Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 września 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu sprawy oddalił skargę wniesioną przez A. W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] maja 2004 r.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, iż decyzją z dnia [...] lipca 2001 r. Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Kielcach utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji nie stwierdzającą u A. W. choroby zawodowej - narządu słuchu. Rozpoznając skargę od powyższej decyzji wniesioną przez A. W., Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie — Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie wyrokiem z dnia 14 stycznia 2003 r. uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu swego wyroku wskazał, iż ponieważ zarówno Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach jak i Instytut Medycyny Pracy w Łodzi stwierdziły u A. W. obustronny odbiorczy ubytek słuchu (przy czym ze względu na wielkość tego ubytku poniżej 30 dB nie rozpoznano zawodowego uszkodzenia słuchu), niezbędnym jest aby w toku ponownego postępowania organy służby zdrowia wypowiedziały się jednoznacznie co do tego, czy uszkodzenia słuchu u A. W. jest spowodowane warunkami pracy czy też innymi przyczynami.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Kielcach decyzją z dnia [...] maja 2004 r. utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] grudnia 2003 r. nie stwierdził u A. W. choroby zawodowej narządu słuchu. Uzasadniając swe stanowisko organy administracji wskazały, iż Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, wydały zgodne orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania u A. W. choroby zawodowej narządu słuchu. Stwierdzony stan tego narządu nie uzasadnia diagnozy uszkodzenia wywołanego działaniem hałasu pochodzenia zawodowego, a zgodnie z diagnozą lekarską przesunięcie progu słuchu u zainteresowanego należy zakwalifikować jako odchylenie od normy, a nie chorobę zawodową.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze znajdujących się w aktach orzeczeń lekarskich wydanych przy pierwszym rozpoznaniu sprawy można było wysnuć wniosek, że choroba polegająca na uszkodzeniu słuchu nie została zakwalifikowana jako choroba zawodowa jedynie ze względu na niewielki zakres tego uszkodzenia, z czym w świetle przepisów rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. nie można się było zgodzić. Postępowanie przeprowadzone po ponownym rozpoznaniu sprawy wyjaśniło zastrzeżenia wskazane w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 stycznia 2003 r. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, opracowane zostały kolejne orzeczenia lekarskie przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu – jako organ orzeczniczo-lekarski wyższego rzędu — które potwierdziły wcześniej zajęte stanowisko z tym, że zostało ono w sposób szczegółowy wyjaśnione i uzasadnione.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że stwierdzony u A. W. ubytek słuchu nie może być zakwalifikowany jako choroba w ogóle, a tym samym także jako choroba zawodowa. Stwierdzone bowiem u skarżącego obustronne obniżenie czułości słuchu o nasileniu 13 dB dla ucha prawego i 17 dB dla ucha lewego, nie powoduje upośledzenia organizmu (narządu słuchu) w stopniu upoważniającym do rozpoznania jakiejkolwiek choroby. W konsekwencji przesunięcie progu słuchu u A. W. należy zakwalifikować jedynie jako odchylenie od normy, które z medycznego punktu widzenia nie powoduje zdiagnozowania stanu chorobowego.
W ocenie Sądu, uszkodzenie słuchu wymienione w pkt 15 rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych tylko wówczas może zostać zakwalifikowane jako choroba zawodowa, jeżeli spełnia kryteria choroby w ogóle, rozumianej jako proces patologiczny objawiający się zaburzeniami czynności organizmu. Skoro dwie powołane w sprawie jednostki organizacyjne, uprawnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych na podstawie § 7 ust. 1-3 rozporządzenia zgodnie orzekły, iż występujący u skarżącego ubytek słuchu nie jest w ogóle chorobą i stanowisko swoje szczegółowo uzasadniły argumentami opartymi na fachowej wiedzy medycznej, to organy tak I-szej jak i II instancji, rozstrzygające sprawę na podstawie opracowanych orzeczeń lekarskich zgodnie z powołanym już § 10 rozporządzenia, nie mogły wbrew tym opiniom stwierdzić u skarżącego choroby zawodowej. Podjęcie decyzji o takiej treści byłoby w ocenie Sądu niedopuszczalnym wykroczeniem poza uprawnienia organów administracji publicznej przewidziane w rozporządzeniu będącym podstawą orzekania w sprawie.
Mając powyższe okoliczności na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę A. W. na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. W., zaskarżając go w całości i opierając skargę kasacyjną na zarzucie naruszenia § 1 i 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.) oraz pkt 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący powołał się na orzecznictwo wskazujące na to, iż w przypadku ustalenia, że stwierdzona choroba jest w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie, przy czym rozmiar doznanego uszczerbku nie ma znaczenia jako kryterium kwalifikacji prawnej choroby zawodowej.
Autor kasacji stwierdził, iż skarżący niewątpliwie doznał ubytku słuchu, bowiem stwierdzono u niego obustronne zaburzenie percepcji bodźców akustycznych typu odbiorczego, ubytki słuchu obustronne w zakresie wysokich częstotliwości charakterystyczne dla niedosłuchu odbiorczego. Uszkodzenie słuchu ma prawdopodobnie lokalizację ślimakową. Ubytek słuchu zdaniem Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu- opinia z 23.10 2003 r., wynosi dla ucha prawego 13 dB, dla ucha lewego 17 dB, z uwzględnieniem fizjologicznej poprawki na wiek. Porównanie przeprowadzonych badań wskazuje na to, że Instytuty w Łodzi i Sosnowcu po upływie każdych 5 lat życia zmniejszają o 5 dB ubytek słuchu z uwagi na starzenie się organizmu. Tak uzyskany stopień utraty słuchu nie odpowiada rzeczywistej utracie słuchu u skarżącego.
