Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2006 r., sygn. akt II SA/Gl 1088/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę S. W. na uchwałę Nr XXXI/464/2004 Rady Miejskiej w Mikołowie z dnia 22 lutego 2005 r., w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu miasta Mikołowa.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji podał, że powyższa uchwała została ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Woj. Śl. Nr 38 z dnia 8 kwietnia 2005 r. i zgodnie z jej § 20 weszła w życie w dniu 23 kwietnia 2005 r.
W wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa S. W. wniosła o zmianę przebiegu projektowanej drogi K11D jako usytuowanej bezpośrednio na terenie, na którym umiejscowiona jest studnia nr 5 "Sabina" i przebiegającej przez strefę ochrony bezpośredniej i pośredniej ujęcia wody, co w razie budowy drogi spowoduje konieczność zasypania tejże studni. Zdaniem strony, takie usytuowanie drogi stanowi naruszenie przepisów wprowadzających obowiązek ochrony ujęć wodnych. Ponadto realizacja drogi spowodowałaby, że obecnie funkcjonująca studnia nr 6 "Jerzy" utraciłaby charakter ujęcia wody i stałaby się zbiornikiem odwadniającym dojazd do posesji przy ul. W. Następnie na powyższą uchwałę S. W. złożyła skargę do sądu administracyjnego, wywodząc swój interes prawny z faktu przysługującego jej prawa własności nieruchomości, położonej przy ul. W. w Mikołowie, na której zlokalizowane są udokumentowane zasoby wodne. Budowa drogi uniemożliwiłaby jej korzystanie z ujęcia wody w zakresie wynikającym z art. 36 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2005 r. Nr 115, poz. 1229 ze zm.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpoznając skargę stwierdził, że skarżąca jako właścicielka nieruchomości, składającej się z działek nr [...] i [...] położonych na terenie wodonośnym i objętych kwestionowanym planem miejscowym w zakresie przebiegu drogi K11D, legitymuje się interesem prawnym w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.). W niniejszej sprawie nie doszło jednak do naruszenia prawa, co jest warunkiem koniecznym dla uwzględnienia skargi. Sąd podkreślił, że w niniejszej sprawie nie było podstaw prawnych do uznania, że kwestionowany projekt planu miejscowego podlega obowiązkowi uzgodnienia z właściwym dyrektorem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Obowiązująca w chwili wdrożenia procedury planistycznej ustawa z dnia 24 października 1974 r. - Prawo wodne (Dz.U. Nr 38, poz. 230 ze zm.) nie przewidywała bowiem uzgadniania projektów planu miejscowego z organami właściwymi w zakresie ochrony wód, a ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne, która weszła w życie w dniu 1 stycznia 2002 r., nie zawierała stosownych przepisów przejściowych, z których obowiązek ten można byłoby wywieść dla projektów planów miejscowych sporządzonych przed jej wejściem w życie.
Sąd I instancji podniósł także, iż obie studnie zlokalizowane na terenie nieruchomości skarżącej, zostały zrealizowane w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku bez dopełnienia wymogów formalno-prawnych. Organy gminy nie były w takiej sytuacji zobligowane do wstrzymania procedury planistycznej do czasu zakończenia sprawy o ustanowienie strefy ochronnej ujęcia wody. W ocenie Sądu skoro strefy takiej nie ustanowiono w trybie art. 58 Prawa wodnego przed podjęciem kwestionowanej uchwały, to organ gminy nie mógł wprowadzić w planie miejscowym stosownych zapisów. Ponadto Sąd zauważył, że ulica W. stanowi ciąg komunikacyjny od 1958 r. i jest drogą publiczną, a skoro tak, to nie sposób organowi gminy zarzucić dowolności działania przy ustalaniu drogi K11D.
