Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Ke 42/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę R. G. na decyzję Wojewody S. (dalej zwanego organem odwoławczym) z dnia [...] listopada 2013 r., nr SO.[...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. organ odwoławczy, powołując miedzy innymi art. 15 ust. 2 oraz art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r., nr 139, poz. 993 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania R. G. (dalej zwanego skarżącym), utrzymał w mocy decyzję Wójta Gminy L. z dnia [...] czerwca 2013 r. orzekającą o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego w lokalu położonym w miejscowości E. nr [...], gmina L. (dalej zwanego lokalem). W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte na wniosek P. H. (właściciela lokalu - dalej zwanego wnioskodawcą), który oświadczył, że skarżący od czerwca 2010 r. nie przebywa w lokalu, opuścił go dobrowolnie z zamiarem wyjazdu do pracy za granicę, a mimo rozwodu z córką wnioskodawcy, wciąż przesyła groźby pod adresem jej i całej rodziny.
Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony materiał dowodowy bezspornie wskazuje, że skarżący nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania z pobytu stałego. Organ ten zauważył, że przesłuchana w charakterze świadka córka wnioskodawcy potwierdziła, że od czasu opuszczenia mieszkania przez jej byłego męża do czasu aresztowania go i osadzenia w Zakładzie Karnym w styczniu 2011 r. w celu odbycia kary pozbawienia wolności, mimo że miał przebywać za granicą, był widywany w K. i w L.. Fakt niezamieszkiwania skarżącego w lokalu został również, w ocenie organu odwoławczego, potwierdzony przez świadków, którzy zgodnie zeznali, że przed rozpoczęciem odbywania kary nie był on w ogóle widywany pod adresem lokalu. Dodał, że także zawnioskowany przez skarżącego świadek, który miał potwierdzić fakt pracy skarżącego w N. zeznał, że nie może stwierdzić, czy cały czas przebywał on w N., bo pracowali w innych grupach roboczych.
Ustalił, że skarżący w toku postępowania oświadczył, że nie wymelduje się z lokalu, ponieważ teść zameldował go tam bez przymusu, a przez 5 lat "dużo włożył w to mieszkanie"; natomiast po zakończeniu kary liczy na porozumienie z byłą żoną, mimo orzeczonego rozwodu. W oparciu o takie ustalenia organ odwoławczy doszedł do wniosku, że skarżący opuścił lokal, a lokal ten przestał dla niego być miejscem stałego pobytu w rozumieniu przepisów ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, co uzasadnia jego wymeldowanie z pobytu stałego.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skarżący wniósł o jej uchylenie. Podniósł, że w czasie związku z córką wnioskodawcy przez ponad 8 lat jeździł do pracy do N., opuszczając miejsce stałego zameldowania na okresy ponad 3-miesięczne, a mimo to nikt w tamtym czasie nie próbował go wymeldować z lokalu. Zarzucił, że zeznania świadków, którzy twierdzili, że widywali go w K. lub w L. są nieprawdziwe, ponieważ w tym czasie przebywał legalnie za granicą w pracy, co ma udokumentowane. Przyznał jednak, że na 3 tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia 2010 r. wrócił z pracy z N.. Odnośnie gróźb, które według organów administracji miał wysyłać do byłej żony i jej rodziny stwierdził, że prawie 3 lata przebywa w zakładzie karnym, w związku z czym nie był w stanie wysyłać żadnych gróźb.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 10 kwietnia 2014 r. ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzucił dodatkowo naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w związku z art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, polegające na braku wnikliwego zbadania i oceny całokształtu materiału dowodowego, w szczególności, czy skarżący opuścił miejsce stałego pobytu dobrowolnie i z zamiarem opuszczenia go w sposób trwały. W ocenie pełnomocnika skarżącego, ze zgromadzonych w sprawie dowodów wynika, że skarżący opuścił miejsce stałego zameldowania w wyniku podjęcia pracy zarobkowej za granicą i po jej zakończeniu miał zamiar powrócić do rodziny i z nią zamieszkać. Zaznaczył, że również obecnie skarżący planuje pogodzić się z rodziną i zamieszkać z nią ponownie po odbyciu kary pozbawienia wolności. Dodał, że obecny pobyt skarżącego w zakładzie karnym nie jest przesłanką wymeldowania, ponieważ nie przebywa on tam dobrowolnie.
