Uzasadnienie
Wyrokiem z 10 maja 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę Stowarzyszenia A. w S. (dalej jako "Stowarzyszenie") na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z [...] sierpnia 2013 r. w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozbudowy stacji bazowej telefonii komórkowej.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że pismem z 24 lipca 2012 r. Stowarzyszenie wystąpiło do Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Świdnicy o wszczęcie postępowania naprawczego "w myśl wymagań i procedur wg art. 50-51 Prawa budowlanego, dla wyłączenia z eksploatacji i rozbiórki samowolnie rozbudowanej stacji bazowej telefonii komórkowej sieci [...] (A. Sp. z o. o.) nr [...] zlokalizowanej w Świdnicy przy ul. [...], na terenie działki nr [...]" Stowarzyszenie żądało rozbiórki i wyłączenia z eksploatacji przedmiotowej stacji bazowej w trybie art. 50-51 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623 ze zm. – dalej jako "Prawo budowlane"). Stowarzyszenie wskazało na brak decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia.
Organ I instancji w dniu 18 grudnia 2012 r. przeprowadził oględziny stacji bazowej telefonii komórkowej zlokalizowanej na dachu biurowca przy ul. [...] w Świdnicy dokumentując tą czynność stosownym protokołem.
Decyzją z [...] czerwca 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Świdnicy umorzył postępowanie w sprawie rozbudowy stacji bazowej telefonii komórkowej.
Organ I instancji powołał się na pismo Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu z 11 stycznia 2013 r., w którym stwierdzono, że pomiary monitoringowe wykonane w latach 2007, 2010 i 2011 w konkretnych punktach na terenie Świdnicy nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Z protokołu przesłuchania pełnomocnika inwestora K.K. z 18 grudnia 2012 r. wynika, że pierwotna stacja bazowa telefonii komórkowej o wysokości do 3 m powstała na dachu biurowca w kwietniu 2010 r. Inwestycja ta została poprzedzona wykonaniem "Analizy kwalifikacyjnej" stwierdzającej, że planowana inwestycja nie jest przedsięwzięciem znacząco oddziałującym na środowisko i nie wymaga uzyskania decyzji środowiskowej. Inwestycja miała mieć wysokość nieprzekraczającą 3m, nie było więc wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę ani też dokonanie zgłoszenia o zamiarze wykonania robót budowlanych.
Pismem z 20 kwietnia 2010 r. pełnomocnik inwestora zgłosił w Starostwie Świdnickim zamiar wykonania robót budowlanych polegających na zainstalowaniu na istniejącym obiekcie urządzeń o wysokości powyżej 3 m. Miały to być antenowe konstrukcje wsporcze o wysokości 6 m, zawierające sześć anten sektorowych (2 sztuki na jednej konstrukcji i 4 sztuki na drugiej konstrukcji wsporczej). Zgłoszenie zostało przyjęte bez sprzeciwu. Inwestycja została wykonana w lipcu 2010 r. Po wykonaniu robót budowlanych zostały wykonane pomiary natężenia pól elektromagnetycznych z 21 lipca 2010 r., które wykazały że we wszystkich punktach pomiarowych wartość gęstości mocy nie przekracza poziomu dopuszczalnego. Od tego czasu na stacji bazowej nie były prowadzone żadne roboty budowlane.
Kolejnym dowodem, do którego odniósł się organ w uzasadnieniu decyzji był protokół z oględzin przeprowadzonych 18 grudnia 2012 r. W oparciu o ten dokument organ stwierdził, że podczas oględzin dokonano pomiarów kontrolnych masztów antenowych stacji bazowej oraz umieszczonych na nich anten składających się na stację bazową. Stwierdzono, że stan faktyczny jest zgodny z dokonanym w 2010 r. zgłoszeniem. Organ I instancji stwierdził, że inwestycja została zrealizowana zgodnie z wymogami Prawa budowlanego.
Odwołanie od tej decyzji wniosło Stowarzyszenie.
