Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 8 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 2008/06

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 8 lutego 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej [...] S.A. w P. w sprawie ze skargi [...] S.A. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zgłoszenia zanieczyszczenia nieruchomości
Skład
sędzia NSA Maria Rzążewska przewodniczący, sprawozdawca
sędzia NSA Anna Łuczaj
sędzia NSA Jolanta Szaniecka
Agnieszka Kuberska protokolant
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 września 2006 r. sygn. akt II SA/Gl 963/05

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 września 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę [...] S.A. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...], która utrzymała w mocy decyzję Starosty L. odrzucającą zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi na nieruchomości położonej H., oznaczonej jako działki nr ew. [...], [...], [...].

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podzielił stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji, że skarżąca spółka jest następcą prawnym spółki przejętej (Spółki A.), którą wskazała jako sprawcę zanieczyszczenia powierzchni ziemi i w związku z tym, skarżąca przejęła z mocy art. 465 § 3 kodeksu handlowego również obowiązki publicznoprawne co powoduje, że nieskuteczne jest zgłoszenie dokonane na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), zwanej ustawą. W związku z przejęciem od poprzednika prawnego w drodze sukcesji generalnej również obowiązków o charakterze publicznym strona skarżąca nie jest "innym podmiotem" w rozumieniu tego przepisu i wobec tego nie mogła na podstawie art. 12 ustawy dokonać skutecznego zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi i uwolnić się od obowiązku rekultywacji.

Skarga kasacyjna od powyższego wyroku wniesiona przez [...] S.A. zarzuciła:

  1. Naruszenie prawa materialnego, tj.:
  1. art. 12 ust. 1 ustawy poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżąca spółka nie była uprawniona do złożenia zgłoszenia o zanieczyszczeniu gruntu przez inny podmiot, gdyż nie jest w rozumieniu tego przepisu podmiotem odrębnym od sprawcy zanieczyszczenia zaś stanowisko to było konsekwencją błędnej wykładni,
  2. art. 465 § 3 Kodeksu handlowego poprzez przyjęcie, że skarżący, jako sukcesor generalny Spółki A., wskutek uregulowania zawartego w tym przepisie przejął odpowiedzialność za szkody w środowisku, spowodowane przez ten podmiot,
  3. art. 82 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz.U. Nr 3, poz. 6 ze zm.) poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego, wynikający z tego przepisu z mocy prawa, został przejęty przez skarżącego w drodze następstwa prawnego, wynikającego z połączenia Spółek.
  1. Naruszenie przepisów postępowania a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie skargi mimo istnienia przesłanek do uchylenia decyzji SKO w C. wskutek naruszenia prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a nastąpiło na skutek przyjęcia błędnej wykładni przepisów wskazanych w pkt 1.

Konkluzja skargi zawiera wniosek uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Nie jest uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej dokonania przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 12 ustawy, polegający na przyjęciu, że wnoszący skargę kasacyjną, wobec następstwa prawnego po podmiocie wskazywanym jako sprawca zanieczyszczenia nie jest innym podmiotem o jakim mowa w tym przepisie. Istotnie, jak podnosi skarga kasacyjna, literalne brzmienie wymienionego przepisu mogłoby prowadzić do konstatacji, że "innym podmiotem" o jakim mowa w tym przepisie może być każdy podmiot, który spowodował zanieczyszczenia ziemi, w tym poprzednik prawny władającego ziemią, w dacie wejścia w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska, jednak uregulowania tego nie można odrywać od całokształtu przepisów statuujących zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, w tym pomijać, że jest to przepis przejściowy.

Ustawa - Prawo ochrony środowiska, odmiennie od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r., ukształtowała odpowiedzialność za zanieczyszczenie ziemi i obowiązek jej rekultywacji, na co trafnie zwraca uwagę uzasadnienie zaskarżonego wyroku. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym (art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska), jednostki organizacyjne prowadzące działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, w tym zanieczyszczające powierzchnię ziemi, miały obowiązek przywrócenia stanu właściwego środowiska, a obowiązki w tej mierze mogły być egzekwowane w drodze administracyjnoprawnej, jak też w sferze prawa cywilnego, w przypadku wyrządzenia szkody osobom trzecim. Regulacje tej ustawy nie wiązały odpowiedzialności za zanieczyszczenie powierzchni ziemi z uprawnieniami rzeczowymi, w tym z faktu władania daną nieruchomością nie wynikał wprost obowiązek rekultywacji w sytuacji, gdy władający nie był sprawcą zanieczyszczenia.