Oddalając skargę wniesioną w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach ocenił, że ustalenia faktyczne, poczynione przez organy administracji, w wystarczającym stopniu wykazały spełnienie przesłanek wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w lokalu. Zauważył, że sam skarżący w toku postępowania administracyjnego przyznał (oświadczenie z dnia [...] maja 2013 r.), że dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuścił 6 miesięcy przed aresztowaniem, które nastąpiło w styczniu 2011 r., z tym że cztery z tych sześciu miesięcy przebywał za granicą; skarżący wyjaśnił także, że nie opuścił domu sam, ale doszli z żoną do porozumienia, że muszą wszystko przemyśleć i po powrocie z N. wróci do domu. Zdaniem Sądu I instancji, już z samych tych wyjaśnień wypływa wniosek, że skarżący opuścił miejsce stałego zameldowania dobrowolnie i jeśli nawet planował powrót do niego po powrocie z pracy w N., to planu tego nie zrealizował z przyczyn leżących po jego stronie.
O dobrowolności opuszczenia lokalu, w ocenie Sądu I instancji, świadczą także wyjaśnienia skarżącego, zawarte w skardze, a wskazujące, że z pracy w N. wrócił 3 tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia, a mimo to nie zamieszkał u byłej żony ani przed świętami, ani w czasie tych świąt, ani też po świętach, kiedy to do 11 stycznia 2011 r. przebywał jeszcze na wolności. Sąd I instancji podniósł także, że skarżący po powrocie z pracy w N., ani w okresie przebywania na wolności ani po aresztowaniu nie podjął żadnych urzędowych działań, w tym zwłaszcza nie wniósł o przywrócenie utraconego posiadania, zmierzających do odzyskania posiadania lokalu. Przyjął, że co do zasady takie tylko działania mogłyby świadczyć o braku dobrowolności w opuszczeniu dotychczasowego miejsca stałego pobytu i czynić niedopuszczalnym wymeldowanie z miejsca pobytu stałego. Stwierdził, że w okolicznościach niniejszej sprawy, nie stanowił przeszkody do wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w lokalu fakt tymczasowego aresztowania i osadzenia go w zakładzie karnym, celem odbycia długoletniej kary pozbawienia wolności.
Uznał bowiem, że opuszczenie przez skarżącego lokalu nastąpiło 6 miesięcy wcześniej i było dobrowolne oraz trwałe, o czym świadczą zarówno przytoczone powyżej oświadczenia skarżącego, jak i inne przeprowadzone przez organy administracji dowody w postaci zeznań świadków. Ocenił, że wynikających z takich dowodów ustaleń nie mogły podważyć złożone przez skarżącego dopiero w toku postępowania przed Sądem, niepoświadczone za zgodność z oryginałem i złożone bez tłumaczenia, kserokopie niemieckojęzycznych dokumentów dotyczących okresów pracy skarżącego w N. Zauważył, że z ich treści wynika, że w okresie od czerwca do listopada 2010 r. nie pracował on przez wszystkie dni robocze i tylko jeden raz w sobotę.
Odnosząc się natomiast do zarzutów skarżącego, sformułowanych w skardze, a także w ciągu całego postępowania Sąd I instancji stwierdził, że nie mogły one wpłynąć na wynik sprawy. Podzielił przy tym pogląd organu odwoławczego, że argumenty skarżącego dotyczące nakładów, jakie miał poczynić na lokal, nie mają żadnego wpływu na czysto rejestrowe czynności meldunkowe, o jakich rozstrzygają organy na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Przyznał rację skarżącemu, że wyjazd do pracy nawet na kilka miesięcy za granicę, nie świadczy o takim opuszczeniu miejsca stałego pobytu, które wywołuje obowiązek wymeldowania się. Uznał jednak, że z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż skarżący sam przyznał, że opuścił dom w wyniku porozumienia z żoną w czerwcu 2010 r., następnie zaś ani w czasie czasowych pobytów w P., w tym również w K. i w L., ani tym bardziej przez okres ponad miesiąca po powrocie z pracy w N. na początku grudnia 2010 r. – nie zamieszkał on z żoną w lokalu.