Decyzją z [...] sierpnia 2013 r. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W ocenie organu odwoławczego, przedmiotowa inwestycja nie wymagała przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko w rozumieniu przepisów ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2013 r., poz. 1235, obecnie Dz.U. z 2016 r., poz. 353 – dalej jako "ustawa środowiskowa"). Nie jest to bowiem przedsięwzięcie, o którym stanowi § 2 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. nr 257, poz. 2573).
W ocenie organu odwoławczego, przekonanie Stowarzyszenia odnośnie szkodliwego oddziaływania stacji bazowej na życie i zdrowie ludzi oraz mienie, nie jest poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami pochodzącymi od osób posiadających autorytet w środowisku naukowym w dziedzinie promieniowania elektromagnetycznego.
Stowarzyszenie wniosło skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
Wyrokiem z 28 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Wr 756/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej inwestora, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 28 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1247/14 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi I instancji.
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji w pierwszej kolejności wskazał, że był związany oceną prawną wyrażoną w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1247/14. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał wówczas, że Sąd I instancji nie przedstawił jasnego i przekonującego wywodu na uzasadnienie swoich twierdzeń. Ponadto oparł się w części o przepisy prawa, które nie obowiązywały w czasie instalowania stacji bazowej telefonii komórkowej, nie uwzględnił istotnych zmian w obowiązującym w tym czasie stanie prawnym.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, ustalone przez organy administracji i zaakceptowane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne nie wskazują na to, że dwa etapy zmierzały do realizacji jednego, tego samego zamierzenia budowlanego. Zostało ustalone, że zamontowane w pierwszym etapie maszty o wysokości 2,95 m, w drugim etapie zostały wymienione na maszty o wysokości 5,95 m oraz, że anteny zawieszone na masztach w pierwszym etapie, w drugim zostały przewieszone na wyższą wysokość. Zdaniem Sądu I instancji, takie fakty mogą świadczyć o tym, że po wykonaniu stacji w pierwotnym kształcie, inwestor zmienił plany i postanowił w to miejsce zainstalować wyższe maszty i na nich, na wyższej wysokości, zawiesić anteny.
Ponadto, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, sprawa nie dotyczy urządzeń budowlanych, ponieważ stacje bazowe telefonii komórkowej są urządzeniami technicznymi, ale nie służą zapewnianiu możliwości użytkowania obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem (art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego). Naczelny Sąd Administracyjny zalecając rozpoznanie sprawy według zmienionego stanu prawnego wyraził jednoznaczne stanowisko, że zainstalowanie stacji bazowej telefonii komórkowej nie wymagało pozwolenia na budowę. Ocena, czy dla przedsięwzięcia było wymagane pozwolenie na budowę, powinna się opierać na art. 29 ust. 2 pkt 15 i ust. 3 oraz art. 30 ust. 1 pkt 3 pkt b Prawa budowlanego, w brzmieniu obowiązującym od kwietnia do lipca 2010 r., Z przepisów tych wynika, że instalowanie antenowych konstrukcji wsporczych oraz instalacji radiokomunikacyjnych na budynku nie wymagało ani pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, gdy nie były to urządzenia wyższe niż 3 m oraz nie stanowiły przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko lub przedsięwzięcia mogącego znacząco negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000, w rozumieniu ustawy środowiskowej.
W ocenie Sądu I instancji, na inwestorze nie ciążył obowiązek poprzedzenia robót budowlanych pozwoleniem na budowę. Inwestor zamontował w miejscu poprzednich anten anteny o innej wysokości, a więc nie miało miejsce zrealizowanie jednego podzielonego na etapy zamierzenia inwestycyjnego. W tej sytuacji wystarczające było dokonanie zgłoszenia właściwemu organowi.
Ponadto właściwy organ nie wydał postanowienia w trybie art. 63 ust. 1 ustawy środowiskowej. Zasadne jest więc stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym nie było konieczne sporządzenie raportu w przedmiocie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Sąd I instancji zaznaczył przy tym, że organy przeprowadziły dowody dotyczące mocy przedmiotowych anten i w oparciu o stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu oraz dokumenty i oświadczenia przedłożone przez inwestora wykluczono ponadnormatywne poziomy pół elektromagnetycznych w środowisku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Stowarzyszenie.
Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego.
Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, obecnie Dz.U. z 2016 r., poz. 718 - dalej jako "p.p.s.a.") w związku z art. 6 k.p.a., przez wybiórcze zastosowanie jednostek redakcyjnych prawa korzystnych dla operatora i pomijanie pozostałego, obowiązującego w sprawie prawa.
Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a., przez zrezygnowanie przy rozstrzygnięciu sprawy z opinii biegłego oraz pominięcie merytorycznego ustosunkowania się do zarzutów w specjalistycznym materiale dowodowym przedłożonym przez stronę skarżącą.
Po trzecie, art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a., na skutek nieuprawnionego i wadliwego zakwalifikowania przez organy nadzoru budowlanego zbudowanej od podstaw i rozbudowanej stacji bazowej jako budowli będącej przedsięwzięciem nieszkodliwym dla środowiska oraz urządzeniem instalowanym na dachu biurowca.
Po czwarte, art. 145 § 1 pkt 1 b) p.p.s.a. w związku z "art. 28.2" Prawa budowlanego przez niedopuszczenie do postępowania stron, których nieruchomości zostały objęte ponadnormatywnymi "PEM", szkodliwymi dla środowiska i zdrowia.
Po piąte, art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z nieuprawnionym i wadliwym zakwalifikowaniem stacji bazowej do nieszkodliwych przedsięwzięć, co doprowadziło do naruszenia przepisów art. 3 pkt 11 p.o.ś., "art. 3.2" ustawy środowiskowej oraz "art. 30.7" i "art. 32.1" Prawa budowlanego.
Po szóste, art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z nieuprawnionym wkroczeniem ponadnormatywnych "PEM" na przyległe tereny/działki i naruszeniem przepisu "art. 144.2" p.o.ś.
Po siódme, art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z "art. 50.1" i "art. 50.2 pkt 1)" u.p.z.p. na skutek samowoli lokalizacyjnej operatora, która doprowadził do kolizji wysokości masztów z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (dalej jako "m.p.z.p.") oraz nieuprawnionego rozszerzenia zakresu użytkowania biurowca, jak i degradacji (oszpecenia) jego architektonicznej formy.
Po ósme, art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z "art. 80.2" ustawy środowiskowej oraz art. 143 i 144 k.p.c. na skutek ograniczenia przez ponadnormatywne "PEM" wysokości zabudowy ustalonej dla przyległych działek gruntowych w obowiązującym m.p.z.p.
Po dziewiąte, art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z art. 3 pkt 3) i "art. 28.1" Prawa budowlanego, przez wadliwe zakwalifikowanie stacji bazowej, która stanowi budowlę, jako instalowanie urządzeń.
Po dziesiąte, art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku pominięciem w wyroku Sądu I instancji merytorycznych rozstrzygnięć do zarzutów strony skarżącej, szczególnie w zakresie zagrożenia zdrowia pracowników biurowca i pacjentów w Ośrodku Zdrowia "[...]", naruszenia m.p.z.p. oraz wadliwej kwalifikacji środowiskowej i budowlanej organów nadzoru budowlanego dla budowy i rozbudowy stacji bazowej w 2010 r.
Stowarzyszenie wniosło o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną inwestor wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie.
