Uzasadnienie
- 1. Wyrokiem z 10 lutego 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 2135/21, po rozpoznaniu skargi D. G. i T. O. (dalej: "skarżący", "skarżący kasacyjnie"), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: "WSA w Warszawie") uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: "SKO w [...]" oraz "Kolegium") z 20 lipca 2021 r. znak KOA/1891/Ar/21 oraz utrzymane nim w mocy postanowienie Burmistrza [...] (dalej: "Burmistrz") z 12 marca 2021 r. nr WGP.6733.2.2021, którym odmówiono wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją Burmistrza z 9 listopada 2018 r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla przedsięwzięcia polegającego na budowie [...] na potrzeby obronności i bezpieczeństwa państwa na terenie [...] w [...] przy ul. [...] na dz. nr [...] i nr [...] z obr. [...] w [...].
- 2. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyło Kolegium, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
- I. przepisów postępowania, o których mowa w przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- a) art. 145 § 1 pkt 1 lit.c w zw. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez:
- - nieuzasadnione zarzucenie Kolegium naruszenia przepisów postępowania w sposób mający wpływ na wynik sprawy poprzez brak zbadania przez organ, po wznowieniu postępowania, czy skarżącym, jako następcom prawnym poprzednich właścicieli nieruchomości oznaczonej nr ewidencyjnym [...] z obrębu [...] w [...], przysługiwał przymiot strony postępowania zakończonego ostateczną decyzją Burmistrza z 9 listopada 2018 r., podczas gdy Kolegium w sposób kompleksowy rozpoznało materiał dowodowy, który wskazywał w sposób jednoznaczny, iż skarżący nabyli prawa do ww. działki nr [...] na podstawie umowy sprzedaży z [...] Repertorium A nr [...] (KW nr [...]), a więc już po ostatecznym zakończeniu postępowania lokalizacyjnego, a tym samym doszło do prawidłowego wniosku, iż skarżącym nie mógł przysługiwać przymiot strony w tym postępowaniu, a tym samym nie mogli oni zostać uznani za stronę, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu lokalizacyjnym; oraz poprzez:
- - niezasadne zarzucenie Kolegium błędnego przyjęcia istnienia braku wątpliwości co do interesu prawnego skarżących w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Burmistrza z 9 listopada 2018 r., a tym samym niedopuszczalności wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., podczas, gdy organy obu instancji, działając w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zobligowane były do potwierdzenia braku posiadania przez skarżących praw do nieruchomości do momentu ostatecznego zakończenia postępowania lokalizacyjnego, a tym samym do uznania, iż skarżącym nie przysługiwał przymiot strony postępowania lokalizacyjnego, co uzasadnia odmowę wznowienia postępowania z uwagi na złożenie wniosku przez podmiot nie będący stroną postępowania lokalizacyjnego, który nie może skutecznie powołać się na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
- II. przepisów prawa materialnego, o którym mowa w przepisie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj.:
- a) art. 28 i art. 30 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez nieprawidłową wykładnię polegającą na przyjęciu, iż dziedziczność praw zbywalnych skutkująca wstąpieniem do postępowania w miejsce poprzednika prawnego - zgodnie z art. 30 § 4 k.p.a., obejmuje również uprawnienia osobiste wynikające z faktu pominięcia strony w postępowaniu, nawet jeśli następstwo prawne nastąpiło po ostatecznym zakończeniu postępowania, a tym samym daje interes prawny do żądania wznowienia postępowania w oparciu o przesłankę wskazaną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Na podstawie przywołanych zarzutów, skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania.
- 3. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania.
- 3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
- 3.1. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
- 3.2. W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.). W rozpatrywanej sprawie nie występują, wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego.
- 3.3. Dalej należy wskazać, że zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie określony został zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny mógł w niniejszej sprawie zrezygnować z przedstawienia pełnej relacji co do przebiegu sprawy i sprowadzić swoją dalszą wypowiedź już tylko do rozważań mających na celu ocenę zarzutów postawionych wobec wyroku Sądu pierwszej instancji (por. np. wyrok NSA z 24 stycznia 2023 r. sygn. akt II OSK 1511/22, CBOSA).
