Uzasadnienie
Wyrokiem z 22 maja 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę M.C. (dalej jako "skarżąca") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu z [...] lutego 2012 r. w przedmiocie nakazu przywrócenia stanu wody na gruncie.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że Wójt Gminy Mszana Dolna decyzją z [...] listopada 2011 r. nakazał skarżącej przywrócenie poprzedniego stanu wody na gruncie poprzez oczyszczenie rowu z blokujących swobodny spływ wody kamieni, gruzu oraz popiołu, wsypanych do rowu na nieruchomości - działce ewidencyjnej nr [1], stanowiącej własność skarżącej, przy granicy wspólnej z nieruchomością nr [2]. Wójt nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 29 ust. 1 i ust. 3 ustawy z 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 ze zm.),
Postępowanie wszczęto na wniosek J.S., w którym jako przyczynę naruszenia stanu wody na nieruchomości nr [1], powodującej szkodliwe oddziaływanie wód na grunt wnioskodawcy wskazano zasypanie przez skarżącą rowu na nieruchomości nr [1] kamieniami, gruzem oraz popiołem. Organ I instancji przedstawił przebieg dotychczasowego postępowania, stwierdzając, że dwukrotnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu uchylało decyzję Wójta Gminy Mszana Dolna w sprawie (decyzje z [...] sierpnia 2010 r. oraz z [...] kwietnia 2011 r.). Organ I instancji wskazał, że w sprawie została przeprowadzona rozprawa administracyjna oraz oględziny. Podczas oględzin stwierdzono, że na działce nr [2], przy granicy z nieruchomością skarżącej, powstało rozlewisko wody. Woda w rozlewisku była przezroczysta, zaś w kilku mniejszych wgłębieniach była częściowo zanieczyszczona wskutek gnicia trawy. Organ I instancji stwierdził również, że fundamenty oraz ściany budynku gospodarczego na nieruchomości J.S. były zamoknięte.
Ustalono, że na nieruchomości skarżącej, przy granicy z nieruchomością nr [2] istniejący rów był zasypany kamieniami, gruzem oraz popiołem, na długości około 4 m. Płot przy wylocie drenów kamionkowych z nieruchomości nr [2] był obłożony od strony nieruchomości nr [1] blachą oraz siatką, tworząc zaporę dla wypływającej wody. Pozostały odcinek rowu na nieruchomości nr [1] był przykryty deskami o przekroju 50 mm. Organ I instancji stwierdził, iż przepust oraz rów przebiegające poniżej nieruchomości nr [1] były drożne.
Równocześnie organ I instancji ustalił, że skarżąca zakupiła działki nr [1] i [4] w 2007 r. Przed zasypaniem rowu na działce nr [1] woda na gruncie spływała od źródła na nieruchomości nr 6231 drenami kamionkowymi, po nieruchomości nr [2] do granicy z nieruchomością nr [1], a następnie do rowu na działce skarżącej wypływała z wylotu rury, usytuowanej na nieruchomości nr [2], przy granicy wspólnej z nieruchomością nr [1]. Ustalono, że w 2008 r. skarżąca naruszyła stan wody na gruncie przez zasypanie przy granicy z nieruchomością nr [2] rowu kamieniami, gruzem i popiołem, na długości ok. 2,5 m, co spowodowało blokowanie swobodnego spływu wody z wylotu drenażu do rowu i powstanie na nieruchomości nr [2] rozlewiska wody.
Dodatkowo w 2011 r. skarżąca obłożyła płot w miejscu zasypanego rowu siatką i blachą falistą, przez co podniósł się poziom wody w rozlewisku na nieruchomości nr [2]. Wskutek powstania rozlewiska przy budynku gospodarczym nasiąknięty wodą grunt zmienił się w grzęzawisko, a fundamenty oraz ściany budynku gospodarczego uległy namoknięciu. Ponadto namoknięciu ulega również nieruchomość skarżącej. Organ I instancji ustalił, że przed zmianą stanu wody na nieruchomości nr [1], woda z wylotu drenów kamionkowych usytuowanego przy granicy wspólnej nieruchomości nr [2] i [1] spływała do rowu przebiegającego po nieruchomości [1] stanowiącej własność skarżącej i po gruntach niżej położonych do potoku Kasiczanka.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła skarżąca.
Decyzją z [...] lutego 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo dokonał ustaleń stanu faktycznego. Organ odwoławczy wskazał, że istniejący stan na nieruchomościach nr 6231 i [2], do czasu dokonania przez skarżącą wskazanych wyżej działań, nie był od kilkudziesięciu lat zmieniany. Skarżąca zakupiła działki nr [1] i [4] w 2007 r., a następnie w 2008 r., co sama przyznała, zasypała istniejący na jej nieruchomości rów (przy granicy z nieruchomością nr [2]) kamieniami, gruzem i popiołem.