Po pierwsze, Stowarzyszenie w sposób błędny określa jednostki redakcyjne powoływanych w zarzutach skargi kasacyjnej przepisów. Dotyczy to przepisów art. "28.2" Prawa budowlanego, art. "3.2" ustawy środowiskowej, art. "30.7" i art. "32.1" Prawa budowlanego, art. "144.2" p.o.ś., art. "50.1" i art. "50.2 pkt 1)" u.p.z.p., art. "80.2" ustawy środowiskowej oraz art. "28.1" Prawa budowlanego, które to przepisy dzielą się na odpowiednie jednostki redakcyjne takie jaki ustępy, punkty i paragrafy. Ponadto, wbrew wymogom art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., Stowarzyszenie nie wskazuje, które z zarzutów są zarzutami naruszenia prawa materialnego, a które dotyczą przepisów prawa procesowego. Prawidłowe sporządzenie skargi kasacyjnej jest obowiązkiem sporządzającego go profesjonalnego pełnomocnika, który nie może być w tym zakresie "zastępowany" przez rozpoznający ten środek zaskarżenia Naczelny Sąd Administracyjny.
Po drugie, zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy ma treść art. 190 p.p.s.a., zgodnie z którym Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jak już wyżej wskazano, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej inwestora, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 28 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1247/14 uchylił poprzednio wydany w tej sprawie wyrok Sądu I instancji z 28 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Wr 756/13 i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpatrzenia. Naczelny Sąd Administracyjny wyraził wówczas jednoznaczne stanowisko, że zainstalowanie stacji bazowej telefonii komórkowej nie wymagało pozwolenia na budowę.
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji był więc związany oceną prawną wyrażoną w tym zakresie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Powyższe oznacza, że Sąd I instancji zobowiązany był oddalić skargę na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z 19 sierpnia 2013 r. umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie rozbudowy stacji bazowej telefonii komórkowej, ponieważ wykonanie przedmiotowych robót nie wymagało pozwolenia na budowę. W skardze kasacyjnej nie zarzucono naruszenia art. 190 p.p.s.a., a więc Stowarzyszenie nie podważyło skutecznie związania Sądu I instancji oceną prawną wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 stycznia 2016 r. Z tej też przyczyny na uwzględnienie nie zasługiwał ponadto zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z art. 3 pkt 3) i art. "28.1" Prawa budowlanego, przez wadliwe zakwalifikowanie stacji bazowej, która stanowi budowlę, pod instalowanie urządzeń, ponieważ kwestia ta była przedmiotem wiążącej oceny prawnej Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Powyższe oznacza również, że na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a., na skutek nieuprawnionego zakwalifikowania przez organy nadzoru budowlanego zbudowanej od podstaw i rozbudowanej stacji bazowej jako budowli będącej przedsięwzięciem nieszkodliwym dla środowiska oraz urządzeniem instalowanym na dachu biurowca.
Po trzecie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. w związku z art. 6 k.p.a. W uzasadnieniu tego zarzutu skarżące Stowarzyszenie odnosi się przede wszystkim do kwalifikacji przedsięwzięcia i jego szkodliwości oraz oddziaływania na środowisko. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji trafnie zaznaczył, że organy przeprowadziły postępowanie dowodowe dotyczące mocy przedmiotowych anten i w oparciu o stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu oraz dokumenty i oświadczenia przedłożone przez inwestora wykluczono ponadnormatywne poziomy pół elektromagnetycznych w środowisku. Stanowisko Stowarzyszenia opiera się natomiast na gołosłownych twierdzeniach, które nie podważają materiału dowodowego zgromadzonego przez organy w aktach sprawy. Z tej też przyczyny na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a., przez zrezygnowanie przy rozstrzygnięciu sprawy z opinii biegłego i pominięcie merytorycznego ustosunkowania się do zarzutów w specjalistycznym materiale dowodowym przedłożonym przez stronę skarżącą.
Dysponując wyżej opisanym materiałem dowodowym, w tym stanowiskiem wyspecjalizowanego organu jakim jest Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu, organ nie był zobowiązany przeprowadzać dowodu z opinii biegłego na poparcie tez i obliczeń prezentowanych przez Stowarzyszenie. Wskazywany przez Stowarzyszenie "specjalistyczny materiał dowodowy" to dokumenty złożone przez to Stowarzyszenie, w większości niepodpisane przez osoby je sporządzające, a jedynie oznaczone pieczątką Stowarzyszenia. Oznacza to, że to na Stowarzyszeniu ciążył obowiązek przedstawienia dowodów na poparcie twierdzeń wynikających z tych dokumentów, ponieważ to Stowarzyszenie wywodziło z tych dokumentów korzystne dla siebie skutki prawne.