- 3.4. Istota sporu w niniejszej sprawie koncentruje się wokół zagadnienia dopuszczalności złożenia podania o wznowienie postępowania, w sprawie zakończonej decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego, przez właściciela nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji w sytuacji, w której podanie to składa osoba, która nabyła nieruchomość po dniu, w którym decyzja lokalizacyjna stała się ostateczna. Kolegium stoi na stanowisku, że taki właściciel nieruchomości, już z uwagi na datę nabycia nieruchomości, nie może być uznany za stronę i tym samym jest a limine pozbawiony możliwości domagania się wznowienia postępowania, zarówno w oparciu o podstawę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jak i podstawę z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Tym samym, zdaniem Kolegium, w takim przypadku zasadne było wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.).
- 3.5. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z samego tylko faktu, że podanie o wznowienie postępowania, w sprawie zakończonej decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego, zostało złożone przez właściciela nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, który nabył tę nieruchomość po dniu, w którym decyzja lokalizacyjna stała się ostateczna, nie wynika jeszcze oczywisty brak legitymacji do zainicjowania postępowania wznowieniowego, uzasadniający wydanie postanowienia w oparciu o art. 149 § 3 k.p.a.
- 3.6. Odniesienie się do tego zagadnienia wymaga przypomnienia, że zgodnie z art. 147 k.p.a., wznowienie postępowania następuje z urzędu lub na żądanie strony. Wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 oraz art. 145a-145b następuje tylko na żądanie strony. Z przepisem tym koresponduje art. 149 k.p.a. Przepis ten reguluje tzw. wstępną fazę postępowania wznowieniowego. Ten etap postępowania winien zakończyć się albo wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania, które stanowi podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (art. 149 § 1 i 2 k.p.a.), albo wydaniem postanowienia o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.). Jeżeli chodzi o przesłanki odmowy wznowienia postępowania, to nie budzi większych kontrowersji, że należy do nich zaliczyć w szczególności takie okoliczności, jak istnienie decyzji ostatecznej, powołanie się w podaniu na jedną ze wskazanych w k.p.a. podstaw wznowienia, a także złożenie podania z zachowaniem terminów określonych. Zasadniczo nie budzi również wątpliwości, w świetle rozróżnienia między tzw. fazą wstępną postępowania wznowieniowego (art. 149 k.p.a.), a tzw. fazą właściwą tego postępowania, kończącą się wydaniem decyzji (art. 151 k.p.a.), że o wystąpieniu w danej sprawie przywołanej przez wnioskodawcę przesłanki wznowieniowej organ może rozstrzygać dopiero po wszczęciu postępowania wznowieniowego. W realiach niniejszej sprawy trzeba jednak zauważyć, że kwestia, czy i w jakim zakresie w fazie wstępnej postępowania wznowieniowego organ może oceniać, czy podanie zostało wniesione przez stronę (art. 147 k.p.a.), budzi już zasadnicze kontrowersje (zamiast wielu zob. W. Chróścielewski, [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, red. Z. Kmieciak, Warszawa 2019, teza 4 do art. 149). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę przychyla się w tej kwestii do poglądu, że postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.) może zakończyć postępowanie tylko w przypadkach, gdy brak legitymacji do żądania wszczęcia postępowania jest oczywisty, a zatem gdy bez koniecznych czynności postępowania wyjaśniającego jest po stronie żądającego wszczęcia postępowania brak interesu prawnego (por. np. wyrok NSA z 8 grudnia 2015 r., sygn. akt II OSK 933/14, CBOSA). Stanowisko to pozwala również na zachowanie spójności wewnętrznej kodeksu postępowania administracyjnego w kontekście podobnego rozumienia ogólnej przesłanki odmowy wszczęcia postępowania przewidzianej w art. 61a k.p.a. (por. np. wyrok NSA z 17 lutego 2022 r., sygn. akt II OSK 2912/20 – CBOSA). Podsumowując ten fragment rozważań, Kolegium, a wcześniej Burmistrz, byli uprawnieni do badania, czy podanie o wznowienie postępowania, datowane na 23 grudnia 2020 r., została wniesione przez podmiot, co do którego jest oczywiste, że nie przysługuje mu status strony.
