Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 13 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1910/11

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz przewodniczący
Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz przewodniczący
Sędzia del. NSA Zdzisław Kostka przewodniczący, sprawozdawca
asystent sędziego Justyna Rosińska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 13 lutego 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. w sprawie ze skargi S.D. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. z dnia [...] marca 2011 r., nr [...] w przedmiocie wyłączenia z użytkowania budynku mieszkalnego
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 17 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Rz 336/11

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 17 czerwca 2011 r. (sygnatura akt II SA/Rz 336/11), na skutek skargi S.D. uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z [...] marca 2011 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z [...] stycznia 2011 r. w przedmiocie wyłączenia budynku mieszkalnego z użytkowania.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. decyzją z [...] stycznia 2011 r., powołując się na art. 68 Prawa budowlanego, nakazał S.D., jako właścicielce obiektu budowlanego, opróżnić i wyłączyć w całości z użytkowania w terminie do 15 lutego 2011 r. budynek mieszkalny znajdujący się na działce nr [...] w B. Ponadto tą samą decyzją organ nadzoru budowlanego zarządził umieszczenie na budynku zawiadomienia o stanie zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia oraz zakazie jego użytkowania, zabezpieczenie otoczenia budynku przed dostępem osób trzecich poprzez odgrodzenie przyległego terenu taśmą ostrzegawczą oraz zabezpieczenie obiektu budowlanego i mienia przed dostępem osób postronnych.

Uzasadniając decyzję wskazano, że w dniu 2 września 2010 r. dokonano kontroli stanu technicznego budynku. Dalej podano, że budynek ma konstrukcję murowaną i jest przykryty dachem dwuspadowym oraz że jest uszkodzony, gdyż na wszystkich ścianach (najbardziej widoczne na ścianach południowej i wschodniej) występują pęknięcia i zarysowania. Pęknięcia te są widoczne także wewnątrz budynku w kuchni i pokoju. Przebiegają pionowo i poziomo na połączeniach ścian nośnych i na połączeniu ścian i drewnianego stropu nad parterem. Według informacji skarżącej uszkodzenia nastąpiły w wyniku osuwania się ziemi w maju i czerwcu 2010 r. i następnie postąpiły po opadach deszczu w sierpniu 2010 r. Dalej organ administracji stwierdził, że stwierdzone w trakcie kontroli uszkodzenia nie stanowiły zagrożenia dla konstrukcji budynku i bezpieczeństwa jego użytkowników.

W uzasadnieniu decyzji wskazano także, że postanowieniem z [...] września 2010 r. nałożono na skarżącą obowiązek dostarczenia ekspertyzy stanu technicznego budynku wraz z geotechnicznymi warunkami posadowienia. Żądana ekspertyza została przedłożona w dniu 29 grudnia 2010 r. i w wyniku jej analizy, jak wskazano, stwierdzono, że przyczyna niebezpieczeństwa znajduje się nie tyle w samym budynku, co w jego usytuowaniu, dokładniej zaś w gruncie, na którym został usytuowany oraz w gruncie sąsiednim. Według organu świadczy o tym, dokumentacja geotechniczna opracowana przez E.N. Jak wskazano, w dokumentacji tej stwierdzono, że uruchomienie starego osuwiska spowodowało uszkodzenie budynku. Organ wskazał, że w dokumentacji geologicznej jej autor stwierdza, że przeprowadzenie drenażu przechwytującego wody śródglinowe spływające z górnej części osuwiska pod uszkodzony budynek oraz odprowadzenie wód opadowych z dachu budynku i spływających z wyżej położonych części stoku spowoduje zahamowanie procesu osuwiskowego i umożliwi prace remontowe w budynku i jego użytkowanie.

Dalej wskazano, że pomimo iż autor ekspertyzy technicznej W.H. wskazuje sposób zabezpieczenia budynku i doprowadzenie go do odpowiedniego stanu technicznego, to jednak w pierwszej kolejności konieczne jest zabezpieczenie osuwiska, po czym możliwe będzie przeprowadzenie robót budowlanych w budynku. Mając to na uwadze organ nadzoru stwierdził, że warunki geotechniczne w obrębie budynku są niestabilne oraz że w celu ich poprawy i zabezpieczenia budynku przez jego dalszym uszkodzeniem niezbędne jest zabezpieczenie terenu działki poprzez odcięcie napływu wód powierzchniowych i śródglinowych. Nakaz wykonania w tym celu robót budowlanych, jak przyjęto, nie mieści się jednak w kompetencji organu nadzoru budowlanego.

