Uzasadnienie
Wyrokiem z 12 stycznia 2018 r., II SA/Gl 1011/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Gliwicach oddalił skargę J.L. i M. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. (SKO lub Kolegium) z [...] sierpnia 2017 r., nr [...], w przedmiocie warunków zabudowy terenu. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, Wójt Gminy [...] decyzją z [...] czerwca 2017 r., nr [...], ustalił na rzecz K. S. (inwestor) warunki zabudowy działki nr [...] w [...] przy ul. [...], dla zamierzenia inwestycyjnego polegającego na budowie sześciu budynków mieszkalnych jednorodzinnych z elementami infrastruktury technicznej, szczegółowo je w tej decyzji określając. Załącznikami do decyzji uczyniono mapę z liniami rozgraniczającymi teren inwestycji oraz wyniki analizy.
Kolejno wskazano w wyroku, że w uzasadnieniu swej decyzji organ I instancji podał, że na przedmiotowym terenie brak obowiązującego planu miejscowego, jako obszar analizowany wyznaczono w odległości 147 m od granic nieruchomości inwestycyjnej. Zdaniem tegoż organu, wyniki analizy wykazały spełnienie przesłanek z art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2017, poz. 1073 ze zm., Upzp). Wskazano organy, które projekt decyzji o warunkach zabudowy uzgodniły. Teren nie jest objęty formami ochrony przyrody (użytki ekologiczne, rezerwaty, pomniki przyrody, stanowiska roślin chronionych i strefy ochrony krajobrazu).
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli właściciele nieruchomości sąsiednich – D. B. oraz M. L. i J. L. Następnie sąd pierwszej instancji wskazał, że powołaną na wstępie decyzją Kolegium z [...] stycznia 2018 r. odwołań nie uwzględniono, utrzymując w mocy decyzję organu I instancji. Kolegium stwierdziło, że projekt decyzji o warunkach zabudowy sporządzony przez uprawnionego architekta, został opracowany na podstawie analizy cech i funkcji zabudowy w prawidłowo wyznaczonym obszarze (§ 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, Dz. U. Nr 164, poz. 1588, rozp. MI 2003). Kolegium wskazało, że co prawda w decyzji organu gminy błędnie posłużono się pojęciem "nieprzekraczalnej linii zabudowy", lecz nie miało to istotnego znaczenia, bowiem w załączniku graficznym linię zabudowy wyznaczono w sposób prawidłowy.
Zdaniem Kolegium prawidłowe było też wyznaczenie pozostałych parametrów inwestycji. W decyzji o warunkach zabudowy uwzględniono też ochronę terenu i obiektów budowlanych, wynikającą z przepisów odrębnych zgodnie z art. 53 ust. 4 Upzp, Marszałek Województwa [...] uzgodnił zaś projekt decyzji odnośnie wymogów wynikających z planu województwa. Kolegium uznało również, że dojazd spełnia minimalną szerokość drogi pożarowej, wreszcie podkreśliło, że decyzja o warunkach zabudowy nie ma charakteru uznania administracyjnego.
W wyroku przytoczono dalej, że skargę na decyzję ostateczną wnieśli M. L. i J. L., domagając się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania.
Skarżący zarzucili naruszenie:
- 1) art. 61 ust. 1 pkt 2 Upzp poprzez błędne przyjęcie, że teren ma odpowiedni, wymagany prawem dostęp do drogi publicznej,
- 2) art. 9 ust. 5 Upzp poprzez pominięcie ustaleń studium,
- 3) art. 7, 77 i 107 § 1 i 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2017, poz. 1257, K.p.a.) z powodu niewyczerpującego zbadania materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji.
W uzasadnieniu skarżący ponowili argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi.
W toku rozprawy sądowej instancji pełnomocnik skarżących podtrzymał skargę.
Pełnomocnik uczestnika postępowania (inwestora) wniósł o oddalenie skargi. Podkreślał, że działka ma dostęp do drogi publicznej, ustalenia studium nie mają zaś znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, plan Województwa [...] nie przewiduje po działce inwestora przebiegu korytarzy ekologicznych, znajduje się tam jedynie rzeka. Prawidłowo ustalono też parametr wielkości powierzchni zabudowy.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Gliwicach oddalił skargę.
