Uzasadnienie
Wyrokiem z 16 kwietnia 2012 r., II SA/Gl 880/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej: "WSA") w Gliwicach, po rozpoznaniu sprawy ze skarg E.K., L.K., P.T. i W.T. na decyzję Wojewody Śląskiego z [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Starosty Powiatu Tarnogórskiego z [...] kwietnia 2011 r., nr [...] oraz orzekł o klauzuli ochrony tymczasowej i kosztach postępowania. Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
Podaniem z 12 lutego 2010 r. A.K. wystąpił o udzielenie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego wraz z częścią usługową, zbiornika na nieczystości ciekłe (bytowe), zbiornika technologicznego, zjazdu indywidualnego, zjazdu publicznego, instalacji wewnętrznej gazu, instalacji wewnętrznej wodociągowej, kanalizacyjnej, elektrycznej, centralnego ogrzewania i wentylacyjnej na działce nr 1 przy ul. K. w S. Decyzją z [...] kwietnia 2011 r. Starosta Powiatu Tarnogórskiego zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi pozwolenia na budowę opisanej wyżej inwestycji uznając ją za zgodną z ustaleniami planu miejscowego i przepisami techniczno-budowlanymi. Nie stwierdzono również potrzeby przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, w tym aspekcie powołano się na stanowisko Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli E.K. i L.K., K.D. i J.D., E.P., W.T. i P.T., Wójt Gminy Z., M.Z. i M.Z., R.S.
Decyzją z [...] września 2011 r., nr [...] Wojewoda Śląski na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "K.p.a."), umorzył postępowanie odwoławcze z odwołań K.D. i J.D., R.S., M.Z. i M.Z., E.P. i Wójta Gminy Z. uznając, że nie przysługuje tym podmiotom status strony postępowanie w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. Nr 324 z 2010 r., poz. 1623, dalej: "uPb").
Natomiast po rozpoznaniu odwołań E.K. i L.K. (właścicieli działki nr 2) oraz W.T. i P.T. (właścicieli działki nr 3), odrębną decyzją z [...] września 2011 r. nr [...], Wojewoda Śląski utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że po otrzymaniu podania Starosta wezwał inwestora w trybie art. 35 ust. 3 uPb do uzupełnienia projektu budowlanego m. in. o decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia (dalej: "decyzja środowiskowa"). Wobec tego inwestor zwrócił się do Wójta Gminy Z. o wydanie dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego opinii w zakresie konieczności uzyskania decyzji środowiskowej. W piśmie z 26 marca 2010 r. Wójt Gminy nie stwierdził konieczności przeprowadzenia takiej oceny środowiskowej, a tym samym uzyskania decyzji środowiskowej. Jednak w kolejnym piśmie z 23 kwietnia 2011 r. Wójt stwierdził, że postępowanie takie należy jednak przeprowadzić z powodu protestu okolicznych mieszkańców. Po zawieszeniu postępowania pierwszoinstancyjnego inwestor w piśmie z 7 października 2010 r. uzyskał wypowiedź Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w przedmiotowej kwestii, w której stwierdzono, że wprawdzie przedmiotowe zamierzenie nie zostało literalnie wymienione wśród rodzajów przedsięwzięć objętych rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573, dalej: "rozp.
RM z 2004"), to jednak należy rozważyć, czy może ono zostać zakwalifikowane, jako taki rodzaj przedsięwzięcia ze względu na swoją charakterystykę. Przeznaczenie części obiektu na określone cele usługowe może sugerować zaliczenie przedsięwzięcia do wymagającego sporządzenia raportu ze względu na treść § 3 ust. 1 pkt 35 rozp. RM z 2004, w którym mowa o instalacjach do magazynowania i dystrybucji ropy naftowej, produktów naftowych lub substancji chemicznych - nie wymienionych w § 2 ust. 1 pkt 22 tego rozporządzenia, choć w świetle art. 3 pkt 6 ustawy - Prawo ochrony środowiska budynek mieszkalno-usługowy nie podlega § 3 ust. 1 pkt 35 rozp. RM z 2004. Wobec tego po podjęciu postępowania decyzją z [...] kwietnia 2011 r. Starosta Powiatu Tarnogórskiego udzielił A.K. pozwolenia na budowę.