Nadto w kasacji wskazano, iż A. W. pracował zawodowo od 3.09.1963 r. do 31.10.1999 r. czyli przez 36 lat na stanowisku szlifierza. Ostatnim zakładem była Huta O. S.A., w której pracował w latach 1979-1999 jako szlifierz, początkowo w Wydziale Obróbki Mechanicznej/10 lat/ a następnie w utrzymaniu ruchu Stalowni Elektrycznej, gdzie narażony był na hałas przekraczający najwyższe dopuszczalne stężenie. Stwierdzony poziom dźwięku wynosił 86 do 92 dB /A/ przy normie 85 dB. Na wydziale obróbki mechanicznej poziom dźwięku nie przekraczał dopuszczalnej normy wynosił 80 do 83 dB. Skarżący pracował też w dużym hałasie w P. i Pł. Instytut w Sosnowcu nie określił jednoznacznie czy istnieje związek przyczynowy między pracą skarżącego, a chorobą zawodową.
Zdaniem skarżącego błędne jest przyjęcie w zaskarżonym wyroku, że nie cierpi on na chorobę słuchu. Stanowisko Sądu Wojewódzkiego jest sprzeczne z orzecznictwem, rozporządzeniem o chorobach zawodowych z 1983 r., które nie wprowadza granicy powstania choroby, pomija fakt pewnego upośledzenia społecznego skarżącego spowodowanego częściową utratą słuchu.
Przytaczając powyższe argumenty autor kasacji wniósł o:
- 1) "uchylenie zaskarżonego orzeczenia wraz z decyzją nr [...] z [...].
- 05. 2004 r. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach i decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dn. [...].12.2003r. i rozpoznanie skargi",
- 2) zwrot kosztów postępowania w kwocie 250 zł zgodnie z załączonym wykazem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie ma uzasadnionych podstaw, o których jest mowa w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej zwanej P.p.s.a. i jako taka podlega oddaleniu.
Zgodnie z definicją choroby zawodowej, zawartą w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 ze zm.) za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Jedną z chorób zamieszczonych w pkt. 15 tego wykazu jest uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu. Bogate orzecznictwo w tym zakresie, przytoczone również przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną, wskazywało przy tym, iż brak było i jest podstaw prawnych do tego, aby z prawnego pojęcia choroby zawodowej eliminować "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu", ze względu na stopień uszkodzenia słuchu (tak m.in. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 marca 2002 r., w sprawie sygn. akt III RN 78/01, opublikowany w Prawie Pracy nr 3 2003 r. s. 31, SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 czerwca 2000 r., sygn. akt III RN 202/99, opublikowany w Wokanda nr 9 z 2000 r. poz. 33, Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 marca 2001 r., sygn. akt I SA 1389/00, niepublikowany, LEX nr 77664).
W niniejszej sprawie u A. W. stwierdzono obustronne obniżenie czułości słuchu o nasileniu 13 dB dla ucha prawego i 17 dB dla ucha lewego, co stanowiło też o tym, że jest to ubytek słuchu, który nie może być zakwalifikowany jako choroba w ogóle, a tym samym także jako choroba zawodowa. Powyższe okoliczność ustaliły zarówno organy administracji pierwszej i drugiej instancji, nie zakwestionował też ich Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Problemem w rozpoznawanej sprawie jest to, iż lekarze wydający orzeczenia w obu placówkach diagnostycznych I i II szczebla w konkluzji swych orzeczeń wykluczyli istnienie uszkodzenia słuchu, upoważniającego do zakwalifikowania tej wady jako choroby w ogóle.
Zauważyć należy, iż choroby zawodowe stwierdza inspektor sanitarny na podstawie orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. Takie dowody w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej nakazuje inspektorowi zgromadzić i ocenić § 10 ust. 1 rozporządzenia.
W wydanych w niniejszej sprawie orzeczeniach żadna z placówek diagnostycznych nie stwierdziła u A. W. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu.
Uregulowanie zawarte we wskazanym wyżej § 9 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych wskazuje, iż organ wydający decyzję, a następnie również i Sąd jest związany treścią orzeczenia lekarskiego, które ocenia stan zdrowia pracownika i określa, czy rozpoznane schorzenia odpowiadają wymienionym w wykazie chorób zawodowych i mają związek z warunkami pracy. Oznacza to, że organy inspekcji sanitarnej nie mogą wydać decyzji stwierdzającej istnienie choroby zawodowej wbrew lub niezgodnie z orzeczeniem lekarskim, jeżeli zostało ono wydane z zachowaniem norm zamieszczonych w rozporządzeniu, nie jest sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym i nie budzi zastrzeżeń co do przedstawionej diagnozy lekarskiej.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej i wywodom w niej przedstawionym Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, iż rozpoznania dokonane przez placówki diagnostyczne nie budzą wątpliwości.
W tej sytuacji przyjęty przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stan faktyczny sprawy należało zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ocenić jako prawidłowo ustalony.
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż w zaskarżonym wyroku prawidłowo zastosowano przepisy prawa materialnego, w szczególności § 1 i § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych.
Mając na uwadze wskazane wyżej okoliczności sprawy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.