głosu i okresowych bezgłosów nie ustąpiły. Wskazała również, że wbrew swojej woli była kierowana na komisję lekarską do Łodzi zamiast do bliższego Sosnowca. Skarżąca wniosła o przeprowadzenie badania przez biegłego sądowego – foniatrę.

W odpowiedzi na skargę Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi.

Uchylając decyzje organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a., WSA w Krakowie zaznaczył, że żaden z ośrodków orzeczniczych, jak również żaden z orzekających w sprawie organów inspekcji sanitarnej, nie kwestionował długoletniej pracy skarżącej w warunkach narażających ją na wysiłek głosowy. Przedmiotem badania były schorzenia skarżącej wykonywane przez lekarzy foniatrów – nie było więc powodów, aby miejsce (Sosnowiec lub Łódź) wykonywania badania wpłynęło na jego wyniki. Obie jednostki (Instytut Medycyny Pracy im. prof. Jerzego Nofera w Łodzi oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu) mają status instytutów badawczych – były więc uprawnione do badania skarżącej jako jednostki orzecznicze II stopnia.

Sąd zauważył, że przedmiotem sporu były ustalenia faktyczne. Skarżąca przede wszystkim twierdziła, że przeprowadzone indywidualnie przez nią badania przez lekarza foniatrę (25 listopada 2014 r.) potwierdziły niedowład mięśni wewnętrznych krtani z niedomykalnością i trwałą dysfonią. Natomiast w ocenie organów inspekcji sanitarnej obu stopni – ww. opinie jednostek orzeczniczych (w Krakowie i w Łodzi) wykluczyły istnienie schorzenia wymienionego w pkt 15 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych tj. przewlekłej choroby narządu głosu polegającej na: guzkach głosowych twardych, wtórnych zmianach przerostowych fałdów głosowych, niedowładzie mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią.

W ocenie Sądu I instancji, postępowanie w przedmiocie badania, czy występujące u skarżącej schorzenia narządu głosu miały charakter choroby zawodowej, prowadzone było w sposób naruszający art. 7 (zasada prawdy obiektywnej), art. 8 (zasada pogłębiania zaufania obywateli) i art. 9 (zasada informowania stron) tj. zasad ogólnych kpa - co spowodowało również naruszenie art. 77 §1 kpa. W konsekwencji Sąd uznał, że nie został w sposób prawidłowy wyjaśniony stan faktyczny, co spowodowało uchylenie decyzji organów obu instancji.

Sąd podkreślił, że skarżąca powoływała się od samego początku na stwierdzony u niej (w ww. badaniu z 25 listopada 2014 r.) trwały niedowład mięśni wewnętrznych krtani z niedomykalnością i trwałą dysfonią tj. schorzenie wymienione w poz. 15.3 ww. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W dodatkowej opinii z 19 lutego 2016 roku Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy przyznał, że przedstawione przez skarżącą badanie foniatryczne z 25 listopada 2014 r. ujawniło wprawdzie niedomykalność fonacyjną, ale jak zastrzegł: "nietypową dla choroby zawodowej narządu głosu", dodając, że przeprowadzone badania m.in. w zakresie obciążenia próbą zmęczeniową oraz badania w trybie odwoławczym w Łodzi – nie potwierdziły schorzeń dających podstawę do rozpoznania choroby zawodowej.

Z kolei Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w dodatkowej opinii z 18 lutego 2016 r. (odnosząc się do zarzutów o manipulowaniu zdjęciami przy wykonywaniu badań) wskazał, że wybór właściwych zdjęć jest elementem procesu diagnostycznego. Zdaniem ośrodka orzeczniczego, badanie z 25 listopada 2014 r. nie wniosło nic nowego do sprawy, ponieważ wykonane badania w jednostce orzeczniczej nie potwierdziły istnienia schorzenia, a przeprowadzona próba obciążeniowa wykluczyła chorobę.

W ocenie Sądu I instancji, w postępowaniu odwoławczym jednostki orzecznicze obu instancji umniejszały znaczenie dostarczonych przez skarżącą badań i diagnozy foniatry – ponownie wskazując na nietypowość uszkodzenia narządu głosu dla zawodowego nadmiernego wysiłku głosowego oraz niepotwierdzenie przez badania w jednostkach orzeczniczych schorzeń charakterystycznych dla choroby zawodowej.