Uznając, że wyjaśnienie powyższej kwestii ma istotne znaczenie dla załatwienia niniejszej sprawy zawieszono postępowanie odwoławcze do czasu uzyskania ostatecznego stanowiska właściwego organu co do konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, ponieważ pominięcie tej procedury stanowiłoby o rażącym naruszeniu art. 32 ust. 2 uPb, a ocena w tym przedmiocie nie należy do organu administracji architektoniczno-budowlanej. Ponadto teren inwestycji położony jest na obszarze, na którym zgodnie z planem miejscowym obowiązuje zakaz lokalizacji inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Jednak postanowienie o zawieszeniu zostało uchylone przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego postanowieniem z [...] lipca 2011 r., który uznał, że w sprawie nie wystąpiło zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. Wobec tego rozpatrzono niniejszą sprawę w oparciu o posiadany materiał dowodowy, z którego nie wynika, aby decyzja środowiskowa była dla tego przedsięwzięcia wymagana.
Planowane przedsięwzięcie nie należy do wymienionych w rozp. RM z 2004. Funkcja usługowa obiektu ma bowiem polegać na "działalności projektowej i konsultingowej w zakresie tworzenia pomieszczeń laboratoryjnych, dystrybucji i kontrolingu sprzętu, aparatury, szkła laboratoryjnego oraz materiałów stosowanych w analityce laboratoryjnej", a uzupełniająco − serwisie sprzętu i urządzeń kontrolno-pomiarowych stosowanych w medycynie. Taki bowiem stan faktyczny wynika z przedłożonego projektu budowlanego i brak było podstaw do podzielenia zarzutów odwołujących się o zamiarze wykorzystania obiektu jako laboratorium chemicznego.
Nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem E.K. i L.K. oraz W.T. i P.T. wnieśli skargi do WSA w Gliwicach. Sprawę ze skargi E.K. i L.K. zarejestrowano pod sygn. II SA/Gl 880/11, a ze skargi W.T. i P.T. pod sygn. II SA/Gl 882/11, a następnie połączono je do wspólnego rozpoznania i wyrokowania.
E.K. i L.K. zarzucili zaskarżonym decyzjom naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 1 lit d), pkt 8 i 9, art. 32 ust. 1 pkt 1, art. 35 ust. 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz art. 35 ust. 3 uPb przez wydanie decyzji:
- - na budowę obiektu niespełniającego wymagań w zakresie warunków higienicznych, zdrowotnych i ochrony środowiska,
- - z naruszeniem wymagań w zakresie usytuowania obiektu na działce budowlanej oraz warunków technicznych określających odległości sytuowania obiektów od granicy działki,
- - z pominięciem postępowania w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, które jest w toku,
- - bez dostatecznego sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami planu miejscowego i wymaganiami ochrony środowiska oraz przepisów techniczno-budowlanych,
- - pomimo niewykonania postanowienia nakładającego na inwestora obowiązek uzupełnienia określonych w nim braków projektu budowlanego.
Zarzucili ponadto naruszenie art. 7, 77 i 10 K.p.a. przez wydanie decyzji na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, w tym bez stanowiska właściwego organu ochrony środowiska w zakresie planowanej działalności usługowej i bez umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Zaakcentowali w szczególności, że organy pominęły fakt, iż w planowanym obiekcie mają być przechowywane substancje chemiczne, łatwopalne i żrące oraz zbudowany zbiornik bezodpływowy technologiczny. W budynku mają się znajdować pomieszczenia magazynowe wyposażone w wentylatory przeciwwybuchowe i kwasoodporne, a powierzchnia mieszkalna ma zajmować jedynie 1/3 powierzchni budynku. Tego typu działalność jest zatem niedopuszczalna w świetle postanowień planu miejscowego także dlatego, że podstawową funkcją obszaru położonego w konturze 95 MNU miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest mieszkalnictwo z możliwością lokalizacji usług nieuciążliwych. Plan zakazuje też realizacji inwestycji, których oddziaływanie może wykraczać poza granice działki.