- 3.7. Kwestia skutków zbycia nieruchomości już po zakończeniu postępowania ostateczną decyzją, a przed złożeniem podania o wznowienie postępowania, dla statusu strony postępowania dotyczącego decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (art. 4 ust. 2 u.p.z.p.), nie została odrębnie uregulowana przez ustawodawcę. W prawie administracyjnym brak jest zresztą ogólnej regulacji dotyczącej następstwa prawnego, co jest uzasadnione m. in. zasadą nieprzenoszalności publicznych praw podmiotowych oraz różnorodnością i złożonością regulacji prawnomaterialnych. Pewną ogólną zasadę procesową, obowiązującą w sytuacji, w której strona wywodzi swój interes prawny w postępowaniu administracyjnym z uwagi na przysługujące jej prawo własności nieruchomości, wyraża art. 30 § 4 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni. Na tle tego przepisu można sformułować tezę, że interes prawny w postępowaniu administracyjnym wywodzony z prawa własności nieruchomości "podąża" za tym prawem. Innymi słowy, stroną w takim postępowaniu jest ten, komu aktualnie przysługuje prawo własności nieruchomości. W przypadku postępowania dotyczącego decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, pomijając kwestię inwestora, na którego rzecz ma być wydana ta decyzja i który nie musi legitymować się tytułem prawnym do nieruchomości, status pozostałych stron tego postępowania jest z reguły zdeterminowany statusem właściciela nieruchomości sąsiedniej względem terenu inwestycji (por. np. wyrok NSA z 8 listopada 2022 r., sygn. akt II OSK 739/20, CBOSA). Należy zatem przyjąć, że w postępowaniu dotyczącym decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, czyli zarówno decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego, jak i decyzji o warunkach zabudowy (art. 4 ust. 2 u.p.z.p.), znajdują zastosowanie reguły następstwa procesowego przewidziane w art. 30 § 4 k.p.a. Kolegium argumentuje, że brak jest podstaw do zostawania tego przepisu w realiach niniejszej sprawy, albowiem odnosi się on wyłącznie do sytuacji, gdy zmiana właściciela nieruchomości nastąpiła w toku postępowania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasada następstwa prawnego, u podstaw której leży regulacja zawarta w art. 30 § 4 k.p.a., znajduje odpowiednie zastosowanie również w odniesieniu do sytuacji, kiedy zbycie nieruchomości nastąpiło po wydaniu decyzji ostatecznej, a przed wszczęciem postępowania nadzwyczajnego. Ograniczenie się do brzmienia art. 30 § 4 k.p.a., a właściwe jego fragmentu, tj. zwrotu "w toku postępowania", jest tu o tyle zawodne, że przepis ten jest zawarty w przepisach ogólnych k.p.a. (Dział I) i nie reguluje w ogóle kwestii, jakie zachodzą w czasie, gdy żadne postępowanie się nie toczy. W tym kontekście należy przypomnieć, że argument a contrario jest uznawany za niepewny i zawodny (por. np. postanowienie NSA z 24 stycznia 2023 r., sygn. akt II OSK 1575/22, CBOSA oraz cyt. tam orzecznictwo i piśmiennictwo). W szczególności, zastosowanie tego rozumowania prawniczego wymaga zawsze analizy systemowej, w tym zbadania kompletności oraz kontekstu danej regulacji, a także analizy jej celów, a nadto poddania wyniku tego rozumowania weryfikacji pod względem funkcjonalnym i logicznym. W kontekście art. 30 § 4 k.p.a. należy mieć na uwadze, że kwestia statusu strony ma co do zasady charakter prawnomaterialny. Dlatego też po zakończeniu postępowania administracyjnego nie wygasa reguła następstwa prawnego (por. np. wyrok NSA z 10 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 329/08, CBOSA).
