Uzasadnienie
Wyrokiem z 4 kwietnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę K.P. (dalej jako "skarżąca") na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lipca 2013 r. w przedmiocie opłaty za brak sieci zbierania pojazdów. Jednocześnie Sąd I instancji orzekł o kosztach należnych pełnomocnikowi wyznaczonemu z urzędu z tytułu świadczonej pomocy prawnej.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] listopada 2012 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska określił wysokość zobowiązania skarżącej z tytułu opłaty za brak sieci zbierania pojazdów w 2007 r. na kwotę 17.907 zł.
Skarżąca wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Decyzją z 17 lipca 2013 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska uchylił swoją decyzję z 23 listopada 2013 r. i orzekł, że wysokość zobowiązania skarżącej z tytułu opłaty za brak sieci zbierania pojazdów w 2007 r. wynosi 13.430 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że skarżąca od 3 marca 2007 r. do 31 grudnia 2007 r. wprowadziła na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 46 pojazdów, z których 43 zostały sprzedane w 2007 r. Strona powinna była zapewnić sieć zbierania pojazdów od 3 marca 2007 r. Zapewnienie sieci zbierania pojazdów powinno odbyć się na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. nr 25, poz. 202 ze zm. – dalej jako "ustawa o recyklingu") albo na podstawie umów z przedsiębiorcami prowadzącymi stacje demontażu na podstawie art. 11 ust. 2 ustawy o recyklingu.
W ocenie organu, od 3 marca 2007 r. do 16 października 2007 r. skarżąca nie zapewniła sieci zbierania pojazdów w rozumieniu powyższych przepisów, ponieważ oprócz umów zlecenia zawartych z A. sp. z o.o. z siedzibą w L. i B. sp. z o.o. z siedzibą w L., nie przedstawiła dowodów na zawarcie przez siebie umów z przedsiębiorcami prowadzącymi stacje demontażu. Dopiero od 17 października 2007 r. została zapewniona sieć obejmująca co najmniej 95% terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku z uzyskaniem przez A. sp. z o.o. z siedzibą w L. decyzji w zakresie gospodarki odpadami i zawarciem umów między tą spółką, a stacjami demontażu pojazdów. Skutkowało to powstaniem sieci obejmującej co najmniej 95% terytorium kraju i zwolnieniem z opłaty za brak sieci.
Skargę na powyższą decyzję wniosła skarżąca.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z akt administracyjnych skarżąca złożyła oświadczenie o podleganiu obowiązkowi zapewnienia sieci. Jednocześnie z akt tych jak i z oświadczeń skarżącej nie wynika, żeby dokonywała, na odrębny rachunek Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, opłaty w wysokości 500 zł od każdego pojazdu wprowadzonego na terytorium kraju. Oznacza to, że skarżąca zobowiązana była do naliczenia i wpłacenia opłaty za brak sieci w trybie art. 14 ust. 1 ustawy o recyklingu. Skarżąca mogła zapewnić sieć samodzielnie (art. 11 ust. 1 ustawy o recyklingu) lub na podstawie umów z przedsiębiorcami prowadzącymi punkty zbierania pojazdów lub stacje demontażu (art. 11 ust. 2 tej ustawy).
W ocenie Sądu I instancji, organ prawidłowo ustalił, że skarżąca nie zapewniła sieci samodzielnie, w związku z czym powinna była zapewnić ją na podstawie umów zawartych z przedsiębiorcami prowadzącymi punkty zbierania pojazdów lub stacje demontażu. Jak wynika z akt administracyjnych, skarżąca utrzymywała, że zapewniła sieć na skutek zawarcia umów między skarżącą a A. oraz między tą spółką działającą na podstawie pełnomocnictwa skarżącej z 20 czerwca 2007 r., a przedsiębiorcami prowadzącymi punkty zbierania pojazdów lub stacje demontażu oraz między skarżącą a B. Sąd I instancji podkreślił, że A. do 17 października 2007 r. nie była przedsiębiorcą prowadzącym punkty zbierania pojazdów lub stacje demontażu, ponieważ nie dysponowała decyzją w zakresie gospodarki odpadami. Oznacza to, że umowy zawarte między skarżącą a A., które zostały zawarte przed 17 października 2007 r. (dniem uzyskania przez A. uprawnienia do prowadzenia stacji demontażu pojazdów), nie oznaczały zapewnienia sieci przed 17 października 2007 r.