Sąd podkreślił, że organy inspekcji sanitarnej obu instancji zbyt pochopnie uznały, że zgromadzony materiał dowodowy (tj. przede wszystkim opinie jednostek orzeczniczych obu stopni) wykluczał istnienie jednej z postaci choroby zawodowej tj. niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z niedomykalnością i trwałą dysfonią. Organom bowiem umknęło, że stanowisko jednostek orzeczniczych w tym zakresie właściwie było niespójne – z jednej bowiem strony ośrodek krakowski nie negował diagnozy o niedomykalności i trwałej dysfonii zastrzegając jedynie, że stwierdzone nieprawidłowości nie były "typowe" dla zawodowego obciążenia wysiłkiem głosowym;

z drugiej jednostki orzecznicze wykluczyły istnienie ww. "niedomykalności", a zwłaszcza "trwałej dysfonii". Nie jest - dla Sądu - właściwie jasne, bo jednostki orzecznicze w ogóle tego nie wyjaśniły, dlaczego stwierdzona w indywidualnie przeprowadzonych badaniach foniatrycznych "niedomykalność i trwała dysfonia" została uznana za schorzenie nietypowe dla skutków długotrwałego obciążenia wysiłkiem głosowym (skoro poza sporem było, że skarżąca przepracowała jako nauczyciel kilkadziesiąt lat).

Orzekający Sąd zauważył ponadto, że skoro w diagnozie badania foniatrycznego lekarz foniatra użył sformułowania "trwała dysfonia" tożsamego z opisem schorzeń istotnych dla stwierdzenia choroby zawodowej, to całkowicie nieprzekonujące jest tłumaczenie ośrodka łódzkiego sugerujące, że w sprawie doszło jedynie do "niewielkich różnic" wynikających z "używanych przez lekarzy sformułowań", tym bardziej, że ośrodek łódzki zastrzegał, że właściwie nie wie, o jakie rozbieżności jest pytany. Przedstawiona przez skarżącą dokumentacja medyczna zawierała nie tylko diagnozę, ale i zdjęcia. Jednostki orzecznicze właściwie nie zakwestionowały zgodności diagnozy z dołączonymi do niej zdjęciami. W tym kontekście skarżąca mogła mieć uzasadnione przekonanie, że zły dobór zdjęć przez diagnostę ośrodka orzeczniczego mógł zaważyć na wynikach końcowej opinii.

Sąd wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji ponownie wezwie jednostki orzecznicze obu instancji do wyraźnego zajęcia stanowiska, dlaczego uznają diagnozę lekarza foniatry z badania przeprowadzonego 25 listopada 2014 r. (o niedomykalności i trwałej dysfonii) za niepotwierdzającą istnienia schorzenia, o którym mowa w poz. 15.3 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W zależności od udzielonych odpowiedzi organ rozważy, czy niezbędne będzie zasięgnięcie opinii innej placówki naukowej (np. ośrodka w Sosnowcu, na który wskazywała skarżąca).

W złożonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze kasacyjnej Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:

  1. 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie i uwzględnienie skargi na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 30 sierpnia 2016 r. pomimo istnienia podstaw do jej oddalenia;
  2. 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 9 i art. 77 § 1 kpa poprzez uznanie, iż stan faktyczny w przedmiocie ustalenia, czy występujące u skarżącej schorzenia narządu głosu miały charakter choroby zawodowej, nie został w sposób wyczerpujący wyjaśniony poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, a w konsekwencji uchylenie decyzji organów obu instancji.

Ponadto, na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a., skarżący kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.

W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie opisał szczegółowo przebieg postępowania diagnostycznego przeprowadzonego przez jednostki orzecznicze I i II stopnia, a następnie podniósł, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie i opinie uzupełniające są spójne oraz jasno i wyczerpująco uzasadnione. Zostały wydane na podstawie przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Organy PIS w zakresie spornej kwestii – diagnozy lekarza foniatry z badania przeprowadzonego w dniu 25 listopada 2014 r. – w wyniku konsultacji w obu jednostkach orzeczniczych uzyskały stanowisko wyjaśniające powody, dla których ta diagnoza nie potwierdza schodzenia, o którym mowa w poz. 15.3 wykazu chorób zawodowych. W badaniu foniatrycznym wykonanym w NZOZ "[...]" rzeczywiście stwierdzono niedomykalność fonacyjną głośni z dysfonią, natomiast zgodnie z opinią jednostek orzeczniczych, była to niedomykalność nietypowa dla choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym. Nietypowość polegała na tym, że dotyczyła całej długości strun głosowych, natomiast w przypadku choroby zawodowej powinna ona dotyczyć tylko części środkowej fałdów głosowych.