Nie można bowiem przyjąć, że na organie dysponującym prawidłowo zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym ciąży obowiązek poszukiwanie dowodów na poparcie argumentów podnoszonych przez stronę skarżącą.
Z tych samych względów na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z nieuprawnionym i wadliwym zakwalifikowaniem stacji bazowej do nieszkodliwych przedsięwzięć, co doprowadziło do naruszenia przepisów art. 3 pkt 11 p.o.ś., "art. 3.2" ustawy środowiskowej oraz "art. 30.7" i "art. 32.1" Prawa budowlanego, jak również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z nieuprawnionym wkroczeniem ponadnormatywnych "PEM" na przyległe tereny i naruszeniem przepisu "art. 144.2" p.o.ś.
Po czwarte, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 b) p.p.s.a. w związku z "art. 28.2" Prawa budowlanego przez niedopuszczenie do postępowania stron, których nieruchomości zostały objęte ponadnormatywnymi "PEM", szkodliwymi dla środowiska i zdrowia. Ewentualne naruszenie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane przez pominięcie stron postępowania nie mogło odnieść w tej sprawie zamierzonego skutku. Tego rodzaju naruszenie może ewentualnie stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, ale tylko na wniosek podmiotów, które zostały pominięte w danym postępowaniu, pomimo, że przysługiwał im status strony. Ponadto, zarzut ten nie mógł odnieść zamierzonego skutku, ponieważ art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego dotyczy stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, którego uzyskanie w tej sprawie nie było wymagane.
Po piąte, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z "art. 50.1" i "art. 50.2 pkt 1)" u.p.z.p. na skutek "samowoli lokalizacyjnej" operatora, która doprowadziła do kolizji wysokości masztów z m.p.z.p. oraz nieuprawnionego rozszerzenia zakresu użytkowania biurowca oraz degradację (oszpecenie) jego architektonicznej formy. Przede wszystkim art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego dzieli się na cztery punkty, a Stowarzyszenie nie wskazało precyzyjnie, której jednostki redakcyjnej tego przepisu dotyczy zarzut. Ponadto art. 50 Prawa budowlanego, dotyczy wstrzymania prowadzonych robót budowlanych, a żądanie Stowarzyszenia skierowane do organu I instancji dotyczyło robót już wykonanych.
Po szóste, na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w związku z "art. 80.2" ustawy środowiskowej oraz art. 143 i 144 k.p.c. Przepis art. 80 ust. 2 ustawy środowiskowej znajduje zastosowanie w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a nie w postępowaniu toczącym się przed organami nadzoru budowlanego w sprawie legalności realizacji inwestycji. Zgodnie z art. 143 k.c., w granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Przepis ten nie znajdował zastosowania w tej sprawie.
Natomiast stosownie do art. 144 k.c., właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Również ten przepis nie znajdował zastosowania w tej sprawie i może stanowić podstawę ewentualnych roszczeń o charakterze cywilnoprawnym.
Po siódme, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku pominięciem w wyroku Sądu I instancji odniesienia się do zarzutów w zakresie zagrożenia zdrowia pracowników biurowca i pacjentów w Ośrodku Zdrowia "[...]", naruszenia m.p.z.p. oraz wadliwej kwalifikacji środowiskowej i budowlanej organów nadzoru budowlanego dla budowy i rozbudowy stacji bazowej w 2010 r. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej do kwalifikacji przedsięwzięcia odniósł się zarówno Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, jak również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1247/14. Kwestie narażenia zdrowia oraz zgodności z m.p.z.p. wykraczały natomiast poza przedmiot tej sprawy, a więc brak odniesienia się do tych zarzutów skargi nie mógł mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o odstąpieniu od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, uznając, że w tej sprawie zachodzi uzasadniony przypadek, o którym mowa w tym przepisie.