Ponadto w aktach administracyjnych znajdują się w formie elektronicznej umowy zawartych między A., działającą zdaniem skarżącej jako jej pełnomocnik na podstawie pełnomocnictwa z 20 czerwca 2007 r., a przedsiębiorcami prowadzącymi punkty zbierania pojazdów lub stacje demontażu. Zdaniem Sądu I instancji, umów tych nie można uznać za zawarte przez skarżącą, ponieważ nie jest ona wskazana w żadnej z nich jako strona umowy.
Sąd I instancji wskazał także, że B. dysponowała decyzją w zakresie gospodarki odpadami od 21 lutego 2007 r., a umowy zawierane z tą spółką były już po tym dniu. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że ze sprawy o sygn. akt IV SA/Wa 2430/13 Sądowi wiadomo z urzędu, że spółka ta miała podpisaną umowę jedynie z jedną stacją demontażu pojazdów, co biorąc pod uwagę powierzchnię Polski i ustawowe wymogi w zakresie odległości od miejsca zamieszkania albo siedziby właściciela pojazdu do stacji demontażu (nie większa niż 50 km w linii prostej), nie mogło zapewnić objęcia powierzchni terytorium kraju uprawniającej do zwolnienia (art. 14 ust. 5 ustawy) lub nawet ograniczenia wysokości opłaty za brak sieci (art. 14 ust. 6 ustawy).
W ocenie Sądu I instancji, rozważania dotyczące tych okoliczności w zaskarżonej decyzji są dosyć lakoniczne (organ powinien był odnieść się szerzej do kwestii umów zawartych przez skarżącą z C.), jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy.
Sąd I instancji wyjaśnił ponadto, że organ nie kwestionował uprawnienia spółek do działania w imieniu skarżącej i do zawierania stosownych umów z przedsiębiorcami prowadzącymi stacje demontażu. Obie spółki mogą działać w imieniu wprowadzającego pojazd przy zawieraniu umów z przedsiębiorcami prowadzącymi stacje demontażu (na podstawie osobnego pełnomocnictwa bądź pełnomocnictwa wynikającego z umowy zlecenia). Jednak w umowach tych wprowadzający pojazd powinien być określony jako jej strona. Znajdujące się w aktach administracyjnych umowy nie spełniają tego warunku, ponieważ ich stronami są tylko A. i przedsiębiorca prowadzący stacje demontażu. Nie mogą być więc uznane za zawarte w imieniu wprowadzającego pojazd (w imieniu skarżącej).
Ponadto, w ocenie Sądu I instancji, nie jest zasadny zarzut skarżącej, że w sytuacji braku w aktach administracyjnych umów zawartych przez B. z przedsiębiorcami prowadzącymi stacje demontażu, organ powinien wezwać inne podmioty (np. spółkę czy przedsiębiorców prowadzących punkty zbierania pojazdów) do nadesłania stosownych umów. Podmiotem zobowiązanym do zapewnienia sieci oraz do wykazania, że sieć została zapewniona, jest wprowadzający pojazd.