W ujęciu ustawy - Prawo ochrony środowiska odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i wiążący się z nią obowiązek rekultywacji spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, którym stosownie do art. 3 pkt 44 tej ustawy jest właściciel nieruchomości lub Iny podmiot władający gruntem, ujawniony w ewidencji gruntów i budynków na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Stosownie do art. 102 ust. 1 wymienionej ustawy, władający powierzchnią ziemi w przypadku jej zanieczyszczenia ma obowiązek przeprowadzenia rekultywacji, z tym że w przypadku koniecznego natychmiastowego jej wykonania może na koszt władającego dokonać jej starosta (art. 102 ust. 3 i ust. 7). Uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji może nastąpić w przypadku wykazania przez niego, że zanieczyszczenie spowodował inny podmiot i wówczas na tym podmiocie spoczywa obowiązek rekultywacji, z tym zastrzeżeniem, że jeśli zanieczyszczenia dokonano za wiedzą lub zgodą władającego, ponosi on obowiązek rekultywacji solidarnie ze sprawcą (art. 102 ust. 2 i 3).

Z treści art. 102 ust. 2 cytowanej ustawy wynika, że uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji, dotyczy wyłącznie tych przypadków, w których zanieczyszczenie gleby spowodował inny podmiot a do zdarzenia tego doszło po dniu objęcia władania.

Przepis ten wyklucza możliwość uwolnienia się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji z powołaniem się na sprawstwo osoby trzeciej, jeżeli zanieczyszczenie miało miejsce przed objęciem władania. Oznacza to, że władający powierzchnią ziemi w świetle treści tego uregulowania nie może skutecznie powołać się na sprawstwo zanieczyszczenia swego poprzednika prawnego.

W ujęciu omawianego przepisu władający powierzchnią ziemi nabywając (przejmując) określoną zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek dokonania rekultywacji i na nim ciąży wykonanie tego publicznoprawnego obowiązku.

Uregulowanie objęte art. 12 ustawy przewiduje obowiązek władającego powierzchnią ziemi w dacie wejścia ustawy - Prawo ochrony środowiska, tj. w dniu 1 stycznia 2001 r. zgłoszenie właściwemu staroście faktu zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jaki spowodował inny podmiot przed wejściem w życie niniejszej ustawy z zastrzeżeniem dokonania tego zgłoszenia do dnia 30 czerwca 2004 r.

Analiza treści omawianego przepisu wskazuje, iż dotyczy on przypadków, w których zanieczyszczenie powierzchni ziemi nastąpiło przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i zostało spowodowane przez osobę będącą względem władającego, o jakim mowa w tym uregulowaniu, innym podmiotem, z czego wypływa wniosek, że delikt powodujący zanieczyszczenie musi zostać popełniony wówczas, gdy władający objął we władanie daną nieruchomość. co wyklucza możliwość uznania za inny podmiot w rozumieniu tego unormowania poprzednika prawnego władającego.

Podkreślenia wymaga, że przepis ten o charakterze międzyczasowym stwarzał możliwość uwolnienia się wymienionych w nim władających od dokonania rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przez inne podmioty wówczas, gdy nastąpiło to przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska i niewątpliwie celem ustawodawcy było stworzenie również i tym władającym ochrony w przypadku wyrządzenia szkody przez osoby trzecie, na równi z przewidzianą w art. 102 ust. 2 tej ustawy. Wymieniony przepis, o czym była mowa wyżej, wyklucza możliwość uwolnienia się od obowiązku rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przed objęciem nieruchomości we władanie, z czego wynika, że sprawstwo poprzednika prawnego władającego nie może być poczytane jako działanie innego podmiotu.

Przyjąć w związku z tym należy, kierując się wykładnią celowościową i systemową, że art. 12 ust. 1 ustawy odnosi się wyłącznie do tych przypadków, w których wyrządzenie szkody polegającej na zanieczyszczeniu ziemi zostało spowodowane po objęciu władania przez władającego, o jakim mowa w tym przepisie, a przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska. Wyklucza to uznanie jako "inny podmiot" w rozumieniu tego przepisu, poprzednika prawnego władającego.

Zgodzić należy się w związku z tym ze stanowiskiem Sądu I instancji, że następca prawny nie jest "innym podmiotem", o jakim mowa w art. 12 ustawy i wobec tego skarżący nie mógł skutecznie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi w powołaniu na ten przepis i w ten sposób uwolnić się od obowiązku rekultywacji, skoro sprawcą zanieczyszczenia był jego poprzednik prawny.

W świetle tych rozważań drugorzędne ma znaczenie kwestia przejęcia przez skarżącego obowiązków poprzednika prawnego w związku z sukcesją obowiązków wynikającą z art. 465 § 3 Kodeksu handlowego. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, iż na mocy tego przepisu spółka przejmująca przejmuje wszystkie obowiązki i prawa przejętej spółki, w tym również obowiązki o charakterze publicznoprawnym. W związku z powyższym za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 465 § 3 Kodeksu handlowego. W konsekwencji również nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, który zresztą wprost przez Sąd I instancji nie był stosowany.

Nie ma też usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a., skoro nietrafne są zarzuty skargi dotyczące obrazy przez Sąd I instancji prawa materialnego.

Uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieuzasadnione i przy braku przesłanek stosowania art. 183 p.p.s.a., na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.