Z kolei wykonanie robót budowlanych wskazanych w ekspertyzie W.H. nie usunie zagrożenia związanego z uaktywnieniem się osuwiska. Dlatego też, jak wskazano, do czasu wykonania robót zabezpieczających osuwisko nakazano opróżnić i wyłączyć z użytkowania budynek skarżącej.

Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z [...] stycznia 2011 r., w którym podnosiła, że ze złożonej ekspertyzy technicznej wynika, iż budynek nie grozi zawaleniem, może być w dalszym ciągu bezpiecznie użytkowany oraz że konieczne są jedynie prace zabezpieczające dla zmniejszenia niekorzystnych skutków osuwiska.

Rozpoznając odwołanie skarżącej [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w[...] decyzją z [...] marca 2011 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji w zakresie określonego w niej terminu i ustalił termin wykonania nałożonych nią obowiązków na dzień 31 marca 2011 r., utrzymując tę decyzję w mocy w pozostałej części.

Uzasadniając decyzję organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji trafnie zauważył, iż przyczyna niebezpieczeństwa tkwi nie tyle w samym budynku, co w gruncie, na którym jest usytuowany oraz w gruncie sąsiednim. Dalej wskazał, że z uwagi na to, że osuwisko jest czynne, sporządzona w sprawie ekspertyza techniczna jest aktualna w obecnym stanie uszkodzeń w związku z czym naprawienie budynku mogłoby okazać się tymczasowe. Zdaniem organu pierwszorzędną sprawą jest wykonanie drenażu. Ponadto stwierdził, że z uwagi na to, że warunki gruntowe w obrębie budynku są niestabilne, istnieje uzasadniona obawa co do dalszych losów budynku, który w konsekwencji może ulec zawaleniu. Według organu odwoławczego zaistniałe zjawisko stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa konstrukcji budynku, co pociąga za sobą zagrożenie życia lub zdrowia ludzi.

W skardze skarżąca zarzuciła naruszenie art. 68 Prawa budowlanego oraz art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. Twierdziła, że brak było podstaw do zastosowania art. 68 Prawa budowlanego, gdyż z przepisu tego wynika, iż do jego stosowania wymagane jest zaistnienie bezpośredniego zagrożenia zawalenia się budynku, zaś zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na istnienie takiego bezpośredniego zagrożenia. Zdaniem skarżącej jest wręcz przeciwnie, gdyż w ekspertyzie technicznej W.H. stwierdzono, że budynek nadaje się do dalszego bezpiecznego użytkowania. Wskazała też, że ekspertyza ta została sporządzona w oparciu o wykonane przez E.N. badania geologiczne, z których też nie wynika, aby istniało bezpośrednie zagrożenie zawalenia się budynku.

Uzasadniając w tych okolicznościach wyrok, którym uchylono decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z [...] marca 2011 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z [...] stycznia 2011 r., Sąd pierwszej instancji stwierdził, że analiza art. 68 Prawa budowlanego prowadzi do wniosku, że ma on zastosowanie do budynków przeznaczonych na pobyt ludzi w przypadku rzeczywistego zagrożenia zawaleniem z uwagi na jego stan techniczny. Oznacza to – zdaniem Sądu pierwszej instancji - że decyzja administracyjna, wydana na podstawie tego przepisu poprzedzona musi być wnikliwym postępowaniem wyjaśniającym z uwagi na dotkliwe konsekwencje związane z jej wydaniem. Orzekający w takiej sprawie organ administracji jest zobowiązany, na podstawie art. 7 k.p.a., do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony.

Zebrany w toku postępowania, zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a., pełny materiał dowodowy powinien być, w oparciu o treść art. 80 k.p.a., poddany ocenie w zakresie wystąpienia przesłanek określonych w art. 68 Prawa budowlanego.