W motywach swego orzeczenia sąd wojewódzki na podstawie wyników – uznanych za prawidłowo sporządzoną – analizy przestrzennej stwierdził, że zasadnie organy administracji z kolei uznały, że w niniejszej sprawie spełnione zostały przesłanki z art. 61 ust. 1 Upzp. Wyniki analizy przestrzennej (część tekstowa i graficzna), mają niezbicie dowodzić, że w obszarze analizowanym, wyznaczonym zgodnie z § 3 rozp. MI 2003, występuje zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna.
Sąd wojewódzki podniósł następnie, że wbrew zarzutom skarżących, inwestycja ma dostęp do drogi publicznej w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 2 pkt 14 Upzp. Zdaniem tegoż sądu organy administracji nie są władne do ograniczenia zakresu służebności drogowej z uwagi na cywilnoprawny charakter takiej sprawy. Inwestor występując o ustalenie warunków zabudowy nie miał też obowiązku przedłożenia projektu budowlanego.
WSA w Gliwicach nie podzielił również poglądu skarżących, że decyzja o warunkach zabudowy nie może być sprzeczna z postanowieniami studium. Wbrew twierdzeniom skarżących, z treści Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Śląskiego (Dz. Urz. Woj. Śl. 2016, poz. 4619), nie wynika też, aby działka inwestora położona była na obszarze objętym jakąkolwiek formą ochrony przyrody. Sąd pierwszej instancji nie stwierdził też naruszenia prawa, gdy idzie o wyznaczenie parametrów planowanej inwestycji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiedli M. L. i J. L. – zastępowani przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając go w całości i zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2017, poz. 1369 ze zm., Ppsa) naruszenie prawa materialnego, tj.:
- 1. art. 61 ust. 1 pkt 2 Upzp w zw. z § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakie powinny spełniać budynki i ich usytuowanie (w skardze kasacyjnej powołano nieaktualny publikator – Dz. U. 2009, poz. 1422, prawidłowo należało powołać Dz. U. 2015, poz. 1422, rozp. MI 2002 – uwaga Sądu) oraz wymogami ujętymi w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 24 lipca 2009 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (Dz. U. 2009, Nr 124, poz. 1030, rozp. MSWiA 2009) poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że teren objęty przedmiotowym postępowaniem ma dostęp do drogi publicznej,
- 2. art. 9 ust. 5 Upzp poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzące do przyjęcia przez organ, że decyzje administracyjne w przedmiocie warunków zabudowy wydawane dla terenów objętych studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego mogą być sprzeczne z jego ustaleniami.
Z uwagi na powyższe skarżący kasacyjnie wnoszą o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Gliwicach do ponownego rozpoznania oraz "zasądzenie od skarżącego na rzecz organu" kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Jednocześnie na podstawie art. 176 § 2 Ppsa wnieśli o rozpoznanie niniejszej skargi na rozprawie.
Skarżący kasacyjnie podtrzymali zarzuty uprzednio zawarte w skardze skierowanej do WSA w Gliwicach.
W ocenie wnoszących środek odwoławczy w realiach przedmiotowej sprawy nie można uznać za spełnioną przesłankę z art. 61 ust. 1 pkt 2 Upzp. Skarżący kasacyjnie eksponują, że ustanowiona w przeszłości służebność drogowa dla nieruchomości inwestycyjnej służyła rolniczego korzystania z tej nieruchomości. Pas "ślepej" drogi służebnej o szerokości 4 m ma nie spełniać wymogów "zapisanych" w § 14 rozp. MI 2002 oraz wymogów ujętych w rozp. MSWiA 2009. W ocenie skarżących kasacyjnie brak podstaw do możliwości ubiegania się przez inwestora o uzyskanie odstępstw od wymogów ujętych w rozp. MSWiA 2009. Na wsparcie swych wywodów przywołane zostały w skardze kasacyjnej liczne judykaty odnoszące się do kwestii dostępu do drogi publicznej na etapie ubiegania się o warunki zabudowy.
