Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 12 lipca 2007 r. oddalił skargę Z. D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej.
Wyrok ten wydany został w następujących okolicznościach sprawy:
Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia u Z. D. choroby zawodowej w postaci choroby skóry pod postacią alergicznego kontaktowego zapalenia skóry wymienionej w poz. [...] wykazu chorób zawodowych zawartego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115). Przyczyną podjęcia wymienionej decyzji, jak wskazano w jej uzasadnieniu był brak rozpoznania choroby zawodowej przez uprawnione placówki medyczne.
Na skutek wniesionego przez Z. D. odwołania, w którym oświadczył, iż nie zgadza się ze stanowiskiem Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K., po ponownym rozpoznaniu sprawy, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., decyzją z dnia [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu l instancji. Z ustaleń organu odwoławczego wynikało, że w latach [...]- [...] i w latach [...] - [...] odwołujący zatrudniony był w warunkach stwarzających potencjalne ryzyko powstania choroby zawodowej (środki dezynfekcyjne, akrylany, pasty polerskie, gips i wosk). Jednak po przeprowadzonych badaniach w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. i w Szpitalu Instytutu Medycyny Pracy w S. lekarze specjaliści obu kompetentnych placówek diagnostycznych l i II szczebla wykluczyli, by występujące u badanego schorzenie skóry było chorobą pozostającą w związku przyczynowo-skutkowym z pracą zawodową oraz dawało podstawy do uznania etiologii zawodowej schorzenia, a w konsekwencji zakwalifikowania do poz. [...] wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie chorób zawodowych.
Organ wskazał, iż brak rozpoznania przez dwie kompetentne placówki medyczne choroby zawodowej będącej następstwem sposobu wykonywania pracy musi skutkować odmową stwierdzenia u odwołującego choroby zawodowej, a nadto zdaniem organu brak jest podstaw, by orzeczenia lekarskie kwestionować.
W skardze na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. Z. D., działając przez swego pełnomocnika, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do jej ponownego rozpoznania organowi II instancji celem wydania decyzji stwierdzającej u skarżącego schorzenie zawodowe.
Jako zarzuty wskazano w skardze naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie chorób zawodowych poprzez jego błędne zastosowanie i uzależnienie stwierdzenia choroby zawodowej od pozanormatywnych oraz sprzecznych z prawem przesłanek. Zarzucono nadto błędne ustalenie, że choroba dolegająca odwołującemu nie jest schorzeniem zawodowym.
Zdaniem skarżącego organ nie wziął pod uwagę, iż odwołujący pracował w warunkach stwarzających powstanie schorzenia zawodowego skóry, co uzasadnia stwierdzenie u niego choroby zawodowej.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że stosownie do § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115) chorobą zawodową jest choroba ujęta w wykazie, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanymi "narażeniem zawodowym". Jak wynika z brzmienia wskazanej normy prawnej, chorobą zawodową nie jest każde schorzenie, na które zapada pracownik w trakcie wykonywania pracy, lecz takie schorzenie, które wymienione zostało w wykazie chorób zawodowych.
Wbrew stanowisku prezentowanemu w skardze, sam fakt narażenia zawodowego nie jest jeszcze wystarczającą przesłanką do stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż ustawodawca w tym zakresie wskazał jeszcze na konieczność rozpoznania medycznego z punktu widzenia czynników etiologicznych występującej u pracownika choroby. Właściwymi do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania są jednostki orzecznicze wymienione w § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach.
Zgodnie z § 6 ust. 1 oraz § 2 ust. 3 pkt 4 przywoływanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. orzeczenie lekarskie stanowiące ocenę medyczną zagadnienia, wydaje się na podstawie przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika oraz oceny narażenia zawodowego.
Ocenę narażenia zawodowego, odnosi się m.in. do sposobu wykonywania pracy, a więc określenia stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometrażem czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie narządów. Sąd zwrócił uwagę, że w treści karty narażenia zawodowego praca skarżącego uznana została jako praca wykonywana w warunkach, w których występowało hipotetyczne narażenie zawodowe. Jednocześnie jednostki orzecznicze, zarówno pierwszego, jak i drugiego stopnia, rozpoznały u skarżącego schorzenia skórne - lecz nie była to choroba ujęta w wykazie chorób zawodowych, stanowiących załącznik do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. Stwierdziły bowiem, biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonych badań, iż brak jest podstaw do zawodowej etiologii schorzenia. Jeśli więc obie jednostki orzecznicze nie rozpoznały u skarżącego choroby zawodowej, a stwierdzone zmiany chorobowe nie odpowiadały żadnej z chorób wymienionych w wykazie - to niekorzystnym dla strony decyzjom nie można zarzucić sprzeczności z prawem.
Wbrew zarzutom skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż organy inspekcji sanitarnej rozpoznające sprawę, w sposób przekonywujący uzasadniły brak możliwości zaliczenia występujących u skarżącego schorzeń do chorób zawodowych w rozumieniu prawa. Trzeba bowiem zauważyć, iż organy inspekcji sanitarnej nie kwestionowały występowania u niego schorzeń skórnych. Nie kwestionowali tego również lekarze jednostek orzeczniczych. Odnosząc jednak stwierdzone schorzenia do ujętych w wykazie chorób zawodowych uznały, iż różny jest ich charakter, a tym samym brak jest możliwości stwierdzenia choroby zawodowej. Ponownie należy zauważyć, iż chorobą zawodową jest wyłącznie takie schorzenie, które widnieje w wykazie sporządzonym przez ustawodawcę, a decyzja wydana w tym przedmiocie nie ma cech uznania administracyjnego. Opinie lekarskie jednostek orzeczniczych l i II szczebla były jednomyślne w tym zakresie, a ich uzasadnienie jednoznaczne i logiczne.