W ocenie Sądu pierwszej instancji wskazane zasady nie zostały zachowane w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją. Sąd pierwszej instancji wskazał, że organ nadzoru budowlanego, powziąwszy wiadomość o złym stanie technicznym budynku, którego dotyczy sprawa, przeprowadził jego oględziny i sporządził protokół w dniu 2 września 2010 r. Następnie na podstawie art. 81c ust. 2 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt. 1 Prawa budowlanego nałożył na skarżącą obowiązek dostarczenia ekspertyzy stanu technicznego budynku. W ocenie Sądu pierwszej instancji ani ze sporządzonego przez organ nadzoru budowlanego protokołu kontroli, ani też ze znajdującej się w aktach sprawy ekspertyzy technicznej budynku nie wynika, aby zaistniała przesłanka określona w art. 68 Prawa budowlanego.

Sąd ten stwierdził, że ze sporządzonej ekspertyzy technicznej wynika, że w chwili oględzin, budynek wykazywał zadowalający stan techniczny, a ujawnione na ścianach zarysowania nie mają znaczenia konstrukcyjnego, nie wymagają prac zabezpieczających, a jedynie prac malarskich. Budynek nadaje się do dalszego bezpiecznego użytkowania niemniej należy wykonać określone prace zmniejszające skutki niekorzystnych oddziaływań. Również w protokole z dnia 2 września 2010 r., jakkolwiek ujawniono liczne pęknięcia ścian, to niemniej stwierdzono, że aktualnie budynek nie stwarza zagrożenia i może być użytkowany.

Sąd pierwszej instancji wskazał ponadto, że w aktach sprawy znajduje się ekspertyza geotechniczna, w której oceniono, że w podłożu budynku występuje warstwa osadów koluwialnych, zawierających zmienną wilgotność i stopień plastyczności, wykazujących predyspozycje do grawitacyjnego przemieszczania się w dół stoku. W ocenie wydających ekspertyzę geologów, niezbędne jest przeprowadzenie stosownego drenażu celem odprowadzenie wód poopadowych.

Sąd pierwszej instancji uznał, że wydana w tych okolicznościach faktycznych decyzja jest przedwczesna. Zdaniem tego Sądu nie zostały wyjaśnione rozbieżności między ekspertyzami, choć wydanymi w innych zakresach, to jednak zmierzających do ustalenia istnienia przesłanek określonych w art. 68 Prawa budowlanego. Sąd pierwszej instancji uznał, że w tym stanie sprawy, orzekający w sprawie organ winien na podstawie art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dowodami tymi mogły by być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny, a dla potrzeb rozpoznawanej sprawy opinia uzupełniająca, czy też przesłuchanie biegłego. Dopiero usunięcie występujących w stanie faktycznym sprawy rozbieżności da podstawę organowi do oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy zaistniały podstawy do wydania decyzji w trybie art. 68 ustawy Prawo budowlane.

Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji powołał art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

W skardze kasacyjnej wniesionej przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] jako podstawy kasacyjne przytoczono naruszenie:

  1. - art. 133 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na pominięciu istotnej części akt sprawy, błędnym ustaleniu przedmiotu sprawy oraz błędnej ocenie ustalonego stanu faktycznego i prawnego, leżącego u podstaw zaskarżonej decyzji,
  2. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na uznaniu, że w postępowaniu administracyjnym zakończonym zaskarżoną decyzją naruszono powołane przepisy postępowania administracyjnego i to w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy,
  3. - art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na niewyjaśnieniu podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz sformułowaniu wadliwych wskazań co do dalszego postępowania,
  4. - art. 68 Prawa budowlanego polegające na jego niezastosowaniu do obiektu budowlanego, którego dotyczy sprawa, mimo że bezpośrednio grozi on zawaleniem z powodu usytuowania go na czynnym osuwisku.

W oparciu o tak przytoczone podstawy kasacyjne wniesiono o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadniając skargę kasacyjną wyjaśniono, że naruszenie art. 133 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polega na tym, iż Sąd pierwszej instancji niezasadnie przyjął, że znajdujące się w aktach sprawy ekspertyza techniczna i dokumentacja geotechniczna są ze sobą sprzeczne. Wnoszący skargę kasacyjną podniósł, że dowody te nie mogą być sprzeczne ze sobą, gdyż inny jest ich zakres i cel sporządzenia. Podkreślono też, że groźba zawalenia budynku nie tkwi w samym budynku, lecz w tym, że jest on usytuowany na czynnym osuwisku. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę dokumentacji geotechnicznej, z której taki wniosek wynika.