W ocenie skarżących kasacyjnie nie uwzględniono w sprawie ustaleń studium uwarunkować i kierunków zagospodarowania przestrzennego, z których nie wynika, aby działka inwestycyjna przeznaczona była pod zabudowę. Obszernie przywołano motywy wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 sierpnia 2009 r., II OSK 1250/08 w tym aspekcie, w jakim należy uwzględniać ustalenia studium w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Brak uwzględnienia studium naruszać ma także art. 8 § 1 K.p.a. Zdaniem skarżących kasacyjnie budowa sześciu budynków zorientowanych wzdłuż linii wschód-zachód narusza utrwalony od lat ład urbanistyczny przyjmujący zagospodarowanie terenów jedynie w pasie terenu wzdłuż ul. Brzeg, która ma przebieg północno-południowy. Taki sposób zagospodarowania ujęto również w nowotworzonym studium.
W odpowiedzi K. S. reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika na skargę kasacyjną wniesiono o:
- 1. jej oddalenie w całości z uwagi na bezzasadność,
- 2. zasądzenie od skarżących na rzecz uczestniczki postępowania zwrotu kosztów postępowania wywołanych wniesieniem skargi kasacyjnej, w szczególności kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
K. S. nie zgadza się ze stanowiskiem skarżących kasacyjnie, jakoby organ powinien zbadać czy dojazd do nieruchomości o szerokości 4 m wystarczy dla obsługi nieruchomości w zakresie planowanej inwestycji, tym bardziej, że w niniejszej sprawie chodzi dopiero o potencjalne zaplanowanie inwestycji. Dopiero po opracowaniu projektu budowlanego i wszczęciu postępowania o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę będzie właściwym podjęcie rozważań, czy i w jakim zakresie inwestycja będzie odpowiadać uwarunkowaniom technicznym. Na etapie postępowania w przedmiocie wydania decyzji o ustalenie warunków zabudowy niezasadnym byłoby stawianie zachowania oznaczonych warunków technicznych odnośnie dojazdu do nieruchomości iwnestycyjnej. Skoro planowana inwestycja nie jest jeszcze skonkretyzowana wszelkie rozważania w przedmiocie spełnienia przez prowadzącą do nieruchomości drogę warunków technicznych byłoby co najmniej przedwczesne.
Uwypuklono te judykaty, w których kwestię dostępu działki inwestycyjnej do drogi publicznej nakazywano ujmować możliwie szeroko. Odnosząc się do zarzutu braku uwzględnienia ustaleń ze studium, uczestniczka postępowania uznaje go za nietrafny. Podkreśla, że studium nie ma waloru aktu prawa powszechnie obowiązującego i nie podlega zaskarżeniu. Przywołano oznaczone orzeczenia, w których analizie poddano charakter prawny studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Zarządzeniem z 19 listopada 2020 r. na podstawie art. 15zzs⁴ ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.) skierowano sprawę na posiedzenie niejawne z uwagi na intensyfikację rozwoju pandemii, o czym poinformowano strony postępowania.
Pełnomocnik skarżących kasacyjnie w piśmie procesowym poinformował, że podtrzymuje dotychczasowe stanowisko stron w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (Dz. U. 2019, poz. 2325 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 15zzs⁴ uCOVID-19, wedle którego "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów".
W ocenie Sądu skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej (art. 193 zd. 2 Ppsa).
A. Nie jest skuteczny zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 61 ust. 1 pkt 2 Upzp w zw. z § 14 rozp. MI 2002 oraz "wymogami ujętymi" w rozp. MSWiA 2009, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Rozwijając tak skonstruowaną podstawę kasacyjną eksponowano treść art. 2 pkt 14 Upzp, wedle którego ilekroć w ustawie jest mowa o "dostępie do drogi publicznej" – należy przez to rozumieć bezpośredni dostęp do tej drogi albo dostęp do niej przez drogę wewnętrzną lub przez ustanowienie odpowiedniej służebności drogowej.