- 3.8. Dalej należy wskazać, że z samej istoty następstwa prawnego wynika, że następca wchodzi w sytuację prawną poprzednika. Z tytułu następstwa prawnego nie nabywa on więcej praw, niż miał poprzednik. Dotyczy to zarówno aspektów pozytywnych (np. skorzystania z czynności poprzednika przerywających bieg terminów ustawowych), ale i aspektów negatywnych, np. w postaci zaniechań poprzednika. W realiach niniejszej sprawy oznacza to w szczególności, że sytuacja prawna skarżących, w kontekście przywołanych przez nich podstaw wznowienia (art. 145 § 1 pkt 4 i 5 k.p.a.), nie może być oceniana w oderwaniu od sytuacji prawnej zbywcy nieruchomości w czasie, kiedy był on właścicielem działki ewidencyjnej nr [...] w [...]. Dotyczy to zarówno aspektów rozpatrywanych w fazie właściwej postępowania wznowieniowego, tj. badania, czy przywołana w podaniu podstawa wznowienia rzeczywiście wystąpiła (art. 149 § 2 w zw. z art. 151 k.p.a.), ale również fazy wstępnej, w tym kwestii zachowania terminów do wniesienia podania o wznowienie (art. 148 § 2 k.p.a.). Jeżeli chodzi o kwestie wystąpienia przyczyny wznowienia, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., to z opisanej wyżej istoty następstwa prawnego wynika, że organ musi uwzględnić to, czy czynnego udziału w postępowaniu była pozbawiona osoba będąca właścicielem danej nieruchomości w zakresie od wszczęcia postępowania zwyczajnego do jego zakończenia decyzją ostateczną. Oczywiste jest, że przesłanka ta nie może odnosić się do pozbawienia prawa czynnego udziału w postępowaniu osób, które nabyły nieruchomość po tej dacie. W chwili, kiedy toczyło się postępowanie, nie mogły być one bowiem stronami tego postępowania. Natomiast w razie ustalenia, że poprzednik prawny aktualnego właściciela nieruchomości został rzeczywiście pozbawiony prawa do czynnego udziału w postępowaniu, wówczas następca, jeżeli spełnione zostaną wymagania co do terminów na wystąpienie z podaniem o wznowienie postępowania, może we własnym imieniu żądać wszczęcia tego postępowania nadzwyczajnego.
- 3.9. Wspomniana w poprzednim zdaniu kwestia zachowania terminów do wniesienia podania o wznowienie postępowania uszła uwadze WSA w Warszawie. Otóż na s. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku zalecono Burmistrzowi wszczęcie postępowania wznowieniowego celem zbadania, czy zachodzą przyczyny wznowienia, w tym w kontekście przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W realiach niniejszej sprawy takie zalecenie było co najmniej przedwczesne. Orzekające organy nie badały bowiem dotychczas kwestii zachowania przez skarżących terminów do wniesienia podania o wznowienie. Było to skutkiem przyjęcia przez te organy błędnego założenia, że skoro skarżący nabyli nieruchomość po wydaniu ostatecznej decyzji, to już z tego powodu nie mogą być uznani za stronę i tym samym są a limine pozbawieni możliwości domagania się wznowienia postępowania, zarówno w oparciu o podstawę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jak i podstawę z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Zakwestionowanie tego poglądu organów nie prowadzi jednak, niejako automatycznie, do uznania, że podanie o wznowienie postępowania zostało wniesione przez skarżących z zachowaniem ustawowym terminów przewidzianych w art. 148 k.p.a. W szczególności, w kontekście kwestii terminu dotyczącego przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., czyli momentu dowiedzenia się przez stronę o decyzji (art. 148 § 2 k.p.a.), nie można tracić z pola widzenia tego, że o wydaniu spornej decyzji Burmistrza z 9 listopada 2018 r. strony zostały zawiadomione w drodze obwieszczenia (art. 53 ust. 1 u.p.z.p.; k. 11 akt