Zarzucono też, że Sąd pierwszej instancji nie wskazał rzekomych rozbieżności i sprzeczności pomiędzy ekspertyzą techniczną a dokumentacją geotechniczną.

Dalej uzasadniając ten zarzut podniesiono, że Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, iż przedmiotem postępowania jest ustalenie przesłanek zastosowania art. 68 Prawa budowlanego. Według wnoszącego skargę kasacyjną przedmiotem postępowania był stan techniczny budynku.

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. zaznaczono, że sformułowanie zarzutu w tym zakresie utrudnia to, iż Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił podstawy prawnej swego wyroku. Wskazano, że uzasadnieniem dla tezy, że naruszono powołane przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie może być stwierdzenie, że nie wyjaśniono rozbieżności pomiędzy ekspertyzą techniczną i dokumentacją geotechniczną przede wszystkim dlatego, że Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił na czym konkretnie polegały rzekome rozbieżności i co powinno być przedmiotem ponownego postępowania wyjaśniającego. Wnoszący skargę kasacyjną ponownie podniósł, że powołane dowody miały inny zakres i przedmiot. Także powtórzono, że bezpośrednia groźba zawalenia budynku, którego dotyczy sprawa, wynika z tego, że jest on posadowiony na terenie uaktywnionego osuwiska, co zostało stwierdzone w dokumentacji geotechnicznej.

Odwołując się do tych stwierdzeń podniesiono, że nawet, gdyby za trafne uznać twierdzenie Sądu pierwszej instancji o niewyjaśnieniu rozbieżności, to nie miałoby to istotnego wpływu na wynik sprawy, skoro i tak jeden z przeprowadzonych dowodów (dokumentacja geotechniczna) uzasadniała podjęcie zaskarżonej decyzji.

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji nie wnika, które przepisy prawa materialnego naruszono i czy to naruszenie polega na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Odnosząc się do stwierdzenia Sądu pierwszej instancji, że zaskarżona decyzja została wydana przedwcześnie zarzucono, iż nie jest to tożsame ze stwierdzeniem naruszenia art. 68 Prawa budowlanego. Wyjaśniono też na czym polega błędna wykładnia prawa materialnego, a na czym niewłaściwe zastosowanie.

Ponadto według wnoszącego skargę kasacyjną Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił na czym polega naruszenie przepisów postępowania, przy czym ponownie podniesiono, że nie wskazano na czym polegały rozbieżności i sprzeczności przeprowadzonych dowodów, w kontekście tego, że dowody rzekomo sprzeczne i rozbieżne miały różny zakres przedmiotowy. W końcu zarzucono, że nie wskazano w jaki sposób i na jakie okoliczności miałyby być przeprowadzone dowody wskazane przez Sąd pierwszej instancji.

Uzasadniając ten zarzut wskazano także, że Sąd pierwszej instancji wadliwie i nieprecyzyjnie sformułował zalecenia co do dalszego postępowania. Według wnoszącego skargę kasacyjną powodem tego błędu jest wadliwe przyjęcie, że przedmiotem sprawy było ustalenie istnienia przesłanek zastosowania art. 68 Prawa budowlanego, zamiast ustalenie stanu technicznego budynku i wyeliminowanie wynikających z tego stanu zagrożeń. Za wewnętrznie sprzeczne uznano zalecenie, aby po ponownie przeprowadzonym postępowaniu ustalić czy zachodziły podstawy do zastosowania art. 68 Prawa budowlanego, skoro Sąd pierwszej instancji stwierdził, że z akt sprawy podstawy do zastosowania tego przepisu nie wynikają. W końcu wnoszący skargę kasacyjną zarzucił, że Sąd pierwszej instancji nie wskazał precyzyjnie jakiego rodzaju akt administracyjny należy wydać i jakiej konkretnie czynności dokonać, jeżeli po ponownym rozpoznaniu sprawy zostanie wykazane, że brak jest przesłanek do zastosowania art. 68 Prawa budowlanego.