W konsekwencji Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa procesowego bądź materialnego, co mogłoby zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. być przyczyną uwzględnienia skargi.
Od powyższego wyroku w imieniu Z. D. skargę kasacyjną wniósł adwokat J. P. zarzucając wyrokowi na podstawie art. 173 i 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej zwanej p.p.s.a.) naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia polegające na nieuwzględnieniu faktu, że dolegające skarżącemu schorzenie jest następstwem szkodliwych warunków pracy oraz przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przez przypisanie zbyt dużej roli czynnikom pozazawodowym, jako stanowiącym przyczynę schorzenia, mimo że na takie pozazawodowe czynniki odwołujący nie był narażony.
Autor skargi kasacyjnej podniósł, że w toku postępowania Sąd doszedł do błędnego przekonania, że dolegające skarżącemu schorzenie skóry nie uzasadnia uznania go za zawodowe, albowiem nie zostało ono w taki sposób zaklasyfikowane przez placówki medyczne, podczas gdy czynnik szkodliwy, który mógł spowodować schorzenie, występował niemal wyłącznie w środowisku pracy skarżącego, co uzasadnia stwierdzenie z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że warunki pracy stanowiły przyczynę schorzenia.
Wskazując na powyższe pełnomocnik strony wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi II instancji do ponownego rozpoznania celem wydania decyzji stwierdzającej u skarżącego schorzenia wymienionego w poz. [...] wykazu chorób zawodowych oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa adwokackiego według spisu lub taryfy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna podlegała odrzuceniu.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jedynie pod uwagę nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego - uchybił Sąd, uzasadnienia ich naruszenia a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wskazania dodatkowo, że wytknięte naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Kasacja nie odpowiadająca tym wymogom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na to, że skarga kasacyjna jest bardzo sformalizowanym środkiem prawnym jest obwarowana przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
Jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w myśl art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie zarzutu naruszenia prawa materialnego zastosowanego przez Sąd (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 kwietnia 2004 r., sygn. akt OSK 121/04, opublikowany ONSAiWSA, 2004, nr 1 poz. 11).
Natomiast zarzut oparty na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. powinien wskazywać przepisy p.p.s.a., które regulują zasady postępowania przed sądami administracyjnymi. Przepisy Kpa mogą być ewentualnie przytoczone, ale tylko w powiązaniu z przepisami p.p.s.a. Zaznaczyć bowiem trzeba, że przedmiotem oceny Sądu II instancji jest orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz postępowanie sądowe, które doprowadziło do jego wydania. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego panuje zgoda co do tego, iż z istoty skargi kasacyjnej jako środka odwoławczego od wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji wynika, że podstawą skargi kasacyjnej jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego.
W orzecznictwie również wyjaśniono, że jeśli autor skargi kasacyjnej zamierza wykazać, że Sąd I instancji przyjął stan faktyczny ustalony przez organy administracyjne niezgodnie z obowiązującą je procedurą, zawartą w Kodeksie postępowania administracyjnego, a w szczególności nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, to powinien postawić zarzut naruszenia art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), polegającego na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, a także zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) tej ustawy przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracyjne art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 2006 r., I OSK 569/05, Lex nr 198165).
W analizowanej skardze kasacyjnej został przedstawiony zarzut naruszenia prawa procesowego. Jednakże autor skargi kasacyjnej w jej podstawach, jak również w jej uzasadnieniu nie wskazał żadnego przepisu p.p.s.a. czy k.p.a., który miałby zostać naruszony przez Sąd.
Nie może budzić także wątpliwości teza, że wskazując podstawy kasacyjne nie wystarczy powołanie się na art. 174 p.p.s.a. - co uczynił pełnomocnik - ale trzeba wyraźnie wskazać, który z przepisów, w zależności od podstaw kasacyjnych, prawa materialnego czy też procesowego naruszył Sąd, ze wskazaniem artykułów, paragrafów ustępów, czy też innych jednostek redakcyjnych. Brak prawidłowego spełnienia tego obowiązku powoduje, że skarga kasacyjna jest niedopuszczalna (por. postanowienie NSA z 8 marca 2004 r. FSK 41/04 ONSAWSA 2004 nr 1 poz. 9, wyroki NSA w 19 grudnia 2005 r. II OSK 299/05 Lex nr 190971, z 20 października 2005 r. I OSK 163/05, Lex nr 188715).
Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana, aby nie stwarzała żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny nie może domyślać się intencji autora skargi, ani wnioskować, na czym strona opiera swoje żądanie rozstrzygnięcia. Sąd nie może też zastępować stron i samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich lub w inny sposób korygować.
Reasumując, dostrzeżone mankamenty konstrukcji skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszym postępowaniu uniemożliwiły jej rozpoznanie.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, zgodnie z art. 178 w zw. z art. 180 w zw. z art. 193 p.p.s.a.