Zdaniem Sądu I instancji, okoliczności te pozwalają na przyjęcie, że nawet jeżeli, opuszczając lokal w czerwcu 2010 r., skarżący zamierzał do niego wrócić po zakończeniu pracy w N., to albo w trakcie tej pracy, albo najpóźniej po powrocie do kraju na początku grudnia 2010 r. pogodził się z faktem jego opuszczenia i nie podjął żadnych działań prawnych, w celu powrotu do niego; nie uczynił tego również później, czego nie tłumaczy pobyt w zakładzie karnym, skoro nie przeszkadzał on skarżącemu w sporządzaniu licznych pism do organów administracji i sądów.
Ustosunkowując się natomiast do twierdzenia skarżącego, że przebywając w zakładzie karnym nie miał możliwości wysyłania do byłej żony, czy też jej rodziny jakichkolwiek gróźb, Sąd I instancji zauważył, że w kontekście treści znajdujących się w aktach administracyjnych listów, bez względu na to, czy listy te są autentyczne, przebywanie w zakładzie karnym nie uniemożliwia grożenia innym osobom za pośrednictwem innych osób, z którymi osadzony ma kontakt w czasie pobytu w zakładzie karnym. Ocenił przy tym, że treść i forma tych listów nie pozostawia wątpliwości co do tego, że mogły one wzbudzić obawy u byłej żony skarżącego i tym bardziej wywoływać jej brak zgody na wspólne zamieszkiwanie z byłym mężem.
Sąd I instancji wyjaśnił także, że jeżeli skarżącemu uda się zrealizować swój zamiar pogodzenia z byłą żoną i ponownego zamieszkania w lokalu po opuszczeniu zakładu karnego, to nie będzie wówczas żadnych przeszkód, aby skarżący ponownie zameldował się w przedmiotowym lokalu. Stwierdził jednak, że taka możliwość, w kontekście obecnego, bardzo negatywnego nastawienia byłej żony skarżącego oraz jej ojca do skarżącego, nie pozostawia złudzeń co do tego, że lokalu nie mógł on uważać za swoje centrum spraw życiowych i to już w latach 2010 - 2011, kiedy to konflikt pomiędzy małżonkami doprowadził do orzeczenia ich rozwodu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Zaskarżając ten wyrok w całości skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie:
- 1) przepisów prawa materialnego, to jest: art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, polegające na uznaniu, że skarżący opuścił miejsce pobytu stałego dobrowolnie i z zamiarem opuszczenia go w sposób trwały, w sytuacji gdy skarżący opuścił miejsce stałego zameldowania z zamiarem powrotu po zakończeniu pracy sezonowej za granicą;
- 2) przepisów postępowania, to jest art. 133 § 1 i art. 144 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, polegające na wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie bez uprzedniego pełnego i wnikliwego zbadania całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności bez zbadania, czy skarżący opuścił miejsce stałego pobytu dobrowolnie i z zamiarem opuszczenia go w sposób trwały.
W oparciu o te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz przyznanie pełnomocnikowi wynagrodzenia za zastępstwo prawne wykonane w ramach prawa pomocy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że opuścił on miejsce stałego zameldowania w wyniku podjęcia pracy zarobkowej za granicą, przy czym jak oświadczył była to praca czasowa i po jej wykonaniu miał zamiar powrócić do rodziny i z nią zamieszkać. Oświadczył, że pod adresem lokalu znajduje się jego centrum życiowe i rodzina, a po wyjściu z zakładu karnego planuje, pogodzony z rodziną, razem z nią zamieszkać. Zauważył, że w orzecznictwie sądowym prezentowany jest jednolity pogląd, zgodnie z którym, o opuszczeniu miejsca pobytu stałego można mówić jedynie wtedy, gdy ma ono charakter trwały i dobrowolny; o trwałości opuszczenia miejsca pobytu świadczy natomiast upływ czasu, to jest okres pozostawania poza miejscem dotychczasowego pobytu. Ocenił, że nawet gdyby przyjąć, że przez okres 2 miesięcy po powrocie z pracy za granicą, skarżący nie zamieszkiwał ani nie próbował zamieszkać w lokalu, to okres ten nie może być uznany za odpowiedni dla stwierdzenia, że opuszczenie miejsca pobytu stałego przez skarżącego miało charakter trwały.