W ocenie Sądu I instancji, bez wpływu na rozstrzygnięcie jest, że czynności w postępowaniach zakończonych zaskarżoną decyzją i decyzją ją poprzedzającą były prowadzone przez jednego pracownika. Istotne z punktu widzenia zgodności z prawem danego aktu administracyjnego jest nie to, kto przygotowuje jego projekt, lecz kto go podpisuje. Akt administracyjny jest zawsze podpisywany przez piastuna organu administracji publicznej i po doręczeniu stronie wywołuje skutki prawne (wchodzi do obrotu prawnego). W ocenie Sądu I instancji, okoliczność, że projekty rozstrzygnięć w toku postępowań administracyjnych sporządzała ta sama osoba czy też wykonywała w ich toku określone czynności techniczne czy przygotowawcze (np. sporządzanie metryk) nie może więc mieć żadnego wpływu na ich zgodność z prawem, w szczególności w kontekście przesłanek z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca.
W pierwszej kolejności zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie § 18 ust 1 lit a) i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. 163 poz. 1349), w sytuacji, gdy przedmiotem zaskarżenia była należność pieniężna (opłata za brak sieci) w kwocie 13.430 zł. Skutkowało to błędnym rozstrzygnięciem o wysokości wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu i przyznaniem tego wynagrodzenia w kwocie 240 zł + VAT, podczas gdy powinno zostać przyznane wynagrodzenia w kwocie 2.400 zł + VAT.
Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) i art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a.") w związku z art. 145 § 1 pkt 3 i art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. przez oddalenie skargi w sytuacji, gdy przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji z [...] listopada 2012 r. brał udział ten sam pracownik organu.
Po drugie, art. 106 § 3 i art. 133 p.p.s.a. przez oparcie rozstrzygnięcia na okolicznościach niewynikających z akt sprawy, lecz znanych Sądowi z urzędu. W ocenie skarżącej, powoływanie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na dowody znane temu Sądowi z urzędu nie znajduje oparcia w przepisach prawa. Ponadto z treści art. 133 § 1 p.p.s.a. wynika obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy. W ten sposób skarżąca pozbawiona została możliwości udziału w postępowaniu dowodowym, zgłaszania wniosków dowodowych w tym zakresie, wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzonego materiału dowodowego, a tym samym naruszone zostały podstawowe gwarancje procesowe skarżącej.
Po trzecie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez oddalenie skargi w sytuacji, gdy w postępowaniu przed organem doszło do mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Naruszenie to polegało na zaniechaniu zebrania całego materiału dowodowego. Organ nie zwrócił się bezpośrednio do stacji demontażu funkcjonujących w ramach sieci utworzonej przez A. sp. z o.o. Na skutek tego organ wyciągnął negatywne dla skarżącej konsekwencje z faktu nieprzedstawienia przez skarżącą kopii umów z tymi stacjami.
W konsekwencji błędnie przyjęto, że skarżąca nie zapewniła sieci zbierania pojazdów w 2007 r. Ponadto, w ocenie skarżącej, organ dokonał dowolnej oceny dowodów przez pominięcie faktu zawarcia przez skarżącą umów bezpośrednio ze stacjami demontażu współpracującymi z A. sp. z o.o. na podstawie pełnomocnictwa z 20 czerwca 2007 r. Dokonując prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego organ powinien uznać, że skarżąca zapewniła w 2007 r. sieć zbierania pojazdów obejmującą "nie mniej niż 85 %" terytorium kraju. Miało to wpływ na zasadność lub wysokość należnej opłaty za brak sieci.
W ocenie skarżącej, organ dokonał także dowolnej, i wybiórczej oceny dowodów, pomijając zawarcie przez skarżącą wskazanych wyżej umów z podmiotem będącym stacją demontażu od 21 lutego 2007 r. Jednocześnie organ nie ustalił, że czy na podstawie zawartej umowy skarżąca zapewniła sieć zbierania pojazdów obejmującą co najmniej 85 % terytorium kraju. Stwierdzenie, że skarżąca na podstawie umowy zapewniła sieć zbierania pojazdów, o której stanowi art. 11 ust. 2 o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji powinno skutkować umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia opłaty lub przynajmniej znaczącym obniżeniem wysokości opłaty za brak sieci, z uwzględnieniem art. 14 ust. 5 i 6 tej ustawy. Naruszenie wskazanych wyżej przepisów doprowadziło więc do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a więc jest zgodna z art. 14 w związku z art. 11 ust. 1 i 2 ustawy o recyklingu pojazdów, podczas gdy przesłanki do określenia opłaty za brak sieci nie zostały spełnione.