Od powyższego wyroku S. W. złożyła skargę kasacyjną wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wniosła także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 133 § 1 zd. pierwsze w związku z art. 106 § 5 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 233 § 1 K.p.c. oraz art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego. Uchybienia w powyższym zakresie polegają na nieuwzględnieniu całokształtu przedstawionego materiału dowodowego, naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów i nieuwzględnieniu słusznego interesu skarżącej. W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej zakwestionowano stanowisko Sądu, że studnie należące do skarżącej zostały zrealizowane w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku bez dopełnienia formalno-prawnych wymogów. Podkreślono, że ujęcia wody na tym terenie istniały już w latach trzydziestych XIX wieku, a prawo do pobierania wody zostało ustalone umową z dnia 14 września 1834 r. i z dnia 16 października 1834 r. Ulica W. nie stanowi natomiast drogi publicznej będącej własnością gminy Mikołów.
Gmina nie wykazała bowiem, że posiada tytuł prawny do części nieruchomości, na której znajduje się droga publiczna. Ponadto Sąd I instancji nie wziął pod uwagę, że skarżąca w wezwaniu Rady Miejskiej do usunięcia naruszenia prawa zaproponowała inny przebieg planowanej drogi, który nie byłby tak dla niej uciążliwy i nie naruszałby stref ochrony ujęć studni.
Pismem z dnia 20 października 2006 r. Rada Miejska Mikołowa złożyła odpowiedź na skargę kasacyjną wnosząc o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącej S. W. na rzecz organu kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wskazano, że ulica W., wbrew twierdzeniu skarżącej, została zaliczona do dróg publicznych na podstawie uchwał: Miejskiej Rady Narodowej w Mikołowie z dnia 13 października 1976 r., Nr XV/81/76, Rady Miejskiej Mikołowa z dnia 13 czerwca 2000 r., Nr XXVIII 369/2000 oraz Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach z dnia 31 marca 1987 r., Nr XXX/161/87, poz. 127. Z kolei na mocy art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. Nr 133, poz. 872 ze zm.) drogi będące we władaniu gminy w dniu 31 grudnia 1998 r. stały się z mocy prawa jej własnością.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do regulacji art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie okoliczności, które stanowią o nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, o których mowa w art. 183 § 2 ww. ustawy. Stwierdziwszy, że w niniejszej sprawie okoliczności te nie wystąpiły, Sąd przeszedł do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, uznając, iż nie mają one usprawiedliwionych podstaw. Wbrew bowiem twierdzeniom skargi kasacyjnej podniesione zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie miały w sprawie miejsca.
Sąd pierwszej instancji, stosownie do dyspozycji art. 133 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wydał wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy i tak jak tego wymaga art. 134 § 1 przywołanej ustawy skontrolował legalność (zgodność z prawem) zaskarżonej uchwały w granicach sprawy, a nie tylko zarzutów i wniosków skargi. Jeżeli tak to nie można Sądowi pierwszej instancji skutecznie postawić zarzutu, że naruszył ww. przepisy Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Tym bardziej nie można skutecznie postawić Sądowi zarzutu naruszenia przepisów art. 106 § 5 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niezastosowanie w sprawie stosownych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego w sytuacji gdy Sąd nie prowadził w sprawie uzupełniającego postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Mając na uwadze związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami skargi kasacyjnej, wyrażające się m.in. w tym, iż Sąd ten nie może domniemywać zarzutów tej skargi, trzeba zauważyć, że w skardze kasacyjnej nie został wprost wskazany żaden przepis postępowania, który dawałby podstawę do zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji wyrażonego w odniesieniu do ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych i prawnych. Wymogu tego nie spełnia w szczególności przywołanie w skardze kasacyjnej przepisu art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, a to z tego względu, że nie dość, iż Sąd pierwszej instancji przepisów K.p.a. nie stosuje to w niniejszej sprawie w przypadku aktu prawa miejscowego przepisy te nie miały w ogóle zastosowania do procedury sporządzania i uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, toczącej się na podstawie odrębnych przepisów o planowaniu przestrzennym.
Te zaś (przepisy mającej zastosowanie w sprawie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r.) nie zostały w skardze kasacyjnej wskazane, tak samo jak przepisy Prawa wodnego, powodując, iż w tej mierze Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł skontrolować dokonanej przez Sąd pierwszej instancji wykładni i zastosowania w sprawie.
Uwzględniając powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 wielokrotnie wyżej przywoływanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, odstępując od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 207 § 2 tej ustawy.