Organ odwoławczy podkreślił, że organ I instancji prawidłowo dokonał niezbędnych ustaleń. Ustalił, jaki był ostatnio stan wody na gruncie, czy doszło do jego zmiany, kto jest sprawcą tej zmiany i na czym ona polegała, czy dokonane zmiany szkodliwie wpływają na sąsiednie grunty i na czym ten szkodliwy wpływ polega, a więc, czy pomiędzy zmianą i stwierdzoną lub wysoce prawdopodobną szkodą zachodzi adekwatny związek przyczynowy, a także, kto posiada interes prawny w tym postępowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu wyjaśniło też, że zarzuty skarżącej dotyczące wydania nakazu zaprzestania odprowadzania wód przez J.S. z działek nr [2] oraz [3], stanowiącej własność T. i A.S., nie były przedmiotem postępowania i nie miały wpływu ocenę działań skarżącej. Także kwestia ewentualnych zanieczyszczeń spływających do poidła odwołującej się może być przedmiotem innego postępowania w oparciu o przepisy prawa.
Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.
Oddalając skargę Sąd I instancji wyjaśnił, że przesłanką zastosowania art. 29 ustawy Prawo wodne, jest spowodowanie zmiany stanu wód na gruncie oraz wynikająca z tego szkoda dla gruntów sąsiednich. Ustalenie, czy zachodzą podstawy do zastosowania tego przepisu, następuje w postępowaniu dowodowym prowadzonym przez właściwe organy administracyjne.
Pierwszym celem postępowania wyjaśniającego powinno być ustalenie, czy na danym gruncie doszło do zmiany stanu wód i na czym ta zmiana polega. W ocenie Sądu I instancji, przedstawione przez organ I instancji okoliczności, ustalone na podstawie całokształtu materiału dowodowego, dawały organowi jednoznaczne podstawy do uznania, że na działce nr [1] doszło do zmiany stosunków wodnych, która to zmiana spowodowała szkody na działce nr [2]. To zaś stanowiło podstawę do nałożenia na skarżącą obowiązków na podstawie art. 29 Prawa wodnego, ponieważ to skarżąca swoim działaniem (zasypanie rowu na długości ok. 2,5 m kamieniami, gruzem i popiołem oraz obłożeniem płotu w miejscu zasypanego rowu siatką i blachą falistą) spowodowała blokowanie swobodnego spływu wody z wylotu drenażu do rowu, w wyniku czego powstały szkody na działce nr [2].
Zdaniem Sądu I instancji, nietrafne są zarzuty skargi wskazujące na niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, ponieważ w kontrolowanym postępowaniu ustalono wszystkie istotne okoliczności, czyli rodzaj i wykonawcę prac na gruncie oraz stan istniejący przed i po wykonaniu prac. Wnioski wyciągnięte przez organy z dokonanych ustaleń nie budzą wątpliwości, ponieważ są logiczne i oparte na zasadach doświadczenia życiowego.
Sąd I instancji wyjaśnił, że często niezbędnym środkiem dowodowym w sprawach o naruszenie stosunków wodnych jest opinia biegłego, ponieważ w tego rodzaju sprawach dla dokonania właściwych ustaleń konieczne jest posiadanie wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie jest jednak w tego rodzaju sprawach obowiązkowe, ponieważ to organ prowadzący postępowanie decyduje, czy w danym przypadku konieczne jest skorzystanie z opinii osoby dysponującej specjalistyczną wiedzą. Brak przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego podlega oczywiście ocenie pod kątem tego, czy organy wyjaśniły wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności. W kontrolowanym postępowaniu, zdaniem Sądu I instancji, nie było konieczności sporządzania opinii biegłego, ponieważ całokształt materiału dowodowego (oględziny, zeznania świadków) pozwalał na ustalenie, że zasypanie przez skarżącą odcinka rowu, którym spływały wody z sąsiednich działek, skutkowało zmianą stosunków wodnych na gruntach sąsiednich ze szkodą dla tych gruntów.
W ocenie Sądu I instancji, przy prawidłowym dokonaniu ustaleń faktycznych, w kontrolowanym postępowaniu nie było konieczne odwoływanie się do wiadomości specjalnych posiadanych przez biegłego, ponieważ nie są one konieczne do stwierdzenia, czy zmiana przepustowości rowu spowoduje podniesienie poziomu wody i tworzenie się rozlewiska. Takie ustalenie mogło być dokonane przez organ przy wykorzystaniu zasad logicznego rozumowania i ogólnie dostępnej wiedzy.