Po czwarte, art. 250 p.p.s.a. polegające na przyznaniu pełnomocnikowi wynagrodzenia z tytułu pomocy prawnej świadczonej z urzędu w nieprawidłowej wysokości.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie w jakim oddalił skargę i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Ponadto wniosła o uchylenie pkt 2 zaskarżonego wyroku i zmianę rozstrzygnięcia w tym zakresie przez przyznanie pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu przed Sądem I instancji w kwocie 2.400 zł + VAT.
Skarżąca wniosła także o przyznanie kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, które to koszty nie zostały dotychczas opłacone w całości ani w części.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Na uwzględnienie zasługiwały zarzuty naruszenia art 250 p.p.s.a. w związku z § 18 ust 1 lit a) i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenie w kwocie 240 zł powołując się na § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Jednocześnie Sąd I instancji nie wyjaśnił w żadnym zakresie dlaczego przyjął taką podstawę dla ustalenia wynagrodzenia pełnomocnika ustanowionego z urzędu, stąd też Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości dokonania kontroli zaskarżonego wyroku w tej części. Trafnie przy tym wskazuje pełnomocnik skarżącej w skardze kasacyjnej, że w tej sprawie przedmiotem zaskarżenia jest należność pieniężna, co oznacza konieczność przyznania wynagrodzenia pełnomocnikowi z urzędu na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) w związku z § 6 pkt 5 powołanego rozporządzenia.
Ponownie rozpoznając sprawę w tym zakresie Sąd I instancji zobowiązany będzie wskazać prawidłową podstawę rozstrzygnięcia o kosztach oraz jego uzasadnienie. Sąd I instancji będzie również zobowiązany orzec o wynagrodzeniu pełnomocnika z urzędu w związku z postępowaniem kasacyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekał w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a. Stosownie do § 20 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r., pełnomocnik powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie.
Po pierwsze, chybiony jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 3 i art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Skarżąca zarzuciła, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji z 23 listopada 2012 r. brał udział ten sam pracownik organu. Wbrew jednak twierdzeniom skargi kasacyjnej, z metryki akt administracyjnych sprawy, jak również z numerów decyzji wydanej w I instancji i decyzji wydanej na skutek ponownego rozpatrzenia sprawy, wynika, że decyzje te zostały przygotowane przez dwóch, różnych pracowników organu. Decyzja z 23 listopada 2012 r. została przygotowana przez K.K. (pkt 3 metryki akt administracyjnych, inicjały "kk" w numerze decyzji), natomiast zaskarżona decyzja z 17 lipca 2013 r. przez J.J. (pkt 7 metryki akt administracyjnych, inicjały "jj" w numerze decyzji). Z tej przyczyny zarzut ten okazało się nieuzasadniony. Ponadto brak jest oczywiście podstaw do zastosowania w tej sprawie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.
Po drugie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 106 § 3 i art. 133 p.p.s.a. przez oparcie rozstrzygnięcia na okolicznościach niewynikających z akt sprawy, lecz znanych Sądowi z urzędu. Stosownie do art. 106 § 3 p.p.s.a., sąd z urzędu lub na wniosek strony może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. stanowi odstępstwo od zasady wynikającej z art. 133 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którą sąd administracyjny dokonuje oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu na podstawie akt sprawy. Pozwala on temu sądowi na przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów zarówno z urzędu, jak i na wniosek, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Celem tego postępowania nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, ale ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. Ponadto, zgodnie z art. 106 § 4 p.p.s.a. fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powoływania się na nie przez stronę. Ustawa p.p.s.a. nie reguluje natomiast kwestii faktów znanych sądowi urzędowo, o czym stanowi art. 228 § 2 k.p.c. Jednak stosownie do treści art. 106 § 5 p.p.s.a., do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Art. 228 § 1 k.p.c. stanowi, że fakty powszechnie znane nie wymagają dowodu. Stosownie zaś do art. 228 § 2 k.p.c., to samo dotyczy faktów znanych sądowi urzędowo. Dopuszczalne jest zatem oparcie się przez sąd na faktach znanych sądowi urzędowo, jeżeli sąd znał lub powinien znać treść tych dokumentów.