Ponadto, badanie to wykonane zostało jednorazowo, w przeciwieństwie do badań przeprowadzonych w jednostkach orzeczniczych wykonanych kilkakrotnie z zachowaniem odstępów czasowych. Badania przeprowadzone w jednostkach orzeczniczych wykluczyły występowanie niedomykalności, a zatem niedomykalność nie może mieć charakteru trwałego, skoro późniejsze badania w jednostkach orzeczniczych jej nie potwierdziły. Ponadto diagnostyka przeprowadzona w jednostkach orzeczniczych miała charakter bardziej szczegółowy niż przeprowadzone jednorazowe badanie przez lekarza foniatrę, gdyż oprócz spoczynkowych badań videostroboskopowych, obie jednostki orzecznicze przeprowadziły próbę obciążeniową głosu oceniając w ten sposób stan narządu głosu przed wysiłkiem głosowym i po jego zakończeniu. Próba ta wypadła ujemnie w obu jednostkach orzeczniczych, tj. nie stwierdzono niedomykalności fonacyjnej przed i po próbie zmęczeniowej.

W ocenie organu materiał dowodowy, w tym orzeczenia lekarskie i opinie uzupełniające, był wyczerpujący dla przyjęcia, że w rozpatrywanej sprawie u G. P. brak było podstaw do rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Z uwagi na to, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki określone w art.183 § 2 p.p.s.a., skutkujące nieważnością postępowania, kontrola zaskarżonego wyroku mogła być dokonana tylko w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a., oznaczonego w skardze kasacyjnej nr 1, zauważyć należy, że powołany przepis może stanowić samodzielną podstawę do formułowania zarzutów skargi kasacyjnej, bez powiązania z innymi przepisami postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego, jedynie wówczas, gdy sąd stwierdził naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonej decyzji (zob. wyroki NSA:

z dnia 18 października 2017 r., sygn. akt II OSK 2578/16, z dnia 24 maja 2011 r., II GSK 526/10). Sytuacja taka nie miała natomiast miejsca w sprawie. Wadliwość skonstruowania omawianego zarzutu skargi kasacyjnej nie ma jednak znaczenia prawnego, gdyż zamierzony skutek odniósł drugi jej zarzut - naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit.c w zw. z art. 135 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 9 i art. 77 § 1 kpa, oparty na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy).

W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można bowiem zgodzić się z Sądem I instancji, który przyjął, że organy naruszając ww. przepisy kpa zbyt pochopnie uznały, że orzeczenia jednostek medycznych przeprowadzających badania G. P., wykluczają stwierdzenie u niej choroby zawodowej, o jakiej mowa w poz. 15.3 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), tj. przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat w postaci niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią.

Z akt administracyjnych wynika, że G. P. poddana została dwukrotnie badaniu w jednostkach orzeczniczych uprawnionych do orzekania w zakresie chorób zawodowych w rozumieniu § 5 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia, tj. w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy w Krakowie, a następnie w Instytucie Medycyny Pracy im. prof. dra med. Jerzego Nofera w Łodzi. Wydane w sprawie orzeczenia lekarskie poprzedzone zostały przeprowadzeniem u pacjentki szeregu specjalistycznych badań laryngologiczno-foniatrycznych i videostroboskopowych w obrębie narządu głosu. Wykonano również próbę zmęczeniową głosu polegającą na głośnym czytaniu przez okres 30 minut tekstu pisanego, w warunkach hałasu – szumu dousznego o natężeniu do 80 dB dozowanego przez słuchawki audiometryczne. Przeprowadzone badania wykazały zwarcie fonacyjne pełne i prawidłowe. Także próby obciążeniowe głosu wypadły ujemnie. W wydanych orzeczeniach lekarskich z 30 grudnia 2014 r. i z 2 października 2015 r. zarówno MOMP w Krakowie, jak i IMP w Łodzi nie stwierdziły u badanej choroby zawodowej wymienionej pod poz. 15 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, rozpoznały natomiast prosty przewlekły nieżyt krtani.