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 68 Prawa budowlanego wskazano, że naruszenie powołanego przepisu polega na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że jest przedwczesne jego zastosowanie, mimo że ekspertyza geotechniczna bezspornie wykazała, że budynek, którego dotyczy sprawa, jest posadowiony na czynnym osuwisku, co stanowi bezpośrednie zagrożenie jego zawaleniem. Zaznaczono przy tym, że co prawda w ekspertyzie technicznej wskazano sposób usunięcia uszkodzeń, jednakże nie usunie to zagrożenia zawaleniem, gdyż zagrożenie to wynika nie z wad budynku, ale usytuowania go na czynnym osuwisku. Wskazano, że w celu usunięcia zagrożenia zawalenia się budynku konieczne jest ustabilizowanie osuwiska, a więc jak wynika z ekspertyzy geotechnicznej, wykonanie drenażu. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną wykonanie tego drenażu nie mieści się jednak w zakresie kompetencji organu nadzoru budowlanego.

Jak stwierdzono, wykonanie tego rodzaju robót wymaga pozwolenia na budowę oraz pozwolenia wodnoprawnego. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną nie można także zastosować art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego, gdyż decyzja wydana na podstawie tego przepisu może dotyczyć obiektu budowlanego, a nie robót budowlanych, których celem jest ustabilizowanie osuwiska. Dlatego do czasu wykonania prac związanych z zabezpieczeniem osuwiska, do wykonania których organ nadzoru budowlanego nie może zobowiązać, jedynym orzeczeniem usuwającym niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia, był nakaz opróżnienia i wyłączenia z użytkowania budynku.

Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

W rozpoznawanej sprawie przedmiotem kontroli Sądu pierwszej instancji była decyzja organu nadzoru budowlanego wydana na podstawie art. 68 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. nr 243 z 2010 r., poz. 1623 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem właściwy organ administracji publicznej nakazuje, w drodze decyzji, właścicielowi lub zarządcy obiektu budowlanego opróżnienie bądź wyłączenie z użytkowania w całości lub w części budynku, jeżeli stwierdzi potrzebę opróżnienia w całości lub w części budynku przeznaczonego na pobyt ludzi, bezpośrednio grążącego zawalaniem.

Sąd pierwszej instancji powinien zatem był sprawdzić czy organ administracji prawidłowo ustalił, że budynek przeznaczony na pobyt ludzi bezpośrednio grozi zawaleniem. Mając to na uwadze za uprawione należy uznać stwierdzenie Sądu pierwszej instancji, że w rozpoznawanej sprawie chodziło o ustalenie czy zachodziły przesłanki wydania decyzji, określone w art. 68 Prawa budowlanego.

Trafnie też Sąd pierwszej instancji uznał, że w okolicznościach sprawy nie zostało dostatecznie wykazane, aby budynek, którego dotyczy sprawa, bezpośrednio groził zawaleniem. Zgodzić się można z twierdzeniem autora skargi kasacyjnej, że niezasadnie Sąd pierwszej instancji dopatruje się sprzeczności pomiędzy ekspertyzą techniczną sporządzoną przez W. H. oraz dokumentacją geotechniczną wykonaną przez E. N., jednakże istotne jest, że ani pierwsza, ani druga nie uzasadniają twierdzenia, iż budynek, którego dotyczy sprawa, bezpośrednio grozi zawaleniem.

Zauważyć należy, że dokumentacja geotechniczna jest częścią ekspertyzy technicznej budynku skarżącej. Zostało to wyraźnie stwierdzone w jej tytule, który brzmi "Dokumentacja geotechniczna dla potrzeb ekspertyzy budowlanej budynku mieszkalnego nr [...] w B. gm. N.". Ponadto, co bardzo istotne, wnioski ekspertyzy technicznej uwzględniają tę dokumentację geotechniczną. W ekspertyzie technicznej stwierdza się, że "w oparciu o wykonane badania geologiczne (w załączeniu) ustalono, że budynek [jest] usytuowany na terenie starego osuwiska ostatnio uaktywnionego".

Natomiast w części ekspertyzy poświęconej wnioskom i zaleceniom (strony 2 i 3), po konstatacji, że budynek nadaje się do dalszego bezpiecznego użytkowania, wskazuje się czynności, które należy wykonać w celu zmniejszenia skutków niekorzystnych oddziaływań, wśród których także zaleca się wykonać prace zalecone przez geologa, w tym drenaż przechwytujący wody śródglinowe, spływające z górnej części osuwiska. Błędem jest zatem zarówno dopatrywanie się sprzeczności pomiędzy ekspertyzą techniczną i dokumentacją geotechniczną, jak i, co uczynił organ administracji w skardze kasacyjnej, opieranie się wyłącznie na tej ostatniej.