Natomiast W.T. i P.T. zarzucili naruszenie art. 7, 107 § 3, 7, 8, 10, 77 § 1 i 80 K.p.a. przez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w tym w zakresie konieczności przeprowadzenia postępowania w sprawie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jak też nie wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, nieuwzględnienie przy załatwieniu sprawy interesu społecznego i słusznego interesu stron, w tym art. 5 pkt 9 uPb, ponieważ przez powstanie zakładu chemicznego zostanie naruszony interes osób trzecich, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz pominięcie stanowiska Wójta Gminy Z., który w piśmie z 23 kwietnia 2010 r. stwierdził konieczność przeprowadzenia postępowania w sprawie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Skarżący swoje stanowisko zajęte w skargach podtrzymali w kolejnych pismach procesowych. W odpowiedzi na skargi Wojewoda Śląski wniósł o ich oddalenie. W piśmie z 28 grudnia 2011 r. uczestnik postępowania A.K. wniósł o oddalenie skarg.
Uwzględniając skargi opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Gliwicach zwrócił uwagę, że w zaskarżonej decyzji jako miejsce realizacji inwestycji wskazano działkę o nr ewid. 1, podczas gdy w decyzji organu I instancji mowa była o działkach nr 1, 4 i 5. Różnica ta nie została wyjaśniona, a zatem już z tego tylko powodu organ odwoławczy naruszył art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., ponieważ na jego podstawie może zostać wydane jedynie rozstrzygnięcie pokrywające się z rozstrzygnięciem organu I instancji. Tymczasem rozstrzygnięcie decyzji odwoławczej różni się od rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego.
Ponadto sąd wojewódzki wskazał, że stosownie do art. 32 ust. 1 pkt 1 uPb pozwolenie na budowę może być wydane po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Z kolei art. 35 ust. 1 pkt 1 uPb zobowiązuje organ do sprawdzenia przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę zgodności projektu budowlanego z ustaleniami planu miejscowego i wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm., dalej: "Udiś"). Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę nie zawierał decyzji środowiskowej, a postępowanie w przedmiocie jej wydania nie zostało zakończone, ponieważ decyzją z 29 lipca 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach uchyliło decyzję Wójta Gminy Zbrosławice z 21 lipca 2010 r. o umorzeniu tego postępowania i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Przedsięwzięcia, względem których niezbędne jest wydanie decyzji środowiskowej, zostały wymienione w rozporządzeniu Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397, dalej jako "rozp. RM z 2010"), które znajdowało zastosowanie w sprawie z mocy art. 173 Udiś. Przy czym, w związku z treścią art. 35 ust. 1 pkt 1 uPb, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie jest uprawniony we własnym zakresie oceniać, czy dla danej inwestycji konieczna jest ocena oddziaływania na środowisko, sporządzenie raportu, wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Wyłącznie, gdy dokumentacja sprawy w sposób jednoznaczny wskazuje, że konkretne przedsięwzięcie nie podlega procedurze oceny oddziaływania na środowisko, organowi temu wolno odstąpić od wydania w trybie art. 35 ust. 3 uPb postanowienia zobowiązującego do przedłożenia decyzji środowiskowej.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w rozpoznawanej sprawie od początku istniały wątpliwości co do charakteru zamierzonej inwestycji, w szczególności czy jest ona przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko. Świadczy o tym postanowienie organu I instancji z [...] marca 2010 r. zobowiązujące inwestora do uzupełnienia przedłożonego projektu budowlanego m. in. o decyzję środowiskową. Postanowienie to w wyznaczonym terminie nie zostało zakwestionowane, inwestor nie wystąpił też o jego zmianę. W konsekwencji bezskutecznego upływu terminu organ zgodnie z art. 35 ust. 3 uPb powinien wydać decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. A zatem w przedstawionych okolicznościach organy nie mogły uznać tylko na podstawie pisma Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z 7 października 2010 r., że objęta wnioskiem inwestycja nie podlega przepisom rozporządzenia w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, ponieważ stanowisko takie nie miało żadnego waloru dowodowego w rozumieniu art. 75 § 1 K.p.a., w szczególności nie stanowiło opinii biegłego.