Zakwestionował przy tym twierdzenie Sądu I instancji, jakoby o opuszczeniu przez skarżącego miejsca stałego pobytu w lokalu świadczyła okoliczność nie podejmowania środków prawnych w celu przywrócenia naruszonego posiadania. Wywiódł bowiem, że zamiar stałego pobytu pod oznaczonym adresem nie musi przejawiać się w podejmowaniu środków prawnych w celu przywrócenia naruszonego posiadania. Skonstatował, że wymeldowanie nie będzie uzasadnione, gdy dana osoba opuści lokal, lecz jedynie czasowo z zamiarem powrotu. Dodał, że brak jest także podstaw do wymeldowania skarżącego z uwagi na jego pobyt w zakładzie karnym, w którym nie przebywa z własnej woli.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymieniona w art. 183 § 2 powołanej ustawy, tym samym sprawa ta może być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej, które – zgodnie z art. 176 w zw. z art. 174 powołanej ustawy – tworzą, podnoszone przez strony, zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych. Sądowi I instancji zarzucono bowiem naruszenie: art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz art. 133 § 1 i art. 144 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Zarzuty te nie mają jednak usprawiedliwionych podstaw.
W pierwszej kolejności odnieść należy się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, to jest, jak podaje skarżący: art. 133 § 1 i art. 144 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Jak wynika z petitum skargi kasacyjnej, skarżący upatruje naruszenia tych przepisów w wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie bez uprzedniego pełnego i wnikliwego zbadania całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności bez zbadania, czy skarżący opuścił miejsce stałego pobytu dobrowolnie i z zamiarem opuszczenia go w sposób trwały. Sposób sformułowania tego zarzutu przez skarżącego, jak również argumenty podniesione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, pozwalają na stwierdzenie, że skarżący w istocie kwestionuje prawidłowość dokonanej w niniejszej sprawie subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod normy prawne zawarte w art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Skarżący nie kwestionuje bowiem kompletności akt sprawy w oparciu o które, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., wydano zaskarżony wyrok. Nie formułuje także zastrzeżeń względem kompletności uzasadnienia zaskarżonego wyroku, które zawiera wszystkie elementy wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. W tych okolicznościach, zarzut naruszenia przepisów postępowania uznać należy za chybiony. Błędna subsumpcja uzasadnia bowiem postawienie Sądowi I instancji zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie, a nie zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Takie sformułowanie zarzutu nie wyklucza jednak dokonania przez Naczelny Sąd Administracyjny zamierzonej przez skarżącego kontroli. Zarzut naruszenia art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych został bowiem sformułowany także w podstawie skargi kasacyjnej dotyczącej naruszenia prawa materialnego. Formułując ten zarzut skarżący za nieprawidłową uznał ocenę Sądu I instancji, że skarżący opuścił miejsce pobytu stałego dobrowolnie i z zamiarem opuszczenia go w sposób trwały, w sytuacji gdy skarżący opuścił miejsce stałego zameldowania z zamiarem powrotu po zakończeniu pracy sezonowej za granicą. Także ten zarzut skargi kasacyjnej uznać należało za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw.
Zauważyć przede wszystkim należy, że w niniejszej sprawie organy nie zastosowały art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, w świetle którego, osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Tym samym chybiony jest zarzut skarżącego dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji tego przepisu.
W kontrolowanej sprawie, podstawę materialnoprawną wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w lokalu stanowił przepis art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, na którego naruszenie przez Sąd I instancji także wskazano w skardze kasacyjnej. Zgodnie z tym przepisem, organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
W świetle powołanego przepisu, warunkiem wydania decyzji o wymeldowaniu jest uprzednie ustalenie przez organ, że osoba opuściła miejsce stałego pobytu, nie dopełniając obowiązku wymeldowania się. Zdaniem Sądu I instancji, ustalenia faktyczne, poczynione przez organy administracji, w wystarczającym stopniu wykazały spełnienie przesłanek wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w lokalu. Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, uznaje tą ocenę za prawidłową. Podnieść bowiem należy, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. W orzecznictwie sądowym ukształtował się pogląd, który podziela także sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, że miejscem stałego pobytu osoby jest miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, ma tam urządzone centrum życiowe (mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego użytku, przyjmuje i nadaje korespondencję) – zob. wyrok NSA z 25 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1120/13, dostępny pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl.