Skarżący kasacyjnie naprowadzają, że – uwzględniając realia przedmiotowej sprawy – ustanowiono w przeszłości służebność dojazdu do nieruchomości inwestycyjnej podyktowana była rolniczym jej użytkowaniem, a zatem nie spełniać ma wymogów zawartych w § 14 rozp. MI 2002, co się tyczy ogólnego odesłania do "wymogów" rozp. MSWiA 2009, tak określoną podstawę kasacyjną skonkretyzowano w jej uzasadnieniu wskazując na § 12 ust. 9 cyt. rozporządzenia. Sposób uzasadnienia powyższej podstawy kasacyjnej wskazuje, że w istocie skarżącym kasacyjnie chodzi o niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, a art. 61 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 2 pkt 14 Upzp, w skardze kasacyjnej bowiem nie wskazano na czym ma polegać błędna wykładnia tych przepisów, a której miał się dopuścić WSA w Gliwicach i jaka wykładnia winna zostać uznana za prawidłową.
B. Trafnie w odpowiedzi na skargę kasacyjną wywiedziono, wspierając to stanowisko poglądami doktrynalnymi oraz stosownymi judykatami, że w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy ustawodawca nie wiąże kwestii istnienia dostępu do drogi publicznej z określonymi w przepisach prawa budowlanego parametrami drogi. § 2 ust. 1 rozp. MI 2002 w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organy obu instancji stanowił, że "Przepisy rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych, z zastrzeżeniem § 207 ust. 2". Zatem uregulowania zawarte w rozp. MI 2002 nie mogą być traktowane jako wyznaczające sposób rozumienia kwantyfikatora "odpowiednia służebność" w rozumieniu art. 2 pkt 14 Upzp, by w następstwie takich ustaleń wywodzić, że teren ma dostęp do drogi publicznej.
Niesporne w realiach przedmiotowej sprawy jest to, że nieruchomość inwestycyjna jest nieruchomością władnącą, albowiem z odpisu znajdującego się w księdze wieczystej dla niej wynika, że na rzecz jej właściciela ustanowiono służebność drogową szerokości 4 m bez żadnych ograniczeń, w szczególności eksponowanych w skardze kasacyjnej, aby je wiązać wyłącznie z dostępem do gruntów rolniczych. Tej okoliczności, przywołanej w motywach zaskarżonego wyroku, strony skarżące kasacyjnie skutecznie nie zwalczają, a zarzuty w tym względzie uznać wypadnie za wyłącznie natury subiektywnej. Zasadnie także sąd pierwszej instancji wskazuje, że kwestia zachowania wymogów techniczno-budowlanych w aspekcie dojazdu z drogi publicznej do terenu objętego zamierzeniem inwestycyjnym, może być przedmiotem badania, ale dopiero na etapie rozpoznawania ewentualnego wniosku o wydanie pozwolenia na budowę, zaś dostęp do drogi publicznej na etapie ustalania warunków zabudowy w przedmiotowej sprawie istnieje.
C. Autor skargi kasacyjnej nie dostrzegł, że § 14 rozp. MI 2002 jest rozbudowaną regulacją, składa się z kilku ustępów. W judykaturze zgodnie podkreśla się, że w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów lub ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607, z dnia 30 listopada 2012 r., I OSK 2001/12, LEX nr 1291371, z dnia 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882, z dnia 17 maja 2019 r., II OSK 1665/17, CBOSA.nsa.gov.pl). Postawienie zatem zarzutu braku poczynienia przez organ I instancji ustaleń odnośnie spełniania takich wymogów, jakie ujęte są w § 14 rozp.
MI 2002 nie można uznać za trafne, niezależnie od tego, że tak skonstruowana podstawa kasacyjna nie pozwala Sądowi Naczelnemu w pełni odnieść się do niej, skoro nie została skonkretyzowana poprzez przytoczenie konkretnych jednostek redakcyjnych przepisów prawa materialnego.
D. Podobnie jako nieskuteczne ocenić wypadnie podnoszenie w skardze kasacyjnej zarazem niewłaściwego zastosowania art. 61 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 2 pkt 14 Upzp, a to w powiązaniu z § 12 ust. 9 rozp. MSWiA 2009. Ten ostatni przepis określa pewne wymogi dla drogi pożarowej, rzecz jednak w tym, iż obowiązek jej doprowadzenia do nieruchomości ograniczony jest innymi przepisami cyt. powyżej rozporządzenia, skoro dotyczy oznaczonej kategorii budynku (budynków) i przy zaistnieniu tzw. strefy pożarowej. Obowiązek doprowadzenia drogi pożarowej zatem może być rozważany dopiero na etapie projektu budowlanego budynku (budynków), nie zaś na etapie ustalania warunków zabudowy. Decyzja organu I instancji zawiera ponadto wymóg zapewnienia dojazdu straży pożarnej, wymóg ten będzie mógł być rozważany zatem na etapie potencjalnego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę.