Przyczyną, dla której Sąd I instancji uznał, że organy nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co legło u podstaw uchylenia decyzji I i II instancji nie stwierdzających u G. P. choroby zawodowej, był wynik badania foniatrycznego przeprowadzonego 25 listopada 2014 r., którego opis wraz ze zdjęciem skarżąca dołączyła do odwołania datowanego na 22 listopada 2015 r. (odwołanie to dotyczyło decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z 12 listopada 2015 r., uchylonej następnie przez organ odwoławczy). W badaniu tym lekarz foniatra zdiagnozował u G. P. przewlekły stan zapalny gardła, krtani i strun głosowych z niedowładem mięśni wewnętrznych krtani z niedomykalnością i trwałą dysfonią. Wynik badania z 25 listopada 2014 r. w toku dalszego postępowania przed organami inspekcji sanitarnej, został skonsultowany z obiema jednostkami orzeczniczymi, które w sposób jednoznaczny podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska orzecznicze.

Z pisma MOMP w Krakowie z 19 lutego 2015 r. wynika, że badanie foniatryczne z 25 listopada 2014 r. ujawniło wprawdzie niedomykalność fonacyjną, ale nietypową dla choroby zawodowej narządu głosu, a przeprowadzone później badania w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, nie wykazały trwałych zmian w narządzie głosu, charakterystycznych dla skutków wieloletniego narażenia na nadmierny wysiłek głosowy, opisanych pod poz. 15 w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Z kolei IMP w Łodzi zaznaczył dodatkowo, że badanie z 25 listopada 2014 r. było już przedmiotem analizy w trakcie formułowania stanowiska orzeczniczego i "nie wnosi nic istotnego do sprawy". Jednostka podkreśliła także, iż kluczowe w orzecznictwie dotyczącym chorób zawodowych jest badanie wykonane w jednostce orzeczniczej, dlatego też opinie innych lekarzy nie miały w omawianej sprawie decydującego znaczenia (pismo z 18 lutego 2016 r.).

Obie jednostki orzecznicze wypowiedziały się kolejny raz w pismach z 21 czerwca 2016 r. (MOMP w Krakowie) i z 1 lipca 2016 r. (IMP w Łodzi). Jednostka orzecznicza I stopnia wyjaśniła wówczas, że nietypowość stwierdzonej u pacjentki w badaniu z 25 listopada 2014 r. niedomykalności fałdów głosowych polega na tym, że niedomykalność ta wystąpiła na całej długości, co nie jest charakterystyczne dla zawodowego uszkodzenia głosu spowodowanego nadmiernym wysiłkiem głosowym.

Z kolei IMP w Łodzi raz jeszcze podkreślił, że wykonane u G. P. badania laryngovideostroboskopowe krtani przed i po próbie obciążeniowej narządu głosu, wykazały obecność pełnego, prawidłowego zwarcia fonacyjnego, które wyklucza rozpoznanie niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią.

Mając na uwadze przedstawione wyżej stanowiska jednostek orzeczniczych, które legły u podstaw wydania przez organy obu instancji decyzji w przedmiocie braku podstaw do rozpoznania u G. P. choroby zawodowej, nie można podzielić oceny, jaką zaprezentował Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że w postępowaniu administracyjnym nie zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy. W szczególności, nie można się zgodzić z poglądem, że jednostki orzecznicze nie wyjaśniły, "dlaczego stwierdzona w indywidualnie przeprowadzonych badaniach foniatrycznych niedomykalność i trwała dysfonia została uznana za schorzenie nietypowe dla skutków długotrwałego obciążenia wysiłkiem głosowym (skoro poza sporem było, że skarżąca przepracowała jako nauczyciel kilkadziesiąt lat)". Rzeczywiście, w piśmie z 19 lutego 2015 r. MOMP w Krakowie stwierdził, że ujawniona w badaniu z 25 listopada 2014 r. niedomykalność fonacyjna jest nietypowa dla choroby zawodowej narządu głosu, co wzbudziło wątpliwości Sądu Wojewódzkiego, jednak kolejne pismo z 21 czerwca 2016 r. wyjaśnia w sposób wystarczający dla zrozumienia stanowiska jednostki orzeczniczej, na czym owa nietypowość polega.