Zdaniem Sądu I instancji, analiza akt administracyjnych przemawia za tym, że organy podjęły odpowiednie działania w celu ustalenia, czy istniały podstawy do nałożenia na skarżącą obowiązków na podstawie art. 29 Prawa wodnego, zgromadziły materiał dowodowy i na jego podstawie wyciągnęły prawidłowe wnioski. W konsekwencji za niezasadny Sąd I instancji uznał zarzut skargi naruszenia art. 29 Prawa wodnego. W ocenie Sądu I instancji, nie można również zarzucić organom naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., ponieważ rozstrzygnięcia zawierały wszystkie wymagane tym przepisem elementy.
Skarżąca wniosło skargę kasacyjną od powyższego wyroku.
Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także przyznanie pełnomocnikowi kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze, należy stwierdzić, że chybiony jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 ustawy p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że tego rodzaju zarzut kasacyjny w świetle art. 176 p.p.s.a. powinien zostać powiązany z dyspozycją art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy p.p.s.a., ponieważ sąd administracyjny nie stosuje przepisów k.p.a. tylko kontroluje ich zastosowanie przez właściwe organy. Ponadto, w tej sprawie, wbrew powyższym zarzutom kasacyjnym Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli stanu faktycznego ustalonego prawidłowo przez właściwe organy. Wynika z niego jednoznacznie, w szczególności z przeprowadzonych oględzin i rozprawy administracyjnej, że skarżąca dokonała zmiany stanu wody na gruncie, o której stanowi art. 29 ust. 1 i 3 cyt. ustawy Prawo wodne.
W świetle dyspozycji art. 29 ust. 1 tejże ustawy, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy Prawo wodne nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a w szczególności kierunku odpływu będącej na jego gruncie wody opadowej, jak i kierunku jej odpływu ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz odprowadzać wód i ścieków na grunty sąsiednie. Ponadto gdy spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (art. 29 ust. 3), co właśnie wystąpiło w tej sprawie. Nie budzi bowiem żadnej wątpliwości, w świetle ustalonego przez właściwe organy stanu faktycznego w tej sprawie, że skarżąca w 2008 r. zasypała na długości ok. 2,5 m rów przy granicy z działką nr [2] kamieniami, gruzem i popiołem, zaś w 2011 r. obłożyła płot w miejscu zasypanego rowu siatką i blachą falistą (karta nr 46 akt administracyjnych organu I instancji).
Ponadto przed zasypaniem rowu na działce nr [1] woda na gruncie spływała od źródła na działce nr [1] drenami kamionkowymi, po działce nr [2] do granicy z działką nr [1], a następnie do rowu na działce skarżącej wypływała z wylotu rury, będącego na działce nr [2], przy granicy wspólnej z nieruchomością nr [1]. Z kolei z przeprowadzonych oględzin wynika, jednoznacznie, że na nieruchomości należącej do państwa S., a więc na działce nr [2], przy granicy z działką skarżącej (działka nr [1]), powstało rozlewisko wody, zaś fundamenty oraz ściany budynku gospodarczego na nieruchomości państwa S. były zamoknięte. Doprowadziło to do powstania rozlewiska przy budynku gospodarczym, zaś na nasiąkniętym wodą gruncie powstało grzęzawisko, a namoknięciu uległa nawet działka będąca własnością skarżącej.
Po drugie, biorąc pod uwagę powyższe okoliczności prawne i faktyczne jest oczywiste, że na działce nr [1] wystąpiła zmiana stosunków wodnych, która spowodowała szkody na działce nr [2], co z kolei wypełniło dyspozycję art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne. Wynika to z tego, że skarżąca powodując zasypanie rowu na długości około 2,5 m kamieniami, gruzem i popiołem oraz obłożeniem płotu w miejscu zasypanego rowu siatką i blachą falistą w istocie spowodowała blokowanie swobodnego spływu wody z wylotu drenażu do rowu, w wyniku czego powstały szkody na działce nr [2]. Dlatego też w tym postępowaniu, co Sąd I instancji także zasadnie stwierdził, nie były wymagane wiadomości specjalne związane z obowiązkiem powołania biegłego przez właściwy organ I instancji w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., jak i w tego rodzaju sprawach nie jest oczywiście przez ustawę Prawo wodne wymagane obligatoryjne powołanie biegłego.
Natomiast strona skarżąca nie przedstawiła żadnego kontrdowodu w tym zakresie, który w jakimkolwiek stopniu podważył ustalenia dokonane przez właściwe w tej sprawie organy. Ponadto słusznie Sąd I instancji orzekł, że uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji zawiera wszystkie wymagane elementy w rozumieniu art. 107 § 3 k.p.a.
Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekał w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a. Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 461), pełnomocnik powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.