Wynika to także, że z treści art. 170 i art. 171 p.p.s.a. stanowiących o powadze rzeczy osądzonej w zakresie tego, co było podstawą rozstrzygnięcia. Powołanie się przez Sąd I instancji w treści uzasadnienia wyroku na inne prawomocne orzeczenie sądu, mające związek ze sprawą, należy zatem traktować jako fakt znany temu Sądowi z urzędu w rozumieniu art. 228 k.p.c. w związku z art. 106 § 5 p.p.s.a., a to ze względu na związanie prawomocnym orzeczeniem w rozumieniu art. 170 p.p.s.a., z zastrzeżeniem wynikającym z art. 171 p.p.s.a. odnoszącym się do powagi rzeczy osądzonej w zakresie tego, co było przedmiotem rozstrzygnięcia. Zarzut kasacyjny naruszenia art. 106 § 3 i art. 133 p.p.s.a. okazał się więc nieuzasadniony.
Po trzecie, na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w postępowaniu przed organem nie doszło do mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia powołanych wyżej przepisów postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny akceptuje stanowisko wyrażone w tym zakresie przez Sąd I instancji. Nie ulega wątpliwości, że A. do 17 października 2007 r. nie była przedsiębiorcą prowadzącym punkty zbierania pojazdów lub stacje demontażu, ponieważ nie dysponowała ustawowo wymaganą decyzją w zakresie gospodarki odpadami. Umowy zawarte między skarżącą a A., które zostały zawarte przed tą datą nie oznaczały więc zapewnienia sieci przed 17 października 2007 r. Nie ulega również wątpliwości, że skarżąca nie była stroną umów zawartych między A., a przedsiębiorcami prowadzącymi punkty zbierania pojazdów lub stacje demontażu.
Zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy o recyklingu pojazdów, wprowadzający pojazd zapewnia sieć wyłącznie przez własne stacje demontażu i punkty zbierania pojazdów lub na podstawie umów z przedsiębiorcami prowadzącymi stacje demontażu. Treść cytowanego przepisu jest jednoznaczna i nie dopuszcza możliwości zawierania umów między wprowadzającym pojazd, a innym nieprowadzącym stacji demontażu podmiotem, który zawarł umowę z podmiotem prowadzącym tego rodzaju stację. Umowa taka może być oczywiście dopuszczalna w obrocie cywilnym, natomiast pozostaje to bez wpływu na zastosowanie przepisów ustawy o recyklingu.
Ponadto trafnie wskazał Sąd I instancji, że podmiotem zobowiązanym do zapewnienia sieci oraz do wykazania, że sieć została zapewniona, jest wprowadzający pojazd. Stąd też brak było podstaw do stwierdzenia, że organ powinien wezwać inne podmioty (np. spółkę czy przedsiębiorców prowadzących punkty zbierania pojazdów) do nadesłania stosownych umów zawartych przez B. z przedsiębiorcami prowadzącymi stacje demontażu. Zarzuty naruszenia przepisów procedury administracyjnej okazały się więc nieuzasadnione.
Z tych względów i na podstawie art. 185 § 1 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną w części odnoszącej się do pkt 2 zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Natomiast w pozostałej części zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie, stąd też Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 2 sentencji wyroku.