Dlatego też wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę sąd wojewódzki ocenił jako co najmniej przedwczesne i z naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 uPb w stopniu mającym wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Skargę kasacyjną od wyroku z 16 kwietnia 2012 r. wniósł A.K., zaskarżając go w całości, domagając się jego uchylenia i rozpoznania skargi oraz zasądzenia kosztów postępowania. Powołując się na art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wyrokowi temu zarzucił naruszenie:
- I. prawa materialnego, a to:
- 1. art. 32 ust. 1 i 2 uPb w zw. z art. 71 ust. 1 ustawy Udiś przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę nie odpowiadał warunkom formalnym i nie zawierał wymaganej prawem decyzji środowiskowej, podczas gdy ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie była wymagana, a więc decyzja o pozwoleniu na budowę była właściwa;
- 2. art. 35 ust. 1 i 3 uPb przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie decyzji o pozwoleniu na budowę za przedwczesną oraz wydaną z naruszeniem uPb w stopniu mającym wpływ na rozstrzygnięcie sprawy;
- II. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
- 1. "art. 3 ust. 1" Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. przez błędne przyjęcie, że rozstrzygnięcie organu odwoławczego nie jest identyczne z rozstrzygnięciem organu I instancji, podczas gdy w osnowie decyzji wyrażona została wola organu odwoławczego załatwienia sprawy w sposób pokrywający się z rozstrzygnięciem pierwszoinstancyjnym,
- 2. "art. 3 ust. 1" Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. art. 77 i 80 K.p.a. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów z pominięciem reguł logiki, wszechstronności oraz doświadczenia życiowego, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia hipotetyczny stan dotyczący charakteru inwestycji, w oparciu o domniemania faktyczne nie znajdujące odzwierciedlenia w materiale dowodowym i rzeczywistym stanie faktycznym, podczas gdy odmienna ocena dowodów prowadzi do uznania, że inwestor spełnił wszystkie wymogi przewidziane prawem dla uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę.
- 3. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 K.p.a. przez to, że w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej sąd pozbawił waloru dowodowego opinię Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, kwestionując tym samym prawidłowość rozstrzygnięć organów administracyjnych, które oparły swoje stanowisko na okolicznościach i dowodach budzących poważne wątpliwości, podczas gdy ocena całokształtu okoliczności i faktów prowadzi do odmiennych wniosków,
- 4. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 8 i 11 K.p.a. wobec niedostrzeżenia przez Sąd, że "zaskarżona decyzja była już kolejną identyczną co do treści i ustaleń faktycznych decyzją organu administracyjnego, co też doprowadziło do wydania odmiennego rozstrzygnięcia, które nie znalazło uzasadnienia w ustaleniach dowodowych".
W ocenie autora skargi kasacyjnej w toku postępowania administracyjnego nie doszło do naruszenia uPb. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego organy oceniły, że planowana inwestycja nie jest przedsięwzięciem wymagającym wydania decyzji środowiskowej i nie podlega przepisom rozporządzenia w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Ponadto Wójt Gminy Zbrosławice, jako organ właściwy dla wydania opinii w zakresie konieczności uzyskania decyzji środowiskowej, nie stwierdził takiej potrzeby. Dopiero wskutek oprotestowania planowanej inwestycji przez okolicznych mieszkańców zmienił stanowisko. Zarzuty te nie znajdują jednak odzwierciedlenia w stanie faktycznym, a organy nie powinny zakładać, że inwestor dopuści się odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego. WSA w Gliwicach miał niezasadnie podważyć wartość dowodową pisma Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z 7 października 2010 r., ponieważ zgodnie z przepisami K.p.a. za dowód w sprawie należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
A zatem, stanowisko wyrażone w tym piśmie, pomimo że nie stanowi opinii biegłego, zostało wydane w oparciu o obowiązujące przepisy oraz stan faktyczny wynikający z projektu budowlanego, nadto stanowiło merytoryczną odpowiedź na powstałe w toku postępowania administracyjnego wątpliwości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 Ppsa rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadnej z wymienionych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania Sąd się nie dopatrzył, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżony wyrok mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu, co w takiej sytuacji implikuje oddalenie skargi kasacyjnej.
