Uzasadnienie
Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę na decyzję Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy w przedmiocie rozbiórki. Sąd zaskarżonym obecnie postanowieniem z dnia 17 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 5/14 skargę odrzucił, wskazując na opłacenie wpisu od tej skargi po terminie, pomimo prawidłowego wezwania do dokonania tej czynności.
Od tego postanowienia skarżący wniósł skargę kasacyjną, zaskarżając je w całości i zarzucając mu naruszenie: art. 7 k.p.a. poprzez wydanie postanowienia o odrzuceniu skargi z zastosowaniem restrykcji dotyczącej terminu wniesienia opłaty bez uwzględnienie słusznego interesu obywatela; art. 8 k.p.a. poprzez wydanie ww. postanowienia z zastosowaniem restrykcji terminu wniesienia opłaty w sposób nie budzący zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej; art. 9 k.p.a. poprzez nieprecyzyjne poinformowanie osoby niebędącej specjalistą o terminie wniesienia opłaty. W uzasadnieniu wskazał, że był przekonany, iż termin 7 dni na wykonanie wezwania do uiszczenia wpisu liczy się z uwzględnieniem tylko dni roboczych. Sąd zauważając przekroczenie terminu dla uiszczenia wpisu nie wspomina o uchybieniu terminowi do wykonania kolejnego wezwania sądu – nadesłania odpisów skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że zakres jego kontroli ograniczony jest wyłącznie do oceny zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a.), której przesłanki określa przepis art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie zachodziły jednak przesłanki nieważności postępowania. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej powoduje po stronie ją wnoszącego konieczność prawidłowego sformułowania zarzutów w niej zawartych. Rozpoznawana skarga kasacyjna jest natomiast skonstruowana wadliwie.
Podstawowym jej błędem uniemożliwiającym kontrolę zaskarżonego postanowienia jest brak wskazania naruszeń prawa przez sąd pierwszej instancji przy wydawaniu tego postanowienia. Skarżący wskazał bowiem jedynie przepisy k.p.a. regulujące postępowanie administracyjne, prowadzone przez organy administracji publicznej, nie zaś przepisy p.p.s.a., które normują postępowanie przed sądem administracyjnym. Wskazywane art. 7-9 k.p.a. w ogóle nie znajdują zastosowania przed sądem administracyjnym, gdyż odnoszą się do innej procedury i są podstawą oceniania działań organów administracji publicznej, nie zaś sądu administracyjnego. Zaskarżenie orzeczenia sądu polega natomiast na wskazaniu uchybień, których, zdaniem skarżącego, sąd się dopuścił, pomimo tego, że był zobowiązany do innego działania. Podstawą oceny może być tylko ustawa, która nakłada określone obowiązki na sąd, a tą co do zasady nie jest k.p.a.
Co prawda NSA w uchwale pełnego składu z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 stwierdził, że możliwe jest rozpatrzenie skargi kasacyjnej, w której postawiono zarzut naruszenia przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy i wskazano tylko przepisy k.p.a. (de facto z intencją kontroli działań organów administracji publicznej wskutek zaskarżenia orzeczenia), lecz w niniejszej sprawie skarżący stawia zarzuty pod adresem działania sądu – odrzucenia skargi ze względu na zbyt rygorystyczne potraktowanie uchybienia terminu do jej opłacenia, nie zaś – nawet pośrednio – pod adresem organów administracji publicznej. Zarzucając sądowi błędne działanie przytacza odpowiednie przepisy odnoszące się do uchybień podobnego rodzaju, które mogą być popełnione przez organy. Powinien był natomiast wskazać jakich naruszeń dopuścił się sąd, w ramach tego, do czego był zobowiązany. Obowiązki sądu określa natomiast inna ustawa –p.p.s.a.
Przypomnieć jedynie należy, że sąd nie ma możliwości ani miarkowania konsekwencji uchybienia terminu do uzupełnienia braku formalnego, ani też innego określenia terminu do uzupełnienia braków, niż przewidziany w przepisie prawa.
Rozważając zaś zarzut nieodniesienia się przez sąd do drugiego braku formalnego, do uzupełnienia którego skarżący był wzywany, oraz liczenia terminu na jego uzupełnienie wskazać należy, że w obu przypadkach termin na wykonanie wezwania sądu był ten sam. Niewykonanie wezwania w całości w sposób prawidłowy skutkuje odrzuceniem skargi. Uchybienie w zakresie terminu do uiszczenia wpisu jest zatem wystarczająca podstawą do odrzucenia skargi. Nie było zatem konieczności odnoszenia się do drugiego braku formalnego – braku odpisów skargi.
Z tych wszystkich powodów skarga kasacyjna nie mogła odnieść zamierzonego skutku i podlega oddaleniu.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 oraz art. 182 § 1 i 3 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.