Tym samym trafnie, aczkolwiek z błędnym uzasadnieniem, Sąd pierwszej instancji uznał, że organ administracji naruszył przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, zawierające wzorce postępowania zmierzającego do ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Przede wszystkim nie dostrzeżono właściwych relacji pomiędzy ekspertyzą techniczną, a dokumentacją geotechniczną, co wpłynęło na błędne odczytanie ich wniosków i wadliwe przyjęcie, że z dokumentacji geotechnicznej wynika, że budynek, którego dotyczy sprawa, bezpośrednio grozi zawaleniem. NSA podkreśla, że w dokumentacji geotechnicznej nie stwierdzono, aby budynek, którego dotyczy sprawa, groził bezpośrednio zawalaniem, zaś w ekspertyzie technicznej, w której uwzględniono dokumentację geotechniczną, stwierdzono, że nadaje się on do dalszego bezpiecznego użytkowania.

Mając powyższe na uwadze należy też stwierdzić, że organ nadzoru budowlanego ponownie rozpoznając sprawę powinien wskazane okoliczności, dotyczące ekspertyzy technicznej i stanowiącej jej część dokumentacji geotechnicznej uwzględnić i na tej podstawie ocenić czy istotnie budynek skarżącej bezpośrednio grozi zawaleniem.

Ponownie rozpoznając sprawę organ nadzoru budowlanego winien także uwzględnić, że nie są przekonujące tezy, które sformułował w skardze kasacyjnej odnośnie do tego, że wykonanie drenażu wskazanego w dokumentacji geotechnicznej wykracza poza zakres kompetencji organu nadzoru budowlanego oraz że nie można zobowiązać do wykonania tego drenażu na podstawie art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego.

Zgodnie z art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego właściwy organ nakazuje usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, jeżeli stwierdzi m.in., że obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia lub gdy jest on w nieodpowiednim stanie technicznym. Jeżeli obiekt budowlany znajduje się na osuwisku i z tego powodu grozi zawaleniem, to niewątpliwie obiekt ten zagraża życiu i zdrowi ludzi oraz także bezpieczeństwu mienia. Właściwy organ ma więc, na podstawie powołanego przepisu, obowiązek nakazania usunięcia nieprawidłowości, czyli w tym przypadku doprowadzenia do tego, aby budynek miał oparcie w stabilnym gruncie. Jeżeli ustabilizowanie osuwiska jest wystarczającym środkiem usunięcia zagrożenia życia, zdrowia lub mienia, to nadzór budowlany ma obowiązek nałożyć obowiązek wykonania odpowiednich robót budowlanych prowadzących do takiego stanu i to niezależnie od tego, że roboty te będą wykonywane poza budynkiem.

Powołany przepis nie daje bowiem podstaw do stwierdzenia, że usunięcie nieprawidłowości, o których w nim mowa, nie może polegać na robotach budowlanych poza obiektem budowlanym. Należy przy tym mieć na uwadze, że z § 11 ust. 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 75, poz. 690 ze zm.) wynika, iż budynki należy sytuować poza zasięgiem osuwisk gruntu. Zatem, usunięcie sytuacji, która polega na tym, że budynek na skutek działania sił przyrody znalazł się w zasięgu osuwiska jest równoważne z doprowadzeniem go do odpowiedniego stanu technicznego.

Przeszkodą do ewentualnego zastosowania w rozpoznawanej sprawie art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego nie jest też to, że roboty budowlane, które miałyby doprowadzić do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, wymagałyby pozwolenia na budowę oraz pozwolenia wodnoprawnego. Również w tym przypadku treść art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego nie stanowi wystarczającej podstawy do stwierdzenia, że usunięcie nieprawidłowości, o których mowa w tym przepisie, nie może polegać na wykonaniu robót budowlanych, które wymagają innych pozwoleń, w tym na budowę i wodnoprawnego. W art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego mowa jest o różnych sytuacjach, których usunięcie może być na tyle skomplikowane z technicznego punktu widzenia, że będzie polegać na wykonaniu robót budowlanych, wymagających także pozwolenia na budowę.

Mając to wszystko na uwadze NSA uznał, że skarga kasacyjna jest pozbawiona uzasadnionych podstaw, zaś zaskarżony wyrok mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Z tego też powodu NSA na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) skargę kasacyjną oddalił.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.