Analiza zgromadzonych w niniejszej sprawie dowodów pozwala zaś na sformułowanie wniosku, że lokal, z którego skarżący został wymeldowany, nie stanowił jego centrum życiowego co najmniej od czerwca 2010 r. Okoliczności tej zdaje się nie zaprzeczać także skarżący, który sam podaje (w oświadczeniu z dnia 6 maja 2013 r.), że dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuścił 6 miesięcy przed aresztowaniem, które nastąpiło w styczniu 2011 r., z tym że cztery z tych sześciu miesięcy przebywał za granicą w celach zarobkowych. Skarżący wyjaśnił także, że nie opuścił domu sam, ale doszli z żoną do porozumienia, że muszą wszystko przemyśleć i po powrocie z N. wróci do domu. Z wyjaśnień skarżącego, zawartych w skardze, wynika jednak, że skarżący z pracy w N. wrócił 3 tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia, a mimo to nie zamieszkał u byłej żony ani przed świętami, ani w czasie tych świąt, ani też po świętach, kiedy to do [...] stycznia 2011 r. przebywał jeszcze na wolności.
Takie zachowanie skarżącego niewątpliwie świadczy o zamiarze zlokalizowania swojego centrum życiowego w innym miejscu niż lokal, z którego nastąpiło jego wymeldowanie. Pozwala ponadto na przyjęcie, że wyjazd do pracy sezonowej nie stanowił jedynej przyczyny opuszczenia przez skarżącego lokalu w czerwca 2010 r., a tylko w takim przypadku istniałaby przeszkoda w wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego w tym lokalu.
Ponadto stosownie do art. 15 ust 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych osoba, która faktycznie wyjeżdża poza granice Rzeczypospolitej Polskiej na okres dłuższy niż 6 miesięcy jest obowiązana zgłosić swój wyjazd oraz powrót właściwemu wg miejsca zamieszkania organowi.
Odnosząc się natomiast do argumentów skarżącego dotyczących braku zamiaru opuszczenia tego lokalu w sposób trwały, wskazać należy, że o charakterze opuszczenia lokalu decydują nie tylko kwestie subiektywnej woli konkretnej osoby, lecz także okoliczności faktyczne sprawy. Zameldowanie i wymeldowanie są bowiem jedynie aktami rejestracji danych dotyczących pobytu danej osoby w określonym lokalu bądź ustania tego pobytu w dotychczasowym miejscu - opuszczenia lokalu. Ewidencja ludności służy zatem zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkiwania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego poprzez rejestrowanie uprawnień do lokalu przez organ meldunkowy (por. wyrok TK z dnia 27 maja 2002 r., K 20/01, OTK-A 2002, Nr 3, poz. 34). Ponadto samo zameldowanie w lokalu, nie daje żadnego tytułu do tego lokalu
Wskazać też należy, że przy ocenie przesłanek wymeldowania danej osoby z lokalu, kwestia dobrowolności jego opuszczenia nie wynika z obowiązujących przepisów cytowanej ustawy lecz z orzecznictwa na tle konkretnych spraw i ma drugorzędne znaczenie. Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w kontrolowanej sprawie. Zauważyć bowiem należy, że skarżący, pomimo swobodnego i niczym niezakłócanego dostępu do lokalu po powrocie z pracy sezonowej, nie koncentrował w nim swoich spraw życiowych, co świadczy o zamiarze trwałego związania swojego centrum życiowego z innym miejscem. Podkreślić przy tym należy, że nie daje podstaw do zameldowania jedynie zamiar zamieszkiwania pod określonym adresem. Przy czym, jeżeli faktycznie właściciel lokalu wyraziłby nieprzymuszoną wolę, hipotetycznie istniałaby możliwość ponownego zameldowania pod wskazywanym adresem, jednak w okolicznościach niniejszej sprawy, dla bezpieczeństwa właściciela lokalu i osób w nim zamieszkujących należy przypuszczać, że nie byłoby to możliwe.
Natomiast kwestia ewentualnych rozliczeń odnośnie pozostawionych sprzętów, o ile taka istnieje, nie może nastąpić w toku postępowania dotyczącego sprawy meldunkowej.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Wskazać jednocześnie należy, że Naczelny Sad Administracyjny nie orzekł o przyznaniu wynagrodzenia za zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. W związku z tym należne od Skarbu Państwa wynagrodzenie pełnomocnika za wykonaną pomoc prawną z urzędu (także przed Naczelnym Sądem Administracyjnym) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258- 261 p.p.s.a.