Zasadnie skarżący kasacyjnie zarzuca sądowi wojewódzkiemu, że błędnie przyjął on, iż rozstrzygnięcie organu odwoławczego różni się od rozstrzygnięcia organu I instancji, czym wojewoda uchybić miał dyspozycji art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Trafnie Kasator wywodzi, że wola organu odwoławczego została wyrażona dostatecznie poprzez użycie formuły rozstrzygnięcia o "utrzymaniu w mocy" decyzji organu I instancji. Nie można podzielić stanowiska WSA w Gliwicach, że poprzez wskazanie w opisie przedmiotu sprawy w części wstępnej decyzji organu odwoławczego tylko jednej z działek, na których planowano przedsięwzięcie inwestycyjne, nie zaś jak w decyzji starosty – trzech działek, organ odwoławczy dopuścił się takiego uchybienia, które narusza art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Cyt. przepis przewiduje jedną z postaci decyzji wydawanych w postępowaniu odwoławczym. Katalog tych decyzji określono w sposób wyczerpujący w art. 138 K.p.a., przepis na który się powołał wojewoda przewiduje wydanie decyzji odwoławczej, w której organ odwoławczy podejmując własne rozstrzygnięcie orzeka następująco – "utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję".
Użycie tej formuły przez organ odwoławczy istotnie oznacza, że wolą organu odwoławczego jest pozostawienie w obrocie prawnym decyzji organu i instancji, w tym wypadku decyzji Starosty Tarnogórskiego o udzieleniu pozwolenia na budowę, przewidzianej do realizacji na tam wskazanych działkach ewidencyjnych. Pominięcie zatem w opisie przedmiotu sprawy przez Wojewodę Śląskiego działek nr 4 i 5, które stanowią drogi gminne przez które odbywa się komunikacja z działką nr 1, w żadnym razie nie oznacza że wojewoda wyrzekając o "utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji" orzekał w innej sprawie, niż organ i instancji. Godzi się zauważyć, że źródłowy wniosek o wydanie pozwolenia na budowę wskazuje wyłącznie na działkę nr 1 (k. 1 akt administracyjnych), na pozostałych działkach znajdują się sieci infrastruktury, do których zaplanowano podłączenie obiektu na działce nr 1 w S. oraz wykonanie zjazdu na drogę publiczną.
Nie mógł sąd I instancji przy tym naruszyć "art. 3 ust. 1" Ppsa, albowiem artykuły Ppsa dzielą się na paragrafy, nie zaś na ustępy, co fachowy pełnomocnik podejmujący się sporządzenia skargi kasacyjnej winien wiedzieć. Traktując to jako oczywistą omyłkę i przyjmując, że chodzi o naruszenie art. 3 § 1 Ppsa nie sposób z uzasadnienia tak sformułowanego zarzutu dociec, w jaki sposób sąd wojewódzki miałby wskazanemu przepisowi uchybić. Art. 3 § 1 Ppsa stanowi jedynie, że "Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie". Dopatrując się nawet wskazanego powyżej naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. nie wskazano w skardze kasacyjnej, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co jest warunkiem koniecznym do uznania trafności zarzutu naruszenia przepisów o postępowaniu (art. 174 pkt 1 k.p.a.).
Nie są trafne pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania koncentrujące się wokół, zdaniem Kasatora niewłaściwej, oceny materiału dowodowego, a w szczególności waloru dowodowego "opinii Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska" oraz przekroczenia zasad swobodnej oceny dowodów oraz hipotetycznego stanu dotyczącego charakteru inwestycji. Jak wynika z lektury decyzji Starosty Tarnogórskiego organ ten uznał pismo z 6 sierpnia 2010 r. sygnowane przez zastępcę dyrektora departamentu ocen oddziaływania na środowisko Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska za stanowisko Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ). Wobec wątpliwości co do rzeczywistego charakteru planowanej działalności i sprzeciwu właścicieli sąsiadujących nieruchomości z działką nr 3 w S. Starosta Tarnogórski wydając pozwolenie na budowę uznał, że stanowisko GDOŚ wyrażone w przedłożonym przez pełnomocnika inwestora jednoznacznie wyjaśnia sporną sprawę oraz wskazuje na brak potrzeby przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Stanowisko to zaakceptował Wojewoda Śląski utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, co z kolei zdyskwalifikował sąd I instancji.