administracyjnych), na co trafnie zresztą zwrócono uwagę w końcowej części skargi kasacyjnej. W tym aspekcie trzeba wskazać, że niedopuszczalne jest powoływanie się przez stronę postępowania na taką okoliczność, że pomimo publicznego ogłoszenia o wydaniu decyzji, o tej decyzji nie wiedziała. Prowadziłoby to bowiem do podważenia sensu regulacji zawartej w art. 49 k.p.a. Z jednej strony, po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia decyzje uznawane byłyby za ostateczne. Z drugiej strony każda ze stron postępowania mogłaby domagać się wznowienia postępowania twierdząc, że skoro faktycznie decyzji jej nie doręczono, to nie brała udziału w postępowaniu (por. np. wyrok NSA z 13 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1086/17; wyrok NSA z 10 listopada 2016 r., sygn. akt II OSK 307/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 447/12 – CBOSA). Okoliczność ta nie mogła jednak doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia skargi. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że skarżący powoływali się nie tylko na przesłankę wznowieniową z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., ale również na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. W odniesieniu do tej ostatniej przesłanki termin miesięczny na wniesienie podania jest liczony nie od dnia dowiedzenia się o decyzji, ale od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania (art. 148 § 1 k.p.a.). W odniesieniu do tej przesłanki również obowiązują opisane wyżej skutki następstwa prawnego związanego ze zbyciem nieruchomości po wydaniu decyzji ostatecznej. Innymi słowy, dla oceny zachowania terminu z art. 148 § 1 k.p.a. istotne jest również to, czy i kiedy o nowych faktach lub dowodach wskazanych w podaniu o wznowienie z 23 grudnia 2020 r. wiedział poprzednik prawny skarżących. Dopiero po rozstrzygnięciu przez Burmistrza kwestii ewentualnego zachowania terminu na wniesienie podania o wznowienie postępowania, organ ten będzie mógł przystąpić do oceny, czy wskazywane przez skarżących przyczyny wznowienia w ramach przesłanki z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. rzeczywiście wystąpiły. Trzeba równocześnie wskazać, że przed przejściem do oceny, czy okoliczności podnoszone przez skarżących wystąpiły i mogą być zakwalifikowane jako wypełniające przesłankę z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., Burmistrz, po ewentualnym wszczęciu postępowania wznowieniowego, będzie zobligowany zbadać, czy własność nieruchomości działki nr [...], nie sąsiadującej bezpośrednio z terenem inwestycji, rzeczywiście determinuje status strony w postępowaniu zakończonym decyzją z 9 listopada 2018 r. Podanie o wznowienie postępowania może bowiem złożyć nie każdy zainteresowany podmiot, ale tylko strona (art. 147 k.p.a.). Wyżej już wskazano, że odmowa wznowienia postępowania z uwagi na przyjęcie, że wnoszący podanie nie jest stroną, dotyczy tylko sytuacji, gdy brak statusu strony jest oczywisty. W realiach niniejszej sprawy taki przypadek oczywistego braku interesu prawnego po stronie skarżących nie zachodzi.
- 3.10. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w punkcie 1 (pierwszym) sentencji.
- 3.11. Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł uwzględnić wniosku skarżących o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, albowiem w postępowaniu tym skarżący nie byli reprezentowani przez adwokata lub radcę prawnego. W realiach niniejszej sprawy nie powstały zatem koszty, które podlegałyby, w świetle art. 205 w zw. z art. 207 § 1 p.p.s.a., zasądzeniu na rzecz strony wygrywającej w postępowaniu kasacyjnym. Dlatego też orzeczono jak w punkcie 2 (drugim) sentencji.