Z kolei podnoszona przez Sąd okoliczność, że G. P. pracowała kilkadziesiąt lat jako nauczyciel, ma znaczenie jedynie dla ustalenia narażenia zawodowego, ale nie może wpływać na ocenę prawidłowości zdiagnozowania u niej choroby zawodowej, która spełniać musi kryteria orzeczniczo-diagnostyczne i odpowiadać opisowi zawartemu w poz. 15 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.

Nie można także zgodzić się z Sądem, że "stanowisko jednostek orzeczniczych (...) właściwie było niespójne". Zarówno we wnioskach i uzasadnieniach wydanych orzeczeń lekarskich, jak i w późniejszych pismach wyjaśniających powody, dla których badanie foniatryczne z 25 listopada 2014 r. nie miało wpływu na zmianę tych orzeczeń, obie jednostki medyczne zgodnie bowiem podkreślały, że przeprowadzone w trakcie procesu diagnostycznego badania nie potwierdziły, że schorzenie, na które cierpi badana, spełnia przesłanki choroby zawodowej opisanej w poz. 15 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.

Dla oceny wyniku badania z 25 listopada 2014 r. istotną jest okoliczność, podnoszona w wyjaśnieniach IMP w Łodzi w piśmie z 18 lutego 2016 r., że podstawą orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, są badania przeprowadzone przez uprawnione jednostki orzecznicze. Badania te nie wykazały u G. P. schorzenia opisanego pod poz. 15 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, przy czym podkreślenia wymaga, że były to wykonane w odstępach czasu specjalistyczne badania różnego rodzaju, nie tylko foniatryczne, jak to przeprowadzone w dniu 25 listopada 2014 r. Dokumentacja medyczna przedłożona przez G. P. była przedmiotem analizy przy formułowaniu stanowiska orzeczniczego stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i obie jednostki medyczne wyjaśniły, z jakich powodów wynik badania z 25 listopada 2014 r. nie ma wpływu na wydane orzeczenia lekarskie.

Tym samym, nie było podstaw, aby zarzucić organom administracji wadliwą ocenę obu orzeczeń i niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności, jak uczynił to Sąd I instancji uchylając decyzje nie stwierdzające u G. P. choroby zawodowej.

Przypomnieć należy, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej złożonej przez stronę, prowadzącej do odmiennego rozpoznania choroby zawodowej i pozostaje związany treścią orzeczenia lekarskiego, jeśli nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Sam fakt, że strona inaczej aniżeli jednostki medyczne postrzega przyczynę powstania swojego schorzenia, opierając swoje stanowisko na opiniach innych lekarzy bądź na wynikach jednorazowo przeprowadzonych badań, nie może skutecznie podważyć orzeczenia wydanego przez uprawnione do orzekania jednostki medyczne, jeżeli wyjaśniły one w sposób wystarczający powody, dla których dokumentacja medyczna przedłożona przez stronę nie może mieć znaczenia dla treści wydanego orzeczenia.

Tym samym, skoro uprawnione do orzekania w przedmiocie choroby zawodowej jednostki medyczne jednoznacznie wypowiedziały się o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej i odniosły w sposób wyczerpujący do badania foniatrycznego przeprowadzonego w dniu 25 listopada 2014 r., to tym ustaleniem organy były związane, a wydane decyzje stwierdzające brak podstaw do rozpoznania u G. P. choroby zawodowej, pozostawały w zgodzie z prawem.

Uznając zatem, że skarga kasacyjna zawierała usprawiedliwione podstawy, a jednocześnie istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę na podstawie art. 188 p.p.s.a.

Przyjmując, że w sprawie miał miejsce szczególny przypadek, o którym mowa w art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpiono od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia także, że ponieważ strona skarżąca kasacyjnie złożyła oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy, a pozostałe strony w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądały przeprowadzenia rozprawy, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.