Zasadniczą kwestią w sprawie jest ustalenie charakteru przedsięwzięcia w aspekcie konieczności poprzedzenia uzyskania pozwolenia na budowę, decyzją w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań. Jest bezsporne, że inwestor wystąpił do Wójta Gminy Z. o wydanie takiej decyzji, a postępowanie w tej kwestii nie zakończyło się, jako że wydaną decyzję w I instancji uchyliło SKO w Katowicach decyzją z 29 lipca 2011 r., a sprawę przekazało organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Niesporne przy tym jest, że wedle art. 32 ust. 1 pkt 1 uPb pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego może być wydane po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Udiś).
Z oświadczenia złożonego w trakcie rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym przez inwestora – skarżącego kasacyjnie − wynika, że decyzji SKO w Katowicach nie skarżył do sądu administracyjnego. Uznać przeto należy, iż pozwolenie na budowę wydano, mimo że toczy się postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w stosunku do zamierzonej inwestycji. W realiach kontrolowanej sprawy administracyjnej stanowisko sądu wojewódzkiego o nieprzydatności dowodowej dla oceny charakteru inwestycji w aspekcie konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest uzasadnione.
Po pierwsze pismo z 7 października 2010 r. sygnowane przez zastępcę dyrektora Departamentu Ocen Oddziaływania na Środowisko w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska nie pochodzi od organu administracji publicznej. Organem jest GDOŚ (por. art. 121 ust. 1 Udiś), który wykonuje swe zadania przy pomocy Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (art. 122 ust. 1 Udiś). Jak wynika ze statutu nadanego Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na mocy rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 12 listopada 2008 r. (M. P. Nr 202, poz. 1250) departamenty stanowią komórki organizacyjne Generalnej Dyrekcji. Wśród zadań GDOŚ w art. 127 ust. 1 pkt 6 Udiś wymieniono "współpracę z organami jednostek samorządu terytorialnego w sprawach ocen oddziaływania na środowisko i ochrony przyrody". Nawet jednak to zadanie powyższego organu nie uprawnia do wywodu prezentowanego w skardze kasacyjnej, że bezzasadnie sąd wojewódzki pozbawił waloru dowodowego opinię wyrażoną w sprawie, przy czym Kasator uznaje, że jest to opinia Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Nie ma przeto znaczenia dla kierunku rozstrzygania w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę, jaki ma pogląd zastępca dyrektora Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska co do kwalifikacji przedmiotowej inwestycji, a sąd wojewódzki prawidłowo wskazał, że nie może on stanowić dowodu w sprawie.
Trafnie sąd I instancji wskazał, że z uwagi na sposób określenia przedmiotu inwestycji i wątpliwości organów, czy mieści się ona w pojęciu mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przepisów rozp. RM z 2010, właściwym do rozstrzygnięcia tej kwestii nie są organy administracji architektoniczno-budowlanej. Skoro toczyło się postępowanie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i nie zakończyło się decyzją ostateczną (vide decyzja SKO w Katowicach z 29 lipca 2011 r.), a uprzednio Starosta Tarnogórski zobowiązał na podstawie art. 35 ust. 3 uPb postanowieniem z [...] marca 2010 r. inwestora do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, przy czym postanowienie to nadal wiązało organ I instancji, to wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę zasadnie WSA w Gliwicach uznał za przedwczesne. Zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 Udiś wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę.
Te okoliczności prowadzą do wniosku, że pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione, a wyrok, mimo częściowo wadliwego uzasadnienia, odpowiada prawu. Z tych względów i na podstawie art. 184 Ppsa skargę kasacyjną należało oddalić.