E. Nie jest uzasadniony zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 9 ust. 5 Upzp, z którego to przepisu wynika jedynie, że studium nie jest aktem prawa miejscowego. Stawiając powyższy zarzut autor skargi kasacyjnej obszernie przywołuje wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 sierpnia 2009 r., II OSK 1250/08, eksponując tam wyrażoną tezę, wedle której przepis art. 9 ust. 5 Upzp nie oznacza, że decyzje administracyjne w przedmiocie warunków zabudowy wydawane dla terenów objętych studium mogą być sprzeczne z jego ustaleniami. Tak skonstruowana podstawa kasacyjna nie może zostać uznana za usprawiedliwioną.
WSA w Gliwicach trafnie przytoczył treść art. 9 ust. 5 Upzp, dalsze wywody w tym zakresie sądu a quo także wypadnie podzielić. Zasadnie w zaskarżonym wyroku wskazano na przepis art. 56 Upzp odpowiednio stosowany w sprawach o ustalenie warunków zabudowy, a z czego wynika, że nie można wydać odmownej decyzji, gdy zamierzenie jest zgodne z "przepisami odrębnymi". Skoro studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie jest aktem prawa miejscowego, jego ustaleń nie można traktować jako "przepisów odrębnych" w rozumieniu art. 56 Upzp. Zasadnie również sąd pierwszej instancji wskazywał na procedurę stwierdzania wygaśnięcia decyzji ustalającej warunki zabudowy, w razie uchwalenia dla terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którego ustalenia są inne, niż w wydanej decyzji (art. 65 ust. 1 pkt 2 Upzp). Skoro taki uchwalony miejscowy plan nie może naruszać ustaleń studium (art. 20 ust. 1 Upzp), to dopuszczalna z mocy roztrząsanej ustawy jest sytuacja, w której decyzja o warunkach zabudowy będzie zawierać ustalenia odmienne niż zapisy studium.
Z tych względów Sąd Naczelny w tym składzie nie podziela przywołanego w skardze kasacyjnej tenoru wyroku II OSK 1250/08. Polski porządek prawny nie opiera się przy tym na tzw. precedensach, powoływanie wyroków, które zapadły w innych sprawach, niż granice sprawy danej sprawy sądowoadministracyjnej, może mieć znaczenie wyłącznie ilustracyjne, wzmacniające wywody strony. Sąd zauważa ponadto, że kontrola zaskarżonej decyzji dokonywana jest wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem, skoro zaś studium nie jest aktem prawa powszechnie obowią.zującego, to wykluczyć należy, aby wzorcem kontroli decyzji wydanej w sprawie ustalenia warunków zabudowy sąd administracyjny czynił studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Dodatkowo należy wskazać, że pogląd wyrażony w wyroku II OSK 1250/08 spotkał się z krytyką w piśmiennictwie (por. krytyczną glosę J. Kopyry do cyt. wyroku, "Samorząd Terytorialny" 2011, nr 6, s. 85-90 – uwaga Sądu).
Niezależnie od powyższych uwag wypadnie dostrzec, że w skardze kasacyjnej (jak i w samej skardze do WSA w Gliwicach) powoływano się nie tyle na ustalenia studium, ile ustalenia projektu studium, z których wywodzono, iż teren inwestycyjny nie jest przeznaczony pod zabudowę.
F. Z powyższych względów i uznając, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, należało ją oddalić na podstawie art. 184 § 1 Ppsa.
G. Wniosek uczestnika postępowania – K. S. – zawarty w odpowiedzi na skargę kasacyjną w zakresie zasądzenia na jej rzecz od skarżących kasacyjnie kosztów postępowania kasacyjnego, nie znajduje podstawy w treści art. 204, skoro wnioskująca nie była w tej sprawie stroną skarżącą, a jedynie uczestnikiem postępowania sądowego. Z tych względów wniosek powyższy nie mógł podlegać uwzględnieniu.